W ogóle najlepiej by było w ogóle ominąć laptop i przejść od razu do sektora. No ale jak nie da się tego łatwo wyciąć to...musi zostać:-).
Chociaż...z drugiej strony.... Widzisz, bo ja wyobrażałem sobie to tak że niby ten laptop który oglądałby gracz, pełniłby rolę komputera w centrum dowodzenia LAPD. To tak jakby gracz był szefem policji i oglądał wydarzenia na ekranie komputera (załóżmy przez łącza satelitarne lub z kamery na śmigłowcu), ale nie miał na nie wpływu. Oczywiście sterowałoby się bandytami
. Późno jest i jakoś słabo mi się pisze, wiesz chodzi mi o stworzenie takiego hmm..."filmowego" klimatu.A i jeszcze jedno, w samej grze możnaby jeszcze gdzieś umieścić opis sytuacyjny, bo nie każdy kto będzie w to grał od razu musi zajarzyć o co tam chodzi.









