. Co do samego piractwa to już inna dyskusja. U nas we wsi ludzie szybko zaczęli mieć komputery. Praktycznie u każdego był jakiś 8-bitowiec, albo Amiga, z PCetami nie było problemów bo u nas jest papiernia, co jakiś czas wymieniano tam sprzęt i dużo ludzi jeździło na roboty do Niemiec
. A tam na wysypisku śmieci można było spokojnie znaleźć komputer klasy 286, 4 MB RAMu... U kuzyna było 486 i 8 MB RAMu, no i pamiętam, że miał co najmniej kilkanaście pudełek z oryginalnych gier, ale on dużo handlował sprzętem i ciągle coś zmieniał, miał nowego, etc. To u niego właśnie poznałem wszelkie gierki i obsługę DOSu. Mój pierwszy komputer to Pentium 133, 16 MB RAMu, CD-ROM , 1.2 GB dysku i jakaś karta graficzna ATI, plus Soundblaster
. Wtedy też kupiliśmy pierwszą oryginalną grę - Hexen
.Dodano: 18 cze 2011 11:55
Ten Zitat, to cytat
.





Może gdzieś w Etiopii żyje ? ... 





