micand1989 pisze:
W INI edytorze można się z większością wartości bawić w czasie gry
Dzięki za info, być może rzeczywiścię trochę poeksperymentuję i sprawdzę wyniki. Póki co skupię się na próbie wygrania bitwy, zanim przejdę do mieszania z ini, nie chciałbym za bardzo sobie gry ułatwiać też.
EDIT: O ja głupiutki, teraz zauważyłem, że nie zwróciłem uwagi na to z której strony największy oddział wroga wchodzi, dlatego samoobrona tak przytłoczona nie miała szans, bo ja się ustawiałem na przeciwnym krańcu mapy... ale przy takiej ich liczebności ciężko mi nawet na moment utrzymać pozycję. Jutro będę dalej kombinował.
Wcześniej w tym temacie ktoś pisał o obrzucaniu granatami itp, ale jakoś kurde mi się nie chcą w grupie trzymać, zawsze się rozpraszają i koniec końców to oni mnie przygważdżają i zaganiają jak bydło do jakiegoś budynku gdzie potem raz porządnie mi z granatnika walną i leżę i kwiczę. A co próbuję się rozproszyć to dostaję albo po nogach albo headshota od snajpera








), i póki co idzie całkiem dobrze 

Daj znać czy wygrałeś 


A to im sprawia duże trudności... Ustawiając FN minimi na narożniku i dwóch strzelców obok niego, ta pozycja jest nie do wzięcia w tym jeden z AICW (z trój strzałowym granatnikiem). 7-8 zabijam jednym strzałem wiec na turę wyjdzie więcej. Ze wschodu broni mnie w sumie do 6 żołnierzy. Kluczowe jednostki są uzbrojone po zęby i to one w głównej mierze bronią mnie z tej strony. Gdy wchodzą w nocy to mogą się pożegnać z życiem bardzo szybko bo zaraz po zdobyciu lotniska zamawiam broń i amunicje wraz z dodatkami i noktowizorami. A kasę zawsze mam na to bo Tony bierze cały rosyjski sprzęt jaki dostaje od wroga. Gdy mam granaty to 20 ginie z ostrzału w pierwszej turze. Nawet buty z nich nie zostają...

