Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
Pawwwle
Post : 28 sty 2010 01:41
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Szeregowy
  • Posty: 9
  • Dołączył: 28.01.2010


Witam

Często tutaj zaglądam, na stronkę i forum, gdyż od dawna grywam w takie gry, jak UFO czy Jagged Alliance. Do zarejestrowania się i napisania pierwszego posta skłonił mnie jednak fakt tylko po części związany z Jagged Alliance. Otóż dręczy mnie od jakiegoś czasu.. jakby to nazwać... Rozczarowanie? Poczucie niesprawiedliwości? ;) Mniejsza o nazwę.

Otóż kilka miesięcy temu kupiłem, na dobrze wszystkim znanym serwisie aukcyjnym, grę Jagged Alliance Gold Pack - nowa, zafoliowana, paragon. Na pewno większość maniaków tej gry również właśnie taką wersję posiada, tym bardziej będę wdzięczny jeżeli wypowiedzą się te osoby. :D

Gdy otrzymałem przesyłkę, szybko otworzyłem pudełko i już wiedziałem, że łatwo nie będzie.. wyjąć płyty cd1. ;) Była wsadzona chyba w najgorszy zatrzask jaki wymyślono i zastosowano w pudełkach na płyty. Mimo, iż nie była to moja pierwsza przygoda z takim czymś, to jednak właśnie tutaj, właśnie przy mojej ulubionej grze, właśnie gdy jeszcze nie zrobiłem kopi zapasowej - wyjąłem-włożyłem-wyjąłem i to wystarczyło, żeby pojawiły się trzy pęknięcia na krążku idące od środka w kierunku danych.

No i co teraz? Co ja mogę zrobić? Płakać się chce.

Bardzo uważałem żeby nie uszkodzić. Jestem pewien, że to nie moja wina. Przecież to wydawca gry JA2 GP dał takie badziewne pudełko, więc musiał zdawać sobie sprawę, że pudełko jest niepraktyczne i uszkadza płytę (trudno ją wyjąć, a jak się wkłada to słychać trzaski zatrzasków i uszkadzanej płyty). Możliwe, że wydawca chciał zaoszczędzić na pudełku.. no ale jakie to ma dla mnie znaczenie? Co mnie to obchodzi? ;) Ja zapłaciłem i chciałbym cieszyć się grą, jak i sprawną płytą z opakowaniem.

Na innym forum czytałem, że polscy wydawcy natychmiast wymieniają takie nośnik, a zdarza się też, że dają nową grę wraz z pudełkiem (nawet gdy nie posiada się paragonu). Gdyby grę wydał polski wydawca, albo gdybym znał język angielski to bez wahania opisałbym problem i odesłał uszkodzoną płytę.

A Wy co o tym myślicie? Co radzicie?
Jeżeli dużo osób ma podobny problem to może jakaś wspólna reklamacja? :D


*
 
mtl
Post : 28 sty 2010 02:22
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 954
  • Dołączył: 12.06.2006


Hmmm... Mi osobiście nigdy taki problem się nie przytrafił, a też nieraz miałem do czynienia z "niełatwymi" pudełkami na CD ;)

Co do reklamacji, to IMO taki krok - biorąc pod uwagę, że gra została kupiona na Allegro oraz, że jest to wersja angielska - niewiele da, jeżeli w ogóle taki krok będzie możliwy. Trzeba by reklamować u angielskiego wydawcy, którym to wg. Wikipedii jest firma TalonSoft. Niestety, firma TalonSoft została najpierw przejęta przez Take-Two Interactive, a później zamknięta. Z reklamacji na moje oko nici.

Osobiście mogę pomóc ci w inny sposób - mianowicie jeżeli chcesz, mogę udostępnić dla ciebie obraz *.iso pierwszej płyty z Gold Packa. Będziesz mógł go wypalić na CD, jako kopię zapasową. Musiałbyś tylko podesłać jakieś zdjęcie/skan (np. zdjęcie płyty na kartce z twoim nickiem z naszego forum), aby potwierdzić, że rzeczywiście posiadasz oryginalną płytę - wiadomo, piractwa nie popieramy ;-) .

_________________
"There are two kinds of people in the world, my friend.
Those who have a loaded gun and those who dig. You dig!"


*
 
Len
Post : 28 sty 2010 11:57
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Rozwaliłeś płytę to teraz kup kolejną, prosta kalkulacja :D

A tak na poważnie. Ja sam myślałem o zakupie wersji Gold Pack ale teraz zacząłem się nad tym zastanawiać. Mogłeś w sumie raz wyciągnąć płytę a pudełko natychmiast wymienić, nawet te najtańsze są lepsze od tego, które opisałeś. Wydawcy mają skłonność do dawania różnych dziwnych tworów, które często do wyjęcia płyty wymagają jej znacznego wygięcia. Mógłbyś zrobić jakieś zdjęcia? I pudełka i płyty z widocznymi wadami?


*
  WWW
Pawwwle
Post : 28 sty 2010 14:27
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Szeregowy
  • Posty: 9
  • Dołączył: 28.01.2010


Płyta jeszcze działa. Jak pisałem, pęknięcia nie doszły do części z danymi. Każde rozpędzenie jej w napędzie nie działa korzystnie. Żeby zrobić kopię zapasową zmniejszyłem programowo prędkość napędu. Myślę jednak, że jeszcze dwa wyjęcia z pudełka i będzie po płycie i to mnie martwi, bo to perła w mojej kolekcji. Fotkę zrobię za moment, jak tylko napiszę reklamację... niesprawnego odkurzacza. :D Jak pech to pech. :D

PS. Czy fotki normalnie na forum można zamieścić poprzez załącznik? Czy trzeba linkować?


*
 
Len
Post : 28 sty 2010 14:30
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Możesz jako załącznik ale możesz również wrzucić po kolei każde zdjęcie na http://www.iv.pl, bądź spakować wszystkie i na http://www.wyslijplik.pl

Pawwwle pisze:
Fotkę zrobię za moment, jak tylko napiszę reklamację... niesprawnego odkurzacza. :D

Też był w niesprawnym pudełku? :D


*
  WWW
aszek
Post : 28 sty 2010 14:57
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 260
  • Dołączył: 13.11.2009


Te opakowania są tak zaprojektowane aby płyta podczas transportu nie wypadła i się nie zarysowała. Żeby wyjąć krążek trzeba po prostu palcem przycisnąć zatrzask w środku :D

_________________
Obrazek kogo by tu jeszcze sprać, no kogo... ? - Wojmił (brat księcia Mirmiła)


*
 
Len
Post : 28 sty 2010 15:01
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


aszek pisze:
Te opakowania są tak zaprojektowane aby płyta podczas transportu nie wypadła i się nie zarysowała. Żeby wyjąć krążek trzeba po prostu palcem przycisnąć zatrzask w środku :D

Tak ma większość pudełek, niektóre są na tyle uparte że się nie da, i o tych mówimy.


*
  WWW
Stridingshadow
Post : 28 sty 2010 15:13
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Len pisze:
Tak ma większość pudełek, niektóre są na tyle uparte że się nie da, i o tych mówimy.

Tia, zatrzaski-mutanty.
Zbyt twarde by zwolnić je palcem, zbyt małe by przycisnąć je kolanem :P

_________________
Obrazek


*
 
Pawwwle
Post : 28 sty 2010 15:21
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Szeregowy
  • Posty: 9
  • Dołączył: 28.01.2010


Len pisze:
Też był w niesprawnym pudełku? :D


Odkurzacz? Hi hi hi. :D To dłuższa historia. Nie wiem czy chcecie słuchać. Ale może napisze chociaż w skrócie.

Zapakowany akurat był bez zarzutów, pewnie dlatego że miał do pokonania długa podróż z Azji. ;) Na tym jego mocne strony się kończą. Wszystko się rozpada - lakier odpryskuje, złuszcza się, kabel zasilania sam się zwija, odkurzacz jest wywrotny, bo przednie kółeczka nie obracają się. I żeby nie było - jest to odkurzacz bardzo dobrej firmy. ;)

Nie kupiłem go w ciemno. Miałem kiedyś już taki sam, ale oddałem go babci. Niby ten sam model, a różni je wszystko. Tamten stary miał plastik już zabarwiony na kolor, więc nie było mowy od odpryskach, ten - jest pomalowany farbą, która sama schodzi. W tamtym zwijacz przewodu nie zepsuł się ani razu, w tym już po pół roku. Dobrze, że gwarancję dali na cztery lata. Coś czuję, że będę częstym gościem w serwisie. He he.

Jaki morał z tego? A taki, że dobrze znane nam rzeczy, które kiedyś sprawdziły się i uważaliśmy za dobre, obecnie są produkowane oszczędnie, tandetnie i są mniej trwałe.

Wracając do wątku głównego. :D Poniżej zdjęcia płyty i pudełka. Jeżeli można i nie zostanę za to zbanowany to mogę zamieścić też link do tego wątku o wymianie płyt przez polskich wydawców - może komuś się przyda.


Załączniki:
1.jpg
1.jpg [ 60.07 KiB | Przeglądany 3343 razy ]
2.jpg
2.jpg [ 56.75 KiB | Przeglądany 3343 razy ]
3.jpg
3.jpg [ 66.4 KiB | Przeglądany 3343 razy ]
*
 
Len
Post : 28 sty 2010 15:46
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Pawwwle pisze:
Zapakowany akurat był bez zarzutów, pewnie dlatego że miał do pokonania długa podróż z Azji. ;) Na tym jego mocne strony się kończą. Wszystko się rozpada - lakier odpryskuje, złuszcza się, kabel zasilania sam się zwija, odkurzacz jest wywrotny, bo przednie kółeczka nie obracają się. I żeby nie było - jest to odkurzacz bardzo dobrej firmy. ;)

Z Azji? To pewnie z ołowiu zrobiony. Pamiętaj, nie bierz go do ust, bo się jeszcze otrujesz! :D

Pawwwle pisze:
Nie kupiłem go w ciemno. Miałem kiedyś już taki sam, ale oddałem go babci. Niby ten sam model, a różni je wszystko. Tamten stary miał plastik już zabarwiony na kolor, więc nie było mowy od odpryskach, ten - jest pomalowany farbą, która sama schodzi. W tamtym zwijacz przewodu nie zepsuł się ani razu, w tym już po pół roku. Dobrze, że gwarancję dali na cztery lata. Coś czuję, że będę częstym gościem w serwisie. He he.

To dobry sposób, ja kiedyś kupiłem napęd DVD pewnej firmy, niby dobry. Ale co roku się psuł, zawsze w listopadzie i to tuż przed upływem gwarancji i co roku dostawałem nowiutki (nie raz nawet lepszy model) i co roku miałem przedłużaną gwarancję o kolejny rok :D

Pawwwle pisze:
Jaki morał z tego? A taki, że dobrze znane nam rzeczy, które kiedyś sprawdziły się i uważaliśmy za dobre, obecnie są produkowane oszczędnie, tandetnie i są mniej trwałe.

Nie chodzi o to, że w dzisiejszych czasach a po prostu tak się dzieje z produktami produkowanymi kilka lat. Ja kiedyś kupiłem myszkę laserową z ośmioma przyciskami. Wytrzymała 5 lat, przez ten czas nie miałem z nią najmniejszych problemów poza tym, że z czasem kabel zaczął przerywać (ale to normalne od wyginania), więc kupiłem taką samą, nawet się nie zastanawiając. W domu okazało się, że jest wykonana z innych materiałów i mniej precyzyjna. Mówiąc prościej: pierwszy model zdobywa zaufanie, drugi (po liftingu) zdobywa kasę.

Co do JA2 Gold Pack. Zatrzask rzeczywiście nieszczęśliwy. Lepiej wyciągnij tą płytę i więcej jej tam nie wkładał. Możesz też zostawić na wieki wieków amen, ale pewnie chciałbyś pograć w międzyczasie :D Wsadź ją w jakieś zwykłe pudełko, a w sklepie kupisz duże, przeniesiesz płytę i instrukcję o ile jest (a jest?). Płyta zbyt drogocenna, aby ją zniszczyć :)


*
  WWW
Pawwwle
Post : 02 lut 2010 16:53
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Szeregowy
  • Posty: 9
  • Dołączył: 28.01.2010


Dziękuję za wszystkie sugestie. Na razie będę korzystał z kopi zapasowej, a oryginał schowam do "normalnego" pudełka.

Nie mogę się już doczekać, aż te marne nośniki znikną z użytku i zostaną zastąpione różnego rodzaju kartami. Fajnie jakby kiedyś na kartach sprzedawana były też gry, filmy, muzyka, programy. Są trwalsze, bez ruchomych części, itd. Podejrzewam, że łatwiej też na nich zabezpieczyć zawartość przed kopiowaniem (piractwo).

Na razie musimy jeszcze przeżyć lawinę blue-ray, które ma obecnie swoje pięć minut. Wcześniej pewnie przeżyjemy rewolucję z dyskami twardymi - jest HDD, będzie SSD, i panelami LCD, których nienawidzę za słaby kontrast. słabe kąty widzenia, czas reakcji i niewierność w odwzorowaniu kolorów. Trzymam kciuki za technologię oled. :D

Mam kilka płyt CD i DVD, na których zarchiwizowałem swoje projekty graficzne i filmowe. I muszę je co roku przegrywać na inne płyty, bo pojawiają się uszkodzone sektory - z samego tylko leżenia. A gdzieś czytałem, że żywotność płyt CD wynosi czterdzieści lat... ciekawe jak to sprawdzili. I pewnie nie wzięli pod uwagę takich felernych pudełek, jak to moje, he he.


*
 
lukasamd
Post : 02 lut 2010 18:32
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 5322
  • Dołączył: 31.05.2006


Pawwwle pisze:
Mam kilka płyt CD i DVD, na których zarchiwizowałem swoje projekty graficzne i filmowe. I muszę je co roku przegrywać na inne płyty, bo pojawiają się uszkodzone sektory - z samego tylko leżenia. A gdzieś czytałem, że żywotność płyt CD wynosi czterdzieści lat... ciekawe jak to sprawdzili. I pewnie nie wzięli pod uwagę takich felernych pudełek, jak to moje, he he.


Teraz już się nie robi takich płyt jak np. kiedyś cholernie drogie, ale za to naprawdę świetne Verbatim Data Life Plus. Obecnie nawet znane firmy wolą zjechać maksymalnie po kosztach i robić tanią masówkę, bo na to jest większy popyt niż na wytrzymałe nośniki... zresztą, również możliwości odtwarzania muzyki niż tylko na sprzęcie hi-fi jest znacznie więcej niż kiedyś (a do nagrywania muzyki to się używało już naprawdę drogich ale i pewnych plytek).


*
  WWW
Nowy temat Odpowiedz w temacie


cron