Stridingshadow pisze:
Gdzie jest napisane że pyskówka musi być niekulturalna?
Nigdzie nie jest napisane, lecz wg. mnie koniecznym elementem pyskówki jet jej niekulturalność.
Stridingshadow pisze:
Była po prostu nie na miejscu.
Wg. mnie była na miejscu. Nie widzę odpowiedzi Gru absolutnie żadnej żadnego elementu pyskówki.
Stridingshadow pisze:
Jeżeli komuś przeszkadza język policjanta, niech wniesie przeciw niemu pozew (w stosownym sądzie) a nie wchodzi mu w słowo podczas kontroli.
. Owszem, masz rację, nie powinno się wchodzić policjantowi w słowo, tylko złożyć pozew. Pragnę zaznaczyć, iź Gru odpowiedział, a nie przerwał. Dokładnie ta wypowiedź jego miała postać sprostowania. Miał do tego prawo.
Stridingshadow pisze:
Super, przekonałeś mnie
Cieszy mnie to.
Stridingshadow pisze:
teraz napisz mi kim jest w sensie prawnym osoba podejrzana przez policjanta o przestępstwo (na jakiejś podstawie policjanci muszą wybierać kogo spisać a kogo nie), a wtedy na przepiszę swoje zdanie z użyciem nowego terminu i wszystko będzie cacy.
W KPK nie ma definicji osoby podejrzanej (osoba podejrzana i podejrzany to nie to samo), na to pytanie odpowie doktryna- za osobę podejrzaną uważa się osobę, wobec której istnieją dane uzasadniające podejrzenie jej o popełnienie przestępstwa, ale nie przedstawiono jej zarzutów. Na to pytanie w nawiasie nie znam odpowiedzi.
Stridingshadow pisze:
Typowo prawnicze podejście do tematu "Mój klient nie zamordował i nie zgwałcił 13 latki, bo w raporcie z aresztowania brakuje dwukropka i dwóch przecinków, raport został więc spisany nieprawidłowo i nie można wykluczyć nadużyć zw. z aresztowaniem co powinno skłonić Wysoki Sąd do umorzenia sprawy."
Argument nie rzeczowy wg. mnie, próbujący zdyskredytować prawników, środowisko prawnicze, nie widzę analogii z podanym przykładem.
Stridingshadow pisze:
Pięknym przykładem głupoty polskiego prawa są definicje "pobicia" i "bójki".
Myśleliście że wiecie co to pobicie? Gucio wiecie, zarówno w "bójce" i "pobiciu" uwagę biorą min. 3 osoby. W dodatku za "pobicie" uznaje się napaść fizyczną co najmniej 2 osób na jedną, w tej kategorii prawnej napastnicy ZAWSZE muszą mieć przewagę fizyczną.
Wniosek: jeżeli 120kg sportsmen z klubu "Klata Praga" połamie Ci wszystkie kości kijem golfowym (na czyjeś zlecenie bądź dla rozrywki), to jest to naruszenie nietykalności fizycznej, i jest ścigane z oskarżenia prywatnego.
Teraz już wiemy, że polskie prawo jest głupie jak but u lewej nogi (rzeczywiście jest jeszcze głupsze, jednak nie chcę mi się na ten temat szczególnie dyskutować) to możemy sobie odpuścić sobie cytowanie artykułów prawnych i innych definicji, ponieważ (przynajmniej na mnie) nie robi to żadnego wrażenia.
Podajesz jeden przykład z prawa karnego na potwierdzenie głupoty całej gałęzi, uważam to za nierzeczowy argument ad exemplum, gdyz powołując sie na 1 artykuł nie powinno się oceniać całej gałęzi jako głupiej. Następnie mówisz że całe polskie prawo jest głupie, nie dając innych dowodów. Uważam, że wysuwając takie oceny, powinno się mieć dowody i je przedstawić.
Na nikim nie chciałem zrobić wrażenia cytując KPK, lecz chciałem ci wykazać błąd i wskazać, iż powinno się dążyć do używania właściwych pojęć. Nie widzę nic złego w cytowaniu przepisów prawa.
Stridingshadow pisze:
Wiesz co Pavcio? Jak będę chciał użyć jakiegoś słowa w znaczeniu terminu prawnego, to w tej dyskusji wrzucę go w cudzysłów (jak wyżej).
Bardzo dobry pomysł, będzie mniej sporów, problemów.
Stridingshadow pisze:
Albo uważacie że policja ma prawo zastosować przymus bezpośredni podczas pełnienia czynności związanych ze służbą i przyjmujecie na siebie ew. tego konsekwencje, albo uważacie że nie powinna mieć takiego prawa, wtedy zakładacie nową partię której celem będzie m.in zmiana stosownych praw z tym związanych*.
Jestem za tym pierwszym, jednakże w granicach prawa, a w sytuacji o której mówi Gru te granice zostały wyraźnie przekroczone.
Uważam drugą część zacytowanego zdania za nierzeczową, gdyż zakłada ona, że jeśli się nie zgadzamy to mamy zakładać partie polityczną- to brzmi tak jakbyś nam mówił co mamy robić. To, ze z czymś się nie zgadzam nie oznacza, że muszę zakładać partię.
Stridingshadow pisze:
*Możecie też pisać CHWDP/JP na 100% na murach i zgrywać Janosików XXI wieku (a potem wołać "Pomocy policja" jak ktoś Was będzie glanował).
Nie zamierzam robic tego co tu napisałeś. Czy ten ostatni tekst to jakaś aluzja, prowokacja, insynuacja że zgrywam Janosika?