 |
| Pułkownik |
 |
-
Posty:
2260
-
Dołączył:
07.03.2009
-
Skąd:
Bejrut
|
Ściągnąłem Gunrox'a i trochę pograłem. Ogólnie nie jest źle, ale dobrze też nie jest. Taktyka niemal zerowa. Nie można zmieniać pozycji, dowolnie się obracać, kamuflować... Nie istnieje coś takiego jak przeszkody terenowe (tzn istnieją płotki przez które można strzelać ale nie przejść czy przeskoczyć, nie ma czegoś za czym można się schować i prowadzić ostrzał). Nieco denerwuje fakt, że okrągłe grzybkowate domki nie mają łatwych do prześledzenia granic, w zw. z czym nie wiadomo gdzie ściana tego domku jest, jak stanąć żeby się do niej maksymalnie przykleić, i ile będzie widzieć nasza postać z danej pozycji. Kolejnym ciekawym detalem jest broń. Abstrahując od tak oczywistych rzeczy jak wymienność niewymiennej amunicji (TMP i PM korzystają z amunicji '9mm' a AKSU i Scout z amunicji '7.62mm'), broń cechuje się bardzo niską wytrzymałością, np. standardowy pistolet może się zepsuć na amen po 10 strzałach  Ponadto broń zadaje kiepawe obrażenia, pistolet zadaje ok 5-7 pkt. obrażeń (ze 100 maksymalnych na 0 poziomie), Scout ok. 15-35, granat ręczny (M61) do 49, tymczasem cios pięścią zadaje do 30 pkt. obrażeń 
Cała taktyka polega na następującym: przeszukać jak najszybciej skrzynki w polu widzenia. Rzucić się na wroga kupą. Utrzymywać dystans. Rozwalać wrogie jednostki jedna po drugiej. Oto cała filozofia. Jeżeli nasza drużyna wygra walkę to zatrzymuje przedmioty jakie mieli przy sobie żywi podkomendni. Jeżeli nie, każdy z nich dostaje pistolet + 10 sztuk amunicji (co nie starcza nawet na zabicie jednego wroga ).
_________________
|
|