Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2, 3
Autor Wiadomość
Premislaus
Post : 22 cze 2011 23:31
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy sierżant
Starszy sierżant
  • Posty: 291
  • Dołączył: 14.02.2008
  • Skąd: zachodnia Małopolska


Może podczas I Wojny Światowej żołnierz siedzący w okopie wydawał punkty akcji. Ale nie na dzisiejszym polu walki które dzieje się w mieście, w zamkniętych pomieszczeniach! Strzelając w głowę masz większe szanse na nietrafienie, dlatego na każdym szkoleniu instruktor mówi by walić w tułów, żadna kamizelka Cię nie obroni przed serią z kałacha, w najlepszym wypadku będziesz miał połamane żebra( od pistoletu). Nie należy sugerować się filmami. Liczy się skill, który osiągasz poprzez rutynę.

Tutaj szanse trafienia zwiększa się poprzez wzrost statystyk postaci. Nie wiem na czym w realu miałoby polegać wydawanie punktów akcji, nie znajduję analogii. No chyba, że snajperzy.

System walki w JA2 nie jest realistyczny.

Sprawdź sobie na necie CQC\CQB.

http://en.wikipedia.org/wiki/Close_combat
http://en.wikipedia.org/wiki/Close_quarters_battle


Stridingshadow pisze:
Premislaus pisze:
Nie jest to złe, dobrze to się sprawowało w 7.62. W rzeczywistości wróg Ci nie da pół godziny czasu byś sobie celował, po prostu Cię zastrzeli!

W 7.62 można było wybierać pomiędzy kilkoma trybami celowania, co pozwalało na uzyskanie różnej średniej celności, i różnej szybkostrzelności praktycznej.
Nieraz waliło się seriami z biodra (a la Rambo), żeby koniecznie trafić jako pierwszy tego drania za węgłem, a nieraz mierzyło się starannie, żeby skasować wrogiego snajpera.
Jeden tryb mierzenia (np. jak w Fallout'cie) jest bezsensowny.

Strzelam i strzelałem dużo.
Kiedy strzelam do łatwego celu, to się z tym za przeproszeniem nie pieprzę.
Kiedy strzelam do odległego celu, i muszę nałożyć odp. poprawki, to zajmuje to odpowiednio dłużej.


Też strzelałem, co prawda wiatrówki i ASG ;). I czas na mierzenie to miałem na strzelnicy, bo gdy z kumplami lataliśmy po Pustyni Błędowskiej, to już nie bardzo. Większość walk w JA2 ma miejsce do 300 metrów.

W JA2 też miałeś jeden tryb strzelania. Tu Brygada i 7.62 są innowacyjne. Nie wiemy jak będzie z trybami w BIA.

_________________
„Myśl, że państwo jest potrzebne do tworzenia prawa, jest tak samo mitem jak to, że jest potrzebne do dostarczania usług pocztowych lub policyjnych.”

prof. Murray Newton Rothbard


Ostatnio zmieniony 22 cze 2011 23:45 przez Premislaus, łącznie zmieniany 6 razy

*
  WWW
Stridingshadow
Post : 23 cze 2011 07:35
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Premislaus pisze:
Też strzelałem, co prawda wiatrówki i ASG ;). I czas na mierzenie to miałem na strzelnicy,

Mówisz o czym innym. Na strzelnicy (szczególnie zamkniętej) najczęściej nie musisz nakładać żadnych poprawek, bo odległość znasz, wiatru nie ma, a cel jest nieruchomy.
Kiedy strzelasz do czegoś, co się rusza (najlepiej skośnie względem Ciebie ;) ), to musisz strzelać nie w cel, a gdzieś obok (co jest dość oczywiste).
Określenie tego gdzie jest to 'gdzieś obok' wynika przede wszystkim z doświadczenia (z daną bronią, i w strzelaniu w ogóle), i zajmuje odpowiednio więcej czasu.
Strzał na 100m w nieruchomy cel to nie to samo co strzał na 100m do biegnącej sylwetki.
W pierwszym wypadku po prostu zgrywasz przyrządy z celem i strzelasz (dodatkowy czas poświęcony na celowanie wynika tylko z tego, że broń Ci lata w ręku), w drugim określasz punkt, w który masz celować, i próbujesz zgrać z nim przyrządy jednocześnie 'prowadząc' cel podczas jego ruchu.
Jeżeli strzelisz do celu ruchomego jakbyś strzelał do stacjonarnego, to nie trafisz, chyba że strzelasz laserem (bo w chwili kiedy standardowy pocisk doleci, celu już tam nie będzie).
Jeżeli nadal uważasz, że strzał o obu wymienionych celów trwa tyle samo, to ja nie mam nic do dodania.

Premislaus pisze:
bo gdy z kumplami lataliśmy po Pustyni Błędowskiej, to już nie bardzo.

No offense, ale myślę, że to dlatego, że po prostu nigdy nie ograniczałeś się w czasie poświęcanym na celowanie.

_________________
Obrazek


*
 
Premislaus
Post : 23 cze 2011 07:56
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy sierżant
Starszy sierżant
  • Posty: 291
  • Dołączył: 14.02.2008
  • Skąd: zachodnia Małopolska


Tyle, że w JA2 stoją jak kołki ;).

Chodzi mi o to, że jak masz dystans kilkadziesiąt metrów w jakiejś uliczce, korytarzu, holu, czy hali to się nie zastanawiasz, tylko naparzasz bo tamten może być szybszy ;).

https://www.youtube.com/watch?v=dka_IX7Kk2U#t=0m35s
https://www.youtube.com/watch?v=xB6dn_g1 ... re=related

Nie mogę znaleźć dobrych filmików by wytłumaczyć o co mi chodzi :(.

Ale przełóżmy to na realia JA2, czy oni wydali punkty akcji? Im mamy bliższy dystans w grze i wyższe umiejętności strzeleckie, to dajemy jak najmniej punktów akcji, bo im mniej punktów tym większe obrażenia - tak zaobserwowałem podczas moich gier.

W BIA nie ma punktów akcji, musiałyby być sekundy tak jak w 7.62.

Co do moich improwizowanych walk w terenie, to zazwyczaj strzelałem w biegu, kierując broń w przeciwnika( z biodra, albo z pochylonym\obniżonym "karabinem"), celując na oko i waląc serią :).

Najprawdopodobniej w BIA nie będzie tego i wszystko będzie zależeć od tej statystyki( w realu rutyna), doświadczenia postaci i szczęścia. Tak jak jest w realu. Czyli nie jest źle i nie wiem o co wieszanie psów :).

_________________
„Myśl, że państwo jest potrzebne do tworzenia prawa, jest tak samo mitem jak to, że jest potrzebne do dostarczania usług pocztowych lub policyjnych.”

prof. Murray Newton Rothbard


Ostatnio zmieniony 23 cze 2011 07:57 przez Premislaus, łącznie zmieniany 2 razy

*
  WWW
Aver
Post : 23 cze 2011 11:50
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 259
  • Dołączył: 07.04.2010


Jesteś chyba jedyną osoba która broni tej koncepcji ;). Według mnie w walce nie zawsze się poświęca tyle samo czasu na strzał. Chociażby koleś który jest w ukryciu, w krzakach. Oczywistym jest że przymierzy lepiej niż koleś który stoi na wprost wroga, zwłaszcza że zdradzi swoją pozycje pierwszym strzałem, ale nie w JA BiA - tutaj oboje przymierzą tak samo i oboje będą mieli taką samą szanse na trafienie.


*
 
Premislaus
Post : 23 cze 2011 11:59
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy sierżant
Starszy sierżant
  • Posty: 291
  • Dołączył: 14.02.2008
  • Skąd: zachodnia Małopolska


Będą mieć taką samą szanse jeśli będą stać w tej samej odległości, będą mieli te same przeszkody i te same statystyki :). I takie same bronie :).

_________________
„Myśl, że państwo jest potrzebne do tworzenia prawa, jest tak samo mitem jak to, że jest potrzebne do dostarczania usług pocztowych lub policyjnych.”

prof. Murray Newton Rothbard


*
  WWW
Aver
Post : 23 cze 2011 12:09
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 259
  • Dołączył: 07.04.2010


No i uważasz że to ma sens? Jak dla mnie koleś w krzakach powinien wtedy mieć możliwość przymierzenia aby mieć wtedy większą szansę na trafienie. Zresztą twoje argumenty są też przeciw temu aby celować w konkretną część ciała, a taka możliwość jest w grze ;).


Ostatnio zmieniony 23 cze 2011 12:10 przez Aver, łącznie zmieniany 1 raz

*
 
hasan_talib
Post : 23 cze 2011 12:12
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy sierżant
Starszy sierżant
  • Posty: 328
  • Dołączył: 25.08.2010


@Premislaus Czekaj. Załóżmy, że jest dwóch ludzi z takimi samymi statystykami i taką samą bronią. Jeden siedzi w krzakach, a drugi nie. Każdy z nich strzela do takiego samego przeciwnika. Chcesz powiedzieć, że ten w krzakach tak samo nie przyceluje, tylko wypali "na cepa", jak najszybciej? A może jednak poświęci tę sekundę/dwie na precyzyjny strzał, który od razu obezwładni przeciwnika?

Tę samą szansę to oni powinni mieć jak wypalą obaj szybko. No ale z przycelowaniem, to prośba, przecież ten w krzakach powinien mieć większą szansę, nie sądzisz?


Ostatnio zmieniony 23 cze 2011 12:13 przez hasan_talib, łącznie zmieniany 1 raz

*
 
Stridingshadow
Post : 24 cze 2011 12:59
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Premislaus pisze:
dlatego na każdym szkoleniu instruktor mówi by walić w tułów, żadna kamizelka Cię nie obroni przed serią z kałacha, w najlepszym wypadku będziesz miał połamane żebra( od pistoletu).

Nieprawda.
Kamizelka może nie ochroni przed pociskiem z AK, ale dodatkowy wkład balistyczny (obecnie standard, nawet w WP) owszem.
Kamizelka klasy IIIA (najmocniejszy dostępny pancerz 'miękki') chroni w zasadzie przed pociskami z wszystkich pistoletów użytkowych.
Każdy strzał w kamizelkę uszkadza ją, ale przebicie się przez kamizelkę pociskiem słabszym, niż teoretycznie wymagany do pokonania danego pancerza, wymaga zazwyczaj kilku trafień w TO SAMO MIEJSCE.
To ostatnie zjawisko zostało dobrze zaobserwowane w zw. rozwojem pm'ów 'American 180'.
W wym. peemy miały magazynki bębnowe na 180 nabojów .22LR, a ze względu na mały odrzut cechowały się niezłym skupieniem nawet w ogniu ciągłym.
Zostały opracowane jak broń dla straży więziennej (z zamysłem, że wpakowanie więźniowi 10-20 kulek nawet tak słabego kalibru, a w wypadku przechwycenia broni podczas buntu strażników będzie chronić pancerz).
Oczywiście okazało się, że seryjne trafienia (w to samo miejsce pancerza) b.skutecznie niszczą pancerz, pomimo małej energii cząstkowej każdego postrzału.
A teraz spróbuj uzyskać skupienie rzędu 10cm strzelając serią Kałasza na 50m ;)

Polskie wkłady balistyczne wykonane są ze stali, i chronią przed pociskami naboju 7.62x39mm.
Wkłady balistyczne ceramiczne klasy III chronią przed pociskiem 7.62x51mm, a wkłady klasy IV przed pociskiem naboju .30-06 (p.pancernym).
Zadanie sensownych obrażeń pomimo braku przebicia pancerza jest raczej domeną strzelb i pocisków Brenneke (ang. slug).

Premislaus pisze:
Chodzi mi o to, że jak masz dystans kilkadziesiąt metrów w jakiejś uliczce, korytarzu, holu, czy hali to się nie zastanawiasz, tylko naparzasz bo tamten może być szybszy ;).

Dokładnie, a na dystans stu metrów poświęcasz chwilę dłużej, bo na żaden dystans nie ma sensu pudłować, a zawsze trudniej trafić taki sam cel ze 100 niż z 50m.

_________________
Obrazek


*
 
Premislaus
Post : 24 cze 2011 17:04
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy sierżant
Starszy sierżant
  • Posty: 291
  • Dołączył: 14.02.2008
  • Skąd: zachodnia Małopolska


Co do kamizelek to częściowa racja. Inny kaliber, albo pociski z rdzeniem wolframowym załatwiają sprawę. Żołnierzy wyposaża się w adekwatną broń i amunicję do zwalczania siły żywej przeciwnika ;). W skrócie nazywam to utylizacją :ok:. Jeżeli jedni wymyślą świetną kamizelkę, to drudzy wymyślą broń na nią.

Chyba mi nie powiesz, że wojak ubrany nawet w Dragon Skina nie poczuje serii z kałacha? Zdarzają się też przypadki, że trafiony koleś został ochroniony przez kamizelkę ale miał gigantycznego siniaka, czuł ból, a nawet połamane żebra.

Na youtubie można znaleźć filmiki gdzie pokazują jak spenetrowali kewlarową kamizelkę.

Poza tym sam fakt, że oberwałeś ale nic ci się nie stało może spowodować, że się zdekoncentrujesz albo spanikujesz, a wtedy chwila nieuwagi...

Z drugiej strony czytałem wiele statystyk z wojen, np. z XX Wojny Światowej, etc. i większość rannych i zabitych zawdzięczano artylerii i odłamkom.

http://en.wikipedia.org/wiki/Ballistic_ ... Protection

https://www.youtube.com/watch?v=FwMDdYnEvjw
https://www.youtube.com/watch?v=JK5bDkTb2MA
https://www.youtube.com/watch?v=R5u3MupNo6g

Dużo tego na necie.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Nab%C3%B3j_.17_HMR - ten nabój na jednym z filmików jest bohaterem :). Spokojnie mogą się w niego wyposażyć milicjanci z południa USA i razić siły porządkowe ;). W razie jakichś ruchawek oczywiście.


Dodano: 24 cze 2011 16:30

hasan_talib pisze:
@Premislaus Czekaj. Załóżmy, że jest dwóch ludzi z takimi samymi statystykami i taką samą bronią. Jeden siedzi w krzakach, a drugi nie. Każdy z nich strzela do takiego samego przeciwnika. Chcesz powiedzieć, że ten w krzakach tak samo nie przyceluje, tylko wypali "na cepa", jak najszybciej? A może jednak poświęci tę sekundę/dwie na precyzyjny strzał, który od razu obezwładni przeciwnika?

Tę samą szansę to oni powinni mieć jak wypalą obaj szybko. No ale z przycelowaniem, to prośba, przecież ten w krzakach powinien mieć większą szansę, nie sądzisz?


To o czym piszesz można wyrazić za pomocą trafienia krytycznego. Nie wiemy czy w grze będą takie bonusy.


Dodano: 24 cze 2011 17:00

https://www.youtube.com/watch?v=6KjKV8horO8

Cytuj:
Visit us online at http://WWW.FIRE-ZONE.COM

Vests tested: Meggitt Armour Systems PSDB - KR2 & HG1A and Armour of America Canada Ltd Level II.


Meggitt Armour Systems vest PSDB-KR2/HG1A
(Anti-Stab & Ballistic)

Distance 5 feet stage one, 80 feet stage two - Front panel (FP) Back panel (BP) - 3 rounds fired per each test (.22LR, .40Cal, .357Mag), 1 round fired per each test (12Ga, 20Ga)

.357 Mag 125 GR JSP - no penetration FP & BP tested
.40 Cal 165 GR FMJ - no penetration FP & BP tested
.22 Cal 40 GR HP 1435 fps - no penetration FP & BP tested
12 Ga 3 inch Mag 00 BUCK - no penetration FP & BP tested
12 Ga 3 inch Mag SLUG - 100% penetration FP & BP tested
20 Ga 3 inch Sabot SLUG - 100% penetration FP & BP tested
7.62x39mm FMJ - 100% penetration FP & BP tested

Armour of America Canada Ltd vest Level II (Ballistic)

Distance 5 feet stage one, 80 feet stage two - Front panel (FP) Back panel (BP) - 3 rounds fired per each test (.22LR, .40Cal, .357Mag), 1 round fired per each test (12Ga, 20Ga)

.357 Mag 125 GR JSP - 1 penetrated out of 3 at 80 feet FP
.40Cal 165 GR FMJ - 3 penetrated at 80 feet FP & BP tested
.22 Cal 40 GR HP 1435 fps - no penetration FP & BP tested
12 Ga 3 inch Mag 00 BUCK - no penetration FP & BP tested
12 Ga 3 inch Mag SLUG - 100% penetration FP & BP tested
20 Ga 3 inch Sabot SLUG - 100% penetration FP & BP tested
7.62x39mm FMJ - 100% penetration FP & BP tested


Both bulletproof vests in combination. 2 FP & 2 BP -- tested to see if wearing two soft armour panels in combination will stop the bullet at 5 feet distance. 357 Mag 125 GR JSP - no penetration FP & BP tested
.40 Cal 165 GR FMJ - no penetration FP & BP tested
.22 Cal 40 GR HP 1435 fps - no penetration FP & BP tested
12 Ga 3 inch Mag 00 BUCK - no penetration FP & BP tested
12 Ga 3 inch Mag SLUG - no penetration FP & BP tested
20 Ga 3 inch Sabot SLUG - 100% penetration 2 FP & 1 BP
7.62x39mm FMJ - 100% penetration 2 FP & 2 BP tested



Dodano: 24 cze 2011 17:04

https://www.youtube.com/watch?v=LTraT4gl ... re=related - stareńki SKS i chyba stal niskowęglowa? Nie wiem jak to jest Mild steel po polsku.

Względem kałacha to AKM już nie skacze w łapach jak orangutan ;).

_________________
„Myśl, że państwo jest potrzebne do tworzenia prawa, jest tak samo mitem jak to, że jest potrzebne do dostarczania usług pocztowych lub policyjnych.”

prof. Murray Newton Rothbard


Ostatnio zmieniony 24 cze 2011 17:15 przez Premislaus, łącznie zmieniany 7 razy

*
  WWW
Stridingshadow
Post : 24 cze 2011 22:10
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Premislaus pisze:
Co do kamizelek to częściowa racja. Inny kaliber, albo pociski z rdzeniem wolframowym załatwiają sprawę. Żołnierzy wyposaża się w adekwatną broń i amunicję do zwalczania siły żywej przeciwnika ;)

Z tymi wolframowymi rdzeniami to dałeś czadu.
Tego się używa głównie w broni p.sprzętowej.

Premislaus pisze:
Chyba mi nie powiesz, że wojak ubrany nawet w Dragon Skina nie poczuje serii z kałacha? Zdarzają się też przypadki, że trafiony koleś został ochroniony przez kamizelkę ale miał gigantycznego siniaka, czuł ból, a nawet połamane żebra.

Tego nie mówię.
Mówię, że od tego nie umrze.
Większość osób pada po postrzale w kamizelkę, nawet jeżeli nie odnieśli żadnych istotnych obrażeń.
Inna sprawa, że ci sami ludzie którzy padli, nie otrzymawszy żadnych obrażeń, wstają potem sami.

Premislaus pisze:
Z drugiej strony czytałem wiele statystyk z wojen, np. z XX Wojny Światowej, etc. i większość rannych i zabitych zawdzięczano artylerii i odłamkom.

Odłamki to całkiem inna historia.
Ze względu na małą masę i ogromną prędkość (rząd wielkości wyższą niż prędkość pocisków!) zadają bardzo duże rany, ale zatrzymują się nawet na lżejszych osłonach.

Te dane o kamizelkach, zwróć uwagę, że one pokazują przebijanie osłony klasy II NIJ (czyli cywilnej kamizelki p.broni krótkiej).
W przypadku wojska korzysta się głównie z osłon IIIA z dodatkowymi wkładami (co ostatecznie daje osłonę równą III lub nawet IV).
Kamizelki balistyczne klasy II to np. amerykańska M69 z czasów wojny w Wietnamie, wtedy robiło się je jeszcze z nylonu.

Premislaus pisze:
stareńki SKS i chyba stal niskowęglowa? Nie wiem jak to jest Mild steel po polsku.

Tia, a z TT 33 przestrzelisz szynę kolejową.
Z tym, że pancernej stalowej wkładki już nie przestrzelisz.

Premislaus pisze:
Względem kałacha to AKM już nie skacze w łapach jak orangutan ;).

Przy rozrzucie rzędu 4-5 MOA (standard dla AK) nie ma bata, żeby strzelając serią trafić w ten sam punkt dwukrotnie.
Tylko broń pokroju G11 czy AN-94 jest do tego zdolna, ponieważ w takiej broni cała seria zostaje wystrzelona, nim na strzelca zadziała odrzut.
W przypadku obu tych kbk. kierowano się zamiarem zwiększenia zasięgu praktycznego ognia ciągłego, oraz zdolności p.pancernych broni.

Proponuję zejść z tematu, bo zrobił się duży offtop, i za bardzo to nie rokuje.

_________________
Obrazek


*
 
Premislaus
Post : 24 cze 2011 22:32
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy sierżant
Starszy sierżant
  • Posty: 291
  • Dołączył: 14.02.2008
  • Skąd: zachodnia Małopolska


Względem wolframu, nie wiem dokładnie odkąd są te rdzenie wykorzystywane, ale je stosowali już Niemcy w amunicji przeciwpancernej. Pocisk karabinowy z Mausera zawierający rdzeń wolframowy, przebijał z 500 metrów 20 mm płytę stalową. Jeżeli tendencja dopancerzania piechoty będzie rosnąć, może okazać się, że taka amunicja lub podobna stanie się koniecznością. Jakiś czas temu oglądałem film z testów prototypu egzoszkieletu, pozwalał on wojakowi unieść dodatkowe 90 kg. Myślę, że w przyszłości obudują to jakimś pancerzem ;) - pancerz wspomagany ;). Wiadomo, że część państw pracuje nad nowoczesnymi, indywidualnymi systemami walki w stylu Landwariora, czy Tytana.

Zawsze można wydzielić wątek ;).

Jak coś znajdę i nie zapomnę poszukać, to wrzucę coś o tych wojskowych kamizelkach :).

_________________
„Myśl, że państwo jest potrzebne do tworzenia prawa, jest tak samo mitem jak to, że jest potrzebne do dostarczania usług pocztowych lub policyjnych.”

prof. Murray Newton Rothbard


Ostatnio zmieniony 24 cze 2011 22:34 przez Premislaus, łącznie zmieniany 2 razy

*
  WWW
Jaahquubel
Post : 01 lip 2011 09:56
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Kapitan
Kapitan
  • Posty: 1160
  • Dołączył: 28.05.2007
  • Skąd: Z Trakony


Stridingshadow pisze:
Przy rozrzucie rzędu 4-5 MOA (standard dla AK) nie ma bata, żeby strzelając serią trafić w ten sam punkt dwukrotnie.
Ściślej: jest możliwe trafić dwa razy w to samo miejsce, przypadkiem, ale prawdopodobieństwo tego jest zerowe.
Tak samo jest możliwe wylosować liczbę całkowitą przy losowaniu z liczb rzeczywistych, ale prawdopodobieństwo tego jest zerowe (dlatego prawdopodobieństwo to perwersja).


*
  WWW
Svean
Post : 01 lip 2011 14:45
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Młodszy chorąży
Młodszy chorąży
  • Posty: 389
  • Dołączył: 13.03.2009


Stridingshadow pisze:
Kiedy strzelasz do czegoś, co się rusza (najlepiej skośnie względem Ciebie ;) ), to musisz strzelać nie w cel, a gdzieś obok (co jest dość oczywiste).

Kilkukrotnie grając w paintball miałem sytuacje "na matrixa" tzn z kilku metrów (koło 5 - po prostu nie sposób nie trafić) ktoś do mnie strzelał w momencie kiedy biegłem do niego prostopadle. Kulki śmigały dokoła... a nic nie trafiło. Strzelnica to naprawdę coś kompletnie innego od warunków "w polu". Przypominają mi się też przebieżki snajperów we "Wrogu u bram" ;)

Podobnie jest z omawianym strzelaniem gościa i do gościa w krzakach - jeśli nie ma stałej przeszkody to pierwszym strzałem zdradza pozycję (ale jeśli się będzie za długo zbierał to i tak mogą go zauważyć) i jest tym bardziej w pozycji "sitting duck" bo nawet w kucki można szybciej zmienić pozycję lub rzucić się w odpowiednim kierunku (w celu schowania)...

(A wracając do tematu...)
Generalnie przydałoby się zaimplementowanie czegoś takiego jak NCTH (New Chance To Hit) jakie funkcjonuje w nowym v1.13. Przy aktywnej pauzie może wyjść całkiem fajnie zwłaszcza że jak ktoś będzie za długo mierzył to cel zdąży się schować (mam na myśli sytuację "matrixową"), a jak będzie walił na ślepo bo cel jest blisko - może nie trafić...

_________________
Obrazek


*
 
Van
Post : 05 lip 2011 16:37
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Plutonowy
Plutonowy
  • Posty: 159
  • Dołączył: 05.04.2011


Zrobiliście z tego tak specjalistyczny temat, że nie chce mi się nawet tego czytać :P Ale spoko, chyba o to właśnie chodziło.


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2, 3