Klepczar pisze:
a w Legionie dwóch strzelców z M24 i każda otwarta mapa Twoja bez ryzyka że przeciwnik zdoła odpowiedzieć ogniem....
Tutaj się podepnę i coś "zauważę" - nie sądzicie że w reakcjach przeciwników brakuje przykładania lunety z broni do oka i "obserwowania" terenu?
Ciekawe czy to byłoby trudne do dorzucenia... Z pewnością utrudniłoby to w JA2 1.13 takie snajperskie wybijanie 90% wrogów, którzy tylko biegają w kółko albo kucają i czekają na... kulkę?






Te zachowania wrogów którzy tylko biegają w kółko albo kucają i czekają na kulkę sprawiają, że gra staje się schematyczna i dość "nudnawa". Myślę, także że nie tylko tego brakuje w reakcjach przeciwników w serii Ja2. Co np. z leczeniem ? czy przeciwnicy mogą zakładać sobie opatrunki ?
gdyby nie fakt, że dzieje się to bardzo szybko. Po około 2-3 godz. Testowałem tego typu zagrywki (na JA2 v1.13) powierzając wpierw obronę milicji która uszczuplała liczebność przeciwników po czym od razu atakowałem sektor swoją grupą najemników. Efekt był taki, że wrogów zawsze było więcej ...

) Zauważyłem, że trenując samoobronę, która "wychodzi z miasta" do innych sektorów rzadko te oddziały podejmowały jakiekolwiek akcje ofensywne. W moim przypadku ( a miałem co najmniej kilkanaście oddziałów tej samoobrony w JA2 1.13 biegającej po mapie Arulco) ich działania sprowadzały się do "blokowania" miast czy "otaczania" jakiegoś sektoru. Trochę byłem zawiedziany, gdyż sądziłem, że rozprzestrzenią się po całej mapie i będę mógł popatrzeć na ciekawe boje Samoobrony kontra siły Dedrainy. Niestety tak się nie stało. Samoobrona była raczej bierna w działaniach. ( być może dlatego, że to jak sama nazwa wskazuje tylko samoobrona)
