Na wstepie, przyjełam juz ostrzezenie wiec nie bede go podwazac.
Mam jednak zastrzezenia co do okolicznosci w jakich je otrzymałam.
Jak sądzę nie ma możliwosci obiektywnego rozpatrzenia tej sprawy
Moge jedynie napisac, że z mojej strony przyczynkiem do "kłótni" był post Avera
Aver pisze:
Faszystom udało się zebrać ponad półtorej miliona podpisów dla Kaczyńskiego. Muszę pogratulować niezłego wyniku, choć niektóre metody były trochę nieetyczne.
Wbrew pozorom nie były to obrazliwe w swojej formie posty Lena do mnie choc przyznam, że słowa "pieprzysz" i "pierdoły" (dotyczace artykułów których nawet nie przeczytał Len) zaskoczyły mnie i nie były miłe.
Wnioski wyciagnełam.
Skoro tak sobie śmiało o privach piszemy to pozwole sobie na przytoczenie tu kilku moich sugestii, na które na privie mi nei odpowiedziałes a moim zdaniem sa ważne i moga pomóc.
Na pewno ważne sa dla mnie.
Proponuje do regulaminu, do któregos podpunktu lub jako punkty wprowadzic nastepujace zagadnienia:
1. Wypowiedzi moderatorów majace charakter techniczny (w tym upomnienia) moderator wpisuje kolorem czcionki innymniz uzytkownicy uzywaja a zastrzezonym tylko do takich celów (technicznych)
W takiej dyskusji jaka miała miejsce w temacie Polityka gdyby moderator na czas zastosował taki tryb mysle ,że zarówno on jak i ja mielibysmy zapalona tzw czerwona lampke. Co byc moze nei doprowadziłoby do dalszej, niepotrzebnej wymiany zdan.
2. W kwestii ostrzezen, wpisów itd. Z regulaminu nie wynika jaki jest tryb ich nadawania jak równiez w jaki sposób i czy ulegaja one przedawniwniu. Praktykowane jest nie tylko na forach ze upomnienia, wpisy np do akt personalnych sa "wymazywane" po jakims czasie. Moja sugestia by pomyslec o tym i wprowadzic tu na forum jakis system.
3. Swietna sprawa byłoby gdyby ostrzezenia jezeli juz dawał moderator nie zaangazowany w konflikt. Rozumiem, że nei zawsze jest to mozliwe ale mozna na ten czas "wstrzymac" dyskusje co chyba pomogłoby nawet ochłonąc adwersarzom. A decyzje podjać po zapoznaniu sie trescia i okolicznosciami.
Lukas co do mojej stronniczosci.
Oczywiscie, ze w tej sprawie jestem stronnicza.
Nie jestem tu arbitrem a strona konfliktu.
Nie bede siała hipokryzji piszac, że jest inaczej.
Sprawa dotkneła mnie osobiscie, mam swój punkt widzenia i starałam sie go przedstawic.
Jestem człowiekiem a nie cyborgiem i mam swoje "słabe" strony.
Potrafie sie do tego przyznac.
Bardzo lubie dyskutować na przerózne tematy w róznym towarzystwie.
Rózne towarzystwo ma to do siebie, że rózni sie równiez stylem i dopuszczalnymi formami dyskusji.
Tu zauwazyłam jednak mały dysonans, który stał sie głównym argumentem Lena.
Drwieniem obrazanie osób, które piastowały wysokie urzedy w Panstwie.
Jak pisałam, temat dla mnie zamkniety.
Mam nadzieje na ciekawe, merytoryczne dyskusje na tym forum jak równiez na dobrą zabawe.












Zresztą jak obserwuje net to taka praktyka to norma... właściciel ma zawsze rację, choćby z tej przyczyny że płaci za hosting i poświęca swój czas (w imię nieodpłatnej praktyki zawodowej), więc z adminem/modem nie ma sensu polemizować. Zresztą ze swoich obserwacji dodam że JAC mimo wszystko jest jednym z bardziej liberalnych forów 

