 |
| Starszy chorąży |
 |
-
Posty:
596
-
Dołączył:
31.01.2007
|
Będą wulgaryzmy więc jak ktoś jest czuły na to to proszę dalej nie czytać, ale nie mogę , po prostu nie mogę, więc będę jechać dalej nawet jeśli miałby to być mój ostatni post na tym forum...
Dramat, panowie. Nigdy wcześniej nie krytykowałem Beenhakkera, ani po batach z danią, ani po batach z finlandią , ani po poniekąd nietrafionych nominacjach na EURO. Tym razem to jego uznaję za głównego winowajcę. Ustawienie Saganowskiego na skrzydle, Smolarek jedyny napastnik, Jop... Kompletnie przeszarżował z pomysłami i taktyką. Gramy jednym napastnikiem to gdzie jest Wichniarek strzelający co sezon 10 bramek w bundeslidze i to grajac w badziewnej drużynie? Austria wychodzi z dziurami na bokach wolnej w dodatku obrony to gdzie jest Jeleń? Klęska na całej linii. Mecz z Niemcami , mimo iż przegrany uważam za całkiem udany, mecz z Austrią mimo iż zremisowany to było piekło. Boruc- co mam napisać? Jako jeden z dwóch graczy którzy zasłużyli na grę w ćwierćfinale. W końcu sie dobrze ustawiał przy dośrodkowaniach, w końcu dobrze wyprowadzał piłkę w pole. Tak jak zwykle bronił fantastycznie na linii, dokonując cudów w sytuacjach sam na sam.
Jop- Pomyłka. Wolny jak wóz z węglem i kompletnie nieprzygotowany. Razem z Bąkiem zbyt wysoko ustawiali linię, co było prostą drogą do prostopadłych piłek.A przy ich szybkości, dynamice dawało to oczywiste rezultaty. Gubił się nawet jak go te bolki z Austrii "na zamach" brały. Jak dla mnie to jego przygoda z piłką na reprezentacyjnym powinna sięzakończyć na tym właśnie etapie. Nie wiem co sobie Beenhakker myślał wystawiając go. Kurwa, chyba go demencja starcza cisnąć zaczyna, bo nie wierzę że się Jop lepiej prezentował na treningach, a już przecież w sparingach grał jak pizda. Niech spierdala na Cypr czy inne San Marino, nie chcę go więcej widzieć.
Bąk- Wolny jak Jop, ale z racji wieku a nie ilości wpierdalanych kotletów. Tyle że Bąk nadrabia doświadczeniem. Potrafił się lepiej zastawić, przy wstrzeleniach piłki ustawiał się od bramki, jak wbiegał napastnik to go potrafił przyblokować i barkiem wybić z rytmu. Dawał dupy w pierwszej połowie jak Jop, bo środkowi obrońcy zawsze są od siebie zależni, ale jednak "troszkę" lepiej zagrał niż ten łysy chuj.
Żewłakow- W pierwszej połowie nie potrafił skoordynować pułapek ofsajdowych z resztą obrońców. Moje pytanie brzmi: Po chuj Beenhakker ustawia na szybkich Austriaków wysoko obronę, skoro oni się wspólnie ustawić nie potrafią ? Jakby stali na 20-tym metrze to by takich zonków nie było, a stali na 40-tym i każdy najdrobniejszy błąd był nie do zaasekurowania i naprawienia. W drugiej połowie lepiej, widać że rozegrał wspólnie z Bąkiem masę meczów bo już nie jebali tak notorycznie. Tyle że tak to i Janas ich ustawić potrafił...
Wasilewski- Jego strona miała najwięcej pracy. Problem leżał w dziurach po bokach pomocy <o tym za chwilę>. Standardowe wycinanki sobie urządził i bardzo dobrze <choć czasem też błądził>, tyle że w ataku już bida. Ani jednego rajdu, odciążenia środka, ani jednego dobrego crossa... dramat
Golański- Gorzej niż łysy chuj zagrać już nie mógł. Grał dobrze, dołączał się do ataków, próbował, w obronie większych błędów nie robił.... ale szału też nie było. Znowu pytanie do beenhakkera: Po chuj wystawiać prawego obrońcę na lewej stronie, skoro w kadrze jest lewy obrońca ? A jak jest słaby <bo jest> to po chuj pojechał ? I dlaczego bronowicki teraz siedzi w domu i popija browara zamiast łatać lewą stronę ? Nawet z dziurą w kolanie by się przydał.
Lewandowski- dramat. Gość który mi imponował niezawodnością, umiejętnościami i zaangażowaniem. Nic nie pokazał. Zamiast robić wycinanki był pół kroku za oponentem. Żenująca dynamika. Zero prostopadłych piłek. Słabo w powietrzu. można by jeszcze parę rzeczy wytknąć, ale go już oszczędzę bo podświadomie sobie wmawiam że to przez kontuzjowaną kostkę.
Dudka- Nic. Zero. Jedyne co robił to podawał piłkę do tyłu. Kurwa, ak można skonstruować atak pozycyjny skoro środek w ogóle nie działa? Skrzydła muszą dostać dobrą piłkę, ktoś musi absorbować drugą linię przeciwnika, a tu nic. 2 razy widziałem go w akcjach ofensywnych ,ale obie nieudane.
Roger- Najlepszy obok Boruca. Jedyny potrafił grać nieprzewidywalnie i niekonwencjonalnie. Parę razy wkręcił Austriaków i po paru zagraniach ,jak dostawał piłkę to mu zostawiali miejsce. Normalnie takiego gracza atakuje się od razu po przyjęciu piłki, ostrym wjazdem, nie zostawiając mu w ogóle miejsca. Roger trochę postraszył przeciwników i , na przykład, po dostaniu piłki z autu miał trochę miejsca żeby coś zakombinować. Próbował starał się ale sam nic nie zrobi. Jeden z niewielu który wyszedł z potyczki z podniesionym czołem
Krzynówek- Kurwa, podobnie jak Jop, temu panu już dziękujemy. Jacek zawsze opierał swoją grę na dynamice, szybkości , determinacji. Lata robią swoje i teraz jest żenująco słaby. Każdą piłkę ciągnął sam i wszystko tracił. ZERO udanych dryblingów, ZERO celnych dośrodkowań. Sorry, jak skrzydłowy ,w drużynie mającej dwóch defensywnych środkowych pomocników, ma zero dosrodkowań i dryblingów to znaczy że jest do wyjebania. Nie ma się co dziwić że w klubie nie gra, tam się od razu poznali że jest chujowy ponad ludzkie wyobrażenie. Tak więc, panie Leo, po chuj gra ? Tutaj nawet nie ma wymówki że na treningach dobrze wyglądał, bo mecz z Niemcami równie chyjowy był w jego wykonani. Należy go odsunąć od drużyny. Lat mu już nie ubędzie.
Saganowski- paradoks i największy idiotyzm trenera,. Gosć stworzony na pozycję "target man". Przyjęcie, zastawienie się , odegranie, wyjście na pozycję, przyjęcie, obrót z przeciwnikiem na plecach i pierdolnięcie z trumny. Gość pokazywał się w meczu TYLKo w sytuacjach gdy był w polu karnym, czyli wtedy gry odgrywał rolę środkowego ( wzięcie "na zamach" obrońcy w sytuacji bramkowej. Znowu "na zamach" jak faul wywalczył pod polem karnym...> Panie Leo, kpina jakaś i horror, o żenadzie nei wspominając
Łobodziński- za krótko grał
Smolarek- Walczył szarpał, ale od kogo miał dostawać podania ? Od Saganowskiego, który nie potrafi grać na skrzydle ? Od krzynówka który nie miał ani jednego dobrego podania więcej niz na 5 metrów? Od drewnianych Dudki i Lewandowskiego ? Sam Roger nie wystarczy, Dodatkowo Smolarek na szpicy to kolejny zły pomysł. Nadawałby się może gdybyśmy mieli 2 ofensywnych playmakerów, a nie mamy. Smolarek jest najlepszy na skrzydle < co zresztą pokazał przy bramkowej akcji- to on dośrodkował do sagana z lewej strony. Sztuka która chujowemu krzynówkowi nie udała się przez półtorej godziny>
Parę słów o taktyce. Nie wierzę że Krzynówek sam wymyślił "albo biegnę sam albo napierdalam z 30 metrów z nieprzygotowanych sytuacji". Albo kazał mu Leo <błąd, mecz taki jak w Lizbonie zdarza się raz> albo go nie opierdolił dostatecznie po Niemcach <błąd, znaczy że nei ma kontroli nad drużyną>. Sagan powinien zamienić się miejscami ze Smolarkiem. Ustawialiby się w trójkąt Sagan-Roger- Smolarek i zawężając dany sektor boiska klepiąc gałę, z tyłu mając jednego z defensywnych pomocników a na drugiej stronie drugiego skrzydłowego rozciągającego obronę.... a tej drużynie nie widziałem żadnego pomysłu <kiedyś wkuwałem na pamięć schematy taktyczne przed treningami i albo nic już z nich nie pamiętam albo po prostu żaden schemat nie działał>. taktyka z jednym napastnikiem zakłada szybkie i częste podłączanie się skrzydłowych. Ani sagan ani krzynówek szybcy nie są. Klepą też się nie dało podejść bo Krzynówek wszystko walił na ślepo albo tracił. Jedynie Roger coś próbował w środku kombinować ale wystarczyło że Ebiego podwoili i już chuj bombki strzelił. Dodatkowo ani krzynówek ani saganowski nie pomagali obronie. Nic. Saganowskiego jeszcze rozumiem , bo to nominalny napastnik ale Jacek... Defensywa- już mówiłem że za wysoko ustawiona. Wyglądali jakby nie ćwiczyli w ogóle pułapek a wysoka obrona VS szybki atak możeTYLKO ofsajdami sobie poradzić.
Mógłbym tak długo , ale jest mi zbyt przykro i smutno po tym meczu. Sędzia nas nie wyruchał bo oprócz karnego dobrze prowadził zawody. Karny niesłuszny ale sprawiedliwy bo my ze spalonego strzeliliśmy. Jeśli Leo wyciągnie wnioski po porażce <Jeleń, na Wichniarka już chyba za późno, taktyka!!!> to bardzo bym chciał by prowadził nas w eliminacjach do MŚ <za to co osiągnął zawsze będzie miał mój szacunek>. Jeśli jutro na konferencji nie przyzna się do błędów to niech spierdala w siną dal.
zapraszam do polemiki
Ostatnio zmieniony 12 cze 2008 23:11 przez Popers, łącznie zmieniany 1 raz
|
|