 |
| Starszy kapral |
 |
-
Posty:
148
-
Dołączył:
16.08.2007
|
Dziwna sprawa z tą kopalnią... Nigdy nie miałem problemów z przekonaniem Freda do podjęcia pracy dla mnie. Facet zawsze siedzi w tym budynku, który SuicideGirl wskazała na screenie. Nawet udaje mi się zawsze "wyprowadzić" go najemnikami z budynku i świsnąć mu pilota do detonatora radiowego  Aby jednak negocjacje przebiegły bez problemu, musi być spełnione kilka warunków: - zdobyte muszą być wszystkie sektory miasta (nie da się pominąć tego bocznego sektora) - lojalność w mieście musi być na poziomie umożliwiającym szkolenie samoobrony (wskaźnik lojalności zielony, poziom 25% lub wyżej) - musi być wykonany quest z Doreen (UWAGA: nie polecam rozwiązania "kula w łeb", w Wildfire zyskamy na tym o wiele mniej lojalności - dostaniemy nagrodę za wykonanie questa i od razu karę za zabicie cywila) - najemnik podejmujący negocjacje powinien mieć ok. 40-50 dowodzenia (przy 40 może nie zawsze wyjść, ale z reguły 50-60 i przyjazne podejście załatwia problem od razu) - wspomniana przeze mnie sztuczka ze świśnięciem pilota musi być wykonana już po przekonaniu Freda do współpracy - ze złodziejami nie będzie współpracował, a jeśli zobaczy naszą próbę kradzieży ("I don't understand!"), to stanie się wrogi i mamy problem (dobra pora na Alt+L) Aha: jeśli udało się już wyszkolić jakąś samoobronę, warto na czas negocjacji umieścić ją w sektorze kopalni (do licha, w sektorze kopalni samoobrona powinna być cały czas!)
A jeśli się nie udało... Dwa sposoby, które może pomogą tym, co bardzo ugrzęźli: - w tym samym budynku, w którym jest Fred, stoi też w bocznym pokoiku facet pilnujący dwóch skrzynek. Jeśli wysadzimy ścianę budynku z drugiej strony, to powinniśmy mieć dostęp do skrzynek - jest w nich ok. 30000$. Normalnie tej forsy lepiej nie kraść, bo strasznie spada produktywność kopalni, ale jeśli inaczej nie można... - jeśli nawet górnicy nie pracują dla nas, można zejść do samej kopalni i zająć się zbieraniem samorodków. Uważamy tylko, żeby w pobliżu nie było górników. Kilkanaście minut zbierania może zaprocentować nawet kilkoma tysiącami dolców w kasie.
Aha, i jeszcze jedno: Przed rozmową z górnikiem zawsze quicksave. Jeśli z jakiegokolwiek powodu odmówi współpracy - quickload i idziemy powiększać lojalność. Istnieje coś takiego jak "sequence wreck bug" - niektórzy NPC, jeśli odezwiemy się do nich w złą porę (za mała lojalność, niewłaściwa pora dnia, niewykonany jakiś quest), to jak raz nam odmówią, to koniec - można potem zrobić wszystko, co zechcą, i tak nic to nie da. Aby być pewnym, najlepiej zrobić wszystko co trzeba od razu, a potem pogadać z górnikiem. Albo wysłać do niego Miguela (w WF mając dwa miasta można rekrutować Miguela i Carlosa)
_________________ Loucipher
"Fight for freedom, kill for cash, play for fun."
|
|