ArmA: Armed Assault
ArmA: Combat Operations
W sumie jeszcze kilka dni temu nie znałem tej gry i raczej jej bym nie opisywał gdyby nie... no właśnie, gdybym w nią nie zagrał. Do tej pory słyszałem tylko że jest to następca Operation Flashpointa w którego nie znałem a poza tym niezła strzelanka. Postanowiłem więc że muszę w to zagrać.
Gra całkiem ładnie wygląda ale mówię o średnich ustawieniach bo na najwyższych mam pokaz slajdów
, dźwięki też są dobre a muzyka buduje świetny klimacik. Przejdę jednak do setna - gra jest w kategorii: gry akcji / taktyczna więc myślałem że to będzie strzelanka i nieco myślenia, efekt był bardzo prosty - NIE MOGĘ przejść pierwszej misji! Nawet treningi są tutaj trudne bo ak naprawdę gra jest symulacją żołnierza. Po raz pierwszy w grach zobaczyłem wskaźnik pokazujący godziny względem szefa oddziału - niestety nie wiedziałem o co chodzi więc kiedy krzyknięto: "8 (mój nr)! Masz wroga na 3!" no to co było? Dostałem raz albo dwa i gleba... trup... zdechł pies...
Normalnie kiedy coś mi nie wychodzi to to olewam (heheheh najlepszy sposób na życie
)) ale z tą grą jest inaczej a wręcz przeciwnie - chce mi się w nią grać aby w końcu odwdzięczyć się za te 10x w pierwszej misji (i nadal w niej sterczę). Jeżeli macie silnego kompa to nic tylko grać 





