Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna
Autor Wiadomość
Pavcio
Post : 07 gru 2009 18:49
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 252
  • Dołączył: 17.07.2007


Stridingshadow pisze:
A wg. mnie nie, wg. Pana policjanta również. Dopóki nie wypowie się w tej kwestii powszechnie uznany autorytet, kwestia ta (ścisłej definicji pyskówy) pozostaje sporna.

Myślę, iż to nie powszechnie uznany autorytet decydowałby w tej sprawie, lecz powszechna społeczna opinia

Stridingshadow pisze:
Mnie uczyli w szkole, że odpowiedź jest na pytanie, a pytanie kończy się znakiem zapytania.

A uczyli Cię, że jeżeli ktoś pyta się używając nieodpowiednich słów, to odpowiadający ma prawo sprostować pytającego, zwłaszcza jeśli wg. pytającego jest to niekulturalne ( zwłaszcza wobec bliskich )? Bo ja uważam jest tak powinno być ja napisałem w poprzednim zdaniu

Stridingshadow pisze:
Powiedz szczerze: czy zgodnie z relacją policjant spytał się Gru jak określać jego matkę?

Nie. wg. mnie nie powinien się pytać, tylko używać neutralnych pojęć, takich jak np. "matka"- zauważ że sam tego właśnie pojęcia użyłeś.

Stridingshadow pisze:
Z relacji jaką złożył Gru wynika że ostatnią kwestią gliny było "spierdalać do domu, nich ci stara kolacyjkę zrobi".
Osobiście zrozumiałbym to w ten sposób: "jesteś nieletni i nie powinieneś się szlajać po ulicy o tej porze, jazda do domu, a Twoi rodzice powinni się interesować tym co robisz po nocach".
Kwestie interpretacji możemy zostawić na bok, jednak należy zauważyć że w wypowiedzi policjanta nie było NIC ofensywnego n.t. Sz. P. Rodzicielki Gru, co wymagałoby natychmiastowego sprostowania, glina określił wyżej wymienioną kobietę niewulgarnym i nieobraźliwym terminem ze slangu jakim posługują się nastolatki.

A dla mnie znaczyło "iść do domu, niech matka zrobi ci kolację". Wg. mnie ta wypowiedź miała ofensywne elementy wobec Sz. P. Rodzicielki Gru. wyrażenie było obraźliwe, czy wulgarne- kwestia sporna. Bez złośliwości, pytam o szczera odpowiedź, czy nie przeszkadzałoby ci gdyby ktoś mówił do Twojej mamy per "stara"? Dla mnie tu problemem była forma wypowiedzi policjanta

Stridingshadow pisze:
W ostatniej wypowiedzi policjanta najważniejszym punktem było "spierdalać do domu", co wynika też z szyku zdania.
Tymczasem Gru przyczepił się do terminu "stara" użytego przez policjanta, co mogło być odebrane jako odrzucenie całego polecenia i tym samym stawianie oporu.

Owszem, to spierdalać do domu było najważniejsze, ale Gru zwracając uwagę na język policjanta nie odrzucał całego polecenia, tylko zwracał uwagę na formę. Jeśli policjant wypowiedź Gru odebrał jako odrzucenie całego polecenia i tym samym stawianie oporu, źle wg. mnie to interpretował.

Stridingshadow pisze:
To był sarkazm kalibru wieloryba, jeżeli Twoja odpowiedź jest szczera, to oznacza że sarkazmu nie pojąłeś.
Jeżeli jest sarkastyczna to powinieneś ją zachować dla Ciebie bo jedynie Cię deprecjonuje.

Nie widziałem am sarkazmu, w poważnej rozmowie go nie szukam, bo uważam go za zbędny, tak samo jak aluzje , dwuznaczności itp.

Stridingshadow pisze:
Więc Gru mógł być potencjalnie uznany za "osobę podejrzaną", jako pasujący wiekiem do "podejrzanych" oraz znajdujący się w okolicy miejsca zdarzenia w owym czasie.

Nie, bo za osobę podejrzaną uważa się osobę, wobec której istnieją dane uzasadniające podejrzenie jej o popełnienie przestępstwa, ale nie przedstawiono jej zarzutów,a wiek, pobyt w okolicy w owym czasie to za mało. Tu nie ma jeszcze uzasadnionego podejrzenia, gdyby go zabrali na komendę i tam przesłuchali, to byłby osoba podejrzaną.

Stridingshadow pisze:
To prawda, ale nie cała prawda.
Cieszę się że zauważyłeś że próbuję dyskredytować prawników.
Tymczasem analogia istnieje. W podanym przeze mnie wyssanym z palca przykładzie prawnik bierze za punkt uchwytu nie dowody a związane z postępowaniem szczegóły.
Podobnie Ty, zamiast zobaczyć całokształt mojej wypowiedzi czepiasz się definicji podejrzanego, co de facto jest Twoim jedynym argumentem w tej kwestii.

Teraz poprawię swoje zdanie i rozstąpi się ziemia: Policjant nie ma czasu się zastanawiać na każdym kroku czy opór jaki stawiasz jest wg. Ciebie słuszny czy też nie, wg. policjanta jesteś osobą podejrzaną.

Zechcesz odnieść się do tej wariacji n.t. mojej wypowiedzi?

Zobaczyłem całokształt Twojej wypowiedzi, czytałem kilka razy. Policjant nie może traktować każdego jako osoby podejrzanej. Moje inne argumenty to:
- kwestia słownictwa policjanta (Ty piszesz że "stara" jest OK, ja mówię że nie),
- kwestia czy sprostowanie była pyskówką (Ty piszesz że tak, ja piszę że nie),
- kwestia wymogu niekulturalności pyskówki( Ty piszesz że nie, ja piszę że tak),
- kwestia czy wypowiedź była na miejscu (Ty piszesz że nie, ja piszę że tak),
- kwestia głupoty prawa (Ty piszesz że tak, ja piszę że nie).
Do każdej kwestii podałem argumenty, są w wypowiedzi. Nie uważam żebym się czepiał, tylko zwracał uwagę ( czepiamy się o bzdety, nieistotne fakty, żeby dokuczyć, a w tym wypadku tak nie było).

Stridingshadow pisze:
Czy mam napisać obszerny komentarz n.t. wszystkich aktów prawnych obowiązujących na terenie RP?

Jak chcesz, jednakże stwierdzenie że polskie prawo jest głupie jak but u lewej nogi wymagałoby uzasadnienie ( kilka przykładów to za mało, a stwierdzenie bardzo zasadnicze i poważne).

Stridingshadow pisze:
Moje zdanie: "KPK jest głupie".

wcześnie było że polskie prawo karne jest głupie, potem że prawo polskie jest głupie, a teraz KPK jest głupie. Ja tu widzę brak konsekwencji. to teraz jest tylko KPK jest głupie, a reszta nie?

Stridingshadow pisze:
Kolejnym argumentem dla mojego zdania jest: "w świetle polskiego prawa można mieć kij golfowy, hokejowy, morgensztern czy dowolną broń sieczną i/lub kolną, jednak nie kij bejsbolowy".
Dlaczego? Bo prawo jest tak głupie jak ci którzy je ustalają.
Dziś zabronią kijów bejsbolowych jutro będą tłuc ludzi innymi.

Kolejny pojedynczy przykład, nadal za mało żeby mnie przekonać. Zresztą kwestia co wolno mieć, a czego nie, to już offtop za duży.

Stridingshadow pisze:
To jest tylko propozycja jak radzić sobie z zaistniałym problemem.

To nie brzmiało jak propozycja- to brzmiało "a albo b", co propozycją nie może być nazwane.

Stridingshadow pisze:
Żyjemy w państwie demokratycznym (niestety), zasady działania naszego państwa zakładają że każdy ma prawo brać udział w sprawowaniu rządów nad krajem, w ten lub inny sposób.

Prawda w zdecydowanej większości, bo jednak nie wszyscy mają prawo brać udział w sprawowaniu rządów nad krajem, w ten lub inny sposób. Ale proponuje nie robic z tego offtopu

Stridingshadow pisze:
Z grubsza jest tak że lichwiarze i burżuje wysiudali szlachtę, a wieśniacy głosują na to kto będzie królem swojego dworu.

Bardzo ciekawe zdanie, absolutnie bez złośliwości.

Stridingshadow pisze:
Jeżeli żadna z partii nie obiecuje Ci tego czego oczekujesz, to powinieneś założyć nową partię (albo czekać aż ktoś to za/dla Ciebie zrobi).
.
Mogę, słowo powinienem jest wg. mnie nie na miejscu.
Stridingshadow pisze:

Pisanie 'CHWDP' i 'JP na 100%' wykracza poza granice prawa, mówienie o policjantach "psy" i "suki" również.

Zgadzam się


*
 
Stridingshadow
Post : 07 gru 2009 21:36
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


GrU pisze:
dlaczego porównujesz dwa takie same produkty (piwo i piwo) że niby to to samo co miękkie i twarde, raczej piwo i vódka to jak miękkie i twarde narkotyki.

Farmakologicznie podchodząc do tematu, piwo i wódka to ten sam "lek", różniący się jedynie stężeniem substancji czynnej (etanol) oraz zawartością substancji wspomagającej (w przypadku wódki brak, w przypadku piwa chmiel).
De facto nieważne czy pijesz piwo, wódkę, wino, koniak, absynt, likier, whiskey, gin, wermut, tequile, aguardiente, sangrie, sake czy Carlsberga (prawdopodobnie jest to piwo), spożywasz substancję czynną jaką jest CH3CH2OH, masz wszelkie obj. z tym związane i ew. od niej się uzależniasz (fizycznie i psychicznie).

Wracając zatem do rzekomego podziału na twarde i miękkie: jest wiele kryteriów jakie można rozważyć do podziału:
-zdolność do wywołania uzależnienia fizycznego (etanol, benzodiazepiny, opiaty&opioidy...).
-zdolność do wywołania uzależnienia psychicznego (właściwie wszystkie).
-zdolność do wywołania zachowań ryzykownych (od seksu z przypadkowymi osobami do jazdy tyłem po rondzie czy gry w rosyjską ruletkę, ew. skoku z okna pod wpływem omamów).
-zdolność do wywołania ciężkiego zatrucia przy przedawkowaniu (właściwie wszystko poza pochodnymi konopii)
-zdolność do wywołania zatrucia (ostrego lub przewlekłego) niezależnie od dawki (np. klej i rozpuszczalniki)
i wiele innych (nie jestem specem więc się aż TAK na tym nie znam).

Koniec końców każdy "narkotyk" (jak już mówiłem jest to pojęcie prawne, a nie naukowe sensu stricte) ma zdolność do wywoływania jednego lub wielu z powyższych, w zw. z czym może prowadzić do ciężkiej choroby i śmierci zażywającą go osobę.
Tyczy się to także "narkotyków" które nie mają efektu toksycznego i wywołują 'jedynie' zaburzenia postrzegania i uzależnienie psychiczne.

Krótko mówiąc nie ma miękkich i twardych, wszystkie są twarde, możesz mieć szczęście i możesz mieć pecha, upewnij się że to tylko Twoja sprawa że bierzesz.

Koniec dygresji.

GrU pisze:
stojąc w rozkroku, z rękoma na samochodzie, tyłem do policjanta stawiałem opór ? ok

Bo opór może być czynny, i bierny.

Pavcio pisze:
yślę, iż to nie powszechnie uznany autorytet decydowałby w tej sprawie, lecz powszechna społeczna opinia

A ja myślę że opinia społeczna Gucio znaczy w tej kwestii.
Większość Polaków jest w stanie powiedzieć "w każdym bądź razie", tymczasem formą poprawną jest "w każdym razie"/"bądź co bądź".
Demokracja nie powinna polegać na tym że o tym na czym zna się mniejszość decydować będzie większość, właśnie dlatego mamy reprezentantów w instytucjach rządowych.

Pavcio pisze:
A uczyli Cię, że jeżeli ktoś pyta się używając nieodpowiednich słów, to odpowiadający ma prawo sprostować pytającego, zwłaszcza jeśli wg. pytającego jest to niekulturalne ( zwłaszcza wobec bliskich )? Bo ja uważam jest tak powinno być ja napisałem w poprzednim zdaniu

Jeżeli jest to zasadne, jeżeli ma to znaczenie, i jeżeli pyta (a nie pyta).

Pavcio pisze:
Nie. wg. mnie nie powinien się pytać, tylko używać neutralnych pojęć, takich jak np. "matka"- zauważ że sam tego właśnie pojęcia użyłeś.

Bo nie jestem zestresowanym gliną, siedzę sobie przy komputerze z kubkiem kakao i piszę posty na JACenter.
Ponadto zauważyłem że GrU bardzo nie lubi kiedy jego mamę nazywa się w slangu podwórkowym, zdecydowałem się zatem oszczędzić wszystkim nieprzyjemności związanych z konfliktami w nomenklaturze.
A policjant? A policjant nie siedzi w domu z kubkiem kakao na forum JACenter, tylko przeszukuje 100kg bysiora (sorry GrU, nic osobistego, mam nadzieję że Ci to nie ubliża) i stara się (mniej lub bardziej wprawnie) utrzymać autorytet.

Pavcio pisze:
Bez złośliwości, pytam o szczera odpowiedź, czy nie przeszkadzałoby ci gdyby ktoś mówił do Twojej mamy per "stara"? Dla mnie tu problemem była forma wypowiedzi policjanta

Nie znam nikogo kto mówi do swojej matki per 'stara'.
Znam za to sporo osób które mówią O swoich rodzicach per 'starzy'.
O ojcu zawsze mówię per 'ojciec', do ojca zawsze mówię per 'tato'.
Mówienie o swoich rodzicach per 'starzy' jest dość szeroko przyjęte i nie świadczy o negatywnym nastawieniu do rodziców, a raczej o stosowaniu takiego a nie innego slangu.
Umówmy się że mówienie o rodzicach 'starzy' nie jest tym samym co mówienie o własnej dziewczynie per 'd*pa'.
Gdyby ktoś odezwał się do mojej matki per 'stara' to zareagowałbym stosownie do sytuacji (co zresztą już robiłem), kiedy ktoś mówi o moich rodzicach per 'starzy' nawet przez myśl mi nie przechodzi żeby go poprawiać, szczególnie że każda z tych osób mówi do moich rodziców per 'Pan'/'Pani'.

Pavcio pisze:
Jeśli policjant wypowiedź Gru odebrał jako odrzucenie całego polecenia i tym samym stawianie oporu, źle wg. mnie to interpretował.

Na początku chciałbym zaznaczyć że bardzo szanuję Policję za cały swój wkład i poświęcenie dla bezpieczeństwa obywateli RP, oraz obywateli innych państw przebywających w RP.
Niemniej jednak, chciałbym zauważyć że policjant to nie filozof, od niego nie można wymagać za wiele.
Po prostu stosunki ze stróżami prawa na całym świecie są osobliwe, coś za coś.

Pavcio pisze:
Nie widziałem am sarkazmu, w poważnej rozmowie go nie szukam, bo uważam go za zbędny, tak samo jak aluzje , dwuznaczności itp.

Życie bez sarkazmu jest jak kawa bez Complety, smakuje gorzej.

Pavcio pisze:
Jak chcesz, jednakże stwierdzenie że polskie prawo jest głupie jak but u lewej nogi wymagałoby uzasadnienie ( kilka przykładów to za mało, a stwierdzenie bardzo zasadnicze i poważne).

Czy chcesz zatem żebym Ci powiedział: "Wywlecz jeden rozsądny przepis, a ja odpowiem Ci jednym durnym przepisem."?
Mam prawo do swojej opinii, zgodnej z prawdą bądź nie, podpartej logicznymi argumentami bądź nie.

Pavcio pisze:
wcześnie było że polskie prawo karne jest głupie, potem że prawo polskie jest głupie, a teraz KPK jest głupie. Ja tu widzę brak konsekwencji. to teraz jest tylko KPK jest głupie, a reszta nie?

Ostatnio mam fazę na nihilizm, wszytko jest głupie (w tej wypowiedzi można, a wręcz należy doszukiwać się elementów sarkazmu, ma ona składać adresata do głębszej zadumy i rozprawy filozoficznej na poruszony przez nią temat).

Pavcio pisze:
To nie brzmiało jak propozycja- to brzmiało "a albo b", co propozycją nie może być nazwane.

To prawda, jest też wariant 'c' -> nic nie robić.
Każdy wolny wybór można określić jako zbiór mniej lub bardziej ograniczonych alternatyw.
Jeżeli coś Ci się nie podoba w funkcjonowaniu państwa, to albo nic z tym nie robisz, albo robisz z tym coś w sposób nielegalny, albo robisz z tym coś w sposób legalny.
Dalsze podziały każdej z trzech wymienionych alternatyw są możliwe, rozpisanie tego w inny sposób też jest możliwe, jednak fakt faktem że w najlepszym wspólnym interesie ogółu jest zaproponowanie przeze mnie legalnego wyjścia.

Pavcio pisze:
Mogę, słowo powinienem jest wg. mnie nie na miejscu.

Jeżeli zamierzasz coś z tym robić, to jest to jedyne możliwe wyjście (ew. na upartego możesz czekać na odpowiednią partię, zakładając że Ci się chce).

Stridingshadow pisze:
Z grubsza jest tak że lichwiarze i burżuje wysiudali szlachtę, a wieśniacy głosują na to kto będzie królem swojego dworu.

Minimalna modyfikacja tego co powiedział Pink do Christof'a po wyjściu z londyńskiego metra w VtM:R, tak mi się spodobało że musiałem to sobie zapamiętać.

_________________
Obrazek


*
 
Popers
Post : 07 gru 2009 21:42
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży
Starszy chorąży
  • Posty: 596
  • Dołączył: 31.01.2007


Chyba nieco zbaczacie z kursu. Zaczęło się od tego, że Pan Policjant użył przemocy wobec osoby, która nie stwarzała żadnego zagrożenia, nie okazała w żaden sposób agresji (z tego, co poszkodowany napisał) a tylko zwróciła mu w kulturalny sposób uwagę. Bronienie policjanta jest w tym przypadku jakąś kpiną i karykaturą prawa.


*
 
Stridingshadow
Post : 07 gru 2009 21:50
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Popers pisze:
Zaczęło się od tego, że Pan Policjant użył przemocy wobec osoby, która nie stwarzała żadnego zagrożenia, nie okazała w żaden sposób agresji (z tego, co poszkodowany napisał) a tylko zwróciła mu w kulturalny sposób uwagę. Bronienie policjanta jest w tym przypadku jakąś kpiną i karykaturą prawa.

Dlatego Pan GrU powinien wytoczyć Panu Policjantowi sprawę a nie informować obecnych tu o swojej nienawiści do policji.

_________________
Obrazek


*
 
Pavcio
Post : 07 gru 2009 22:23
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 252
  • Dołączył: 17.07.2007


Stridingshadow pisze:
A ja myślę że opinia społeczna Gucio znaczy w tej kwestii.

znowu różnica zdań, to juz zbyt duzy offtop, proponuje tego nie ciagnąć

Stridingshadow pisze:
Większość Polaków jest w stanie powiedzieć "w każdym bądź razie", tymczasem formą poprawną jest "w każdym razie"/"bądź co bądź".

Teoretycznie mozna by teraz wysunąc postulat, abyś to udowodnił, ale nie ma to sensu, bo sam myślę, że tak jest, z tym ze to kwestia formy i nieznajomosci języka. Proponuje nie ciagnąć tego.

Stridingshadow pisze:
Demokracja nie powinna polegać na tym że o tym na czym zna się mniejszość decydować będzie większość, właśnie dlatego mamy reprezentantów w instytucjach rządowych.

Owszem, tylko wiesz, w prawie czasem najlepiej posłuchac tego co ludzie mówia, nie wszystko da sie ując w definicje i ich sztywne ramy. Proponuje nie ciągnąć, kolejna róznica zdań, okreslono gdzie sie nie zgadzamy. Bez złośliwości, roz*ebałaeś mnie tym "na tym że o tym na czym", niezła konstukcja.

Stridingshadow pisze:
Jeżeli jest to zasadne, jeżeli ma to znaczenie, i jeżeli pyta (a nie pyta).

Wg. mnie jest zasadne, ma znaczenie, policjant pytał. Ty myślisz inaczej zapewne, więc nie ma sensu ciagnąć.

Stridingshadow pisze:
Bo nie jestem zestresowanym gliną, siedzę sobie przy komputerze z kubkiem kakao i piszę posty na JACenter.
Ponadto zauważyłem że GrU bardzo nie lubi kiedy jego mamę nazywa się w slangu podwórkowym, zdecydowałem się zatem oszczędzić wszystkim nieprzyjemności związanych z konfliktami w nomenklaturze.
A policjant? A policjant nie siedzi w domu z kubkiem kakao na forum JACenter, tylko przeszukuje 100kg bysiora (sorry GrU, nic osobistego, mam nadzieję że Ci to nie ubliża) i stara się (mniej lub bardziej wprawnie) utrzymać autorytet.

To zestresowanie nie jest dla mnie tu uzasadnione, dla ciebie pewnie jest, nie ma sensu kontynuować?

Stridingshadow pisze:
Nie znam nikogo kto mówi do swojej matki per 'stara'.
Znam za to sporo osób które mówią O swoich rodzicach per 'starzy'.
O ojcu zawsze mówię per 'ojciec', do ojca zawsze mówię per 'tato'.
Mówienie o swoich rodzicach per 'starzy' jest dość szeroko przyjęte i nie świadczy o negatywnym nastawieniu do rodziców, a raczej o stosowaniu takiego a nie innego slangu.

Dzieki za szczera odpowiedz.

Stridingshadow pisze:
Czy chcesz zatem żebym Ci powiedział: "Wywlecz jeden rozsądny przepis, a ja odpowiem Ci jednym durnym przepisem."?
Mam prawo do swojej opinii, zgodnej z prawdą bądź nie, podpartej logicznymi argumentami bądź nie.


Nie, nie chcę, ciekawy bylem argumentacji, pewnie nie odpowiadalbym przepisami, pewnie ze masz prawo do swej opinii, ktora nie musi byc uzasadniona logicznie ani prawdziwa. Spoko.

Stridingshadow pisze:
Ostatnio mam fazę na nihilizm, wszytko jest głupie (w tej wypowiedzi można, a wręcz należy doszukiwać się elementów sarkazmu, ma ona składać adresata do głębszej zadumy i rozprawy filozoficznej na poruszony przez nią temat).

Spoko

Stridingshadow pisze:
To prawda, jest też wariant 'c' -> nic nie robić.
Każdy wolny wybór można określić jako zbiór mniej lub bardziej ograniczonych alternatyw.
Jeżeli coś Ci się nie podoba w funkcjonowaniu państwa, to albo nic z tym nie robisz, albo robisz z tym coś w sposób nielegalny, albo robisz z tym coś w sposób legalny.
Dalsze podziały każdej z trzech wymienionych alternatyw są możliwe, rozpisanie tego w inny sposób też jest możliwe, jednak fakt faktem że w najlepszym wspólnym interesie ogółu jest zaproponowanie przeze mnie legalnego wyjścia.

Ja tej opcji c nie widziałem ( dla mnie jej tam nie było), tak to bardzo ciekawa wypowiedz, bez zlośliwosci.

Mysle ze doszlismy do etapu, na ktorym nie ma sensu dalej ciagnac tak rozdrobnionej dyskusji. zgadzasz sie?


*
 
Stridingshadow
Post : 07 gru 2009 22:47
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Pavcio pisze:
Mysle ze doszlismy do etapu, na ktorym nie ma sensu dalej ciagnac tak rozdrobnionej dyskusji. zgadzasz sie?
.
Myślę że jeżeli chodzi o sprawę GrU i jego 'pecha do stróżów prawa' (jak zwał tak zwał), dalsza dyskusja nie wniesie nic nowego do tematu.

_________________
Obrazek


*
 
Len
Post : 07 gru 2009 23:06
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


A ja powiem inaczej. Mniemam, ze każdy z Was chodził kiedyś do szkoły. Każdy z Was na pewno miał w klasie gościa, któremu gęba się nie zamykała. Gadał i gadał, a jak nauczycielka zwracała mu uwagę to jego wiecznym argumentem było "to nie ja!", i to nawet jeśli owa nauczycielka gapiła się na niego przez ostatnie 5 minut. Przenosząc to na ulicę - najbardziej sprawiedliwi i skrzywdzeni przez policję zawsze są typowi pałkarze i dresiarze (z gatunku czteropaskowców).

Nie mówię, GrU, że ty się do nich zaliczasz. Sugeruję, że skoro policja tak się Ciebie czepia to coś musi być na rzeczy. Oni nie są bezmózgimi debilami, wygląd to tylko jedna z cech na które zwracają uwagę. To, że ksiądz się ogoli na łyso nie znaczy, że zaraz go niebiescy w ciemną uliczkę zaprowadzą.


*
  WWW
Popers
Post : 08 gru 2009 01:27
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży
Starszy chorąży
  • Posty: 596
  • Dołączył: 31.01.2007


Len pisze:
Sugeruję, że skoro policja tak się Ciebie czepia to coś musi być na rzeczy.

To akurat gówno prawda.


*
 
Len
Post : 08 gru 2009 11:26
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Ta? Więc jak to się dzieje, że niektórzy częściej widują policjantów niż swoją rodzinę i uważają, że są przez nich skrzywdzeni. A inni przez całe życie nie mają z nimi do czynienia?


*
  WWW
Popers
Post : 08 gru 2009 12:46
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży
Starszy chorąży
  • Posty: 596
  • Dołączył: 31.01.2007


Bo popełniają przestępstwa, wydaje mi się to dość oczywiste. Wygląd jednak robi różnicę i policja na jego podstawie ocenia ludzi i wyciąga wnioski (jak ja, Ty i każdy inny- tak jest po prostu skonstruowany ludzki mózg). Tyle że wygląd odbiegający nieco od typowego schematu odpicowanego bogatego dzieciaka z grzywką na oczkach nie może automatycznie oznaczać, że "coś jest na rzeczy", bo tak nie jest. Wygląd nie robi z ciebie przestępcy. O swoich doświadczeniach opowiadać nie będę, bo nie mam zamiaru się nimi dzielić z obcymi ludźmi, ale zdarzyło mi się być przesłuchiwanym i jako świadek i jako podejrzany. Tak samo mnie za wygląd kilka razy trzepali (za tatuaż, za bluzę z kapturem, za fryzurę, sam wybierz) Do policji jako takiej nic nie mam i , mimo, że zdarzają się tam straszne skur*****y, uważam, że dobrze wykonują swoją pracę.


*
 
Len
Post : 08 gru 2009 13:17
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


No właśnie o tym pisałem - wygląd może sugerować, ale to nie jest jedyne kryterium brane pod uwagę.


*
  WWW
Svean
Post : 08 gru 2009 14:22
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Młodszy chorąży
Młodszy chorąży
  • Posty: 389
  • Dołączył: 13.03.2009


Dla wielu osób wygląd jest wyznacznikiem przynależności do grupy (identyfikowania się z pewnymi poglądami i zachowaniami). Oczywiście jest to stereotyp - ale sprawdza się znacznie częściej niż niesprawdza...

Może dlatego jak policja znajdzie trawę u 3/10 gości z kapturem (przy 1/100 dla reszty populacji - tak tylko strzelam przykładem, nie są to dane statystyczne ;-)) to potem trzepie gości z kapturem zdecydowanie częściej niż innych. Może nie ma to za wiele wspólnego ze "sprawiedliwym" traktowaniem obywatela i nieocenianiem go po wyglądzie, jednak ma swoje względy praktyczne bo wszystkich obywateli policja nie przetrzepie.

Natomiast wracając do obiektywności policjantów i ich poszanowania sprawiedliwości itp itd - otóż bywa z tym bardzo różnie. Oczywiście to że jeden ksiądz bzyka ministranta nie znaczy że wszyscy tak robią i na szczęście podobnie jest z policją, niemniej niesamowicie ważne jest żeby patrzeć policji na ręce bo władza daje poczucie siły które lubi być nadużywane. Do tego im mniejsze miasto tym gorzej bo np. komendant ma mniej kontroli nad sobą i mniej jest chętnych żeby przymusić żeby beknął za nadużycia. Ale sposoby są ;)

Na studiach koledzy mieli akcję jak w godzinach nocnych się szlajali po mieście i pod jakąś knajpą chcieli ich wylegitymować policjanci. Tyle że policjanci byli nieumundurowani, wysiedli z cywilnego samochodu i nie pokazali na powitanie legitymacji (dobrych parę lat temu to było). Jeden z kumpli stwierdził że bez legitymacji to żadna policja tylko jakieś "cwele w kozaczkach", po czym dostał pięścią w klatę, capsy dopiero wyciągnęli legitymacje i zwinęli kumpli na posterunek, niestety mieli pecha bo wszyscy trzeźwi byli. Więc kumpli wypuścili poza jednym który na początku dostał pięścią w klatę (został na noc). Niestety policjanci mieli kolejnego pecha bo do samego rana pozostali kumple dzwonili po redakcjach gazet lokalnych TV itp (gdzie się tylko dało) i z rana dziennikarze zaatakowali komendanta posterunku mikrofonami, a także kumpla którego właśnie mieli wypuści "czy potem jeszcze bili" ;-) Akcja się zrobiła niezła zwłaszcza że policja chciała postawić kumplowi zarzut napadu na policjanta (chociaż świadków było sporo, że nawet nie próbował oddawać), niemniej chyba po miesiącu dopiero i interwencji komendanta wojewódzkiego (także u niego byli dziennikarze) oddalili wszelkie zarzuty względem kumpla.

Pewnie kumpel miał sporo farta np że nie był pijany itp. ;)

_________________
Obrazek


*
 
GrU
Post : 08 gru 2009 17:10
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


Len pisze:
A ja powiem inaczej. Mniemam, ze każdy z Was chodził kiedyś do szkoły. Każdy z Was na pewno miał w klasie gościa, któremu gęba się nie zamykała. Gadał i gadał, a jak nauczycielka zwracała mu uwagę to jego wiecznym argumentem było "to nie ja!", i to nawet jeśli owa nauczycielka gapiła się na niego przez ostatnie 5 minut. Przenosząc to na ulicę - najbardziej sprawiedliwi i skrzywdzeni przez policję zawsze są typowi pałkarze i dresiarze (z gatunku czteropaskowców).

Nie mówię, GrU, że ty się do nich zaliczasz. Sugeruję, że skoro policja tak się Ciebie czepia to coś musi być na rzeczy. Oni nie są bezmózgimi debilami, wygląd to tylko jedna z cech na które zwracają uwagę. To, że ksiądz się ogoli na łyso nie znaczy, że zaraz go niebiescy w ciemną uliczkę zaprowadzą.



są też sytuacje gdy ktoś "z tyłu" gada całą lekcję a Ty się pod koniec raz odezwiesz i Ty dostajesz ochrzan za przeszkadzanie przez całe zajęcia.

Historia pokazuje nam że można gnoić niewinnych pod byle pretekstem.

Wygląd to podstawa w dzisiejszych czasach, wchodząc do drogiego sklepu w garniturze, ogolony, wyperfumowany z jakimś ekstra zegarkiem przy odrobinie szczęścia kupisz coś na kredyt, a teraz ten sam sklep, ten sam gościu tylko nieogolony, ubrany w podarte i brudne łachmany, "pachnący" naturą, już na wejściu ma oczy 50% personelu sklepowego na sobie o ile nie zostanie na wejściu poproszony o wyjście, bo to potencjalny złodziej. Pytanie czy będąc męczonym przez kogoś dostosowujesz się czy zostajesz sobą ?

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
lukasamd
Post : 08 gru 2009 17:22
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 5322
  • Dołączył: 31.05.2006


Masz wybór, ale dostosowywanie się do takich "zasad systemu" poprawia twoje szanse na lepsze życie... co du dużo gadać - możesz zyskać, jeżeli ukłonisz się przed innymi, ale czy będzie zgodne to z twoimi zasadami? W wielu przypadkach zapewne nie...


*
  WWW
GrU
Post : 08 gru 2009 20:43
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


Kiedyś usłyszałem że jedyne co możesz zabrać ze sobą do grobu to honor, jasne mogę przylizać tu czy tam być czyjąś wycieraczką dołączyć do wyścigu szczurów i żyć w bogactwie, lub żyć po swojemu zgodnie ze swoimi zasadami, to samo za małolata, mogłem się nie obcinać, zacząć się ubierać jak elegancik czy wracać do domu za dnia, ale po co ? żeby nie dostać od policji czy typków z innego osiedla/miasta, mam nie robić czegoś czego lubię bo system wymaga innych zachowań ?

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna