Len pisze:
Obecnie wszyscy chcą być tacy jak inni, a mało kto myśli o tym, aby być po prostu sobą. Z tego powodu panuje nijakość, która we wszelkich postaciach pojawia się nagle, robi niesamowitego szumu a na drugi dzień nikt o tym nie pamięta. Ale masz rację, lepiej się czuję wiedząc, że słucham czegoś innego niż 95% znajomych.
Podam tu cytat komika, którego bardzo szanuję i który jest moim swego rodzaju autorytetem - Bill Hicks.
(„O ówczesnych gwiazdach pop: New Kids on the Block, Rick Astley, George Michael, ...”) Ludzie mi mówią: „Oh, Bill, zostaw ich w spokoju. Oni są tacy grzeczni, tacy sympatyczni... i są takim dobrym wzorem dla dzieci.”
Pieprzyć to! Od kiedy to przeciętność i banalność jest dobrym wzorem dla waszych dzieci? Ja chcę, żeby moje dzieci słuchały ludzi, którzy ku*wa wymiatali. Mam gdzieś czy umierali w basenach swoich własnych wymiocin! Chcę kogoś kto, ku*wa, gra prosto ze serca.
Jak widać od 19 lat wiele się nie zmieniło...
Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że młodzież wyrośnie z przeciętności i znajdzie coś, czego po latach nie będzie się mogła wstydzić.
A teraz trochę dobrej muzyki:
https://www.youtube.com/watch?v=jhdFe3evXpk
To jest naprawdę jeden z moich ulubionych utworów.










Słowem - chadzam swoimi ścieżkami i czuję się zażenowany jak wszyscy wokół próbują się upodobnić do innych, co nie znaczy od razu że próbuję ich do czegoś namawiać. Ich życie, ich sprawa.
), Iron Maiden, Gillan, Ian Gillan Band i jeszcze kupa zespołów i wykonawców. 
