Nie lubie czytac instrukcji (jak wiekszosc chyba kobiet).
Totez wpadłam w poważne problemy finasowe na poczatku.
Nie wpadłam inteligentnie na fakt, ze tu tez tak jak w JA2 sa kopalnie.
Inna rzecz, że w moim odczuciu są one mało widoczne, nawet po nacisnieciu klawisza który je "wydobywa".
Doszłam w takich mekach do Sheraton.
Jaki wstyd. Musiałam zwolnic Raven bo mnie nie było stac na nia, jak podrzędny złodziej czatowałam na wszystko co ludzie mieli w skrzyniach, szafkach, szufladach...
Nic mysle sobie "moderzy maja specyficzne poczucie humoru ale nie dam im sie sa tu jeszcze banki i Casyna, dam rade". Odetchnełam kiedy faktycznie odrobine kasy zdobyłam. Ale poszłam najpierw na Zachód. po zdobyciu lotniska w Calisto jakos nie wpadłam na pomysł by isc dalej w dół.
No i w koncu odkryłam kopalnie jednak to, że byłam potrzebujaca mocno okradłam nawet Kosciół (maaatko do czego doprowadzony jest gracz)
Dalej to juz sobie poradziłam.
Modyfikacja IMO bardzo dobra.
Poziom trudnosci w zależnosci od potrzeb i rzeczywisty do zrealizowania.
Sprzet, przedmioty, fajny patent z ulepszeniem zbroi komandosa
i modyfikacja nieszczesnego Colta Car 15. Nie udało mi sie zamontowac Lunety PSO ale moze uda mi teraz (zapusciłam gre drugi raz i udało mi sie uzyskac nocne operacje i skradanie sie) Poczatek idzie mi jak z płatka
tylko te statystyki 
Doszłam do konca i jak sie okazało wymysliłam ,że musze powalczyc idac przez tunel bo inaczej Brenda da noge.
Tak jak było w JA2.
Omineła mnie walka w pałacu a chciałam sie p otych dywanikach przejsc.
Wiec w sumie to nie wiem czy mogłam spokojnie sobie zawitac do pałacu i załatwic sprawe czy jednak tak jak zrobiłam.
No i nie spotkałam Duglaca a bardzo chciałam, Vinca tez bym chetnie widziała gdzies na planszy.
Mogliby miec ciekawą bron

Generalnie podobało mi sie

Nawet bardzo

Dodatkowi najemnicy, mozliwosc kreowania zespołu.
P.S.Po zainstalowaniu RR.PL zaczynam oceniac UC wysoko












