 |
| Generał broni |
 |
-
Posty:
4016
-
Dołączył:
02.06.2006
|
Ja ostatnio pokrywam w sieci w Painkillera. Wiedziałem, że ta gra to nawalanka a cenię ją za niesamowity klimat, ale to co zobaczyłem w grze sieciowej... rozwalą cię zanim zdążysz się ruszyć. Już trochę nauczyłem się grać ale wszystko dzieje się tak szybko, że ledwo można nadążyć! Tam liczy się prędkość i celność.
Nauczyłem się już trochę, tzn. na tyle by wygrywać z niektórymi. Jeden taki był co mnie bez przerwy zabijał w mojej pierwszej grze. A kilka dni póxniej był na serwerze tylko on i jeszcze jeden, obaj nie mogli sobie ze mną poradzić Zabili mnie tylko 2 razy, pierwszy raz gdy się pojawiłem to od razu zginąłem, pewnie czekał aż mi się wczyta mapa, a drugi raz mnie trafił. Ale co z tego skoro ja ich zabiłem ponad 20 razy 
Gra w sieci jest naprawdę szybka. Tak więc fani jaggeda mogą tam mieć problemy.
|
|