Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna
Autor Wiadomość
GrU
Post : 06 gru 2009 09:15
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


Policji nienawidzę, choć nie łażę wypisywać "chwdp" i "jp na 100%", porostu w stosunku do młodych łysych łebków policja od razu z agresorem podchodzi i nic im nie możesz zrobić :(, wiadomym jest że policja musi być, i trzeba żyć z nimi (złamany nosa za uwagę do psa "nie mam starej tylko mamę")
Do straży miejskiej nic nie mam bo niczym mi nie zawinili no i strasznie mało ich widać
Najgorszy jest dzielnicowy który chyba co miesiąc walczy o tytuł "dzielnicowy miesiąca", jak komandos zawsze zajdzie piwkowiczów tak że go nikt nie widzi, ostatnio jakąś babcię gonił (bo na parkingu nie w tą stronę jechała) to po krzakach, między drzewami śmigał, heh je****.

A co do JP i CHWDP, jeżeli ktoś nie miał przeżyć z tą "prawdziwą" policją a nie z gogusiami z w11 czy innych miłych filmów, to nie zrozumie tych haseł, no ale niestety masy dzieci przyjęły to sobie do serca i te hasła straciły na wartości, taki świat :(, Nie mam nic do drogówki która czasami jakiegoś szaleńca złapie, albo do tych co ścigają morderców, psychopatów itd, imo te hasła odnoszą się do psów wyżywających się na młodych.

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Stridingshadow
Post : 06 gru 2009 10:58
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


GrU pisze:
porostu w stosunku do młodych łysych łebków policja od razu z agresorem podchodzi i nic im nie możesz zrobić :(

Możesz zapuścić włosy, jak do mnie podchodzi coś ogolone na pałę to też włącza mi się agresor, a jak jeszcze w dresach i patrzy spode łba to nóż mi się sam w kieszeni otwiera.
Jak nie chcesz mieć kłopotów z krawężnikami, to nie naśladuj wyglądem 'biznesmenów' w dresach i będzie ok.
I uprzedzając Twoje pytanie, tak, można mieć strój sportowy i krótkie włosy a przy tym nie wyglądać jak dres.
Czy glina ma prawo się na Ciebie wściekać za to jak wyglądasz? -Oczywiście że nie, ale psychiki nie obejdziesz.

GrU pisze:
wiadomym jest że policja musi być, i trzeba żyć z nimi (złamany nosa za uwagę do psa "nie mam starej tylko mamę")

A z jakiej to okazji rozmawiałeś z "Panem Władzą" n.t. nomenklatury stosowanej celem określenia Pani Rodzicielki?

GrU pisze:
jak komandos zawsze zajdzie piwkowiczów tak że go nikt nie widzi

Nie zachęcam nieletnich do picia, nie zachęcam też nikogo do picia w miejscu publicznym (jako że obie sytuacje są prawnie karalne).
Jednak uważam, że jeżeli ktoś zamierza robić co zwalczają służby porządkowe, to w jego interesie leży zadbanie o to by nie zostać złapanym.
Jeżeli ktoś Cię złapie na czymś nielegalnym to możesz winić tylko siebie.

GrU pisze:
imo te hasła odnoszą się do psów wyżywających się na młodych.

Nigdy nie widziałem żeby gliny się na kimś wyżywały.
Za to wiele razy widziałem jak pouczali kogoś, żeby (w 100% zasadnie) nie wlepić mu mandatu od którego kapcie by mu spadły.
Słyszałem za to, że kogoś krawężniki spisały za siedzenie na brzegu fontanny/stanie pod liceum itd...
Sam nigdy nie miałem przyjemności z Policją, choć nie stronię od dawania im okazji do tego.

_________________
Obrazek


*
 
GrU
Post : 06 gru 2009 13:05
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


to jest prawo oceniać ludzi po wyglądzie, jak policja widzi staruszkę która przebiega przez ulice to nic nie robi, ale młody obcięty na łyso stojący pod sklepem/blokiem to już "podejrzany", tak się przyjeło a może być sytacja że babcia ma kałacha pod płaszczem a ten młody srudiuje teologie ?.

Sytuacja była taka że z kuzynem odprowadzaliśmy kobiety koło godz 22-23 i wracaliśmy z buta do domu (na inne osiedle), zatrzymali nas i przeszukali bo w "pobliżu" dwóch młodych jakąś szybę wybiło czy wystawkę okradli. Opirając się przodem do radiowozu byłem przeszukiwany i na pytanie policjanta
- "Czy cię stara nie uczyła że o tej godzinie się w domu siedzi"
odpowiedziałem
- "nie mam starej tylko mamę"
nic nie zrobił pytali dalej co tu robimy itd
na koniec pies powiedział
- "spierdalać do domu, nich ci stara kolacyjkę zrobi"
i odparłem
- "jak już mówiłem, nie mam starej tylko mamę"
pies spojrzał i ciach przedramieniem prosto w twarz/nos.

No i właśnie małolaty najczęściej piją "ukryci", albo 18+ albo już starzy piją pod sklepem na na ławce.

Nie miałeś przyjemności z policją, gratuluję zaliczasz się to całej rzeszy ludzi którzy nie widzą "prawdziwej" policji, wiadomo musi być brutalna ale dla przestępców, jak kiedyś na komendę "szerzej nogi", rozstawiłem nadal za wąsko to jak mi przy********ł pieskim butem to tydzień miałem kostkę opuchniętą.


PS:Dresy preferuję tylko na boisku albo korcie :D

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Stridingshadow
Post : 06 gru 2009 15:14
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


GrU pisze:
pies spojrzał i ciach przedramieniem prosto w twarz/nos.

Nie wiem jakiego efektu oczekiwałeś po nim waląc do niego pyskówę, ale chyba nie oczekujesz teraz ode mnie współczucia ponieważ glina Ci przyłożył za to że wdawałeś się z nim w dyskusję.
Pozwól że Ci coś wytłumaczę: glina spotyka bardzo różnych ludzi, zarówno przestępców jak i niewinnych podejrzanych.
Policjant nie ma czasu się zastanawiać na każdym kroku czy opór jaki stawiasz jest wg. Ciebie słuszny czy też nie, wg. policjanta jesteś podejrzanym, i jesteś potencjalnie niebezpieczny, i albo kooperujesz albo trzeba Cię do tego zmusić siłą.
Pyskówy, jakkolwiek pociągające nie prowadzą do niczego dobrego w kontaktach z policją.
Kiedy glina mówi Ci "jest późno, czego szlajasz się po ulicy smarkaczu?" a Ty mu odpowiadasz "nie jestem smarkaczem bo mam chusteczki od mamusi", to jedynym co uzyskujesz jest agresja policjanta, który widzi, że zamiast wbić sobie do łba to co Ci mówi, Ty próbujesz mu dowieść że wiesz lepiej (a nie wiesz bo on przez miesiąc służby widział więcej niż Ty przez całe życie).
Zdarza mi się wracać nocą do domu, pieszo, ok godziny 3-4 (a nie 22-23), przez 2-3-4 dzielnice (w tym te całkiem nieciekawe) i jakoś gliny się mnie nie czepiają.
Zdarza mi się zasuwać przez centrum miasta z 2 metrowym mieczem na ramieniu, i jakoś nie przyciąga to uwagi policji.
W Libanie miewałem kontakt z policją, która patyczkuje się jeszcze mniej niż ta w Polsce (libańscy policjanci nie noszą nawet pałek tylko broń długą, a drogówka nosi pistolety samopowtarzalne i rewolwery magnum).
Zdarzało mi się też chodzić na demonstracje i nigdy nie oberwałem pałą, bo wiem czego po policji oczekiwać i jak się w związku z tym zachować.
A możesz od nich oczekiwać że będą pałować za pyskówy i jakikolwiek opór, że będą Cię przeszukiwać jeżeli złapią Cię szlajającego w środku nocy.
Z drugiej strony jesteś pewien tego, że jak będziesz grzeczny i posłuszny (wręcz uległy) to wszystko pójdzie jak z płatka.
Policjanci nie obszukują Cię po to żeby Ci zepsuć wieczór, tylko żeby zapobiec wandalizmowi i napaściom (których ofiarą możesz być Ty sam).
Dlatego w Twoim interesie leży ułatwianie pracy policji a nie zgrywanie większego cwaniaka niż naprawdę.

GrU pisze:
No i właśnie małolaty najczęściej piją "ukryci", albo 18+ albo już starzy piją pod sklepem na na ławce.

No i jak Cię gliny złapią to Twoja wina a nie ich, ich obowiązkiem jest wcisnąć Ci mandat za chlanie pod chmurką.
Jeżeli w ich rewirze małolaty zaczną nagle bezczelnie tankować na ulicy, to gliny będą miały dywanik u komendanta, dlatego nie idą nikomu na rękę a picie w miejscu publicznym na każdym kroku tępią.

GrU pisze:
wiadomo musi być brutalna ale dla przestępców, jak kiedyś na komendę "szerzej nogi",rozstawiłem nadal za wąsko to jak mi przy********ł pieskim butem to tydzień miałem kostkę opuchniętą.

Widzisz, Pan policjant zgadza się z Tobą w kwestii brutalności, on po prostu podejrzewał Cię o przestępstwo i postąpił z Tobą brutalnie (o czym mówisz że to wiadome).

_________________
Obrazek


*
 
Pavcio
Post : 06 gru 2009 15:52
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 252
  • Dołączył: 17.07.2007


Stridingshadow pisze:
Nie wiem jakiego efektu oczekiwałeś po nim waląc do niego pyskówę


Napisz dlaczego uważasz, że to pyskówka była?
Ja w tym nie widziałem pyskówki, lecz kulturalne zwrócenie uwagi na nieodpowiedni język policjanta.

Stridingshadow pisze:
Policjant nie ma czasu się zastanawiać na każdym kroku czy opór jaki stawiasz jest wg. Ciebie słuszny czy też nie, wg. policjanta jesteś podejrzanym


ART. 71 paragraf 1 KPK

Za podejrzanego uważa się osobę, co do której wydano postanowienie o przedstawieniu
zarzutów albo której bez wydania takiego postanowienia postawiono
zarzut w związku z przystąpieniem do przesłuchania w charakterze podejrzanego.

Na podstawie tego przepisu wyraźnie widać, iż zastosowanie terminu podejrzany było niewłaściwe.


*
 
Stridingshadow
Post : 06 gru 2009 17:03
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Pavcio pisze:
Napisz dlaczego uważasz, że to pyskówka była?
Ja w tym nie widziałem pyskówki, lecz kulturalne zwrócenie uwagi na nieodpowiedni język policjanta.

Gdzie jest napisane że pyskówka musi być niekulturalna?
Była po prostu nie na miejscu.
Jeżeli komuś przeszkadza język policjanta, niech wniesie przeciw niemu pozew (w stosownym sądzie) a nie wchodzi mu w słowo podczas kontroli.
Nawiasem mówiąc: moim ulubionym typem pacjenta jest grzeczny pacjent z pyskatym bratem prawnikiem. Brat prawnik wie lepiej niż cała reszta co się stało (tak przynajmniej mu się wydaje) i już w drzwiach gabinetu podważa decyzje lekarza grożąc prokuratorem, tymczasem pacjent właściwy cieszy się że składam go do kupy, dzięki czemu on się nie wykrwawia :P.

Pavcio pisze:
ART. 71 paragraf 1 KPK

Za podejrzanego uważa się osobę, co do której wydano postanowienie o przedstawieniu
zarzutów albo której bez wydania takiego postanowienia postawiono
zarzut w związku z przystąpieniem do przesłuchania w charakterze podejrzanego.

Na podstawie tego przepisu wyraźnie widać, iż zastosowanie terminu podejrzany było niewłaściwe.

Super, przekonałeś mnie, teraz napisz mi kim jest w sensie prawnym osoba podejrzana przez policjanta o przestępstwo (na jakiejś podstawie policjanci muszą wybierać kogo spisać a kogo nie), a wtedy na przepiszę swoje zdanie z użyciem nowego terminu i wszystko będzie cacy.
Typowo prawnicze podejście do tematu "Mój klient nie zamordował i nie zgwałcił 13 latki, bo w raporcie z aresztowania brakuje dwukropka i dwóch przecinków, raport został więc spisany nieprawidłowo i nie można wykluczyć nadużyć zw. z aresztowaniem co powinno skłonić Wysoki Sąd do umorzenia sprawy." :P

Pięknym przykładem głupoty polskiego prawa są definicje "pobicia" i "bójki".
Myśleliście że wiecie co to pobicie? Gucio wiecie, zarówno w "bójce" i "pobiciu" uwagę biorą min. 3 osoby. W dodatku za "pobicie" uznaje się napaść fizyczną co najmniej 2 osób na jedną, w tej kategorii prawnej napastnicy ZAWSZE muszą mieć przewagę fizyczną.

Wniosek: jeżeli 120kg sportsmen z klubu "Klata Praga" połamie Ci wszystkie kości kijem golfowym (na czyjeś zlecenie bądź dla rozrywki), to jest to naruszenie nietykalności fizycznej, i jest ścigane z oskarżenia prywatnego.
Teraz już wiemy, że polskie prawo jest głupie jak but u lewej nogi (rzeczywiście jest jeszcze głupsze, jednak nie chcę mi się na ten temat szczególnie dyskutować) to możemy sobie odpuścić sobie cytowanie artykułów prawnych i innych definicji, ponieważ (przynajmniej na mnie) nie robi to żadnego wrażenia.

Wiesz co Pavcio? Jak będę chciał użyć jakiegoś słowa w znaczeniu terminu prawnego, to w tej dyskusji wrzucę go w cudzysłów (jak wyżej).

Albo uważacie że policja ma prawo zastosować przymus bezpośredni podczas pełnienia czynności związanych ze służbą i przyjmujecie na siebie ew. tego konsekwencje, albo uważacie że nie powinna mieć takiego prawa, wtedy zakładacie nową partię której celem będzie m.in zmiana stosownych praw z tym związanych*.

*Możecie też pisać CHWDP/JP na 100% na murach i zgrywać Janosików XXI wieku (a potem wołać "Pomocy policja" jak ktoś Was będzie glanował).

_________________
Obrazek


*
 
Pavcio
Post : 06 gru 2009 18:16
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 252
  • Dołączył: 17.07.2007


Stridingshadow pisze:
Gdzie jest napisane że pyskówka musi być niekulturalna?

Nigdzie nie jest napisane, lecz wg. mnie koniecznym elementem pyskówki jet jej niekulturalność.

Stridingshadow pisze:
Była po prostu nie na miejscu.

Wg. mnie była na miejscu. Nie widzę odpowiedzi Gru absolutnie żadnej żadnego elementu pyskówki.

Stridingshadow pisze:
Jeżeli komuś przeszkadza język policjanta, niech wniesie przeciw niemu pozew (w stosownym sądzie) a nie wchodzi mu w słowo podczas kontroli.
. Owszem, masz rację, nie powinno się wchodzić policjantowi w słowo, tylko złożyć pozew. Pragnę zaznaczyć, iź Gru odpowiedział, a nie przerwał. Dokładnie ta wypowiedź jego miała postać sprostowania. Miał do tego prawo.

Stridingshadow pisze:
Super, przekonałeś mnie

Cieszy mnie to.

Stridingshadow pisze:
teraz napisz mi kim jest w sensie prawnym osoba podejrzana przez policjanta o przestępstwo (na jakiejś podstawie policjanci muszą wybierać kogo spisać a kogo nie), a wtedy na przepiszę swoje zdanie z użyciem nowego terminu i wszystko będzie cacy.


W KPK nie ma definicji osoby podejrzanej (osoba podejrzana i podejrzany to nie to samo), na to pytanie odpowie doktryna- za osobę podejrzaną uważa się osobę, wobec której istnieją dane uzasadniające podejrzenie jej o popełnienie przestępstwa, ale nie przedstawiono jej zarzutów. Na to pytanie w nawiasie nie znam odpowiedzi.


Stridingshadow pisze:
Typowo prawnicze podejście do tematu "Mój klient nie zamordował i nie zgwałcił 13 latki, bo w raporcie z aresztowania brakuje dwukropka i dwóch przecinków, raport został więc spisany nieprawidłowo i nie można wykluczyć nadużyć zw. z aresztowaniem co powinno skłonić Wysoki Sąd do umorzenia sprawy."


Argument nie rzeczowy wg. mnie, próbujący zdyskredytować prawników, środowisko prawnicze, nie widzę analogii z podanym przykładem.


Stridingshadow pisze:
Pięknym przykładem głupoty polskiego prawa są definicje "pobicia" i "bójki".
Myśleliście że wiecie co to pobicie? Gucio wiecie, zarówno w "bójce" i "pobiciu" uwagę biorą min. 3 osoby. W dodatku za "pobicie" uznaje się napaść fizyczną co najmniej 2 osób na jedną, w tej kategorii prawnej napastnicy ZAWSZE muszą mieć przewagę fizyczną.

Wniosek: jeżeli 120kg sportsmen z klubu "Klata Praga" połamie Ci wszystkie kości kijem golfowym (na czyjeś zlecenie bądź dla rozrywki), to jest to naruszenie nietykalności fizycznej, i jest ścigane z oskarżenia prywatnego.
Teraz już wiemy, że polskie prawo jest głupie jak but u lewej nogi (rzeczywiście jest jeszcze głupsze, jednak nie chcę mi się na ten temat szczególnie dyskutować) to możemy sobie odpuścić sobie cytowanie artykułów prawnych i innych definicji, ponieważ (przynajmniej na mnie) nie robi to żadnego wrażenia.


Podajesz jeden przykład z prawa karnego na potwierdzenie głupoty całej gałęzi, uważam to za nierzeczowy argument ad exemplum, gdyz powołując sie na 1 artykuł nie powinno się oceniać całej gałęzi jako głupiej. Następnie mówisz że całe polskie prawo jest głupie, nie dając innych dowodów. Uważam, że wysuwając takie oceny, powinno się mieć dowody i je przedstawić.

Na nikim nie chciałem zrobić wrażenia cytując KPK, lecz chciałem ci wykazać błąd i wskazać, iż powinno się dążyć do używania właściwych pojęć. Nie widzę nic złego w cytowaniu przepisów prawa.

Stridingshadow pisze:
Wiesz co Pavcio? Jak będę chciał użyć jakiegoś słowa w znaczeniu terminu prawnego, to w tej dyskusji wrzucę go w cudzysłów (jak wyżej).
Bardzo dobry pomysł, będzie mniej sporów, problemów.

Stridingshadow pisze:
Albo uważacie że policja ma prawo zastosować przymus bezpośredni podczas pełnienia czynności związanych ze służbą i przyjmujecie na siebie ew. tego konsekwencje, albo uważacie że nie powinna mieć takiego prawa, wtedy zakładacie nową partię której celem będzie m.in zmiana stosownych praw z tym związanych*.


Jestem za tym pierwszym, jednakże w granicach prawa, a w sytuacji o której mówi Gru te granice zostały wyraźnie przekroczone.
Uważam drugą część zacytowanego zdania za nierzeczową, gdyż zakłada ona, że jeśli się nie zgadzamy to mamy zakładać partie polityczną- to brzmi tak jakbyś nam mówił co mamy robić. To, ze z czymś się nie zgadzam nie oznacza, że muszę zakładać partię.


Stridingshadow pisze:
*Możecie też pisać CHWDP/JP na 100% na murach i zgrywać Janosików XXI wieku (a potem wołać "Pomocy policja" jak ktoś Was będzie glanował).


Nie zamierzam robic tego co tu napisałeś. Czy ten ostatni tekst to jakaś aluzja, prowokacja, insynuacja że zgrywam Janosika?


*
 
Stridingshadow
Post : 06 gru 2009 21:42
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Pavcio pisze:
Nigdzie nie jest napisane, lecz wg. mnie koniecznym elementem pyskówki jet jej niekulturalność.

A wg. mnie nie, wg. Pana policjanta również. Dopóki nie wypowie się w tej kwestii powszechnie uznany autorytet, kwestia ta (ścisłej definicji pyskówy) pozostaje sporna.

Pavcio pisze:
Pragnę zaznaczyć, iź Gru odpowiedział, a nie przerwał. Dokładnie ta wypowiedź jego miała postać sprostowania. Miał do tego prawo.

Mnie uczyli w szkole, że odpowiedź jest na pytanie, a pytanie kończy się znakiem zapytania.
Powiedz szczerze: czy zgodnie z relacją policjant spytał się Gru jak określać jego matkę?
Z relacji jaką złożył Gru wynika że ostatnią kwestią gliny było "spierdalać do domu, nich ci stara kolacyjkę zrobi".
Osobiście zrozumiałbym to w ten sposób: "jesteś nieletni i nie powinieneś się szlajać po ulicy o tej porze, jazda do domu, a Twoi rodzice powinni się interesować tym co robisz po nocach".
Kwestie interpretacji możemy zostawić na bok, jednak należy zauważyć że w wypowiedzi policjanta nie było NIC ofensywnego n.t. Sz. P. Rodzicielki Gru, co wymagałoby natychmiastowego sprostowania, glina określił wyżej wymienioną kobietę niewulgarnym i nieobraźliwym terminem ze slangu jakim posługują się nastolatki.
W ostatniej wypowiedzi policjanta najważniejszym punktem było "spierdalać do domu", co wynika też z szyku zdania.
Tymczasem Gru przyczepił się do terminu "stara" użytego przez policjanta, co mogło być odebrane jako odrzucenie całego polecenia i tym samym stawianie oporu.

Pavcio pisze:
Cieszy mnie to.

To był sarkazm kalibru wieloryba, jeżeli Twoja odpowiedź jest szczera, to oznacza że sarkazmu nie pojąłeś.
Jeżeli jest sarkastyczna to powinieneś ją zachować dla Ciebie bo jedynie Cię deprecjonuje.

Pavcio pisze:
W KPK nie ma definicji osoby podejrzanej (osoba podejrzana i podejrzany to nie to samo), na to pytanie odpowie doktryna- za osobę podejrzaną uważa się osobę, wobec której istnieją dane uzasadniające podejrzenie jej o popełnienie przestępstwa, ale nie przedstawiono jej zarzutów. Na to pytanie w nawiasie nie znam odpowiedzi.

Więc Gru mógł być potencjalnie uznany za "osobę podejrzaną", jako pasujący wiekiem do "podejrzanych" oraz znajdujący się w okolicy miejsca zdarzenia w owym czasie.

Pavcio pisze:
Argument nie rzeczowy wg. mnie, próbujący zdyskredytować prawników, środowisko prawnicze, nie widzę analogii z podanym przykładem.

To prawda, ale nie cała prawda.
Cieszę się że zauważyłeś że próbuję dyskredytować prawników.
Tymczasem analogia istnieje. W podanym przeze mnie wyssanym z palca przykładzie prawnik bierze za punkt uchwytu nie dowody a związane z postępowaniem szczegóły.
Podobnie Ty, zamiast zobaczyć całokształt mojej wypowiedzi czepiasz się definicji podejrzanego, co de facto jest Twoim jedynym argumentem w tej kwestii.

Teraz poprawię swoje zdanie i rozstąpi się ziemia: Policjant nie ma czasu się zastanawiać na każdym kroku czy opór jaki stawiasz jest wg. Ciebie słuszny czy też nie, wg. policjanta jesteś osobą podejrzaną.

Zechcesz odnieść się do tej wariacji n.t. mojej wypowiedzi?

Pavcio pisze:
Podajesz jeden przykład z prawa karnego na potwierdzenie głupoty całej gałęzi, uważam to za nierzeczowy argument ad exemplum, gdyz powołując sie na 1 artykuł nie powinno się oceniać całej gałęzi jako głupiej. Następnie mówisz że całe polskie prawo jest głupie, nie dając innych dowodów. Uważam, że wysuwając takie oceny, powinno się mieć dowody i je przedstawić.

Czy mam napisać obszerny komentarz n.t. wszystkich aktów prawnych obowiązujących na terenie RP?
Moje zdanie: "KPK jest głupie".

Kolejnym argumentem dla mojego zdania jest: "w świetle polskiego prawa można mieć kij golfowy, hokejowy, morgensztern czy dowolną broń sieczną i/lub kolną, jednak nie kij bejsbolowy".
Dlaczego? Bo prawo jest tak głupie jak ci którzy je ustalają.
Dziś zabronią kijów bejsbolowych jutro będą tłuc ludzi innymi.

Pavcio pisze:
Uważam drugą część zacytowanego zdania za nierzeczową, gdyż zakłada ona, że jeśli się nie zgadzamy to mamy zakładać partie polityczną- to brzmi tak jakbyś nam mówił co mamy robić. To, ze z czymś się nie zgadzam nie oznacza, że muszę zakładać partię.

To jest tylko propozycja jak radzić sobie z zaistniałym problemem.
Żyjemy w państwie demokratycznym (niestety), zasady działania naszego państwa zakładają że każdy ma prawo brać udział w sprawowaniu rządów nad krajem, w ten lub inny sposób.
Z grubsza jest tak że lichwiarze i burżuje wysiudali szlachtę, a wieśniacy głosują na to kto będzie królem swojego dworu.
Jeżeli żadna z partii nie obiecuje Ci tego czego oczekujesz, to powinieneś założyć nową partię (albo czekać aż ktoś to za/dla Ciebie zrobi).
FYI tak się to załatwia w RP w granicach prawa.
Pisanie 'CHWDP' i 'JP na 100%' wykracza poza granice prawa, mówienie o policjantach "psy" i "suki" również.

Pavcio pisze:
Nie zamierzam robic tego co tu napisałeś. Czy ten ostatni tekst to jakaś aluzja, prowokacja, insynuacja że zgrywam Janosika?

Nie napisałem tego bezpośrednio do Ciebie, pisałem o tym już w poprzednich wypowiedziach na ten temat i tematy pokrewne.

_________________
Obrazek


*
 
Len
Post : 06 gru 2009 21:57
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Gru, w drugim poście tej strony tego tematu napisałeś, że policjant nie powinien wyciągać wniosków na podstawie wyglądu. Ale zauważ, że w tym samym poście oceniasz całą policję na podstawie jednego czy dwóch niemiłych panów z policji, których przyszło ci spotkać.

A czy to była pyskówka czy nie to nieco głębsza sprawa. Wszystko zależy od sposobu w jaki to zostało wypowiedziane, kontekstu oraz sytuacji. Ty mogłeś być spokojny, ale policjant mógł być już nieźle zirytowany poszukiwaniem jakiegoś menela.

Mój sąsiad, kilka lat starszy ode mnie, pracuje w policji. Jest silny i bardzo wysportowany. Kilka lat temu gonił pewnego gościa przez całe miasto, cały czas za nim biegł, ten nie zatrzymał się ani na chwilę, biegł i biegł. I jak myślisz? Co najpewniej zrobił, kiedy go dopadł? A czy to, że się wkurzył oznacza, że niczym nie różni się od przestępców których łapie? Nie sądzę.


*
  WWW
GrU
Post : 06 gru 2009 23:42
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


@Len
ta sytuacja to przykład jeden z wielu wielu, sytuacje zaistniałe w latach moich 17-21 starczyło by na książkę, to jest jedno z tych bardziej drastyczniejszych (bo jak antyk daje Ci wybór, rozebrać się na mrozie do gaci w celu przeszukania, albo wycieczka na dołek, kto jechał ten wie jak takie "wycieczki" wyglądają, branie na bok i pięściami wymuszanie powiedzenia który kolega ma zielsko, albo idź zadzwoń do swojego dealera bo jak nie to jedziemy na dołek)

@Stridingshadow
20 lat miałem, a raczej nie wyglądam jak "nieletni", do słowa "stara" rozmowa normalnie się odbywała, odpowiedzi na pytania, dokładny opis co robiłem o tej i o tej, i skoro ja nie mówię do swojej mamy "stara", to dlaczego mam nie reagować jak ktoś Ją obraża jakiś ktoś, i najgorsze jest to że robią co chcą i nic im nie można zrobić.

Do drogówki i prewencji jako tako nic nie mam, tylko co każdy obywatel jak mandat dostaje, dzielnicowy podjadany ale nie szkodliwy, straży miejskiej nawet nie widać że są, najgorsze to te sku****** z antynarkotykowej, bo mają sapy kiedy chcą i o co chcą, a najczęściej za siedzenie na ławce, od 17 do 21 roku życia spędziłem na ławce, nigdy nikogo nie okradłem, niewinnego nie pobiłem, no ale że mam prawie 1,9 m ważę ponad 100 i jestem obcięty na łyso to bandyta od razu, "żartuje się" że za sam wygląd kryminał, a to jest za sam wygląd wpie****.

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Len
Post : 07 gru 2009 11:29
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Wygląd to nie wszystko, więc jednak musisz rzucać się im w oczy skoro ta sytuacja była jedną z "wielu, wielu". Mnie w życiu policja tylko raz zatrzymała, straż miejska też raz. I zawsze z mojej winy.


*
  WWW
Stridingshadow
Post : 07 gru 2009 17:05
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


GrU pisze:
ta sytuacja to przykład jeden z wielu wielu, sytuacje zaistniałe w latach moich 17-21 starczyło by na książkę,

Jeżeli tak, to albo gliny się na Ciebie uwzięły, albo chociaż czasem dawałeś im powód do podejrzeń.

GrU pisze:
branie na bok i pięściami wymuszanie powiedzenia który kolega ma zielsko, albo idź zadzwoń do swojego dealera bo jak nie to jedziemy na dołek)

Jak np. ten.

GrU pisze:
antyk daje Ci wybór, rozebrać się na mrozie do gaci w celu przeszukania, albo wycieczka na dołek, kto jechał ten wie jak takie "wycieczki" wyglądają

Zapewne wychodzą z błędnego mniemania jakoby tak drastyczne metody miały działanie resocjalizacyjne.

GrU pisze:
do słowa "stara" rozmowa normalnie się odbywała, odpowiedzi na pytania

Słowo "stara" nie jest obraźliwe, tak długo jak nie jest używane w drugiej osobie, uważam że Twoja reakcja była nieco wyolbrzymiona.

GrU pisze:
ale że mam prawie 1,9 m ważę ponad 100 i jestem obcięty na łyso to bandyta od razu, "żartuje się" że za sam wygląd kryminał, a to jest za sam wygląd wpie****.

Dziwisz się że z postulatywnym dwumetrowym i 100kg kolesiem gada najpierw pałka a potem glina?
Myślisz że glina jest na tyle głupi żeby czekać aż walniesz go pierwszy?
On woli 100 razy walnąć Ciebie za niewinność, niż raz przegapić moment w którym Ty się znarowisz i stawisz opór.

Chcesz mi powiedzieć, że spędziłeś cztery lata życia na ławce, zadając się z towarzystwem narkotykowym (narkotyk to pojęcie prawne, zarówno pod względem medycznym jak i prawnym podział na 'twarde' i 'miękkie' nie istnieje) i dziwi Cię zainteresowanie policji Twoją osobą?
Mam znajomego w Twoim rozmiarze, łysego jak kolano (moje kolano jest bardziej owłosione niż jego czerep), ubierającego się w wojskowe łachy i skórzane płaszcze, a dziwnym trafem nie przyciągającego uwagi policji.

Sorry, ale Ci nie współczuję, w Libanie za ćpanie dostałbyś możliwość iść na odwyk/ iść na 10 lat do pierdla (wobec recydywy lub braku zgody na odwyk, a polskie więzienie przy libańskim to jak wczasy przy łagrze).
Ale Liban ma fajne prawo karne, np. za zabójstwo jest czapa.

_________________
Obrazek


*
 
GrU
Post : 07 gru 2009 17:40
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


Ale ja nie oczekuję współczucia, tylko wyjaśniam dlaczego policja to sku****** w mojej opinii, że jak się niby piwko na ławce wypije czy blanta zapali raz na jakiś czas (miękkie i twarde, tak samo jak kradzież 10 mln i kradzież bułki bo jest się głodnym, według prawa ten i ten to złodziej a jednak różnica jest), to narkomani alkoholicy od razu. Jeden całe życie spędzi w domu/pubach/restauracjach i nie zobaczy policjanta do śmierci, inny woli łazić po mieście, siedzieć na ławce i co chwile ma jakieś akcje z policją, takie życie.

Co to jakiś nowy przepis "zezwala się na uderzenie obywatela jeżeli istnieje możliwość dostania w mordę" ?, no bez jaj

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Stridingshadow
Post : 07 gru 2009 18:06
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


GrU pisze:
Co to jakiś nowy przepis "zezwala się na uderzenie obywatela jeżeli istnieje możliwość dostania w mordę" ?, no bez jaj

Bez jaj to 20 dag ;)

Policjant ma prawo do zastosowania przymusu bezpośredniego jeżeli osoba podejrzana stawia opór.
Jeżeli uważasz ze policjant przekracza swoje uprawnienia, możesz go pozwać.
Jeżeli zwisa Ci zwiędłym kalafiorem jak policjant postrzega Twoje zachowania, to nie narzekaj że prewencyjnie Cię pacyfikują.
Tobie się wydaje że jesteś normalny, dla nich jesteś narowisty i potencjalnie niebezpieczny.

GrU pisze:
Jeden całe życie spędzi w domu/pubach/restauracjach i nie zobaczy policjanta do śmierci, inny woli łazić po mieście, siedzieć na ławce i co chwile ma jakieś akcje z policją, takie życie.

A kto powiedział że nie łażę po mieście i nie przesiaduję w miejscach publicznych?
Zgodnie z prawem za przyjemność picia alkoholu w miejscu publicznym obowiązuje dopłata nakładana przez Straż Miejską bądź Policję.
Jeżeli uważasz że to gdzie pijesz to tylko i wyłącznie Twoja sprawa, to widocznie nie znasz/nie rozumiesz/nie przestrzegasz prawa.
Nie czuj się w zw. z powyższym poszkodowany czy pokrzywdzony, świadomie podejmujesz wybór i powinieneś świadomie przyjmować jego konsekwencje.
To nie policja jest zła tylko Ty jesteś uparty.

GrU pisze:
(miękkie i twarde, tak samo jak kradzież 10 mln i kradzież bułki bo jest się głodnym, według prawa ten i ten to złodziej a jednak różnica jest)

Między Żywcem a Wojakiem też jest różnica, choć oba to piwa, a piwo to napój alkoholowy (także w sensie prawnym).
Nie ma do tej pory żadnej spójnej definicji różnicującej psychoaktywne subst. 'miękkie' i 'twarde', nie ma też oficjalnego podziału.
Policjant to nie sędzia, policjant ujmuje podejrzanego/osobę podejrzaną, a sędzia w oparciu o prawo i coś co ma w głowie decyduje czy winny czy niewinny.
Z powyższego wynika że policjant MUSI ująć zarówno malwersanta, jak i osobę kradnącą z głodu.
Taka praca.

GrU pisze:
że jak się niby piwko na ławce wypije czy blanta zapali raz na jakiś czas[...]to narkomani alkoholicy od razu

Bycie narkomanem i alkoholikiem (oraz królem i królową sera) jest legalne w RP.
Posiadanie, rozprowadzanie (wymieniam gwoli ścisłości, o nic Cię nie oskarżam) "narkotyków" (w sensie prawnym), oraz spożywanie napojów alkoholowych o zawartości etanolu powyżej 0.5% w miejscach publicznych legalne nie jest.
Policjant nie ustala czy jesteś uzależniony, czy nie, tym się zajmuje psychiatra a policjanta nie powinno to obchodzić.

GrU pisze:
tylko wyjaśniam dlaczego policja to sku****** w mojej opinii

Wg. glin Ty jesteś niereformowalny, są takie branże w których bardzo nie lubi się 'stałych klientów'.

_________________
Obrazek


*
 
GrU
Post : 07 gru 2009 18:31
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


stojąc w rozkroku, z rękoma na samochodzie, tyłem do policjanta stawiałem opór ? ok
Ok ja rozumiem że pijąc w miejscu publicznym łamie prawo i mogę dostać mandat, rozumiem że posiadanie nawet 1 grama to przestępstwo i mogę iść za kraty, rozumiem że policjant nie może stwierdzić na 1 rzut oko kto z grupy ludzi jest psycholem z siekierą pod kurtką a kto jest normalny, ja to wszystko rozumiem, i pijać w miejscach publicznych i siedząc po nocach na ławkach w jakiś sposób to akceptuję (bo muszę).
Nie rozumiem dostawania od psiarni za nic, nie rozumiem agresji i obrażanie mnie od kogoś do kogo mówię "proszę pana" albo "panie policjancie".
Też mogę sobie powiedzieć że środowisko medyczne jest takie i takie bo byli "łowcy skór", tyle że wiem że to nie instytucje (org. narody) są złe tylko ludzie to samo dotyczy policji, a że większość którą spotkałem to jakieś niewyżyte typy taki los.

W sumie topic o Straży miejskiej, heh, ja mam uraz do policji, nigdy z własnej nieprzymuszonej woli nie będę z psiarnią współpracował i tyle.

EDIT:
dlaczego porównujesz dwa takie same produkty (piwo i piwo) że niby to to samo co miękkie i twarde, raczej piwo i vódka to jak miękkie i twarde narkotyki.

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna