U mnie akcja:
Brat miał gesta (po drinku z whiskey i coli każdy ma
) i dał mi browara. Pociągnąłem "trochę" hausta no i lekkie zgięcie ale 3 sekundy i znów żyje
a w tym samym momencie w którym troszkę żołądek wysiadał komputer się zawiesił. Chyba ten komputer wżył się we mnie ;].





)