Richard "Slay" Ruttwen
(w pliku Prof.dat występuje jako Terry)
Zapewne każdy z was prędzej czy później natknął się na postać Slaya. Zazwyczaj udaje, że jest kaleką, przemieszcza się na wózku inwalidzkim. Jadnak naprawdę jest on jednym z terrorystów, którzy ukrywają się w Arulco - tak jak i za innych, można za jego głowę dostać 10 000$.
Ja jednak nigdy go nie zabiłem - jeżeli da mu się dyskietkę otrzymaną od Carmena (międzynarodowy łowca nagród) przyłączy się do nas na tydzień. Jest bardzo dobrym snajperem, no i robi za frajer. Prawie zawsze mam go przy sobie gdy szturmuję pałac królowej w Medunie. Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się całkiem sympatycznym gościem
.Co o nim sądzicie? Wolicie jego "głowę" czy usługi
?







Po prostu zasady 



