Lemur pisze:
Sprawa jest prosta, gdyby ci goście nie mieli kamizelek to zapewne zginęliby, albo zostali cięzko ranni nie po 44 minutach, tylko po 4 minutach i 40 sekundach
To chyba oczywiste... chociaż przykład z Miami pokazuje że nawet bez kamizelek, śmiertelnie ranni przestępcy potrafią kontynuować ucieczkę/strzelaninę i to bez wspomagania prochami i alkoholem. Tu przechodzimy do stwierdzenia:
Lemur pisze:
(mimo kiepskich gliniarskim umiejętności strzeleckich jak mówisz).
Oj nieładnie panie Lemur.
Ja podaję fakty - to ty się bawisz w ocenianie dobry/zły. Nie napisałem stwierdzenia jakie mi przypisujesz.Policja strzela tak jak podają to statystyki a nie jak chciałbyś by to wyglądało - czy są 'celni' czy nie to zależy tylko od punktu odniesienia - nie wiem czy ktoś prowadzi statystyki celności bandytów. Różnica między grą a "RL" jest jednak spora. Na pewno wiesz jaką celność mają twoi najemnicy na początku gry - jeszcze nie dopakowani, bez przyrządów optycznych i z dość badziewnym sprzętem. nie wygląda to na 15% a już na pewno nie 8%.
Gdyby policjanci byli snajperami jak najemnicy w JA to dwaj niesławni bandyci dostali by tyle ołowiu że koroner by się nie doliczył... i to sporą część w głowę, ale jak sam stwierdziłeś - strzelanie w stresie to nie łatwizna. Gdy jakiś psychol robi sito z radiowozu za którym się chowasz, to można to chyba nazwać 'stresem'

Jak dla mnie EOT o celności
Dyskusja robi się jałowa i w niczym nie pomoże.@ chęć ucieczki - ostatni zginął podczas próby kradzieży auta IIRC - gdyby nie łudził się że przeżyje to by nie próbował kraść, tylko strzelał sobie dalej
Chociaż ogólnie wyjście przed bank z bronią automatyczną i otwarcie ognia do zgromadzonej tam rzeszy policjantów nieodzownie kojarzy mi się z końcówką filmu Butch Cassidy and the Sundance Kid 






opalaczy" więc waga nie gra tutaj aż tak wielkiego znaczenia.