Z kolei zgodzę się z tym że Sylwek wygląda na całkiem żywego jak na kogoś kto ćpa HGH.
Co do nomenklatury
Pavcio pisze:
fakt można się przyczepić do nazewnictwa, bo można użyć nazwy steryd anaboliczny
Jeszcze raz mówię że HGH to żaden steryd.
Są sterydy płciowe (w tym androgeny), są sterydy kory nadnerczy (mineralo i glikokortykosteroidy) i są sterydy anaboliczne (które wykazują bardzo podobne działanie do androgenów). Są hormony które nie są sterydami ale działają na podobnej zasadzie i są za takie używane i są hormony które do sterydów nic nie mają i do nich należy HGH.
Tak na marginesie, steroid to hormon którego rdzeniem jest cząsteczka cholesterolu, HGH jest krótkim białkiem.
Jeżeli chodzi o treść mojej pierwotnej wypowiedzi to zauważ że powiedziałem jedynie że Sylwek boksował amatorsko (dlatego może się ładnie ruszać) oraz że ćpał HGH przez co mógł sobie mocno zaszkodzić.
Twoja odpowiedź miała jakiś taki dziwny wydźwięk, 'że niby tak, może i masz coś z racji ale i tak Ci pokażę że wiem więcej (trochę Ci nie wyszło, szczególnie z tymi jelitami)', podobnie jak wtedy kiedy odpowiedziałeś mi nt. walki po cichu, przemądzrała wypowiedź bez głębszego sensu. Mógłbyś w sumie trochę spasować, jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia to (z całym moim szacunkiem dla Ciebie) znajdź sobie inne sposoby na to żeby zaistnieć.












).


