
Ale artyleria....?
Nie jestem przekonany czy to dobry pomysł - przede podejrzewam że będzie to trochę przegięcie, bo ostrzał artyleryjski stosuje przede wszystkim w celu przygniecenia piechoty (co obniża morale, daje czas na oskrzydlenie i szturm ew. wzięcie do niewoli), ew. zniszczenia umocnień i osłon (zburzenia budynków) a niekoniecznie "fizycznej eliminacji".
Poza tym artylerią powinien dysponować dyktator, a już na pewno nie paru najemników zrzuconych ze śmigłowca... dodajmy że w sumie to artyleria w grze jest - moździerz to co bynajmniej nie pluszowy miś targany ze sobą dla "+10 do charyzmy".
Zresztą ten miotacz ognia na filmiku także jest ostro przegięty - nawet jeśli sama idea nie jest zła to miotacz służy do niszczenia siły żywej (i siania strachu/paniki) na bardzo BLISKIE odległości (na pewno nie dalej niż efektywna celność pistoletu) za osłonami (w bunkrach i umocnieniach, ew. krzakach na których mieszanka może się zatrzymać). Generalnie w grze powinien działać jak coś w rodzaju granatu zapalającego posiadającego bardzo duży współczynnik przygniecenia...
Ale filmiki to narazie generalnie propaganda - zobaczymy co z tego wyjdzie - ma nadzieje ze w miare realistycznie...









Pasuje do niego jak ulał
.










