nemrod pisze:
Ja w Wildfire odstrzelilem wrogowi glowe chyba z 3 heksow remingtonem, albo spasem jakies 350 ptk, zreszta to mi sie zdarzalo czesto.
Swoja droga zawsze z utesknieniem czekam na te "specjalne" rodzaje smierci, czyli: strzal z serii w tors, odrzut wroga i wypadniecie mu wnetrznosci z tylu; headshot z fontanna i (co sie zadziej zdarza) zabicie wroga stojacego na skraju dachu, ktory tak majestatycznie spada
.
Swoja droga zawsze z utesknieniem czekam na te "specjalne" rodzaje smierci, czyli: strzal z serii w tors, odrzut wroga i wypadniecie mu wnetrznosci z tylu; headshot z fontanna i (co sie zadziej zdarza) zabicie wroga stojacego na skraju dachu, ktory tak majestatycznie spada
Wejdź na dach stań obok wroga tuż obok niego i wywal serie. Na przykład jakby podzielić sektor na sektory ;D to powiedzmy że wróg stoi n7 to ty n6. I taka seryjka z czegoś naprawde porządnego. Np. Fn Fal, Steyr Aug. W tors i kolo ni ma szans a widowisko jest
.







wersja 1.13...



