Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
Pablo1989
Post : 04 lut 2008 13:20
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 136
  • Dołączył: 27.01.2008
  • Skąd: Gdynia


Polecam gry z seri Comandos od behind the enemy lines do Devastion Berlin, bo Strike Force to już gra FPP, więc tak gra jest taktycznym RTS rozgywanym podczas drugiej wojny światowej, jest 9 postaci, Zielony Beret,Snajper,Płetonurek,Saper,Kierowca,Szpieg,Natasha,Złodziej, i pies Whiskey.
Karzdy z członków ma swój sprzęt i możliwości np , tylko Szpieg może się przebrać w mundur oficera , Saper wykrywać miny , Zielony Beret korzystać z radia.


Ostatnio zmieniony 01 sty 1970 01:00 przez Pablo1989, łącznie zmieniany 2 razy

*
 
lukasamd
Post : 04 lut 2008 19:06
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 5322
  • Dołączył: 31.05.2006


Ja jakoś nie czaje magii tej gry. Od samego początku mi się nie podobała i nadal tak jest... Może dlatego że w tej grze należy się raczej skradać bo w normalnej walce nie ma się szans (ani możliwości)? Chyba tak.

Czy podobne do Jaggedów, w pewnym sensie tak ale IMO gry dzieli jeszcze więcej.


*
  WWW
Popuś
Post : 04 lut 2008 20:02
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Młodszy chorąży
Młodszy chorąży
  • Posty: 382
  • Dołączył: 01.06.2006
  • Skąd: I tak tu nie trafisz


Kiedyś qmpel mi pożyczył "Comandos" i jakoś przy trzeciej czy czwartej misji mnie znudziło. Pewnie, tak jak pisał już Lukas, ze względu na to, że w otwartym starciu nasi podopieczni nie mają szans, a ciągłe skradanie się i przebieranie mundurów to za ciekawe nie jest...


*
  WWW
Pablo1989
Post : 04 lut 2008 20:30
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Starszy kapral
Starszy kapral
  • Posty: 136
  • Dołączył: 27.01.2008
  • Skąd: Gdynia


Bo trzeba myśleć myśleć i jeszcze raz myśleć, w Comandos 2 jest misja dodatkowa co trzeba wyeliminować cały ogromny garnizon wroga a mamy Zielonego Bereta i Snajpera plus 2 odziały alianckich żołnierzy, z ciekawych misji jest misja dodatkowa z 2 części co jest się płetwonurkiem i kierujesz motorówką a celem jest dojechanie do mety w najkrutszym czasie aby nie było łatwo tor jest ogrodzony miniami morskimi jeden zły ruch i booom.


*
 
Olinka
Post : 17 mar 2009 15:02
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


Comandos tak ale jako p[owiedzmy rozrywka na ponure dni i to w odcinakch.
Na dłzusza mete meczący ale dobry.

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


*
 
GrU
Post : 17 mar 2009 16:39
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


Commandos 1 + Dodatek - boski
Commandos 2 - taki se można pograć
Commandos 3 - dno

teraz aktualnie jestem na przedostatniej misji w comm2, ofc wszystko przy jak najmniejszej liczbie strzałów/ofiar, w Comm1 niestety trzeba szum robić :(

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Stridingshadow
Post : 17 mar 2009 21:19
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Commandos: BEL było dość innowacyjną grą ale na swój sposób mało realistyczną, większość gry polegała na sztyletowaniu przeciwników (a ile można?), nasi podkomendni byli raczej mało użyteczni bojowo, poza pistoletem (ew pistoletem maszynowym z którego korzystać mógł tylko kierowca i karabinem snajperskim snajpera) nie mieli żadnej broni palnej i każda walka ogniowa mogła wyglądać tylko tak: zwabiamy patrol wroga w zaułek (gdzie żołnierze pobiegną jak barany na rzeź) i strzelamy do nich z małej odległości z pistoletu, choć w środku misji na mapie walało się wystarczająco dużo broni aby stoczyć krótką (ale zwycięską wojnę) to nasi żołnierze wierni honorowi komandosa byli na stale zrośnięci z pistoletem.
W dodatku BtCoD doszło kilka nowych możliwości dzięki którym część zespołu miała tyle sprzętu że nie zmieściłby się on w bagażniku małego samochodu.
Za to Commandos 2 było już o wiele bardziej ciekawe i realistyczne (pomijajć fakt iż każdego martwego członka oddziału można było ożywić apteczką), broń można było zbierać jeżeli planowaliśmy otwartą walkę, Zielony Beret, Szpieg i Nurek stracili monopol na ciche działanie (w poprzednich częściach wszyscy poza nimi nie mieli broni niepalnej poza drobnymi wyjątkami jak sidła czy wyciszony karabin snajperski) dzięki czemu przestaliśmy przechodzić misję za misją wyłącznie korzystając z 2 członków oddziału. Ponadto nie było już takiego zjawiska jak bezdenne garnizony wroga (w jedynce na dźwięk alarmu z garnizonu wysypywał się patrol, za każdym razem kiedy zabrzmiał alarm) dzięki czemu można było sobie czasem pozwolić na odrobinę rozwiązań siłowych.
Ogólnie Commandos 2 była (wg. niektórych graczy) najlepszą częścią serii szczególnie że w kontynuacjach bohaterowie prawie całkowicie stracili monopol na cokolwiek (np w jedynce tylko Kierowca mógł prowadzić pojazdy podczas gdy w dwrójce samochody mógł prowadzić każdy a kierowca miał monopol na pojazdy specjalne jak czołgi i amfibie). Seria była całkiem niezła ale ze względu na liniowość oraz wybitnie zręcznościowy charakter pierwszych części nie umywa się do Jagged'ów :P

_________________
Obrazek


*
 
mtl
Post : 17 mar 2009 23:28
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 954
  • Dołączył: 12.06.2006


Zgadzam się z przedmówcą - Commandos 2 to zdecydowanie najlepsza część serii.

Jedynka, owszem była dobra, dodatek do niej dodał kilka smaczków (chociażby możliwość usypiania wrogów chlorofilem), jednak to nie było to coś (przynajmniej dla mnie).

C2 od razu przypadło mi do gustu - szczególnie możliwość obracania mapy, różne "bajery" (wchodzenie przez okna, przebieranie się w mundur wroga, czy możliwość dowodzenia w kilku misjach zwykłymi "bezimiennymi" żołnierzami). Po prostu - to gra w którą chce się grać - pamiętam jak po kolei oczyszczałem całe mapy z wroga, oczywiście po cichu ;). Fajnym dodatkiem były mini-misję pomiędzy misjami głównymi.

Niestety, trójka to dla mnie wielkie rozczarowanie - postawiono w niej bardziej na zręczność gracza, niż na planowe działanie. Wyrzucenie niektórych postaci też woła o pomstę do nieba (zawsze lubiłem kierowcę, a tu niestety go nie ma). No i do tego jeszcze brak skrótów klawiszowych. Ale czego się spodziewać po "kontynuacji", która nie jest nawet robiona przez zespół odpowiadający za poprzednie części...

No i jeszcze jest niby kolejna część - Commandos: Strike Force. Niestety, ale poza nazwą i trzema postaciami, którymi kierujemy nie ma nic wspólnego z poprzednimi częściami. Commadnos jako FPP? Wolne żarty :/

_________________
"There are two kinds of people in the world, my friend.
Those who have a loaded gun and those who dig. You dig!"


*
 
GrU
Post : 18 mar 2009 16:45
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


tylko wielki i decydujący (dla mnie minus) dwójki to utrata klimatu, w Comm1 aż się czuło te mapki. a w Comm2 jakieś egzotyczne wyspy, most na rzecze, 2 uboty w lodzie, jakiś budda, owszem gra się fajnie, postacie fajne (złodziej > all xP), misje przemyślane ale brak klimatu nie wczułem się w część drugą tak jak w 1

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Stridingshadow
Post : 18 mar 2009 18:17
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


W Commandos I klimat był budowany przez te wspaniale dobrane filmy i zdjęcia archiwalne oraz świetne odprawy. Sama fabuła była też niezgorsza, niestety została wykorzystana zanim jeszcze gra osiągnęła swój potencjał interface'owy.

_________________
Obrazek


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie