[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 226: Undefined offset: 1
Wyświetl temat - Polityka - Forum JACenter.pl
Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1670 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1 ... 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98 ... 112  Następna

W najbliższych wyborach swój głos oddam na
Czas głosowania minął 10 paź 2007 20:16
Prawo i Sprawiedliwość (PiS) 8%  8%  [ 1 ]
Platforma Obywatelska (PO) 69%  69%  [ 9 ]
Lewica i Demokraci (LiD) 8%  8%  [ 1 ]
Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) 8%  8%  [ 1 ]
Liga Polskich Rodzin (LPR) 8%  8%  [ 1 ]
Samoobrona 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 13
Autor Wiadomość
Olinka
Post : 21 wrz 2010 11:33
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


Len pisze:
Owszem, za dużo ponieważ piszesz to z dzisiejszego punktu widzenia. Dziś już wiemy, że to delikatna sprawa i każdemu łatwo cwaniakować. Ale w czerwcu jakoś pod krzyżem nikogo nie widziałem, nie było tam żadnego oszołoma, nikt się nie przywiązywał, nikt nie krzyczał "Jarosław!" ani "Gdzie jest krzyż! Gdzie jest krzyż!". Jakie więc były przesłanki, że znajdzie się banda hipokrytów-obrońców na zawołanie?
Pisałam juz na ten temat wcześniej, rozumiem, że nei czytałes tych moich postów. Starałam sie pokazac, ze w tym kraju pewne rzeczy sa przewidywalne. A juz na pwno te, które dotycza religii, krzyza, ksiedza - no tu zmieniłam troche swój poglad kiedy usłyszałam jak ksiezy wyzywa sie od UBeków (to tak jakby wszystkich teraz nazwac pedofilami). Jednak to, że zebrali sie tłumnie ludzie pod Pałącem było do przewidzenia.
Była do przewidzenia równiez reakcja Jarka i PiSu i moim zdaniem głównie o nia chodziło.

Len pisze:
Zróbmy mały test. Jesteś prezydentem, a do kraju przylatują szczątki Tupolewa. Podczas wywiadu dla jednego z mediów (nie ważne którego) redaktor pyta cię co się stanie z tymi szczątkami. Co odpowiadasz?
Wczoraj ogladałam program Tomasza Lisa (nie robie tego czesto bo facet działa mi na nerwy). I miedzy innymi po rozmowie o Krzyzu miała swój czas Córka Wasermana. Bardzo podobały mi sie jej wypowiedzi. A własciwie ich forma. Kiedy TL starał sie od niej wyciagnac stwierdzenia, któe postawiłby ja po którejkolwiek stronie wychodziła stwierdzeniem "nie jestem uprawniona do wypowiadania sie w tej sprawie", "posiadam za mało informacji", "poczekam na ustalenia ale bede zadawała pytania" itd.
Oczywiscie Prezydent posiada wiecej informacji, przynajmniej powinien, powinien tez miec orientacje w prawnych, technicznych mozliwosciach dotyczacych tego co nalezy zrobic ze szczatkami samolotu Prezydenckiego. Do tego w swiecie były takie przypadki warto siegnac do nich i sprawdzic co i jakie skutki przyniosło.
Dziennikarzowi powiedziałabym zgodnie z prawda, że decyzja zapadnie po przeprowadzeniu sledztwa przez Prokurature.


Len pisze:
Różnica polega na tym, że jeden Lech dobrze skończył (i wciąż żyje), a drugi zamknął się w swoich konfliktach i polowaniach na dawnych wrogów.
Czyli jeden z nich dobrze sie ustawił :)


Len pisze:
A tak na poważnie, gdybyśmy się podlizywali Rosji to Ahmed Zakajew byłby właśnie wieszany w Moskwie.
A to wg mnie nie jest takie proste i mam nadzieje, ze wiesz o tym :)
Z jednej strony prawo miedzynarodowe, któemu Polska podlega z drugiej nota Moskwy. Gdyby nie ta nota to Polska nie zwróciłaby uwagi na Zakajewa. Był juz przeciez w Polsce kilka razy i nie był zatrzymywany.
Dlaczego nie wieszaja Zakajewa dzisiaj w Moskwie?
Bo patrzy na nas jeszcze inny swiat, któemu tez sie podlizujemy.

Bardzo istotnym tu jest temat w którym sie poruszamy.
A mianowicie wolność narodu, prawa człowieka itd.
To jest temat który w kalkulacji podlizac sie Moskwie czy Innym zdecydowanie przewaza szale na Innych.
Mysle, ze nikt nie zaryzykuje łomotu moralnego ze strony Innych.


Len pisze:
No ale mimo to widzę, że bardzo bliskie są ci jego słowa wypowiadane na ostatnim zjeździe fanów Ku Klux Klan :P
Gdzie widzisz?
Jarkiem jestem rozczarowana, powiedziałabym i zreszta mówie, nie tylko tu, ze powinien iść i w spokoju przeżyc żałobe, bo jak dla mnie nie miał takiej mozliwosci i zatrzymał sie na etapie buntu i obwiniania. A tu trzeba isc dalej by zostac normalnym człowiekiem.
To co robi z politykami swojej partii,politykami postepowymi tez mnie rozczarowuje i zasmuca.
Słowa Jarka w niektórym wydaniu sa dla mnie co najmniej dziwne.
Wiec gdzie widzsz to o czym piszesz?
Wiem, ze chciałbys ale nadal uwazam, ze mnie nie znasz.


Len pisze:
Bo nie może się mieć lepiej, kiedy obniża się podatki i pali kasę w piecu w czasie, gdy jest to niewskazane. Dla nich skończyło się półwiecze dobrobytu, przed nimi półwiecze spłacania ostatnich 50 lat.
Ano własnie. Na marginesie naszych spraw (Polskich) co sądzicie o budowie Meczetu w strefie Zero?


Len pisze:
A co do tych dokumentów, którymi szasta IPN. Wiecie dlaczego w nie nie wierzę? I to w przypadku wszystkich osób, nawet Oleksego którego nigdy nie lubiłem, mimo to nie powiem że był komuchem bo coś tam na niego znaleziono. Zadam więc pytanie: jeśli Służba Bezpieczeństwa była organizacją wywiadowczą i manipulującą prowadząca politykę represyjną, której głównym celem było utrwalanie władzy komunistycznej to jaką możemy mieć pewność, że w latach 80. nie tworzono celowo dokumentów na tych, którzy tej władzy zagrażali?
W filmie, który tu linkowałam, a który szybko z sieciu usuwano, jasno mówiono, że dokumenty były preparowane również. Ale sa sposoby by ustalic które i kiedy. Sa dowody odbioru kasy przez LW, a dla mnie najwazniejszym dowodem na jego wine jest to, ze swoje teczki zniszczył i oddał niekompletne. Jednak jak wynika z filmu i pokazywanych dokumentów SB miało swoje metody na ewidencje materiałów tak, że jedne wynikały z innych a do tego były w kilku oryginałach (jak kto woli kopii na prawach oryginału)

Len pisze:
Zmierzam do tego, że może być tak, iż ci którzy nie chcąc uwierzyć tym, którzy dziś się bronią, jednocześnie nie mogą wpaść na pomysł, aby zadać sobie bardzo prostą myśl: "jaką mam pewność, że służby komunistyczne nie szykowały haków na swoich przeciwników?".
Jak widze dla Ciebie to wszystko jest takie proste :):):):)
Naprawde myslisz, ze nikt nie wpadł na tak prosta mysl?
Mysle, że miał powody a bardziej troche wiecej informacj/wiedzyi by wiedziec, że sa sposoby by to sprawdzic.

Len pisze:
Ja mam w życiu bardzo prostą zasadę. Otóż, jeśli widzę że ktoś jest fałszywy to po prostu zachowuję bardzo duży dystans od tego, co mówi. Nie uważacie, że wiara w kogoś takiego również byłaby przejawem hipokryzji?
Ja mam w zyciu równie prosta zasade, nienawidze chamstwa, dogłebnie, na wskros, w kazdej postaci i bede je tepic.

Ale o co chodzi w naszych zasadach?
Czy o to by wydawac sądy?
Czy o to by szufladkowac ludzi?
Czy o to bysmy otoczyli sie ludzmi z "naszej bajki?

No fajnie tylko czy mamy swiadomosc, że o ludziach tak naprawde niewiele wiemy.
Nawet o przyjaciołach mozemy wiedziec nie wszystko.
Co kiedy poznamy ich ciemna strone (bo kazdy człowiek ja ma)?
A my w tym wszystkim?
Czy osądzajac innych siebie widzimy jako tego wspaniałego, wszystko wiedzacego, najmadrzejszego, prawego tylko i wyłacznie sprawiedliwego, obiektywnego no wrecz uhhhhhhhh SuperMan?

Taka dygrsja do tematu zasad ogólnie.

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


Ostatnio zmieniony 22 wrz 2010 10:39 przez Olinka, łącznie zmieniany 1 raz

*
 
Len
Post : 22 wrz 2010 08:53
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Olinka pisze:
Pisałam juz na ten temat wcześniej, rozumiem, że nei czytałes tych moich postów. Starałam sie pokazac, ze w tym kraju pewne rzeczy sa przewidywalne. A juz na pwno te, które dotycza religii, krzyza, ksiedza - no tu zmieniłam troche swój poglad kiedy usłyszałam jak ksiezy wyzywa sie od UBeków (to tak jakby wszystkich teraz nazwac pedofilami). Jednak to, że zebrali sie tłumnie ludzie pod Pałącem było do przewidzenia.

Nie no, to że ludzie się tam zebrali po 10 kwietnia było bardzo łatwe do przewidzenia. Choćby po śmierci papieża, kiedy reakcje narodu były takie same. Ale mi chodzi o to zbieranie się w okresie lipca, kiedy miejsce zwyczajnych Polaków zajęli fanatycy religijni lub (jak to GrU nazwał) partyjni. Po tej katastrofie mi i chyba wszystkim (tak wnioskowałem z tego, co ludzie mówili) nie wyobrażali sobie, że polityka mogłaby powrócić do wcześniejszego stanu. A więc tym bardziej nie wyobrażałem sobie, że zaledwie 3 miesiące później banda jakichś fanatyków będzie organizowała teatrzyki pod pałacem.

Olinka pisze:
Jak widze dla Ciebie to wszystko jest takie proste :):):):)
Naprawde myslisz, ze nikt nie wpadł na tak prosta mysl?

Myslę, że wpadli natomiast pisiory mają to do siebie, że lubią wypierac różne myśli z umysłu. To tak jak z szukaniem winnych za katastrofę Smoleńską. Pisiory chcą Tuska, Komorowskiego i ogólnie wszystkich z rządu za kratki, choć jeszcze nie wiadomo do końca kto organizował wyprawę. A żaden z nich nie zada sobie pytania "Kto zapraszał gości?" (podpowiem: przecież nie Tusk). To tak odnośnie tego, że na pokładzie było tyle ważnych dla kraju osobistości i wszyscy zginęli z powodu lekkomyślności jednej z nich.


Ogólnie rzecz biorąc, z papierów można się pewnie dowiedzieć wiele, ale nie wiem - ja tam w IPN nigdy nie byłem. Ale odnośnie fałszowania dokumentów przez SB - gdyby miała rzeczywiście fałszować dokumenty na jakichś ludzi, to robiliby to mądrze. Czyli tak, aby nie pozostawiać śladów.

Olinka pisze:
Sa dowody odbioru kasy przez LW, a dla mnie najwazniejszym dowodem na jego wine jest to, ze swoje teczki zniszczył i oddał niekompletne. Jednak jak wynika z filmu i pokazywanych dokumentów SB miało swoje metody na ewidencje materiałów tak, że jedne wynikały z innych a do tego były w kilku oryginałach (jak kto woli kopii na prawach oryginału)

Gdybym kierował się tą samą myślą to dla mnie dowodem na partactwo Kaczyńskich byłoby to, ze do ich partii trafiają sami ludzie, którzy nie współpracowali z SB. Bo niby skąd wie jaką mają przeszłość? Odczytuje to telepatycznie czy może korzysta z koleżeństwa zasiadających w IPN pisiorów, lub (co gorsza) osobiście załatwił, aby nic tam nie było? Ale cóż, jakby to powiedzieć... nie obchodzi mnie to. (to jest tylko przykładowe domniemanie, więc błagam cię - nie odpowiadaj na to. To tak odnośnie tego, że uwielbiasz poważnie odpowiadać na przykłady, a pomijać to o co naprawdę chodziło)

Pozostałą część posta sobie daruję (jak zawsze zresztą), bo nie wiem co mam napisać jak czytam, że "ja chciałbym cię znać"...

Olinka pisze:
Ano własnie. Na marginesie naszych spraw (Polskich) co sądzicie o budowie Meczetu w strefie Zero?

Trzeba iść do przodu, a nie wiecznie oglądać się na przeszłość. Uważam, że meczet ma prawo stanąć OBOK strefy zero (nie W strefie zero, jak to napisałaś). Natomiast, patrząc na reakcje narodu, a przede wszystkim nowojorczyków, uważam że za wcześnie na to.

Jeśli o Obamę chodzi to zachowuje się bardzo rozsądnie, mówiąc "Chcemy tolerancji? Więc sami tego przestrzegajmy". Ale i tak przypłaca to spadkiem zaufania, bo naród czuje nienawiść do religii bliskiego wschodu.


*
  WWW
Olinka
Post : 22 wrz 2010 11:02
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


Len pisze:
Nie no, to że ludzie się tam zebrali po 10 kwietnia było bardzo łatwe do przewidzenia. Choćby po śmierci papieża, kiedy reakcje narodu były takie same. Ale mi chodzi o to zbieranie się w okresie lipca, kiedy miejsce zwyczajnych Polaków zajęli fanatycy religijni lub (jak to GrU nazwał) partyjni. Po tej katastrofie mi i chyba wszystkim (tak wnioskowałem z tego, co ludzie mówili) nie wyobrażali sobie, że polityka mogłaby powrócić do wcześniejszego stanu. A więc tym bardziej nie wyobrażałem sobie, że zaledwie 3 miesiące później banda jakichś fanatyków będzie organizowała teatrzyki pod pałacem.
Ale to nie Ty wypowiedziałes słowa, dotyczace decyzji usuniecia Krzyza wiec mogłe nie zdawac soie sprawy, przewidywac, ze cos takiego bedzie miło miejsce.
Ja tez nie.
Ba, ja nie spodziewałam sie, ze Prezydent posunie sie do tego co zrobił.
Raczej oczekuje przemyslanych decyzji i z góry przygotowanych rozwiazan tak by zapewic bezpieczenstwo spoleczenstwu. A ta sytuacje prowadziła do zaostrzen a nie do rozwiazania czegokolwiek.

Len pisze:
Myslę, że wpadli natomiast pisiory mają to do siebie, że lubią wypierac różne myśli z umysłu. To tak jak z szukaniem winnych za katastrofę Smoleńską. Pisiory chcą Tuska, Komorowskiego i ogólnie wszystkich z rządu za kratki, choć jeszcze nie wiadomo do końca kto organizował wyprawę. A żaden z nich nie zada sobie pytania "Kto zapraszał gości?" (podpowiem: przecież nie Tusk). To tak odnośnie tego, że na pokładzie było tyle ważnych dla kraju osobistości i wszyscy zginęli z powodu lekkomyślności jednej z nich.
W Niemczech politycy nie maja takiego problemu i to za co ustepuja?
Za słowa, które zostały zrozumiane inaczej niz intencje mówcy. Odpowiedzialnosc za słowa kiedy jest sie juz osobą publiczną reprezentujacą cały naród i Władze... jest ogromna. Konsekwencje za głupote powinny byc adekwatne do tej odpowiedzialnosci.
Sa w kazdy Panstwie procedury. Ameryka mozna powiedziec tonie w nich, tam wszystko ma swoje procedury.
Czy u nas w kraju ich nie ma?
Sa, oczywiscie, ze sa.
Tylko Polska to taki kraj gdziespychologia rozwineła mistrzostwo.
Wystarczyło kierowac sie procedurami a nie doszłoby do pojawienia sie tylu waznych osób na pokładzie Tupolewa. Wystarczyło by lot, wizyte odwołano.
I na calym swiecie nie byłoby takiej siły by nawet Prezydent to zakwestionował.
Ale nie u nas.

Len pisze:
Ogólnie rzecz biorąc, z papierów można się pewnie dowiedzieć wiele, ale nie wiem - ja tam w IPN nigdy nie byłem. Ale odnośnie fałszowania dokumentów przez SB - gdyby miała rzeczywiście fałszować dokumenty na jakichś ludzi, to robiliby to mądrze. Czyli tak, aby nie pozostawiać śladów.
Sladów nie zostawiono... o fałszowaniu wypowiadali sie sai funkcjonariusze.

Len pisze:
Olinka pisze:
Sa dowody odbioru kasy przez LW, a dla mnie najwazniejszym dowodem na jego wine jest to, ze swoje teczki zniszczył i oddał niekompletne. Jednak jak wynika z filmu i pokazywanych dokumentów SB miało swoje metody na ewidencje materiałów tak, że jedne wynikały z innych a do tego były w kilku oryginałach (jak kto woli kopii na prawach oryginału)

Gdybym kierował się tą samą myślą to dla mnie dowodem na partactwo Kaczyńskich byłoby to, ze do ich partii trafiają sami ludzie, którzy nie współpracowali z SB. Bo niby skąd wie jaką mają przeszłość? Odczytuje to telepatycznie czy może korzysta z koleżeństwa zasiadających w IPN pisiorów, lub (co gorsza) osobiście załatwił, aby nic tam nie było? Ale cóż, jakby to powiedzieć... nie obchodzi mnie to. (to jest tylko przykładowe domniemanie, więc błagam cię - nie odpowiadaj na to. To tak odnośnie tego, że uwielbiasz poważnie odpowiadać na przykłady, a pomijać to o co naprawdę chodziło)
Wybacz ale to jest nielogiczne co tu piszesz. Był taki moment w dziejach IPN gdzie kazdy z oteczkowanych tam ludzi miał mozliwosc poznania swoich akt. Była czesciowa lustracja. Czesciowa bo Olszewskiego wyautowali i sie skonczyło. Wałesa dostał do reki swoje teczki i je opróznił.
Nikt inny tego nie robił.
Jestem pewna, ze gdyby Kaczynscy tak zrobili juz bysmy o tym wiedzieli.
A czy politycy PiSu byli agentami? Nie wiem.
Tak długo jak o tym PO nie mówi moge przypuszczac ze nie.

Len pisze:
Resztę sobie daruję, bo nie wiem co mam napisać jak czytam, że "ja chciałbym cię znać"...
Nie rozumiem o czym piszesz (???).
Gdzie ja napisałam, ze "Ja chciałabym cie znac"? odnosze wrazenie, ze ten etap zakonczylismy, przynajmniej z mojej strony.
Dla mnie sytuacja jest jasna.


Len pisze:
Trzeba iść do przodu, a nie wiecznie oglądać się na przeszłość. Uważam, że meczet ma prawo stanąć OBOK strefy zero (nie W strefie zero, jak to napisałaś). Natomiast, patrząc na reakcje narodu, a przede wszystkim nowojorczyków, uważam że za wcześnie na to.

Jeśli o Obamę chodzi to zachowuje się bardzo rozsądnie, mówiąc "Chcemy tolerancji? Więc sami tego przestrzegajmy". Ale i tak przypłaca to spadkiem zaufania, bo naród czuje nienawiść do religii bliskiego wschodu.
Informacje zaczerpnełam z Wiadomosci z tv, mowa była o strefie Zero i meczecie obok wiez ale w strefie.
Lecz uwazam, ze dla mnie to mało znaczacy szczegół, bardziej techniczny niz moajacy ze sprawa cos wspolnego.
Tak czy inaczej wywołuje w Amerykanach sprzeczne odczucia.
Oczywiscie, ze dobrze, ze Obama zajmuje neutralne stanowisko.
On prezentuje Ameryke i jej Konstytucje a ta gwarantuje wolnosc, z której Amerykanie sa tak dumni.
Mysle, ze w swietle wydarzen to trudny orzech do zgryzienia dla chyba wszystkich Amerykanów.

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


Ostatnio zmieniony 22 wrz 2010 11:04 przez Olinka, łącznie zmieniany 2 razy

*
 
Aver
Post : 22 wrz 2010 11:53
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 259
  • Dołączył: 07.04.2010


Może lekki off-top i powinno być raczej w dziale śmieszne, ale jest to ściśle związane z wydarzeniami w Polsce, więc daję tu :D:
http://intronizacja.tumblr.com/


*
 
Jaahquubel
Post : 22 wrz 2010 18:50
Offline
Awatar użytkownika
Kapitan
Kapitan
  • Posty: 1160
  • Dołączył: 28.05.2007
  • Skąd: Z Trakony


Zamknijcie ten wątek. On już nie ma sensu.
Każdy ma swoje poglądy i się nawzajem nie przekonamy.


*
  WWW
Stridingshadow
Post : 22 wrz 2010 19:54
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Jaahquubel pisze:
Zamknijcie ten wątek. On już nie ma sensu.
Każdy ma swoje poglądy i się nawzajem nie przekonamy.

Konfrontacja poglądów zawsze ma sens.
Choć zgadzam się, że ten wątek przestał służyć temu celowi.

_________________
Obrazek


*
 
Aver
Post : 22 wrz 2010 21:17
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 259
  • Dołączył: 07.04.2010


Ja tam jestem przeciwny blokowania topciów w myśl zasady "i tak się nie przekonamy". Zawsze można zakończyć odzywanie się w danym topicu jeśli się uważa że nie ma sensu dalsza dyskusja. Ja przestałem odzywać się tutaj kilkanaście stron temu i co pewien czas wrzucam tylko ciekawostki. Topic natomiast warto zostawić, aby mogli rozmawiać Ci co dalej mają ochotę dyskutować i na przyszłość gdy pojawi się nowy temat związany z polityką.


*
 
Olinka
Post : 22 wrz 2010 21:40
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


Jaahquubel'a zrozumiałam, ze mówi w sprawie Krzya i spraw około Krzyzowych.

Watku Polityka nie ma sensu zamykac imho przyda sie :)


No i wlasnie cos z polityki (???) amerykanskiej

Co sadzicie o zniesieniu zasady Don't Ask Don't Tell w wosjku amerykanskim?

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


*
 
Len
Post : 23 wrz 2010 08:52
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Olinka pisze:
Raczej oczekuje przemyslanych decyzji i z góry przygotowanych rozwiazan tak by zapewic bezpieczenstwo spoleczenstwu. A ta sytuacje prowadziła do zaostrzen a nie do rozwiazania czegokolwiek.

Nie do zaostrzeń tylko do zapoczątkowania. Do zaostrzeń prowadził Kaczor, bo jak sama powiedziałaś - Komorowski nic nie robił. Ja tam jakoś wątpię, aby prezydent dysponował jakimiś danymi nt możliwości wystąpienia nagłej kumulacji debilizmu, ale może się mylę. Wówczas był czas, kiedy wszyscy byli jeszcze solidarni, a pod krzyżem żadnych obrońców nie było. Gdyby coś miało się dziać, to ci obrońcy staliby tam nie od wywiadu z prezydentem, a od dnia postawienia krzyża. Ale nikogo takiego nie było.

Pomijając już, że ci ludzie nie walczyli o krzyż, a raczej o jedną opcję polityczną, czym najjaśniejszy wyraz dali wykrzykując imię swego bohatera i znieważając księży. W tym kontekście mało prawdopodobne wydaje się, aby jakakolwiek decyzja Komorowskiego ich zadowoliła. Dlaczego? Bo podejmuje ją gościu nie z PIS. A ja na jego miejscu po prostu wywiózłbym tych wszystkich oszołomów (z Jarkiem w jednym radiowozie, tyle że ubranego w biały kaftan zamiast czarnego garnituru) i po prostu przeniósł krzyż. Ci wszyscy "obrońcy" przez cały okres mówili "Jak postawicie pomnik to krzyż możecie sobie zabrać", podczas gdy pod pałacem prezydenckim nie stanął nawet pomnik Jana Pawła II (konserwator zabytków się nie zgodził). I jakoś wątpię, aby nie zgadzał się dlatego, że jest ateistą czy coś. Jest bardzo prosta zasada - jeśli już stawia się pomnik, to tak aby nie zasłaniał innego.

Olinka pisze:
Sa w kazdy Panstwie procedury. Ameryka mozna powiedziec tonie w nich, tam wszystko ma swoje procedury.
Czy u nas w kraju ich nie ma?
Sa, oczywiscie, ze sa.
Tylko Polska to taki kraj gdziespychologia rozwineła mistrzostwo.
Wystarczyło kierowac sie procedurami a nie doszłoby do pojawienia sie tylu waznych osób na pokładzie Tupolewa. Wystarczyło by lot, wizyte odwołano.
I na calym swiecie nie byłoby takiej siły by nawet Prezydent to zakwestionował.
Ale nie u nas.

Mądry Polak po szkodzie. Kaczyński zapraszał kogo popadnie i nie miał umiaru, bo przecież regulamin na to zezwalał. I jeden Kaczyński zabrał ich ze sobą do piachu, a teraz drugi ma pretensje o to, że rozdzielono wizytę premiera i prezydenta. Czyli co, może obaj powinni lecieć razem? Podejrzewam, że byłoby tak gdyby nadal rządził PIS (choćby dlatego, że byli braćmi). A jakby tam upchnęli jeszcze marszałka sejmu to nie mielibyśmy ani prezydenta, ani premiera ani nikogo kto mógłby tymczasowo rządzić krajem.

Olinka pisze:
Wybacz ale to jest nielogiczne co tu piszesz. Był taki moment w dziejach IPN gdzie kazdy z oteczkowanych tam ludzi miał mozliwosc poznania swoich akt. Była czesciowa lustracja. Czesciowa bo Olszewskiego wyautowali i sie skonczyło. Wałesa dostał do reki swoje teczki i je opróznił.
Nikt inny tego nie robił.
Jestem pewna, ze gdyby Kaczynscy tak zrobili juz bysmy o tym wiedzieli.
A czy politycy PiSu byli agentami? Nie wiem.

Nie do tego zmierzałem. Czy Kaczyński kapował? Nie wiem. Zmierzam raczej do tego, że jakimś dziwnym cudem do PISu przyjmuje samych ludzi, którzy agentami nie byli. A IPN jest bardzo upolitycznione i od lat zasiadają tam jego kumple. Tak więc, mniemam że ma jakiś lewy wgląd do akt. Podobnie jak z aferą hazardową, kiedy Jarosław chwalił się informacjami, które jeszcze były tajne (i nawet reporterzy ich nie posiadali), a on jako zwykły poseł (posioł) nie miał prawa o niczym wiedzieć. Do dziś nie wyjaśnił skąd je miał. Ale już nie chcę tego tematu rozwijać, bo tu i tak do niczego nie dojdziemy.

Olinka pisze:
Len pisze:
Resztę sobie daruję, bo nie wiem co mam napisać jak czytam, że "ja chciałbym cię znać"...

Nie rozumiem o czym piszesz (???).
Gdzie ja napisałam, ze "Ja chciałabym cie znac"? odnosze wrazenie, ze ten etap zakonczylismy, przynajmniej z mojej strony.
Dla mnie sytuacja jest jasna.

Przeczytaj to jeszcze raz. Ani ja, ani ty post wcześniej nie użyłaś formy żeńskiej, więc dość oczywiste, że nie chodzi o ciebie.
Olinka post wcześniej pisze:
Wiem, ze chciałbys ale nadal uwazam, ze mnie nie znasz.


Olinka pisze:
Tak czy inaczej wywołuje w Amerykanach sprzeczne odczucia.
Oczywiscie, ze dobrze, ze Obama zajmuje neutralne stanowisko.

W tym konflikcie Amerykanie zaczynają się dzielić na przeciwników stawiania meczetu, oraz na zwolenników jego stawiania. Są dwie strony konfliktu, więc wątpię czy opowiadanie się po jednej z nich można nazwać neutralnością. Konstytucja konstytucją, ale fakt faktem że stała się ona częścią konfliktu. Generalnie sytuacja Obamy przypomina sytuację Komorowskiego ws krzyża - cokolwiek nie zrobi to i tak mu się oberwie.


*
  WWW
GrU
Post : 23 wrz 2010 09:20
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


Len pisze:
W tym konflikcie Amerykanie zaczynają się dzielić na przeciwników stawiania meczetu, oraz na zwolenników jego stawiania. Są dwie strony konfliktu, więc wątpię czy opowiadanie się po jednej z nich można nazwać neutralnością. Konstytucja konstytucją, ale fakt faktem że stała się ona częścią konfliktu. Generalnie sytuacja Obamy przypomina sytuację Komorowskiego ws krzyża - cokolwiek nie zrobi to i tak mu się oberwie.


Ulice zaś oblegną hordy fanatycznych homoseksualistów powiadam Wam.
Polityka to nie miejsce dla szczerych/praworządnych ludzi
Kopalnie to nie miejsca dla kobieta
Wojsko to nie miejsce dla zdeklarowanych gejów

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Len
Post : 23 wrz 2010 10:11
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


GrU pisze:
Polityka to nie miejsce dla szczerych/praworządnych ludzi

Nie tylko polityka. Pójdź kiedyś na piwo z bogatymi ludźmi, a od każdego z nich usłyszysz, że nic nie osiągniesz będąc sprawiedliwym do bólu.


*
  WWW
Olinka
Post : 23 wrz 2010 11:28
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


Len pisze:
Nie do zaostrzeń tylko do zapoczątkowania. Do zaostrzeń prowadził Kaczor, bo jak sama powiedziałaś - Komorowski nic nie robił. Ja tam jakoś wątpię, aby prezydent dysponował jakimiś danymi nt możliwości wystąpienia nagłej kumulacji debilizmu, ale może się mylę. Wówczas był czas, kiedy wszyscy byli jeszcze solidarni, a pod krzyżem żadnych obrońców nie było. Gdyby coś miało się dziać, to ci obrońcy staliby tam nie od wywiadu z prezydentem, a od dnia postawienia krzyża. Ale nikogo takiego nie było.
Sytuacja pod Pałacem juz trwała. Owszem było spokojnie ale Krzyz tam stał od dłuzszego czasu tak wiec słowa Komorowskiego zaoastrzyły juz trwajaca sytuacje. Kaczor powiadasz zaostrzył sprawe.... no patrz jaka niespodzianka :). Nie no tego to sie Komorowski nie mógł spodziewac :):):)
Przeciez własnie o to mu chodziło :okulary2:
Dane?
Jakie dane a co on w Kenii sie urodził i wychowywał?
Nie zna Polski?
Jesli tak to nie powinien byc Prezydentem tego kraju.

Len pisze:
Pomijając już, że ci ludzie nie walczyli o krzyż, a raczej o jedną opcję polityczną, czym najjaśniejszy wyraz dali wykrzykując imię swego bohatera i znieważając księży. W tym kontekście mało prawdopodobne wydaje się, aby jakakolwiek decyzja Komorowskiego ich zadowoliła. Dlaczego? Bo podejmuje ją gościu nie z PIS. A ja na jego miejscu po prostu wywiózłbym tych wszystkich oszołomów (z Jarkiem w jednym radiowozie, tyle że ubranego w biały kaftan zamiast czarnego garnituru) i po prostu przeniósł krzyż. Ci wszyscy "obrońcy" przez cały okres mówili "Jak postawicie pomnik to krzyż możecie sobie zabrać", podczas gdy pod pałacem prezydenckim nie stanął nawet pomnik Jana Pawła II (konserwator zabytków się nie zgodził). I jakoś wątpię, aby nie zgadzał się dlatego, że jest ateistą czy coś. Jest bardzo prosta zasada - jeśli już stawia się pomnik, to tak aby nie zasłaniał innego.
Jakie bohatera imie wykrzykiwali? Pytam bo ogladałam dosc długo transmisje spod Krzyza i nie potrafiłabym tego powiedziec.


Len pisze:
Mądry Polak po szkodzie. Kaczyński zapraszał kogo popadnie i nie miał umiaru, bo przecież regulamin na to zezwalał. I jeden Kaczyński zabrał ich ze sobą do piachu, a teraz drugi ma pretensje o to, że rozdzielono wizytę premiera i prezydenta. Czyli co, może obaj powinni lecieć razem? Podejrzewam, że byłoby tak gdyby nadal rządził PIS (choćby dlatego, że byli braćmi). A jakby tam upchnęli jeszcze marszałka sejmu to nie mielibyśmy ani prezydenta, ani premiera ani nikogo kto mógłby tymczasowo rządzić krajem.
Zawsze sie znajdzie ktos kto bedzie mógł prawnie zajac sie kierowaniem Panstwem. Oczywiscie to abstrakcja.
Kazdy Bank ma takie procedury, wieksza korporacja ma takie procedury.
Pytam czy Polski Rzad ich nei miał?
Na co zezwalał regulamin?
A gdzie słuzby i odpowiedzialni za to ich pracownicy??????
Nikt, absolutnie nikt nie poczuwa sie do odpowiedzialnosci.
No przeproaszam, szef jednostki pilotów poddał sie do dymisji.

Poza tym... Kaczynski zapraszał.... nie kazał wsiadac do Tupolewa z pistoletem przy główie.
To tyle madrych osób ba! Dowdców nie wie, że tak sie nie robi?
Zobacz jeszcze raz kto wsiadł do tego samolotu (z własnej woli).
Jak dla mnie zwalanie winy na zaproszenie Kaczynskiego jest co najmniej niepoważne.


Len pisze:
Nie do tego zmierzałem. Czy Kaczyński kapował? Nie wiem. Zmierzam raczej do tego, że jakimś dziwnym cudem do PISu przyjmuje samych ludzi, którzy agentami nie byli. A IPN jest bardzo upolitycznione i od lat zasiadają tam jego kumple. Tak więc, mniemam że ma jakiś lewy wgląd do akt. Podobnie jak z aferą hazardową, kiedy Jarosław chwalił się informacjami, które jeszcze były tajne (i nawet reporterzy ich nie posiadali), a on jako zwykły poseł (posioł) nie miał prawa o niczym wiedzieć. Do dziś nie wyjaśnił skąd je miał. Ale już nie chcę tego tematu rozwijać, bo tu i tak do niczego nie dojdziemy.
hmmmmm przeceniasz moim zdaniem mozliwosci reporterów hehehe no tak nawet oni nie wiedzieli...
Napisze tylko, że nei trzeba miec wgladu do akt IPN, tam juz wszyscy zainteresowani byli.
Naprawde myslisz, ze posłowie (osły bardziej mi sie podoba) wiedza tyle co my?
Ta, bywało, że niektórzy dowiadywali sie z gazet :)
Ale przeciez oni, a juz na pewno politycy z długim stażem wiedza o takich rzeczach, o których nam sie w głowie nie miesci.
Poza tym pamietac trzeba, że do niedawna pewne biura sledcze były niejako w rekach Kaczynskich. Mysle, że mieli dostep do wielu informacji, do których (jak juz tak bardzo chcesz) nie miała publika.
Czy dobrze, że wykorzystali te informacje?
Pewnie ze tak.
Zle jedynie, że robia to stopniowo i tylko wówczas kiedy chca cos osiagnac.
Co w moim odczuciu niestety nie jest dobre dla Polski.
Bo jesli posiadaja informacje dyskredytujace panujacy wielce Rzad to powinni to ujawnic i powinno byc wszczete dochodzenie.
Takie cyckanie informacjami uwazam własnie za najgorsze działania PiSu i mam im za złe, ze własnie wykorzystuja to dla interesu partii a nie kraju.


Len pisze:
W tym konflikcie Amerykanie zaczynają się dzielić na przeciwników stawiania meczetu, oraz na zwolenników jego stawiania. Są dwie strony konfliktu, więc wątpię czy opowiadanie się po jednej z nich można nazwać neutralnością. Konstytucja konstytucją, ale fakt faktem że stała się ona częścią konfliktu. Generalnie sytuacja Obamy przypomina sytuację Komorowskiego ws krzyża - cokolwiek nie zrobi to i tak mu się oberwie.
Troche tak, przypomina.
Tyle, że racja jest po stronie Obamy, on broni wolnosci przez duze W, która jest tradycja Amerykanów, która dla nich jest najświętsza. Mysle, że wystarczy jak dobrze w tym duchu powypowiada sie i wiekszosc przyzna mu racje.
Emocje opadna a Konstytucja ponownie sie obroni.

Komorowski w moim odczuciu działą tylko i wyłacznie w duchu uwicia gniazdka dla PO.
Robi tylko to co Po da mozliwosc bezkarnego działania.
Nie mysli, nie zastanawia sie co dobre bedzie dla Polaków.
Jedzie na wojnie polsko-polskiej jak nikt.
Jak juz napisałam to moje odczucia, wiem, że są ludzie którzy podobnie mysla, podobnie patrza i w tym moja nadzieje.

Zacytuje cały fragment wypowiedzi, którą widze, że trzeba wyjasnic.
Cytuj:
Len pisze:
No ale mimo to widzę, że bardzo bliskie są ci jego słowa wypowiadane na ostatnim zjeździe fanów Ku Klux Klan :P

Gdzie widzisz?
Jarkiem jestem rozczarowana, powiedziałabym i zreszta mówie, nie tylko tu, ze powinien iść i w spokoju przeżyc żałobe, bo jak dla mnie nie miał takiej mozliwosci i zatrzymał sie na etapie buntu i obwiniania. A tu trzeba isc dalej by zostac normalnym człowiekiem.
To co robi z politykami swojej partii,politykami postepowymi tez mnie rozczarowuje i zasmuca.
Słowa Jarka w niektórym wydaniu sa dla mnie co najmniej dziwne.
Wiec gdzie widzsz to o czym piszesz?
Wiem, ze chciałbys ale nadal uwazam, ze mnie nie znasz.


Rozwine wiec zdanie "Wiem, że chciałbys aby było tak jak napisałes, czyli, ze słowa Jarka sa mi bardzo bliskie. Napisałam bardzo w skrócie, że mylisz sie. Napisałam tez dlaczego.

Nie napisałes gdzie wg Ciebie jego słowa sa mi bardzo bliskie.

To, że na niego głosowałam to moze dla Ciebie wyda sie wrecz niemozliwe, nie wynikało z tego, że jestem nim (Jarkiem) zauroczona, zahipnotyzowana, fanatycznie oddana itd.
Wyobraz sobie, że sa rzesze ludzi myslacych, inteligentnych widzacych troche inaczej swiat niz Ty.
I wrzucanie ich do jednego worka i nazywanie pisiorami jest... swiadectwem jedynie własnej ignorancji.
Lub folgowaniem własnym (swiadomie) mniej chlubnym cechom charakteru.

:)

Na marginesie, w tej chwili ludzie ci (mówie tez o sobie) maja mega problem, bo jesli PiS nie zmieni swojej polityki a jak na razie nic na to nie wskazuje to w obecnej sytuaji brak jest dla nich opcji politycznej, która byłaby odpowiednia.
Jedyna nadzieje w tym, że Jarka zdejma sami pisowcy.


Dodano: 23 wrz 2010 12:26

Len pisze:
GrU pisze:
Polityka to nie miejsce dla szczerych/praworządnych ludzi

Nie tylko polityka. Pójdź kiedyś na piwo z bogatymi ludźmi, a od każdego z nich usłyszysz, że nic nie osiągniesz będąc sprawiedliwym do bólu.

Z iloma bogatymi ludzmi byłes na piwie?

Nie zgodze sie z tym co napisałes.
jezeli ktos postepuje nieuczciwie to wynika z tego jakim jest człowiekiem a nie ze jest bogaty.

Mozna stac sie bogaym bedac uczciwym.


Dodano: 23 wrz 2010 12:28

GrU pisze:
Len pisze:
W tym konflikcie Amerykanie zaczynają się dzielić na przeciwników stawiania meczetu, oraz na zwolenników jego stawiania. Są dwie strony konfliktu, więc wątpię czy opowiadanie się po jednej z nich można nazwać neutralnością. Konstytucja konstytucją, ale fakt faktem że stała się ona częścią konfliktu. Generalnie sytuacja Obamy przypomina sytuację Komorowskiego ws krzyża - cokolwiek nie zrobi to i tak mu się oberwie.


Ulice zaś oblegną hordy fanatycznych homoseksualistów powiadam Wam.
Polityka to nie miejsce dla szczerych/praworządnych ludzi
Kopalnie to nie miejsca dla kobieta
Wojsko to nie miejsce dla zdeklarowanych gejów
:)
GrU czyli co uwazasz, że nie ma w wojsku miejsca dla ludzi, którzy przyznaja sie do innej nic przyjeta orientacji seksualnej?
Dlaczego?
:)

Co do reszy to sie podpisuje ;)
Polityka jest dla bandziorów :)

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


*
 
GrU
Post : 23 wrz 2010 14:00
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


cytując z 1 odc Kompanii braci
"ten żołnierz ma tyle kondonów w szafce że nie będzie miał siły walczyć"
lub inaczej, dlaczego tylko Hoolywood tworzy damsko-męskie odziały, a nawet jak jest kobieta wśród żołnierzy to jest najbrzydsza z całego oddziału ?

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
wojtek
Post : 23 wrz 2010 14:15
Offline
Szeregowy
  • Posty: 0
  • Dołączył: 02.04.2010


GrU pisze:
kobieta wśród żołnierzy to jest najbrzydsza z całego oddziału ?


Mało widziałeś oddziałów:)


*
 
Olinka
Post : 23 wrz 2010 14:18
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


GrU pisze:
cytując z 1 odc Kompanii braci
"ten żołnierz ma tyle kondonów w szafce że nie będzie miał siły walczyć"
lub inaczej, dlaczego tylko Hoolywood tworzy damsko-męskie odziały, a nawet jak jest kobieta wśród żołnierzy to jest najbrzydsza z całego oddziału ?

aaa widzisz i chodzi Ci tu o to, ze zołnieze by tak sobie pomykali z złonierzami...

ale tak jak w zyciu, nie unikniesz sytuacji damsko-meskich tak samo w innym wydaniu

no i jezeli ktos nie ogłasza sie na lewo i prawo ze on jednak woli facetów to co?

to ustrzeze wojsko od uprawiania seksu miedzy facetami?

nie to tylko pozwoli trwac w hipokryzji



ale teraz tak sobie pomyslałam, ze tu cyba chodzi w tej zasadzie o cos innego

bo jesli kobieta jest w wojsku to widac, że to kobieta a jesli gej to nadal widac, ze to facet czyli z góry ma sie ustalony poglad na jego seksualnosc, czyli nei prowokuje juz samym swoim byciem, wygladem...


no tak ale to w sumie i tak nei załatwia problemu, gej to gej predzej czy pozniej wszyscy sie o tym dowiedza

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


*
 
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów. Przejdź na stronę   Poprzednia   1 ... 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98 ... 112  Następna