Czego sie spodziewałam?
No w zasadzie nie wiem.
Miałam w głowie obraz Rambo takiego miesniaka, takiego wiecznie młodego, sprawnego wojownika.
Tymczasem uczciwie do upływajacego czasu John postarzał sie razem ze mna

Taka nostalgia mnie ogarneła ale tez spowodowało to, że film z samej zasady juz jest mój ulubienszy

Po prostu go lubie.
Nie jest to srcydzieło, na pewno ale...
IMO uwazam ,ze efekty specjalne były genialne.
Dlaczego?
Poniewaz nie były przesadzone, wyolbrzymione.
One były jak najbardziej realne.
Smaku dodała snajperka która uzywamy w UC

Fabuła jak najbardziej "Rambowa" wiec tu zaskoczenia nie było.
Obejrzałam tez sobie materiały dodatkowe i widac prace Sylwestra nad drobiazgami ujec i to w filmie zaprocentowało.
Ocena w skali 1-10 - 8











