Len pisze:
Odnoszę podobne wrażenie, co Stridingshadow. To znaczy, że dla Ciebie, GrU, ludzi dzieli się na dwa typy: lizusów, ładnie uczesanych elegancików oraz w kapturach, obciętych krótko ludzi z honorem walczącymi przeciwko niesprawiedliwemu systemowi.
Ja nie zaliczam się do żadnej grupy. Lizajdupstwem gardzę, a mimo to, choć miałem do czynienia zarówno z policją jak i strażą miejską, nigdy nie zachowywali się wobec mnie wrogo. Podobnie zresztą jak "typki z innego osiedla".
I poszło w świat ktoś powiedział że ja coś powiedziałem/tak uważam i już tak zostało, słowo honor zostało użyte w kontekście sprzedawani siebie dla korzyści majątkowych, bluza z kapturem czy garnitur nie ma nic do honoru ...
Nie wiem jak sytuacja u Ciebie wyglądała, może nie dostałeś nigdy od nikogo bo omijasz większe grupki szerokim łukiem, może przechodząc koło większego wbijasz wzrok w ziemię, a może po prostu masz szczęście 
Policjanci nadużywają uprawnień (ale czy wszyscy ?)
Politycy kłamią/kradną (ale czy wszyscy ?)
Księża wykorzystują chórki (ale czy wszyscy ?)
Lekarze leczą za koperty (ale czy wszyscy ?)
taak system jest niesprawiedliwy, ale nie mam misji w z nim walczyć bo po co, ba pracując i płacą podatki jestem częścią systemu. Jak mi nos złamał nie poszedłem do gazet czy radia, nie pisałem skarg tylko szpital bo "drzwiami dostałem". Zapytacie dlaczego bo więcej by z tego kłopotów było niż pożytku.(kurde do Ewy Drzyzgi mogłem iść xP)
Jeszcze raz powtórzę dla pewności
Honor to NIE łysa głowa, pobicie kogoś, dresy, chwdp i walki z policją ... ludzie no litości.