 |
| Sierżant |
 |
-
Posty:
260
-
Dołączył:
13.11.2009
|
|
Cytuj: Zastanawiam sie co mysli sobie niamela połowa Polaków, która wybory miała w d....
Nie głosowałem ani w 1wszej ani 2giej turze, bo nie wierze w obietnicę żadnego z tych panów (są po prostu niemożliwe do realizacji).
Cytuj: Mam nadzieje, w srdoku, chcoc szczerze w to nie wierze, ze jednak doczekamy sie teraz (w tak sprawnie działajacej machinie bez przeszkód) reform tak potrzebnych Polsce.
O ile wszyscy rządzący, od początku istnienia 3ciej RP oddadzą to co nakradli, a obywatele dobrowolnie zechcą podniesienia podatków o 500% - to być może budżet podoła tym obiecanym reformą, które muszą potrwać do momentu wymarcia generacji korzystających z obecnego systemu świadczeń społecznych, czyli najmniej z 50 lat. Tak długo czekać to ja nie będe.
Cytując raport budżetu państwa: http://www.mf.gov.pl/index.php?const=5&dzial=36&wysw=2
Dział: '03.1. Ocena sytuacji makroekonomicznej.pdf'
(..) Jednak realne tempo wzrostu PKB uległo znacznemu spowolnieniu z 5,1% w 2008 r. do 1,8% w 2009 r. (wobec 0,2% prognozowanego w nowelizacji ustawy budżetowej na 2009 r.).
(..) Popyt krajowy w 2009 r. był realnie o 0,9% mniejszy niż rok wcześniej (wobec wzrostu o 5,5% w 2008 r.), a jego wkład w zmianę PKB wyniósł -0,9 pkt. proc. Słaby popyt krajowy w 2009 r. to efekt spadku akumulacji brutto oraz spowolnienia wzrostu spożycia ogółem. Wkład akumulacji brutto we wzrost PKB był ujemny (-2,6 pkt. proc.), co było przede wszystkim wynikiem znaczącego spadku zapasów. Wkład spożycia ogółem we wzrost PKB obniżył się do 1,7 pkt. proc. (4,9 pkt. proc. w 2008 r.).
(..) W 2009 r. odnotowano spadek akumulacji brutto, który wyniósł 11% (w 2008 r. wzrost o 2,9%). Inwestycje w 2009 r. spadły realnie o 0,4% (wobec wzrostu o 8,2% w 2008 r.). Przy spadku aktywności inwestycyjnej sektora prywatnego, poziom inwestycji ogółem determinuje znaczne przyspieszenie inwestycji publicznych (głównie infrastrukturalnych), których udział w 2009 r. wzrósł do ok. 25,4% ogółu nakładów inwestycyjnych (w porównaniu z 20,8% w 2008 r.). Tempo wzrostu inwestycji sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2009 r. wyniosło 22,4%, wobec 19,3% w 2008 r. Wysoka dynamika inwestycji publicznych w 2009 r. wynikała głównie z silnego wzrostu inwestycji JST (o ponad 30%), w wyniku czego sektor samorządowy zwiększył swój udział w wydatkach inwestycyjnych sektora ogółem z 57,7% w 2008 r. do 62,2% w 2009 r.
Można i tak to tłumaczyć, ale kto właściwie czerpie z tego korzyści ? Każda złotówka w nadwyżce tonie w aparacie administracyjnym bo rząd ma w dup* obywateli, dba tylko o własny tyłek.
(..) Realne tempo wzrostu spożycia ogółem w 2009 r. wyniosło 2,1% (wobec 6,3% w 2008 r.). Pomimo silnego spowolnienia gospodarczego oraz towarzyszącego mu pogorszenia sytuacji na rynku pracy wzrost konsumpcji indywidualnej był relatywnie wysoki. Spożycie indywidualne gospodarstw domowych w 2009 r. wzrosło realnie o 2,3% w porównaniu ze wzrostem o 5,9% rok wcześniej. Pozytywnie na dochody ludności w tym okresie wpłynęła wysoka indeksacja świadczeń emerytalno – rentowych (o 6,1%) oraz reforma PIT (obniżenie obciążenia podatkowego m.in. poprzez zastąpienie trzech stawek 19%, 30% i 40% dwoma na poziomie 18% i 32%).
brzmi jak sielanka ? to czytajmy dalej:
(..) Konsumpcja zbiorowa w 2009 r. wzrosła realnie o 1,7% w porównaniu ze wzrostem o 7,4% w 2008 r., co było zdeterminowane dynamiką spożycia sektora instytucji rządowych i samorządowych. Zgodnie z danymi GUS, spożycie publiczne w 2009 r. wzrosło nominalnie o 4,7%, w porównaniu ze wzrostem o 11,6% rok wcześniej. O niskiej dynamice spożycia publicznego w całym 2009 r. zadecydował przede wszystkim spadek nominalny zużycia pośredniego (tj. zakupy towarów i usług sektora publicznego) o 5%, przy czym w podsektorze centralnym odnotowano spadek nominalny aż o 24%. Na wzrost spożycia publicznego wpływ miały przede wszystkim koszty pracy, które wzrosły nominalnie o 7,7% (w porównaniu z 12,5% wzrostem przed rokiem).
czyli i właściwie poniżej progu 19% poprzedniego systemu podatków nikt z większej części społeczeństwa nie miał z czego odprowadzać - więc niby system uprościli.
(..) W 2009 r. nastąpiło znaczne zmniejszenie nierównowagi zewnętrznej, a deficyt na rachunku obrotów bieżących osiągnął poziom 1,6% PKB, wobec 5,1% PKB w 2008 r. Deficyt obrotów bieżących był w ok. 126% finansowany napływem zagranicznych inwestycji bezpośrednich3.
strach się bać jak PO bedzie dalej rządzić tym krajem, to niech jeszcze nałożą większe cła i akcyzy (np. na benzynę która realnie i netto kosztuje 1,2zł) i się dalej dziwią co się z tą malejącym importem i konsumpcją wyrabia.
(..) Bilans płatniczy w 2009 r. odnotował nadwyżkę w kwocie 10,4 mld EUR, a oficjalne aktywa rezerwowe na koniec ubiegłego roku osiągnęły poziom 55,2 mld EUR (44,1 mld EUR na koniec 2008 r.).
to gdzie utoneło 79% ?...
(..) Ministerstwo Finansów szacuje4, że przeciętne zatrudnienie w gospodarce narodowej w 2009 r. zmniejszyło się o około 0,4% w skali roku. Redukcje zatrudnienia odnotowane w przedsiębiorstwach były znacznie głębsze niż w pozostałych jednostkach gospodarki narodowej. Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było mniejsze aż o 65 tys. etatów niż w roku poprzednim, a tempo spadku zatrudnienia wyniosło 1,2%.
(..) Spadek popytu na pracę doprowadził do wzrostu bezrobocia. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy na koniec 2009 r. wyniosła 1.892,7 tys. osób i była o ponad 400 tys. wyższa w porównaniu z końcem 2008 r. W tym samym okresie stopa 4 Wstępne dane dotyczące przeciętnego zatrudnienia w gospodarce narodowej w pełnej zbiorowości zostaną opublikowane przez GUS w Małym Roczniku Statystycznym 2010 zostaną opublikowane w lipcu br., natomiast ostateczne dane w tym zakresie ukażą się w Dużym Roczniku Statystycznym 2010 na przełomie 2010 i 2011 r. 12 bezrobocia wzrosła z 9,5% do 11,9%. Przyrost bezrobocia w 2009 r. był znacznie wyższy niż wynikałoby to ze spadku popytu na pracę, co było konsekwencją wzrostu aktywności zawodowej, spowodowanej m.in. ograniczeniem od 2009 r. możliwości przechodzenia na wcześniejszą emeryturę.
taa, to właśnie ta druga Irlandia, bo to miała być Irlandia emigracyjna, ale tylko tych wiz to USA nie mamy - i wszystko jasne...
(..) Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2009 r. wzrosło o 5,5%, co oznacza, że po uwzględnieniu wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych zanotowano niski realny wzrost płac (o 1,9%). W sektorze przedsiębiorstw w ub. r. wzrost przeciętnego wynagrodzenia był jeszcze niższy i wyniósł 4,4% (realnie tylko 0,9%).
a to tylko zgodne z tempem inflacji i rewaluacją waluty: http://wyborcza.biz/gieldy/0,101258.htm ... 3wodx060yA
(..) Według danych GUS, średnioroczny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w 2009 r. wyniósł 3,5% (wobec 4,2% w 2008 r.). Roczna dynamika cen towarów i usług konsumpcyjnych przez większą część roku była stabilna i kształtowała się w pobliżu górnej granicy dopuszczalnego odchylenia od celu inflacyjnego RPP, tj. na poziomie zbliżonym do 3,5% (z wyjątkiem trzech miesięcy zawierała się w przedziale od 3,3% do 3,7% r/r). Według danych GUS dynamika cen produkcji sprzedanej przemysłu w 2009 r. wyniosła 3,4% średniorocznie (wobec 2,2% w 2008 r.).
...i mógłbym tak długo, a jak ktoś zainteresowany bilansem państwa:
(..) W stosunku do kwoty w planie po zmianach wydatki budżetu państwa były niższe o 2.069.333 tys. zł, tj. o 0,7%, w tym:
i niby tymi cieciami budżetowymi - to reszta lektury w dziale '08.I 3.1. Wydatki budżetu państwa.pdf'. Po realnej dawce wiedzy niech mi ktoś jeszcze powie że wierzy w jakieś reformy (po kija niby ??).
_________________
kogo by tu jeszcze sprać, no kogo... ? - Wojmił (brat księcia Mirmiła)
|
|