Dotarłem do momentu, gdzie jestem w posiadaniu kopalni w Drassen i Chitzenie. I za bardzo nie wiem co dalej robić. Gdzie się nie ruszę obijają mnie niemiłosiernie. Wszędzie wyskakują czarne chłoptasie i nawet operacje nocne zbytnio nie wychodzą.
Rozumiem, że lepsze uzbrojenie/jakieś lunety to właśnie na tych czarnych skurczybykach się zdobywa?
Moja drużyna to obenie:
- mój najemnik z Mini-14
- Lynx z Mini-14 lub sks
- Nails z mp5
-Danny z 2x Glock 17
-Ira -Desert Eagle.
Wszyscy mają kamizelki kevlarowe i chełmy, Mój najmnik ma jeszcze spodnie kewlarowe ale to i tak nic nie daje, bo jestem rozstrzeliwany

Mam trochę gotówki i myślę, żeby Schadowa zatrudnić i spróbować w nocy coś ogarnąć. Ale mam wrażenie, że przeciwnicy mają elektroniczne ucha, noktowizory, bo podejść ich nie idzie







.