Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
Jaahquubel
Post : 15 cze 2010 07:03
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Kapitan
Kapitan
  • Posty: 1160
  • Dołączył: 28.05.2007
  • Skąd: Z Trakony


GrU pisze:
niech mi ktoś wyjaśni, obojętnie czy kataklizmy, tragedie, ataki terrorystyczne, każde zdarzenie w którym ginie większa grupa niewinnych ludzi jest tłumaczona przez księży tak samo "Bóg tak chciał".

Akurat się pojawił artykuł w tym temacie.


*
  WWW
aszek
Post : 15 cze 2010 11:06
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 260
  • Dołączył: 13.11.2009


A ja jestem ateistą, dlaczego ? Z powodu logiki. I tu takie moje luźne przemyślenia:

1. Dogmat raju
Bóg tworzy człowieka. Jako wszystkowiedzący (itd.) inżynier-budowniczy-programista-w-jednej-osobie tworzy prototyp (człowieka) który ma zabronione czegoś nie zrobić (szukać wiedzy), jednym słowem eksperyment w laboratorium. Ale człowiek robi to co było zabronione (czego mu jakieś dyrektywy zabraniały) i bóg go za to karze.

Skoro tak, to:
- bóg nie wiedział jak się skończy jego eksperyment więc jest omylnym partaczem, megalomanem który wywalił nieudany eksperyment na śmietnik (i się nim już nie interesuje), przy czym żąda aby go za to wielbiono;
- człowiek jako produkt boga nie może ponosić odpowiedzialności za swoją funkcjonalność lub jakiś mankament, analogicznie człowiek jest bogiem dla czegoś co zaprojektuje i wybuduje, trudno aby dajmy na to zawalony most był winą samego mostu a nie inżyniera czy budowlańców którzy go postawili. Ale nawet inżynier (człowiek) nie szuka akceptacji u swojego produktu, po prostu ma to za przeproszeniem gdzieś co most o nim myśli. A co najwyżej pochwali się przed innymi twórcami (bogami) swoją innowacyjnością :P

2. Funkcja religii
Funkcją religii było tłumaczyć niewyjaśnione, powstanie świata, człowieka, itp. Religia ma początki w paganiźmie czyli wierze we wszystko dookoła jako przejaw obecności różnych bóstw, które sprawiają że coś się dzieje. Z religii ewoluowała filozofia, która opierała się na logice, a próbująca stawiać tezy do zweryfikowana, z tej potrzeby weryfikacji wyewoluował eksperyment/doświadczenie naukowe czyli nauka, która zweryfikowała tezy i odkryła prawa wyjaśniając co niewyjaśnione (lepiej niż religijny zabobon). Nie ma potrzeby dłużej wierzyć skoro można się po prostu dowiedzieć/sprawdzić.

Kolejną funkcją religii było coś co dziś nazwalibyśmy wizytą u psychologa (nie psychiatry), po prostu chęć wyżalenia się i szukania porady na życiowe problemy, a pytania nadrzędne jak zrozumienia celu swojego istnienia/świata religia zawsze wymijająco odpowie że umysł ludzki nie zna planów swego stwórcy.

Poza tym religia jest to rodzaj pewnej przynależności społecznej, a ludzie lubią tworzyć różnego rodzaju wspólnoty, więc korzystają z okazji, choćby na coniedzielnych spędach kreacji mody i snobizmu (podkreślając swój status społeczny).

Warto wspomnieć, że nam do żydów i judaizmu daleko, po pierwsze: żydzi to naród wybrany (ich religia i bóg który walczy z oprawcami... bezskutecznie), po wtóre: to ich problemy z wojnami z sąsiadami którzy ich podbijali jak tylko nowe imperium powstało to Judea zaraz pod okupacją była (dlatego nigdy nie mieli własnego państwa) - więc po co świat zachodni się z nimi ma utożsamiać, skoro ich wiecznie na spółę z Bliskim Wschodem tłukliśmy ? Chrześcijaństwo dla odmiany to religia niewolników mających nadzieje, że za cierpienia za życia odbiorą nagrodę w raju. Przekaz tej religii jest jasny: im więcej nieszczęść na ciebie spada (gorzej się przystosowałeś biedaku) tym lepiej będziesz miał w raju. Dziś nawet, jak się zmarnowało życie (bo wiecznie wiara upadla człowieka mając go za przeproszeniem za nic nie warte gówno) to automatycznie człowiek nie mając satysfakcji z chwili obecnej dalej szuka okazji do powtórki w kolejnej roli, może lepszej (życie wieczne). Nawiasem mówiąc, to dobra idea dla komuny. Za przykładem islamu w państwach z ustrojem dyktatorskim trochę się dziwie czemu czerwoni nie zrobili z tego religii narodowej... doskonała okazja, ale może kościół nie chciał współpracować poza krajami NATO ? Ale, skoro niosą wiarę nawet do Afryki to czemu nie do Układu Warszawskigo ? To trochę dziwne, bo faszystom jakoś się nie sprzeciwiali (watykan) kiedy im mordowali żydów i wyznawców polaków. Ta polityka...

3. Antagonizm z nauką
Religia ponosiła i ponosi porażkę za klęską od pierwszych odkryć naukowych, które obaliły jej dogmaty. Starając się utrzymać władzę, religia (nie tylko katolicyzm) niepokorne jednostki paliła po stosach, itd. Mimo to, dzięki indoktrynacji od wczesnych lat, następne pokolenie wierzy dalej w te same pierdoły i nie ważne czy urodziłeś się 5tys lat temu czy w tej dekadzie - wszyscy mają swojego boga, który wie lepiej co dla nich dobre.

4. Podstawy państwa
Religia stworzyła bardzo dobre narzędzie do usprawiedliwienia władzy jednostki nad grupą, tak narodziło się struktura państwa na tyle stabilnego aby funkcjonować dłużej niż tylko do śmierci obecnego władcy (na wzór *królestwa* niebieskiego) - ten model rządów był możliwy tylko dzięki wierze, że jakiś gość sprawuje władzę w imieniu boga. Każda wczesna cywilizacja tak funkcjonowała, nieważne w co wierzyli, wierzyli w obecność ich boga w osobie władcy. Państwo zaś utworzyło podwaliny pod prawo, które normowało to co religia nie uwzględniała. Feudalizm który znamy jest już zaawansowanym systemem rządów władcy i kościoła którzy sprawują kontrolę nad poddanymi, istotne jest to że bardzo skutecznie.

5. Ludobójstwo w imię wiary
Nasza wiara jest lepsiejsza od waszej i nasz bóg może waszego boga pokonać w każdym dniu tygodnia, nawróćcie się na naszą wiarę albo nawrócimy was siła... taa, historia wojen religijnych i umierania za coś czego nikt nie widział. Wśród tylu religii zastanawiające jest właściwie kto ma ten monopol na prawdę o bogu/jego istnieniu. Ciekawostką jest fakt, że islam pochodzi od chrześcijaństwa, chrześcijanizm do wiary egipskiej. Ale nawet egipcjanie przekręcili przekazy z sumeryjskich legend, więc dziś katolicy wierzą w boga sumeryjskiego który tylko ewoluował (w przekazach), podobnie z historiami starego testamentu.

6. Kler
Enklawa pedałów, pedofilów, starych panien i kawalerów poszkodowanych przez naturę, biedoty (historycznie) i niedorozwojów życiowych z problemami przystosowawczymi, lubią aby ktoś pokierował im życiem bo sami nie potrafią. Ale, po szkoleniu (marketingowym) już potrafią sprzedać wiarę innym zagubionym życiowo. I tak od zarania dziejów dalej szukają boga, ale go jeszcze nie znaleźli. Poza tym to autorytet moralny zarabiający kasę w zajebistej strukturze sieciowego marketingu... ale, nie bez przyczyny, bo przecież ludzie zawsze w coś muszą wierzyć (z braku wiedzy).

7. Substytuty religii
Ci którzy oderwali się nieco od wiary w boga, ale chcący wypełnić tą straszną pustkę niebytu zamieniają to na wiarę w inne ciekawe rzeczy dyktujące co mają w życiu robić, typu: astrologia, horoskopy, numerologia, tarot, różdżkarstwo, bioenergoterapia, itd, a skończywszy na wierze w siebie samego jako boga (modne oświecenie buddystów).

8. Wolności obywatelskie
Fartem dla cywilizacji zachodniej królów ścięto (dzięki epidemii i nieurodzajom we Francji), sam dogmat obecności boga w istocie władcy upadł, więc i cel religii się zmienił (dzięki reformacji i w konsekwencji supremacji brytyjskiej). Dlatego dziś, po długiej drodze, z ciemnoty i bogobojnych ludków bez obawy o inkwizycję każdy może zmienić się w oświeconego i wierzyć w różne herezje, jak np te mechaniczno-kwantowe-superstruny bez bozonu Higgsa :P

Więc korzystając z okazji:
Tak już nawiasem mówiąc, to USA też zrobiły niezły rozpierdol w Iraku aby się dorwać do tamtejszych muzeów i wywieść je do siebie aby studiować okultyzm. Nawet Hitler za swojej kadencji wyprawę tam posłał - zresztą naziści mieli fioła na tym punkcie :P. Dlaczego ? Ano, po spaleniu biblioteki aleksandryjskiej tylko sumeryjczycy (Persja a teraz Iran) mają pozostałości wczesnej historii ludzkości. Jak się przypuszcza te wszystkie legendy ze starego testamentu są po części prawdziwe (poplątane za sprawą braku terminologii naukowej w tamtych czasach). Odkrycia naukowe sugerują tylko małą poprawkę, zamiast 'bóg' powinno być wpisanie 'pozaziemska inteligencja' :P Zrobili nam przemeblowania w DNA za wczesnego człowieka i przyspieszyli trochę ewolucję :P Zresztą wiadomo, że antropologia ma problem z kompletnym połączeniem wszystkich etapów zmian ewolucyjnych człowieka. Śmiałbym się gdyby się okazało, ze nasz bóg to ufok :D I bardziej już w to wierze, bo spodki czasem ludzie filmują, masowo zeznają że 'coś' widzieli (od przypadku do przypadku nawet na jakiś autorytet się trafi), a boga jakoś nikt :P

_________________
Obrazek kogo by tu jeszcze sprać, no kogo... ? - Wojmił (brat księcia Mirmiła)


*
 
lukasamd
Post : 29 gru 2010 12:44
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 5322
  • Dołączył: 31.05.2006


Ostatnio znajomy wysłał mi dosyć interesujący film:
https://www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE

Nie wiem jak wiele z danych w nim podanych jest w 100% prawdziwych, ale te kwoty i tak są kosmiczne...
Jeżeli tyle się u nas na to wydaje, no to nie ma się co dziwić, że jak jadę na święta do rodziny to na dziurach mogę stracić zawieszenie, a nawet zęby :)


*
  WWW
Andrew Vysotsky
Post : 29 gru 2010 14:25
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 82
  • Dołączył: 21.10.2010


aszek pisze:
A ja jestem ateistą, dlaczego ? Z powodu logiki...


Jako racjonalista nie mogę się zgodzić z ateistą ;) Brak Boga jest równie nieuzasadnioną (nie do udowodnienia) tezą, jak jego istnienie. Można więc powiedzieć, że ateista to wierzący. Wierzący w to, że Boga nie ma ;)

Logiczne i racjonalne jest tylko takie twierdzenie, które można udowodnić. Naganna rzeczywistość wiernych nie jest dowodem nieistnienia Boga, podobnie jak naganna rzeczywistość komunistów nie jest dowodem na nieistnienie Lenina.

Co do nagannych cech wiary zgadzam się z małym zastrzeżeniem. Każda wiara, nie tylko katolicka, grozi wypaczeniami. Nawet wiara w to, że czegoś nie ma.

_________________
Obrazek
Ignorancja jest pychą, a pycha ignorancją.


Ostatnio zmieniony 29 gru 2010 14:36 przez Andrew Vysotsky, łącznie zmieniany 1 raz

*
  WWW
Len
Post : 29 gru 2010 15:07
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Tego, że Power Rangers nie istnieje też nikt nie udowodnił :P


*
  WWW
Andrew Vysotsky
Post : 29 gru 2010 15:44
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 82
  • Dołączył: 21.10.2010


Len pisze:
Tego, że Power Rangers nie istnieje też nikt nie udowodnił :P


Zgadza się. Ale na razie nikt też nie próbował udowodnić, że istnieje :)

Na wypadek takich prób jest jednak narzędzie do odrzucania najbardziej szalonych pomysłów, zwane brzytwa Ockhama.

_________________
Obrazek
Ignorancja jest pychą, a pycha ignorancją.


*
  WWW
Len
Post : 29 gru 2010 18:02
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Otóż to, są jednak ludzie, którzy w to wierzą. Reszta społeczeństwa jest na tyle normalna, że nie potrzebuje żadnych dowodów.


*
  WWW
Andrew Vysotsky
Post : 29 gru 2010 20:49
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 82
  • Dołączył: 21.10.2010


Len pisze:
Otóż to, są jednak ludzie, którzy w to wierzą. Reszta społeczeństwa jest na tyle normalna, że nie potrzebuje żadnych dowodów.


Reszta - rozumiem, że miałeś na myśli większość.

Kiedyś większość ludzi wierzyła w bogów, którzy teraz są co najwyżej ciekawostką historyczną. Głos większości nie jest więc żadną miarą słuszności.

Większość jest głupia, zakłamana, zła.

To większość wierzyła, że Ziemia jest piastą wszechświata. To większość popierała Hitlera, komunizm i inkwizycję. W naszym kraju potrafiła nawet jednocześnie należeć do PZPR i do Kościoła. Jeśli taka jest normalność, to ja wolę być nienormalny i z nienormalnymi się znosić. Oczywiście nie z tymi od Power R. :)

Motorem postępu i źródłem prawdy nie są "normalni", tylko outsiderzy. Jako choćby nasza największa para: Kopernik i Mazur.

_________________
Obrazek
Ignorancja jest pychą, a pycha ignorancją.


Ostatnio zmieniony 29 gru 2010 20:50 przez Andrew Vysotsky, łącznie zmieniany 1 raz

*
  WWW
lukasamd
Post : 29 gru 2010 20:54
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 5322
  • Dołączył: 31.05.2006


Andrew Vysotsky pisze:
Większość jest głupia, zakłamana, zła.


Obecnie większość wierzy w jakieś bóstwo, nazywane np. Bogiem, Jahwe, Allahem, Buddą itp...


*
  WWW
Dudus
Post : 29 gru 2010 22:30
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Kapral
Kapral
  • Posty: 50
  • Dołączył: 27.12.2010


W Polsce (przynajmniej według mnie) to jest bardziej tradycja niż wiara.


*
 
GrU
Post : 29 gru 2010 23:09
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


prędzej uwierzę gdy facet w białym fartuchu powie mi iż zbadał że 2+2=4, niż w słowa faceta w czarnej sukni mówiącego, "coś w górze" mówi 2+2=4, nie mam na to dowodów ale skoro on tak mówi to tak musi być.

Jedni kiedyś ruszali na wyprawy krzyżowe i mordowali kobiety pomówione o uprawianie magii (w imię Boga oczywiście), inni teraz zabijają za Allaha, inni kiedyś zabijali w imieniu czysto rasowego faceta w wąsikiem, czym to się różni ?

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Len
Post : 29 gru 2010 23:41
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


GrU pisze:
Jedni kiedyś ruszali na wyprawy krzyżowe i mordowali kobiety pomówione o uprawianie magii (w imię Boga oczywiście), inni teraz zabijają za Allaha, inni kiedyś zabijali w imieniu czysto rasowego faceta w wąsikiem, czym to się różni ?

Niczym. Cienka jest granica między wiarą a fanatyzmem. Niektórzy tego nie dostrzegają usprawiedliwiając swoje czyny wyższą koniecznością.


*
  WWW
Andrew Vysotsky
Post : 30 gru 2010 10:19
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 82
  • Dołączył: 21.10.2010


GrU pisze:
prędzej uwierzę gdy facet w białym fartuchu powie mi iż zbadał że 2+2=4, niż w słowa faceta w czarnej sukni mówiącego, "coś w górze" mówi 2+2=4, nie mam na to dowodów ale skoro on tak mówi to tak musi być.


W tym właśnie problem. Większość ludzi chce komuś i w coś wierzyć. Niewielu sprawdza, czy 2+2=4 :)

Między nauką i wiarą różnica nie leży w tym, kto i w jaki sposób zdobył wiedzę, ale w tym, jak się do niej podchodzi.

W prawdy wiary się wierzy albo nie. Jak się wierzy, to się ich nie kwestionuje. W prawa nauki, teorie i hipotezy, nikt nie ma wierzyć, tylko je stosować patrząc na nie krytycznie, czy aby na pewno są prawdziwe. Pierwsze teorie o cząsteczkowej budowie materii powstały w starożytności i były objawieniem podobnym do tego, że Zeus siedzi na Olimpie. Ich autorzy nie mieli możliwości przeprowadzenia żadnego dowodu. Kopernik miał suknię duchownego ale miał możliwość udowodnienia swojego stanowiska (nie tylko w kwestii planet). Nie jest więc ważne kim jest ten, kto mówi, ani czy potrafi udowodnić to, co mówi. Ważne, czy każe nam w to wierzyć, czy też dopuszcza krytykę.

_________________
Obrazek
Ignorancja jest pychą, a pycha ignorancją.


*
  WWW
lukasamd
Post : 20 maja 2011 17:26
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 5322
  • Dołączył: 31.05.2006


Nie bardzo było wiadomo gdzie to dać, no ale rzecz rozchodzi się o jednego pomyleńca.
Chciałbym się pożegnać, bo przecież jutro koniec świata i nie wiadomo, czy będzie jeszcze okazja :lol:


*
  WWW
momo78
Post : 20 maja 2011 19:03
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Kapitan
Kapitan
  • Posty: 1415
  • Dołączył: 05.11.2007


Słyszałem o tym.
Mamy jeszcze trochę czasu, pożyjemy zobaczymy.

_________________
I'm afraid.
I'm afraid, Dave.
Dave, my mind is going. I can feel it.
I can feel it. My mind is going. There is no question about it.
I can feel it. I can feel it. I can feel it.
I'm a... fraid.


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna