 |
| Pułkownik |
 |
-
Posty:
2260
-
Dołączył:
07.03.2009
-
Skąd:
Bejrut
|
Pozwolę sobie na słowo komentarza, skoro już momo78 odświeżył temat (w dyskusji o M1911).
Przede wszystkim Orzeł Pustyni, powstał dzięki pomysłowi Magnum Research z USA i kapitałowi Israeli Military Industries (nazwa mówi skąd ). Zespół Magnum Research podjął się śmiałego zadania skonstruowania pistoletu samopowtarzalnego na nabój rewolwerowy o dużej mocy. Problemem było jak zwykle ryglowanie (czyli podstawa działania każdej broni powtarzalnej i samopowtarzalnej). Typowy pistolet samopowtarzalny jest skonstruowany z myślą o amunicji o względnie niskiej energii wylotowej np: -9*18 Makarow: 310J -9*19 Luger: 520J (wersja NATO) lub 700J (wersja wysokociśnieniowa). -.45 ACP: 480J (wersja pełnopłaszczowa) lub 700J (wersja wysokociśnieniowa). -.40 S&W: 650J
Z kolei naboje rewolwerowe, mają sporo wyższe energie wylotowe: -.357 Magnum: ~900J -.44 Remington Magnum: ~1300J (prawie tyle co pocisk naboju 5.45*39 wystrzelony z krótkiej lufy AKS-74U, prawie tyle co nabój .30 Carbine wystrzelony z karabinka M1 czy M2). Oczywiste jest zatem że konstrukcja broni półautomatycznej na nabój rewolwerowy powinna mieć mechanicznie więcej wspólnego z karabinkiem niż pistoletem (co prawda powstały pistolety takie jak LAR Grizzly, będące kopią M1911, i korzystające z tego samego mechanizmu ryglowania, jednak nie cieszyły się one powodzeniem a ich produkcja ustała po niecałych 20 latach).
Zatem Panowie z Magnum Research postanowili obdarzyć Orła Pustyni mechanizmem jakiego nie powstydziłby się niejeden karabin czy karabinek (AR-10, AR-15 i wszystkie ich pochodne się nie wstydzą ), a mianowicie ryglowaniem przez obrót zamka w układzie beztłokowym. Pistolet (o ile można tak to nazwać), był konstrukcją udaną i zyskał sobie dość szybko spore rzesze zwolenników. Po pierwszej serii pistoletów na nabój .357 Mag, powstały wersje na naboje .41 Remington, .44 Rem Mag, .50 Action Express.
Ciekawym rozwiązaniem było wprowadzenie łatwo wymiennych luf, w różnych kalibrach i długościach. Ponieważ kryza łuski .50 AE jest identyczna do tej w naboju .44 Rem Mag, to Desert Eagle w kalibrze .50 AE może być dostosowany do naboju .44 Rem Mag przez szybką wymianę lufy i magazynka.
Broń powstała jako broń sportowa, miała służyć do polowania, dobijania rannej zwierzyny, samoobrony podczas polowania, strzelań sylwetkowych (strzelanie z pistoletu na odległości 100-200m do ciężkich stalowych sylwetek reagujących na trafienie). Stąd taka dbałość o możliwość łatwej wymiany lufy (krótka lufa do samoobrony podczas polowania, długa do strzelań sylwetkowych) oraz montażu celownika optycznego (montuje się je na szynie integralnej z lufą).
Jakie są zalety pistoletu samopowtarzalnego magnum w porównaniu z rewolwerem? -Magazynek mieści więcej amunicji niż bęben rewolweru, do tego magazynek dużo łatwiej wymienić niż przeładować bęben. -Automatyka broni zżera nieco odrzutu, dlatego strzelanie jest mniej męczące dla rąk. -Szerszy chwyt (wynikający z obecności magazynka na sporą amunicję) pozwala na lepsze rozłożenie siły podczas odrzutu, co pozwala zmniejszyć odczuwalny odrzut. -Teoretycznie pistolet półautomatyczny jest bardziej szybkostrzelny niż rewolwer powtarzalny (pamiętajmy o rewolwerach automatycznych).
Z kolei półautomat ma też swoje wady w porównaniu z rewolwerem: -Szerszy chwyt jest niewygodny, lub wręcz czyni broń niemożliwą do użycia przez strzelców o krępych rękach (trzeba mieć długie palce żeby wygodnie chwycić taki pistolet). -Rewolwer jest, był, i będzie (można byłoby to także napisać w formie 'absolutnej' czasownika gdyby takowa istniała) bardziej niezawodny od pistoletu: A. W rewolwerze można strzelać krótszą amunicją (np. .38SPC w rewolwerze .357 Mag czy .44 SPC w rewolwerze .44 Rem Mag) a broń nawet tego nie zauważy B. W rewolwerze można mieć niewypał a broń tego nawet nie zauważy (po prostu ponownie pociągniemy za spust, umieszczając kolejną komorę nabojową w osi z lufą). C. Do rewolweru można załadować nawet amunicję ślepą i strzelać bez odrzutnika (bo to nie broń automatyczna), to samo tyczy się lekkiej i ciężkiej amunicji (amunicja gazowa, obezwładniająca i jakąkolwiek sobie wymyślicie). D. Zwykły rewolwer nie ma żadnej automatyki która mogłaby się zaciąć. -Rewolwer jest też prostszy w obsłudze i konserwacji niż pistolet samopowtarzalny. -Rzekoma większa szybkostrzelność pistoletu samopowtarzalnego jest mitem. Jeżeli strzelamy silnym nabojem, to odrzut i podrzut zmuszają nas do nakładania sporych poprawek między strzałami, zatem albo strzelamy szybko, albo mamy znośne skupienie , a jak mawiają US Marines: "only hits count".
Ogólnie nie należy traktować Desert Eagle'a jako broni bojowej. Co prawda jest to broń celna, całkiem niezawodna jak na warunki użytkowania (AR-15 zacinał się po wystrzeleniu dziesiątek, lub nawet setek sztuk amunicji, a my tyle z Desert Eagle'a między czyszczeniami nie postrzelamy). Siła obalająca jej amunicji też jest niczego sobie, można nawet pokusić się o stwierdzenie że jest za duża jak na warunki walki (w końcu za moc płacimy odrzutem, a człowieka można obalić słabszą amunicją). Pojemność magazynka (7 nabojów .50AE do 9 nabojów .357 Mag) nie powala, a w każdej walce są pudła (wbrew stwierdzeniu "only hits count", doktryna walki ogniowej USMC zakłada że jeżeli ktoś ma prawidłową postawę strzelecką to albo za słabo się osłania, albo za wolno porusza). Broń jest spora i ciężka, waży dwa razy tyle co Glock 17, a do tego jeszcze dochodzi ciężka amunicja.
Kiedyś rozmawiałem ze znajomym na forum o przydatności pistoletów magnum, znajomy rzekł: "Nie są aż takie bezużyteczne, mój znajomy polował z Desert Eagle'a .44 Rem Mag na dziki." Na co mu odpowiedziałem: "Karabinek M1 waży 1.7kg bez amunicji, Desert Eagle 1.5kg, M1 ma 30 nabojów w magazynku, a Desert Eagle 8, M1 ma długą linię celowniczą, kolbę i długą lufę a Desert Eagle nie, energia pocisków z obu broni jest podobna, de facto skoro nabój .30 Carbine starczył na typowego Szwaba, to powinien poradzić sobie również ze zwykłą leśną świnią."
Zastanówcie się, czy nie lepiej mieć np. pistolet GSz-18, ważący 580 g bez amunicji, z 18 nabojami 9*19 Luger 7N13 (wysokociśnieniowa amunicja przeciwpancerna, obecnie standardowa w armii czerwonej) i o rozmiarach niewiele większych od Pistoletu Makarowa.
Na koniec dorzucę jeszcze że Desert Eagle i Jericho/Baby Eagle mają wspólny tylko wygląd i producenta (Desert Eagle był produkowany pierwotnie w Izraelu, potem także w USA, wreszcie produkcja wróciła na stałe do Izraela). Jak już napisał Lemur, Baby Eagle jest mechaniczną kopią CZ-75 (nawiasem jednego z najlepszych pistoletów samopowtarzalnych WSZECHCZASÓW) a jedynie wyglądem i nazwą przypomina Desert Eagle'a, aby czerpać rynkowe korzyści z jego Hollywood'zkiej reputacji.
_________________
|
|