 |
| Starszy kapral |
 |
-
Posty:
148
-
Dołączył:
16.08.2007
|
|
Mack the Knife pisze: tak sobie czytam, co piszecie tutaj i mnie trochę zdziwiło, że nikt nie wymienił MP7. Zamówiłem ją kiedyż z Bobby Raya (zamawiałem wszystko jak leci żeby móc porównywać) - co prawda grałem ostatni raz jakieś parę miesięcy temu wiec może nie była to najnowsza wersja dodatku - w każdym razie MP7 przy używaniu fioletowej amunicji (czyli zdaje się czegoś w stylu amunicji penetrująco - ekspandującej) zadawało kolosalne obrażenia i mieściło się w kaburze na PM. Niewiarygodnie zabójcze ustrojstwo na średni i mały dystans i do walki nocą. Ameryki nie odkryłeś. MP7A w zestawieniu Headrocka na Bearpicie jest w czołówce pistoletów maszynowych - deklasuje wszystkie pistolety i lekkie (jednoręczne) pistolety maszynowe. W zasadzie gdyby nie to, że amunicja do niego jest rzadka i droga, sam bym wyposażał w niego połowę składu. Jeśli chodzi o kryterium amunicyjne, to najlepsze dla mnie są Jati-Matic, Steyr TMP lub Agram 2000. Wszystkie na 9x19mm (najpowszechniejszy kaliber) i mieszczą się w kaburę na PM. Zwłaszcza Agram - z foregripem to minisnajperka na pistoletowy dystans - wali serie bez kary. Dowalasz jeszcze LAM-2000, Scope 2x i tłumik... i masz "przyboczną artylerię" do cichego rozwalenia gościa, który wylezie zza rogu. Shrike to taka trochę hybryda. Ni to SAW, ni to karabin szturmowy. Na typową szturmówkę za ciężki, na typowego SAWa za mały zasięg. Obrażenia takie sobie - znam broń o silniejszym "kopie". Plusem jest wypasiona szybkostrzelność, ale jak pisze w poradniku Headrock - tylko, jeśli stawiasz zapory ogniowe poza zasięg wzroku (mnie plucie w puste wiadro nigdy nie podniecało). Wolę używać bardziej "rasowych" konstrukcji, jeśli chodzi o oba typy. Jako szturmówkę polecam C7 - amunicja 5,56mm NATO leży dosłownie wszędzie i występuje w wielu "specjalnych" odmianach, broń jest lekka, szybkostrzelna, dość celna, stabilna, ma dobry zasięg i można ją wyposażać w rozmaite cacka: tłumiki, celowniki (ISM-V-IR i LAM-Flashlight - miód malina), nawet przełącznik trybu ognia. Jako "czysty" AR - IMHO - rządzi i wymiata. Dla miłośników niemieckich cacek spod znaku HK polecam też HK 416 (kilka wersji o różnych długościach lufy, jako AR najlepiej 14", wersja 10" jest IMHO jednym z najlepszych karabinków) i G36 (lub maszynową wersję MG36 jako SAW). Obie "trzydziestki szóstki" można tez przerabiać na wersję RAS i regularną za pomocą kitów dostępnych u Bobasa. Vale i Vintorezy są fajne do nocnych operacji, jeśli masz do nich amunicję. Osobiście, używałbym jakiejś standardowej snajperki (wiele z nich można też wyciszyć) albo M21 w wersji EBR (szyna Picatinny daje mu dużą elastyczność w doborze wyposażenia).
Rewolwery są IMHO stratą czasu - co z tego, że celne, łatwe do naprawy i z silną amunicją? Wolnostrzelne, mały magazynek, mało dostępnych dodatków. W ogóle, broń jednostrzałowa to nieporozumienie - nawet na początku, jeden strzał nie zawsze starczy, aby uspokoić przeciwnika. Krótka, dobrze wycelowana seria kładzie każdego.
Stridingshadow pisze: Ostatnio grając w v1.13 + DBB doceniłem walory karabinka Ruger AC-556F EBR (samoczynno samopowtarzalne Mini-14 ze składaną kolbą, zmodyfikowane o łoże EBR z szynami uniwersalnymi), po prostu doskonały w CQC i świetny na średni dystans (celność, niezawodność, niespotykana poręczność, kompatybilność akcesoriów). Poczytaj to, co wyżej pisałem o M21 EBR. Łoże EBR dla tych broni, które je przyjmują, to jak drugie życie. Można z celnego bazowo karabinka zrobić niezłe monstrum obudowując go tym, co nam najlepiej podchodzi. A Ruger Mini-14 to akurat jeden z moich ulubionych karabinów samoczynnych w JA2, więc nic dziwnego, że wersja EBR tak Ci się spodobała. Dla mnie jest równie miodna
_________________ Loucipher
"Fight for freedom, kill for cash, play for fun."
|
|