Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
Miszcz120
Post : 24 sty 2014 18:21
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Szeregowy
  • Posty: 3
  • Dołączył: 24.01.2014


Witam.

Dopiero co zacząłem grać w serię zwaną Jagged Alliance i zacząłem grać w Back in Action.
Fajna gierka, graficznie, sprzętowo i ogólnie jeśli chodzi o grywalność... do czasu, niestety.

Nie wiem czy jest to błąd w grze, czy specjalny zamiar twórców gry. Żeby podbić wyspę, trzeba mieć elitarny oddział z 6 osób, z pro umiejętnościami i sprzętem. Czas operacyjny max. 15 dni.
Później.... Później królowa, czy tam dyktatorka sama szkoli swoje jednostki specjalne, albo skupuje je z USA. Najlepsze jest to, że w samych stanach nie ma aż tylu "operatorów" co w tej grze. Nie dość, że sektory są poobstawiane dużą ilością wojowników, to jeszcze tak wyposażeni, z takimi umiejętnoścami, że ja to jestem przy nich partyzantem. Żeby mieli jeszcze fajne loty w postaci broni, czy wyposażenia, to jeszcze dałoby się ugrać (tak myślę), bez strat lub z małymi stratami ludzi.

Na początku to lotnisko i tą wioskę ogarniam 2 ziomkami z kosami, później 3 jest pompownia wody. I tak już jest większa gimnastyka taktyczno-strategiczna. Już trzeba używać broni palnej i zabijać ziomków po kolei. Niektórzy biegają jeszcze w klapkach z siekierami czy rewolwerami. Jeden z dragunowem, drugi z VSS, trzeci z AK47 i czwarty z MP5SD3. Blokada drogowa, to już są wyposażeni na wzór prawie jak Nasza Polska Armia. A reszta to już elitarne jednostki jak Navy Seals, Delta Force, SAS czy GROM - miotają mną jak szatan (jeden ziomek mi rozwalił 3 chłopa z jednego maga, z połowy sektora...).

Co prawda, gdy zaopatrzyłem się w snajpera z lunetą M24, oraz reszta z automatami, to jakość tzw. taktycznym fartem odbiłem kopalnie, zwabiając i wybijając ich po kolei. Później to aleja snajperów, każdy z M82, ale jak już w 3 dojdą do mnie, to już nieciekawie się robi i nawet automaty, KM'y nie pomagają. A żeby granatem mośka trafić to już fart na otwartym terenie...
CQB to tylko kosy i flasze, otwarty tylko snajperki - inaczej gry nie przejdę, chyba, że będę miał na początku 6 osobową, a najlepiej 2 składy jako elita z elit.


Da się jakoś fabrykę poprawić, by coś na wzór armii trzeciego świata, było nadal lub w większości armią trzeciwgo świata, a nie elitarnymi jednostkami specjalnymi ???


Pozdrawiam Miszcz


*
 
Stridingshadow
Post : 24 sty 2014 18:41
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Miszcz120 pisze:
Nie wiem czy jest to błąd w grze, czy specjalny zamiar twórców gry.


Jest taka stronka tvtropes.
Przeczytasz sobie na niej o czymś takim, jak sztuczne zwiększanie poziomu trudności.

Zachodzi to m.in w sytuacji, kiedy mechanizm gry jest bardzo mało skomplikowany, a sama gra nie jest w stanie po dłuższej chwili przedstawić jakiegokolwiek wyzwania intelektualnego, w takiej sytuacji twórcy gry zazwyczaj rzucają na nas niezniszczalnych ultramorderców, żeby podnieść poprzeczkę, i chronić przed nudą.

Zachodzi to także w sytuacji, kiedy mechanizm gry (lub danego jej etapu) jest mało intuicyjny, w związku z czym pewne "trudne" zadania robimy cokolwiek "po omacku", co znacznie utrudnia dotarcie z pkt. "A" do pkt. "B".

True story, a BiA to budżetówka :)

_________________
Obrazek


*
 
M'cin
Post : 24 sty 2014 21:29
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 753
  • Dołączył: 18.11.2009


Łatwa metoda, działająca w modzie Combat Evolved, w czystego BiA nie grałem i może się ciut różnić. Kryjesz zakamuflowanego komandosa w krzakach, zabijasz jednego ciecia, reszta wybiega na Ciebie hurtem. Komandos w krzakach zapewnia zwiększenie pola widzenia, ekipa z tyłu z dystansu przeprowadza rzeź. Trzeba ich uzbroić w broń o dużym zasięgu, wiele karabinów ma zasię większy wielokrotnie od widzenia wojaków. Komandosem-obserwatorem się nie wychylaj, bo go zauważą przy strzale. Działa, bo większość przeciwników ma AI rozkazujące biec w stalingradzkim stylu na Twoich soldatów po rozkazie dowódcy.
Akurat pod tym względem BiA ma niemal identyczne AI do czystego JA2, czyli albo walą hurtem, albo są przyklejeni do budynków, których bronią.


*
 
Miszcz120
Post : 26 sty 2014 22:39
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Szeregowy
  • Posty: 3
  • Dołączył: 24.01.2014


Właśnie ten bieg wypowy jak na mięsoarmatnie miało sens dla AI jak miało siekiery, teraz to nie wiem co mam robić, bo ciężko takich "ultrasów" ubić, nawet jak jest ich tylko 2-3. Złe to nie jest, albo bardzo gwałtowna zmiana, a dużo jeszcze jest do przejścia. 4% mapy ogarniam (2 lokacje), nastepna to już wywzwanie, a później to tylko liczyć na błędy wrogów i jakoś fartem wygrać bez strat.

Grałem w takową grę jak seria UFO (kolejne starcie, decydujące starcie, bitwa o marsa) i tam poziom AI był fajny, fajnie się grało i przechodziło. A po to się udoskonala swoich by mieli przewagę, a nie żeby mieli jakiekolwiek szanse... Wszystko było dużo lepiej zrobione, nawet w JA BiA taktyka z całą rzeszą różnych granatów nic nie daje, bo podczas wyrzucania, oni mi wybiegają i lipa.
Pograłbym sobie jeszcze, ale tyle klepać jedną serię to jest męczące. Przynajmniej każdy miał inne uzbrojenie i swoje słabe i mocne strony, a tutaj to samo i teraz walcz z takimi...

Jak szybko mi się gierka spodobało, to szybko znudziła (z tego właśnie względu). Jeszcze te fale, które trzeba odpierać. Trzeba mieć 2 ekipy SF przynajmniej, żeby jakoś tą grę przejść ;/

Nie da się tego jakoś zredukować w plikach, nawet żeby ich liczebnie ograniczyć, bo w zabudowaniach jak się rzuci na mnie 45 takich, to brakuje wszystkiego.


Pozdrawiam Miszcz


*
 
Ripper
Post : 29 sty 2014 00:50
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Starszy sierżant
Starszy sierżant
  • Posty: 299
  • Dołączył: 24.09.2010


Trochę cie rozumiem, i polecam zagrać w JA2.

Tam takich dziwnych wybryków niema, i NIEMA czegoś takiego że wrogowie biegną na ciebie z maczetami z kilometra ;)
W ja2 minimalne wyposażenie wrogów to pistoleciki.

Do tego czuć kiedy nasza postać jest wykoksana i ma tę przewagę nad wrogiem chodź pojawiają się elity.

Po zatym w każdym względzie poza grafiką JA2 jest lepsze od BiA, a to że wrogowie też lubią biec na pałę nie przeszkadza aż a nawet pomaga :) ach te przerwania, kiedy kampimy za krzakiem :P

Także polecam ci oryginała a nie ten pseudo remake.


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie


cron