Hanti pisze:
Wojna na Zachodzie by NIE wybuchała. Francuzi i Anglicy NIE byli gotowi i raczej za socjalistycznych rządów by się nie przygotowali. Hitler mógłby ich zaatakować pierwszy, ale plany miał inne.
A co gdyby ZSRR podpisało pakty z zachodnimi państwami zamiast z Niemcami? Uderzenie przez Polskę na ZSRR nie wchodziło raczej w grę, zostawała więc jedynie Francja. Stalin prowadził rozmowy zarówno z jedną jak i drugą stroną, mącąc im w głowach.
Hanti pisze:
Potem pojawiła się kretyńska dyrektywa Śmigłego, żeby do Rosjan nie strzelać (ja bym go za tę zdradę rozstrzelał przed sądem polowym).
Popatrz na to inaczej - czy walka miała sens? Nie mieliśmy szans, zamiast bezsensownie "bohatersko" ginąć, można było uciekać do innych krajów lub prowadzić walkę z okupantem jako partyzanci. Innego rozwiązania nie widzę. Sama dyrektywa o tym żeby nie strzelać była głupia, ale może dzięki niej ludność cywilna nie ucierpiała tak jak mogłaby (nie twierdzę tu bynajmniej, że nie ucierpiała).
lynx pisze:
-wygrał bo zajął pół Europy wyłącznie sprytem(chociaż roztrzelanie swoich generałow nie było mądre).gdyby pod tym jedynie względem go oceniać to byłaby to pozytywna postać(myślał o wiele lepiej od zwykłych przeciętniaków).
IMO to był bardzo dobry krok - w większości rozstrzeliwani dowódcy byli czekistami, idiotami rządnymi tylko krwi i bogactwa. Stratedzy byli z nich dosyć kiepscy. Poza tym Stalin dał znać całej reszcie kto tu rządzi i co czeka osoby, które nie będą chciały się podporządkować. BTW. Co masz na myśli pisząc jedynie sprytem? Czyżby największa armia świata była tutaj zupełnie nieistotnym aspektem? Fakt, że całkowicie niezrozumiałe posunięcie Hitlera (wywiad doniósł Stalinowi o operacji Barbarossa ale ten w niego nie uwierzył - sądził że Hitler nie może być aż tak głupi, aby atakować tak silnego przeciwnka) obróciło jego plany w gruzy, ale wyobraź sobie co by się stało, gdyby udało mu się rzucić te siły na Europę.







