i od tego momentu nic ci nie ukradnie!
Rzuć w niego tak, żeby odebrało mu 1 punkt życia np. magazynkiem, pistoletem, manierką...
I wtedy zaczyna się looz. Nie musisz się martwić, że Pablo coś ci zwędzi, wszystko przychodzi w komplecie.
Jeśli nikt nie będzie miał nic przeciwko temu to opublikuję ekskluzywny materiał - zapis rozmowy mojej z Popusiem o tym tricku
Patrz ankieta, hehehehehe :twisted: :twisted: 













Fakt, było to po tym, jak najpierw go uderzyłem pięścią - powiedział, że odda towary, a następnie obandażowałem - dziękował za pomoc...