


Stridingshadow pisze:
Swoją drogą, jeżeli quiz nie polega na odgadywaniu tytułu filmu na podstawie jego znajomości, to powinniśmy się zastanowić nad jego zasadnością 
Ciekawa sugestia, ale to miałoby rację bytu w jakimś DKF-ie czy innym kółku filmowym (chociaż nie wiem ile czasu członkowie tego forum poświęcają na zapoznanie się z dziełami X. muzy - ja niewiele, a na nowości jeszcze mniej). Poza tym dając znając od razu odpowiedź praktycznie nie ma zagadki (chyba, że ktoś nie może sobie przypomnieć tytułu).
A odpowiadając na podstawie znajomości aktorów, tła wydarzeń, czy czasów przedstawianych w filmie na pewno ma się większą satysfakcję z rozwiązania zagadki, no i przy okazji taki quiz niesie ze sobą wartość informacyjna i może kogoś zachęcić do obejrzenia czegoś dotychczas nieznanego, a potencjalnie wartościowego.
Poza tym, czy odpowiedź na pytania np. do Jaggedowego Quizu znacie od razu? Ja przeważnie wiem, że dzwoni, ale nie w którym kościele, za to wiem gdzie taką odpowiedź w miarę szybko sprawdzić. No i gwoli wyjaśnienia nie używam żadnych programów służących rozpoznawaniu obrazów.













