 |
| Starszy kapral |
 |
-
Posty:
132
-
Dołączył:
14.03.2007
-
Skąd:
Północna DOKP :)
|
Nie lubię przepychanek słownych, więc nie będę się wykłócał. Len, nikt nie wie tak naprawdę, co było powodem odejścia tych panów - oprócz oczywiście ich samych i Kaczyńskiego. Nie zdementowanym informacjom medialnym nie wierzę  Generalizując jednak, mam nadzieję, że takie działania spowodują samooczyszczenie szeregów PiSu i oby ktoś wyciągnął z przebiegu ich rządów pozytywne wnioski.
Zdaję sobie doskonale sprawę że jestem już zaszufladkowany jako ekstremista , ale szczerze powiedziawszy nie przejmuję się tym. Nie po to studiowałem (za własne środki), nie po to mam odpowiedzialną pracę w kraju, którą uczciwie zdobyłem, by mi ktoś chciał przepuścić to przez palce wykrzykując od faszystów i kartofli. Uważam, że pewne granice w krytyce władz Rzeczypospolitej w ciągu ostatnich 2-3 lat znacznie przekroczyły pewien poziom tolerancji. Nie dawano żadnych szans PiS-owi by spróbował naprawić chorą III RP. I wierzcie mi, ani PO, ani PSL, a już LiD w ogóle tego nie zrobią, bo korzenie (podobnie jak PiS) mają właśnie tam. W Rzeczpospolitej, w której prym wiedli i cały czas wiodą, starzy skostniali postkomuniści i stalinowcy, dawni lub wciąż aktywni pracownicy/agenci dawnego SB i pospolici biznesmeni-złodzieje. Cały czas obserwowaliśmy tylko totalny wrzask tego typu środowisk i jedną wielką krytykę sprzyjających im mediów i dziennikarzy (nawet zagranicznych!). A to lektury, a to mundurki, a to Ziobro, a to CBŚ, a to CBA, itd., itp. Domyślcie się, co zrobiłby pewien stary polski przedwojenny socjalista, marszałek, z takimi "krzykaczami-psujami-krytykami" Państwa. Podpisałbym się pod jego decyzją obiema rękami i nogami. W imię wyższości interesu Państwa Polskiego nad interesy państw sąsiednich.
Naprawdę wierzycie, że w III RP (właściwie może już V, ja już się pogubiłem ), której tak naprawdę broni PO i jej partnerzy, będzie lepiej? Wiadomo przecież, że od 1989 roku odrabiamy straszne manka finansowe porobione przez złodziei III RP. Cały czas się zastanawiam dlaczego tak naprawdę na siłę sprywatyzowano lub rozkradziono tak wiele zakładów czy przedsiębiorstw na szkodę Skarbu Państwa, czyli społeczeństwa? Dlaczego nikt nie ponosi za to odpowiedzialności, a jeżeli coś się w tym kierunku dzieje, napotyka to na opór sądów? Podobnych sytuacji przez szereg lat III RP przecież były setki, jeśli nie tysiące... Medialni pieniacze i politycy krytykują PiS za klęski żywiołowe niemalże, a przecież TAM leży prawdziwa przyczyna dzisiejszego stanu rzeczy. Dlaczego nikt z polityków nie myśli tak, jak pomyślano w 1922 roku, gdy opracowywano plany odbudowy państwa polskiego ZA WŁASNE środki? PRL był państwem policyjnym, zbrodniczym i totalitarnym, ale cztery pokolenia Polaków wypracowały przez przez te lata pokaźny majątek narodowy... Dziś bez środków UE nie mamy w zasadzie czym rozporządzać. Nie wydaje się to dziwaczne?
Jak dla mnie święte są słowa nieocenionej pani Anny Walentynowicz, która na zakończenie spotkania z okazji 25-lecia powstania Solidarności (2005), łamiącym się głosem zwróciła się do wszystkich: "Nie dajcie sobie odebrać Polski. Tylko Wy macie do niej prawo..."
Nie złodzieje różnego autoramentu, farbowane polityczne szczury uciekające z tonących okrętów za kasą i stanowiskami, sprzedajne kanalie spod znaku SB z wyczyszczonymi papierami, utytułowani głupole krytykujący własny kraj i Rodaków, nie odróżniający interesu Państwa Polskiego od własnego nosa lub interesu państwa sąsiedniego, "rzetelni" dziennikarze z "najwyższej półki" piszący i mówiący "duby smalone" byle tylko wybielić kłamstwa historyczne i swoich mocodawców... Ale uczciwi Polacy trzech-czterech kolejnych pokoleń, które chcą w końcu trafnych wyroków, pozytywnych dla społeczeństwa decyzji, uczciwych debat, jasnego prawa, słowem: normalnego kraju, na który zasługujemy. Uważam, że dwuletnie rządy PiSu były próbą takiego działania, choć z błędami. Szkoda, że ulegli szumowinom.
Mam nadzieję, że w politykach PO pozostały jeszcze resztki odwagi cywilnej, bo jeśli nie - 13 grudnia br. w radosnych, skocznych nastrojach pożegnamy się z Polską, którą znaliśmy dotychczas. O którą tyle "pokoleń żałobami czarnych" walczyło.
Kończę dyskusję z mojej strony w tym wątku.
Pozdrowienia.
_________________ http://www.michalkiewicz.pl
|
|