 |
| Starszy kapral |
 |
-
Posty:
95
-
Dołączył:
28.01.2007
|
|
OsamodasxD pisze: (...) chodzi o odświeżone, stare poczciwe Jagged Alliance 2. Pytanie dlaczego mój mod opiera się na oryginalnym kodzie źródłowym? Odpowiedź jest bardzo prosta... stare dobre poczciwe JA2 zawsze miało w sobie coś, czego inne dodatki nie zmienią. I taki chcę uzyskać efekt we własnym modzie. Nie mówię, że 1.13 i inne wersje są beee, wręcz przeciwnie. Ale czasami grając miałem takie odczucie, że tego wszystkiego jest wręcz za dużo i z chęcią powracałem do oryginalnej wersji. (...) Wszystkie bronie, postacie i questy pozostają... zmieniają się lokacje, pozycje sektorów - lotniska, bazy, miasta i wszystko inne co tylko się dało - (czyli niby wszystko znamy ale odwiedzamy je zupełnie na nowo), obrażenia, poziom trudności itp itd.
Ja bym powiedział, że stare poczciwe JA2 było do bani O ile dobrze pamiętam, warstwa RPG była bezbłędna, ale fabuła i mechanika to był dramat. Grałem w to, bo było lepsze od JA1, gdzie wrogowie oszukiwali na potęgę, a DG mi się w końcu znudziło (brak fabuły generalnie). Ale zazwyczaj szlag mnie trafiał przy tym, co ta gra wyczyniała. Dobrze, że wyszły mody, bo by z tej gry wiele nie zostało.
Ale do rzeczy: jak już dobrniesz do końca, to przemyśl czy chcesz pozbawić graczy nowego inwentarza, systemu celowania, warunków pogodowych wpływających na celność ognia lub oświetlających teren, patroli milicji poza miastami, przeciwników wchodzących na dachy, 180 stopniowego pola widzenia, inwentarza pojazdów, możliwości dowolnego kreowania IMP, szczegółowych informacji o przedmiotach i broniach, różnych rodzajów amunicji, kamizelek, plecaków, dodatków do broni nakładanych w ilości większej niż 4, kategorii sprzętów w sklepie Bobbiego, no w ogóle takich tam różnych usprawnień. Bo rozumiem, że chodzi ci o zbyt dużą ilość PRZEDMIOTÓW w 1.13, ale przecież to się nie sprowadza tylko do przedmiotów. W sumie chyba łatwiej byłoby wyciąć niepożądane przedmioty, ale zostawić nowe możliwości kodu.
OsamodasxD pisze: (...) Fabuła się nie zmieni, tak jak i postacie w grze bo w pojedynkę nie jestem w stanie tego zrobić. Ale będą oczywiście drobne zmiany  Prawdopodobnie nazwy miast powrócą do takich jak w oryginalnym JA2, trochę ciężko się gra czytając o Almie nie widząc jej na mapie.... Wolę zmianę fabuły Byłoby ciekawiej. Może nawet na taką, że zły Enriko chce wywołać powstanie, by przejąć tron od dobrej Deidranny? W sumie dobre, duże mody polegały na zmianie fabuły, czy przeniesieniu całej bajki w inne miejsce. Może warto o tym kiedyś pomyśleć, jak już będziesz miał na tyle zaawansowane prace, że będzie można dłubać przy fabule nie doprowadzając do upadku całego projektu.
OsamodasxD pisze: -statystyki oraz ceny najemników uległy zmianie (u niektórych tylko troszeczkę, a u części znacznie wzrosły) -na start najemnicy nie posiadają żadnego ekwipunku... dostaniemy coś na początku w skrzyniach w sektorze startowym i tyle. Sam masz zadbać o swoje uzbrojenie podczas gry zdobywając bądź odnajdując -oczywiście gnaty i inne części ekwipunku będą odblokowywane w miarę postępów w grze, nie pozwoliłem sobie na dostęp do wszystkiego już na początku gry. Dzięki temu mamy więcej trudności przy zdobywaniu kolejnych miast czy też baz gdy nasi przeciwnicy są lepiej uzbrojeni od nas -wszystkie bronie w grze są dostępne w sklepie internetowym, mapie jak i u przeciwników - czyli taki P90 albo AUTOMAG można wydropić  -przeciwnicy jak i samoobrona zostawiają po sobie 100% - nie ma czegoś takiego że przeciwnik strzela z pustych rąk  -pozycje baz, miast, kopalni i innych strategicznych miejsc zostały zmienione... czyli eksplorowanie terenu na nowo przyniesie wam frajdę (co jak co ale w modach zazwyczaj było tak że wszystkie te elementy miały stały punkt i nawet jak sektory były pozmieniane to i tak grało się z wrażeniem jakby się już wszystko znało) -częściej spotkamy czołgi, nie tylko w medunie albo jej okolicach **EDIT**: -w grze umieściłem również znajdźki- czyli ukryte miejsce w ośmiu sektorach, w których możemy odnaleźć cenne przedmioty. I nie są to sektory baz czy też miast... po prostu gdzieś w lesie jak się wpatrzymy odnajdziemy skrzynię albo jakiś grób czy coś takiego i tam będą te przedmioty. -w niektórych sektorach możemy natrafić na posterunki wroga, które będą odbijane przez królową Podoba mi się BRAK ekwipunku oraz 100% sprzętu po trupie. Tylko wypadałoby to jakoś logicznie połączyć, bo 100% daje mocnego kopa do przodu graczowi. Jeśli ma tak być, a jest to logiczne, to warto ograniczyć do minimum (a najlepiej zamknąć) sklep internetowy. Zawsze mnie wkurzało, że można sobie zamówić magazynek do kałacha na koniec świata i ktoś nam go tam dowiezie za parę dolarów. Przecież to lipa. Gdyby w ogóle to miało tak wyglądać, to amunicja przyjechałaby w skrzyniach hurtowo za dużą cenę. Jednakże nie pamiętam żadnej akcji najemniczo-powstańczej, w której zamawiano by sobie sprzęt i amunicję w czasie walki BEZPROBLEMOWO. W momencie wybuchu konfliktu, TO raczej zaczyna stanowić problem. Ponadto podkładka pod powstanie serii JA czyli PSY WOJNY, pokazywała, że drużyna szykująca się do ataku i przejęcia kraju na zlecenie z zewnątrz, ma mieć wszystko ze sobą. Potem mogą, co najwyżej, żyć z tego, co zdobędą. Natomiast łączenie 100% ekwipunku na ziemi z BR to czysty dopalacz dla gracza. Nie warto.
_________________
 Piszę poprawnie po polsku.
|
|