Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2
Autor Wiadomość
Mack the Knife
Post : 27 paź 2009 16:16
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 89
  • Dołączył: 08.03.2009
  • Skąd: Pruszków


karabinem szturmowym możnaby nazwać np. G3, ale z tego co wiem, polskie normy wykluczają użycie tego słowa.

Loucipher pisze:
roń jednostrzałowa to nieporozumienie - nawet na początku, jeden strzał nie zawsze starczy


z tego co pamiętam, to tylko w JA2,5 występuje broń jednostrzałowa, chyba ze bierzemy pod uwagę granatniki.

Loucipher pisze:
nawet na początku, jeden strzał nie zawsze starczy, aby uspokoić przeciwnika. Krótka, dobrze wycelowana seria kładzie każdego.


Jakoś nigdy nie lubiłem strzelania seriami - tylko w ostateczności. Precyzyjny strzał w głowę, ew. dwa strzały w tułów. A rewolwer jest szczególnie dobry na początku, kiedy bardzo mało jest amunicji do karabinków szturmowych - np. w konfrontacji z pm'em typu mp5k wiadomo, co wygra. Jeżeli waliłem serią, to praktycznie tylko z przyłożenia - na większą odległość pojedyncze, mierzone strzały albo ogień zaporowy w krytycznych sytuacjach - i wtedy przydają się bardzo szybkostrzelne erkaemy. MG36 raczej mnie zawiodło niż zachęciło, a M249 jest za ciężkie nawet w odmianie para.

Pistoletów maszynowych nie używalem, ze względu na słabą amunicję i trudności z eliminowaniem przeciwników jednym strzałem. Za to wolałem mieć w kaburze usp compact z tłumikiem, przynajmniej jest lekkie i małe.
Loucipher pisze:
Obrażenia takie sobie - znam broń o silniejszym "kopie".

Ale porównaj jeszcze ile jedno a ile drugie wypluje pocisków w jednostce czasu? Świetnie się sprawdza, kiedy chcesz położyć na raz więcej niż jednego przeciwnika - taka typowa broń wsparcia.
Loucipher pisze:
Vale i Vintorezy są fajne do nocnych operacji, jeśli masz do nich amunicję. Osobiście, używałbym jakiejś standardowej snajperki (wiele z nich można też wyciszyć) albo M21 w wersji EBR (szyna Picatinny daje mu dużą elastyczność w doborze wyposażenia).

Dla mnie Wintorez to król każdego ataku. Val oferuje za słabą celność moim zdaniem, a jak już mówiłem seria to dla mnie zbędny dodatek. Wyciszone snajperki tracą swój największy atut - dużą prędkość pocisku, a w Wintorezie jest inaczej, amunicja była projektowana jako poddźwiękowa.
Loucipher pisze:
M21 w wersji EBR

świetny gnat, dopiero pod koniec gry zamieniłem go u Lynxa na coś na Lapua (nie pamiętam już co, wiem że kryterium była niska waga)

Ogólnie, moja taktyka zawsze była dość specyficzna, starałem sie albo wykończyć wszystkich wrogów z daleka, albo wleźć na dach pośrodku planszy i dopiero wtedy zacząć rzeźnię. Zawsze uważałem, że im szybciej mnie wróg usłyszy, tym szybciej mi wejdzie w celownik. Więc najpierw snajper z czegoś głośniego robił zamieszanie a ukryci pomocnicy (z Wintorezami) czyścili podbiegających. Jak zaczynało być źle, odzywał się erkaem, jak było cholernie źle - granatnik, jak tragicznie - moździerz. Jak mi się nudziło i miałem za dużo kasy, duże skupiska wroga dostawały gazem musztardowym.

_________________
Obrazek


*
  WWW
Stridingshadow
Post : 27 paź 2009 22:11
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Mack the Knife pisze:
karabinem szturmowym możnaby nazwać np. G3, ale z tego co wiem, polskie normy wykluczają użycie tego słowa.

Właściwie to nie można.
Polskie nazewnictwo klasyfikuje broń długą m.in na podstawie długości lufy, energii wylotowej, dostępnymi trybami prowadzenia ognia i ogólnym przeznaczeniem taktycznym.
G3A3 jest indywidualną bronią długą strzelającą zarówno ogniem pojedynczym, jak i ciągłym, nabój 7.62*51mm z jakiego korzysta uchodzi powszechnie za nabój karabinowy.
Dlatego G3A3 to "karabin samoczynno-samopowtarzalny"
G3A4K to "subkarabin samoczynno-samopowtarzalny" ze względu na to że ma krótką lufę.
M16A2 jest pod wieloma względami podobny do G3A3, jednak korzysta z amunicji pośredniej, dlatego wedle polskiej nomenklatury jest "karabinkiem samoczynno-samopowtarzalnym".
Colt M4 Commando to "subkarabinek samoczynno samopowtarzalny" ze względu na krótką lufę.
Galil ARM 7.62*51mm to "ręczny karabin maszynowy", podczas gdy Galil AR 7.62*51mm to "karabin samoczynno-samopowtarzalny.
Główną różnicą jest tutaj przeznaczenie broni, AR jest bronią indywidualną podczas gdy ARM jest bronią wsparcia piechoty (choć to jedna konstrukcja).

Po amerykańsku G3A3 to "automatic battle rifle"/"battle rifle", a M16A2 to assault rifle.
M4 czy M4 Commando, ew G3A4K to już "carbine", ew "SBR = short barreled rifle".

Po rosyjsku powiedzielibyśmy o G3A3 "awtamaticzeskaja wintówka" a o M16A2 "awtamat".

Niemieckie nazewnictwo nie jest ujednolicone, chodź Niemcy mówią o G3 po prostu "Gewehr", podczas gdy Szwajcarzy i Austriacy mówią o Sig 510 i Stg. 58 "Sturmgewehr".

EDIT\
Panowie, powstał straszny off-top, ostatnie dwa posty przeniosłem do nowego tematu "Taktyka" w dziale v1.13.

_________________
Obrazek


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2


cron