Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę   1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Pavcio
Post : 28 sie 2007 18:46
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 252
  • Dołączył: 17.07.2007


Jestem fanem Hitmana.Mój avatar przedstawia właśnie 47 :D . Grałem we wszystkie części. Zaczęło się od tego, że kilka lat temu, około roku 2001 mój starszy brat przechodził Hitmana: Codename 47. Nie pozwolił mi grać w nią, gdyż uważał ją za zbyt brutalną dla mnie( komputer był jego). Zapamiętałem to sobie i gdy tylko dorobiłem sie własnego sprzętu zacząłem od grać w Hitmana. Po krótce napiszę moje wrażenia z poszczególnych części serii:

Hitman:Codename 47 (2000)-początek przygody i całej historii, w tej części jest chyba najmniej myślenia (choć i tak dużo), scenariusz dosyć dobry, sporo jak na ta serię krwawej jadki, duże zróżnicowanie misji, ogólny klimat świetny,

Hitman: Silent Assassin (2002)- scenariusz na poziomie tego z części I, dużo więcej skradania, strażnicy zdecydowanie zbyt podejrzliwi, klimaty japońsko-rosyjskie nie za bardzo mi sie spodobały, ale za to świetne outro.

Hitma: Contracts (2004)-scenariusz zdecydowanie najsłabszy (większość misji to sny 47), niektóre misje to odgrzewane kotlety,klimat gry jednak mi się bardzo spodobał, najciemniejsza część gry zdecydowanie i najbardziej brutalna,

Hiktman:Blood Money (2006)-zdecydowanie najlepsza część gry,scenariusz bardzo fajnie rozwija, a outro po prostu powala, nowe umiejętności 47 i możliwości w grze bardzo urozmaicają rozgrywkę, misje zróżnicowane i ciekawe,

W dodatku świetny głos Davida Batesona, fajne ester eggi :P i wiele możliwości rozwiązania każdej misji tworzy naprawdę świetną grę.Obecnie kręcą film o $7, premiera w październiku. A co Wy możecie o tej grze powiedzieć :?:


*
 
XBARTEKX
Post : 28 sie 2007 20:08
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży
Starszy chorąży
  • Posty: 629
  • Dołączył: 12.05.2007
  • Skąd: Kurów


Kocham te grę grałem w 3/4 części :D. I mnie to jara ;].


*
  WWW
lukasamd
Post : 29 sie 2007 08:19
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 5322
  • Dołączył: 31.05.2006


Miałem okazję zagrać w każdą część i żadna nie zabawiła na kompie dłużej niż 5-10 minut... po prostu jakoś w ogóle mnie nie wciąga ta gra i nie czuję tej jej "magii" ;) Oczywiście nie mówię że jest zła - masa osób w to gra o to o czymś już świadczy.


*
  WWW
XBARTEKX
Post : 29 sie 2007 19:08
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży
Starszy chorąży
  • Posty: 629
  • Dołączył: 12.05.2007
  • Skąd: Kurów


Nie lubisz po prostu cichego działania ^^. A w tej grze o to chodzi wszystko powolutku i po cichutku :}.


*
  WWW
lukasamd
Post : 30 sie 2007 08:30
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 5322
  • Dołączył: 31.05.2006


No to odpada w moim przypadku bo ja akceptuję max jedną taką możliwość - jak po cichu to szybko a jak mam walczyć powoli to z pewnością będzie głośno (tak w każdej grze) :lol:


*
  WWW
XBARTEKX
Post : 12 wrz 2007 19:50
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży
Starszy chorąży
  • Posty: 629
  • Dołączył: 12.05.2007
  • Skąd: Kurów


Wiesz jak sie umie to kazdą misję można masakrą. Ale wtedy możesz sie pożegnać z bonusami za rangę silent asasain ;].


*
  WWW
Pavcio
Post : 12 wrz 2007 20:30
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 252
  • Dołączył: 17.07.2007


Po cichu można robić misje zarówno szybko jak i powoli (jak kto woli).
Poza tym każdą misje można kilka razy przechodzić, więc żaden problem za 1. razem zrobić masakrę, a za 2. pomyśleć. Osobiście w Blood money każdą misje przechodziłem na najróżniejsze sposoby.
Do sposobu "po cichu" trzeba mieć nerwy ze stali i umieć myśleć, a do sieczki dobre oko i refleks. Swoja droga zakończenie Blood Money naprawdę wymiata :!:


*
 
Rafadan_PL
Post : 12 wrz 2007 20:38
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy sierżant
Starszy sierżant
  • Posty: 278
  • Dołączył: 11.07.2006
  • Skąd: Łódź


Uuuuu... Hitman to jest to, co tygryski lubią najbardziej :ok: Grałem w wszystkie giery tej serii (przeszedłem dwójkę, trójkę, jestem w trakcie czwórki i tylko jedynka mi się nie podobała). Oczywiście, granie w Hitmana wymaga cierpliwości, nutki planowania, a czasem i refleksu... ale za to satysfakcja jest ogromna. Zwłaszcza jeśli uda się zdobyć "silent assasin'a" :-D

Najbardziej lubię trójkę (za klimat i ciekawe misje) i czwórkę (za całokształt - naprawdę świetna giera, szkoda że ździebko za łatwa), ewentualnie parę misji z dwójki. Jedynka z tym systemem "żyć" była chyba najgorsza, uznaję ją za pierwsze, trudne początki tej znakomitej serii.

_________________
Jak to dobrze że mamy moderatorów...


*
 
XBARTEKX
Post : 13 wrz 2007 16:51
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży
Starszy chorąży
  • Posty: 629
  • Dołączył: 12.05.2007
  • Skąd: Kurów


EE tam jedynka nie była zła. A mi sie najbardziej w pierwszych 2 częściach podobały ostatnie misja. Dla rozluźnienia odrobina jatki :]. W dwójce po zabiciu 4 ziomów po cichu wpadałem do kościoła z m60 i do roboty ;].


*
  WWW
Pavcio
Post : 13 wrz 2007 17:31
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 252
  • Dołączył: 17.07.2007


No akurat w kościele w 2. części trzeba było mieć refleks, bo 1 strzał zabijał. Jedynka wymaga zdecydowanie najmniej myślenia, czasem nawet po prostu trzeba strzelać. :D


*
 
nemrod
Post : 13 wrz 2007 19:07
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży
Starszy chorąży
  • Posty: 603
  • Dołączył: 28.07.2006


Ja w Hitmana gralem tylko w dwojke, ale wspomnienia z rozgrywki daje niezatarte. Wspomniany kosciol w ostatniej misji - sugestywna i trudna misja (przypominala mi troche ta z Mafii). Poza tym 47 zwiedzal caly swiat, aby zarobic potrzebne pieniadze na ratunek dla bliskiego mu ksiedza.
Ja zawsze staralem sie misje wykonywac po cichu, ale bodajze tylko raz udalo mi sie zdobyc "silent assasin" za udana misje, bo nie mam cierpliwosci na kombinowanie jak tu najciszej sprzatnac co trzeba. Genaralnie najlatwiejsza droga jest uposrednienie Rambo i cichego zabojcy i czasem dzialac zrecznie i chicho, a czasem zrobic masakre.

_________________
.


*
 
XBARTEKX
Post : 13 wrz 2007 19:11
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży
Starszy chorąży
  • Posty: 629
  • Dołączył: 12.05.2007
  • Skąd: Kurów


Pavcio pisze:
No akurat w kościele w 2. części trzeba było mieć refleks, bo 1 strzał zabijał. Jedynka wymaga zdecydowanie najmniej myślenia, czasem nawet po prostu trzeba strzelać.


Nie zgodze sie. A wiesz dlaczego?? Bo ja mając wszystkie weaponsy w magazynie robiłem dokąd sie dało po cichu. Mianowicie chwyciłem za kusze załatwiłem snajpera kolo magazynku i z beretty z tłumnikiem ściągnąłem zioma który chodził niedaleko wyjścia dolnego z kościoła. Brało sie klucz z pokoiku i sekretnym wejściem zaczynając od powierzchowności. A dopiero potem zabawa ;]. Siergieja załatwiłem odrazu po wybiegu nawet sie nie skapnął kiedy padł ;].


Nemrod pisze:
Nie mam cierpliwości :]
A ja sie bawie na zasadzie że staram sie jak najszybciej poprzez używanie wszelakich skrótów itd. I wierzcie mi że to działa. Np. w anathemie można gzymsów użyć. A w tej misji co hakera trza bylo kropnąć to w ciuchach strażaka na alarmie przebiegłem się i nikt nic nie zauważył :].


*
  WWW
Pavcio
Post : 28 wrz 2007 20:59
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 252
  • Dołączył: 17.07.2007


W tej misji w Kościele jest jednak o tyle trudno, gdyż zazwyczaj każdy strzał przeciwnika oznacza konieczność wczytywania. Swoja drogą to trochę bez sensu żeby w małym kościółku ochroniarze stali ze snajperkami, np SWD.


*
 
XBARTEKX
Post : 29 wrz 2007 09:45
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży
Starszy chorąży
  • Posty: 629
  • Dołączył: 12.05.2007
  • Skąd: Kurów


Pavcio pisze:
W tej misji w Kościele jest jednak o tyle trudno, gdyż zazwyczaj każdy strzał przeciwnika oznacza konieczność wczytywania. Swoja drogą to trochę bez sensu żeby w małym kościółku ochroniarze stali ze snajperkami, np SWD.


I walą z niego jak z karabinka maszynowego prawie że. Ale jak sie weźmie m60 to nie mają szans. Bo ściągać jednego po drugim tak że widzi cie tylko ofiara to jest w porzo. Ale pamiętam jak mnie wkurzało rozpoczęcie tej misji. Żadnej broni poza drucikiem. Musiałem naprawde sie orobić :]. No ale jak złapałem berette strażnika to drugiego załatwiłem łebshotem i o mało alarmu nie wywołałem a wtedy alarm to klęska bo nie masz broni :}.


*
  WWW
nemrod
Post : 11 paź 2007 18:41
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży
Starszy chorąży
  • Posty: 603
  • Dołączył: 28.07.2006


Dzisiaj skończyłem Hitman: Krwawa Forsa na normalnym poziomie trudności. Choć zajęło mi to ledwie 3 dni dość luźnego grania, muszę powiedzieć, że gra ma klimat jak mało która, a fabuła też jest niczego sobie. Zresztą zakończenie, w którym 47 zamienia się w Jezusa nieźle mnie zaskoczyło. Każdemu, kto w tą część nie grał szczerze polecam.

_________________
.


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie Przejdź na stronę   1, 2, 3, 4  Następna


cron