Stridingshadow pisze:
Co ciekawe wg. podręcznika zarówno strzał "z biodra" - "from the hip" (broń przy biodrze) jak i strzał "snapshot" - "na czuja" (z uniesieniem broni ale bez dokładnego celowania) korzystają z tej samej um. jaką jest "from the hip" - "z biodra".
Jest to o tyle ciekawe, że moja postać, choć ma tylko 35 "from the hip" i "aż" 59 "shooting" dobrze radzi sobie strzelając snapshot'ami (do nacierających przeciwników na dystansie ok 30m z AK czy Mosina-Naganta, ew do 20m z pm'u).
A to ciekawe... Dziwne, że mimo częstego walenia ze snapshota jeszcze nigdy mi się od tego FTH nie rozwinęło. Wydawało mi się nawet, że shooting rośnie - może to błąd gry? A może mi się po prostu wydawało? Moja postać ma teraz tylko 45 FTH i aż 80 shooting i jak dotąd raczej problemów z trafianiem nigdy nie miała, nawet mimo załosnego EXP. Wręcz zawsze była makabrycznie celna, łebszoty wchodziły często nawet jak przeciwnik był daleko i biegł. Z biodra zdarzało mi się dotąd walić tylko z pistoletu.
Cytuj:
Dobrym specem od broni cieżkiej jest Ludwig "Gunnar" Hagen. Jego jedynym minusem jest niski intelekt - chłopak urodził się w jaskini pod ostrzałem z moździerzy, żył na racjach wojskowych zamiast matczynego mleka a za zabawki miał pukawki rodziców. Założę się że jego um. w dziedzinie czytania nie wykraczają poza ogarnięcie treści napisu na paczce amunicji. Ma całkiem dobre staty ale raczej się nie rozwija.
Mam gunnara, ale szkoda mi marnować jego 95 strzelania żeby walił z "zaledwie" 60 z KMów. Dlatego dałem mu FAL'a, który ma potężne obrażenia i jest diablo celny i trzymam go w drugiej linii jako coś w stylu marksmana, tylko bez optyki.
Stridingshadow pisze:
Kolejnym, tym razem tanim specem od broni ciężkiej jest "Coyote", niestety pomimo sporej specjalizacji z broni cięzkiej nie cechuje się on dobrą celnością (jego "shooting" to AŻ 12).
Coyote jak tylko dorwę, najmuję od razu, ma niezłego inta, więc szybko podskoczy na zadowalające 30 w strzelaniu.