Z serią Jagged Alliance 2 zetknałem sie jakieś 8 lat temu.
Była to pierwsza turówka, która mnie zachęcila do tego typu gier.
Mało zacheciła wciągneła, bo byłem zwolennikiem strzelanek i wyścigów.
Nigdy bym nie pomyślał że taka gra o takiej szacie graficznej może tak wciągać.
Wcześniej kolega ją miał ale mnie nie interesowała.
Dopiero pełna wersja w którejś gazetce....
Następnie Unfinished Biznes 2.5 , i teraz Wildfire.
Co nie mniej denerwuje mnie nadal fakt że tyle czasu i tyle zachodu trzeba bu zgromadzić dobrą drużynę i przejść gre by na koncu gry była "zawiecha" , a liczyłem na jakies zakonćzenie
. Spotakało mnie to 2-krotnie.Mimo to nie poddaje sie i próbuje teraz sił z modem 1.13 , dzieki koledze Stridingshadow.
Pozdrawiam wszystkich których ta gra wciągneła swoim klimatem.
Zenio












Dlaczego dopiero teraz rejestrujesz się na JACenter i co cię skusiło? 