Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
lukasamd
Post : 30 lis 2010 17:59
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 5322
  • Dołączył: 31.05.2006


M'cin pisze:
Aha, czyli mamy schizmę fanów JA... no bezy kitu, rozumiem, że każdy ma inna wizję wymarzonego Reloaded czy trójki, ale to już zahacza o szerszą patologię. Wygląda na to, że pragnąc pozostawienia systemu turowego, nieświadomie stałem się członkiem jakiejś subkultury taktycznych kiboli. Ale ludzie, przecież to TYLKO gra. Ale nie, widzę mamy następców wojen religijnych - wojny fanbojów.


Nie, tu nie chodzi o podział na zwolenników i przeciwników nowego systemu - to, że chociaż o tym toczą się w Polsce dyskusje to naprawdę świetna rzecz.
Geist'owi chodziło o to, że wywiad powstał u nas, a zainteresowania nie ma żadnego. Pomyślał, że to przez fakt zmiany systemu, a przecież to nie jest prawda. Ty nas odwiedzasz, możemy dyskutować o tym, wymieniać się spostrzeżeniami, choć mamy odmienne poglądy :)

Chodzi tu o tą grupę ludzi, który mówią o sobie fani, a którym nie chce się ani przeczytać wywiadu, ani niczego skomentować - takie podejście "będzie jak będzie". Już nawet nie będę mówił o tych, dla których rejestracja (niewymagana przecież do pisania komentarzy! zrobiłem to aby dać im szansę!) jest czymś trudnym do zrobienia. Nam nikt nie płaci za czas poświęcony JAC, Lenowi i Stridingshadowowi nikt nie zapłacił za zrobienie tego wywiadu, ani przetłumaczenie poprzedniego.
W obliczu takiego zainteresowania nasuwa się pytanie: czy jest sens w ogóle takie rzeczy publikować i rozwijać JAC? A może zamknąć to wszystko, włącznie z galerią i downloadem tylko dla tej niewielkiej, ale prawdziwej społeczności jaką są aktywni forumowicze?


*
  WWW
Len
Post : 30 lis 2010 18:06
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


M'cin pisze:
Troszkę boje się tego ich gnania za next-genowymi graczami i zmniejszania poziomu trudności - u mnie zazwyczaj ilość powtórzeń danego elementu przekłada się na radość z przejścia danego etapu i satysfakcje z gry.

Chyba źle zrozumiałeś Elmara. Tu nie chodzi o ułatwienie, 7.62 było cholernie trudne, a jednak w czasie walk bardzo rzadko wczytywałem. Podczas trudnych walk w JA2 nawet kilkadziesiąt razy. Aktywna pauza daje po prostu więcej możliwości rozegrania danej akcji, a to z bardzo prostego powodu - kiedy wróg niespodziewany wyskoczy zza ściany, my możemy zareagować. W JA2 też, ale pod warunkiem, że gra ci pozwoli na to.

Co do "zainteresowania" wywiadem. Odnoszę wrażenie, że identyczne efekty możemy osiągnąć pisząc o setnej promocji na GOG, a na to przynajmniej nie trzeba marnować całego dnia.


*
  WWW
M'cin
Post : 30 lis 2010 18:20
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 777
  • Dołączył: 18.11.2009


@Lukas: Sens jest. Zawsze, jak szukam info o czymś nie-mainstreamowym, pierwsze kroki kieruję ku fanowskim sajtom ;)
Mnie raczej uderzyła agresja płynąca z jego wypowiedzi, jakoby zmiana systemu jest czymś na miarę zdrady stanu ;) A i dzięki za wytłumaczenie.
@Len - Jeżeli coś możesz przejść bez powtarzania, to tak na logikę jest prostsze, od tego, co wymaga wielokrotnych prób ;)


*
 
Len
Post : 30 lis 2010 18:31
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


M'cin: Grałeś w 7.62?


*
  WWW
M'cin
Post : 30 lis 2010 18:44
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 777
  • Dołączył: 18.11.2009


Pewnie, nawet się trochę rozpisałem w kwestii swoich wrażeń :P Akurat walka, 1 vs kupa, gdy ma się strzelbę/SMG, granaty i pistolet, a przeciwnicy dysponują już karabinami i możliwością założenia headshota z 80 metrów należy do niezapomnianych wrażeń. A i często się zdarzały porażki, bo oponent strzelił setną sekundy wcześniej, albo było ich tylu, że mogli po prostu biec na pałę, a ja nie zdążyłbym wszystkich ubić, zanim któryś z nich będzie mnie miał na czystej pozycji. Of korz, możliwości taktycznych masa, ale często plany wielkie obracały się w niwecz, bo przeciwnik pobiegł 5 cm za daleko. I load :) Ale mnie to akurat w grach bawi, próbowanie do upadłego.


*
 
Len
Post : 30 lis 2010 18:47
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


"próbowanie do upadłego" nie jest zbyt realistyczne, a twórcy chcą aby gra właśnie była realistyczna.

Więc w takim razie zagraj w szachy - całą grę przechodzi się bez powtarzania, a z tego co pamiętam do łatwych nie należy.


*
  WWW
M'cin
Post : 30 lis 2010 18:56
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 777
  • Dołączył: 18.11.2009


Nieprawda - przegrasz potyczkę, musisz rozpocząć od nowa ;) Chyba że znasz kogoś, kto rozwala królewską grę przy pierwszym podejściu.


*
 
Len
Post : 30 lis 2010 19:08
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


No tak. Przegrywasz potyczkę przy aktywnej pauzie - również zaczynasz od nowa, więc idąc tym tropem powtarzalność jest. Idąc jeszcze dalej - twoje obawy nie mają podstaw, bo lubisz "próbowanie do upadłego". Reasumując, możesz powtarzać potyczkę ile dusza zapragnie, jak w szachach :D


*
  WWW
M'cin
Post : 30 lis 2010 19:16
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 777
  • Dołączył: 18.11.2009


Ale jak jest za prosta, to nie będę powtarzał potyczki raz wygranej.
Pomiędzy szachami a grami jest pewna różnica. W planszówce każdy Twój ruch na początku ma wpływ na dalsze posunięcia przeciwnika. W grze na kompa, mogę po prostu nie chcieć powtarzać jakiegoś długiego, prostego fragmentu lub mieć już za sobą jakiś wymagający. Większość ludzi robi sejwa właśnie w drugim wypadku, a wczytuje po porażce, więc ograniczenie save/loadów oznacza po prostu zmniejszenie poziomu trudności. A i load odsyłający do początku potyczki to też load ;)


*
 
Len
Post : 30 lis 2010 19:33
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Nad sprawą zapisów twórcy wciąż siedzą, z ostatnich wypowiedzi wynika, że chcą możliwość dokonania zapisu OGRANICZYĆ, ale nie wyłączyć.

Mi chodziło o system walki, który dzięki swojej budowie rzadziej będzie prowadził do sytuacji w których będziesz musiał wczytywać (co zwiększa realizm walki), a przy tym zachowa poziom trudności. Spróbuję to wytłumaczyć:


Siedzisz za kamieniem, ale chcesz przebiec za drugi kamień znajdujący się po drugiej stronie pustej ulicy. Biegniesz więc, lecz w połowie drogi zauważa cię przeciwnik czyhający gdzieś w krzakach, i tutaj:

- W turach: przeciwnik stoi jak słup i patrzy jak mu uciekasz z pola widzenia. Ewentualnie włącza mu się przerwanie i rozwala cię na otwartym terenie, a ty nie masz możliwości zareagowania (poza modleniem się, aby nie trafił).
- W aktywnej pauzie: przeciwnik zaczyna strzelać, ty w odpowiedzi obracasz się, kładziesz i powalasz go celnym strzałem / on powala cię celnym strzałem / obaj się zabijacie (w zależności od umiejętności najemnika, niepotrzebne skreślić).

W efekcie gra staje się realistyczna, a ty masz narzędzie do szybkiej reakcji w każdej sytuacji (inne pytanie jak ją wykorzystasz, ale to już zależy tylko i wyłącznie od ciebie).


*
  WWW
M'cin
Post : 30 lis 2010 21:34
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 777
  • Dołączył: 18.11.2009


Nad sprawą zapisów twórcy wciąż siedzą, z ostatnich wypowiedzi wynika, że chcą możliwość dokonania zapisu OGRANICZYĆ, ale nie wyłączyć.
Akurat tekst o ograniczaniu save/load, z tego co pamiętam pojawił się przy kwestii widoczności wszystkich oponentów na mapie poza budynkami, więc niewiele ma to wspólnego z realizmem.
Akurat ja nie byłbym zwolennikiem takiego rozwiązania, ew. możliwości ustawienia sobie w opcjach ograniczonych save'ów, żeby każdy grał jak chce. Czemu? Wyobraź sobie sytuację, w której miałeś, dajmy na to, 10 minut nudnego skradania i eliminowania przeciwników nie stanowiących zagrożenia, po czym następuje naprawdę wymagający moment. Fajnie, ale jak skończył ci się limit sejwów na bitwę i coś pójdzie nie tak, będziesz musiał od nowa, łopatologicznie przebrnąć przez nieciekawy fragment. Najprawdopodobniej nim znudzony będziesz stosował bardziej ryzykowne, acz teoretycznie szybsze metody przejścia. W efekcie będziesz ginął nawet przy prostych fragmentach, bo będziesz chciał jak najszybciej przejść do ciekawszej rozgrywki i się w ten sposób narażał.
Okej, powinni tak grę zrobić, żeby cały poziom był wymagający, a stopień trudności rósł stopniowo, ale w tak nieliniowej produkcji to raczej niemożliwe.

Mi chodziło o system walki, który dzięki swojej budowie rzadziej będzie prowadził do sytuacji w których będziesz musiał wczytywać (co zwiększa realizm walki), a przy tym zachowa poziom trudności. Spróbuję to wytłumaczyć:
No cóż, próbowałeś, nie wyszło. Im więcej razy przegrywasz, tym więcej razy wczytujesz i tym gra trudniejsza, tak na logikę. Jak przechodzisz wszystko z marszu, to nie jest trudna.


*
 
Stridingshadow
Post : 30 lis 2010 21:52
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


M'cin pisze:
Najprawdopodobniej nim znudzony będziesz stosował bardziej ryzykowne, acz teoretycznie szybsze metody przejścia. W efekcie będziesz ginął nawet przy prostych fragmentach, bo będziesz chciał jak najszybciej przejść do ciekawszej rozgrywki i się w ten sposób narażał.

Granie bez save'ów ma zmusić gracza do stosowania najbardziej realistycznych (czyt. najbezpieczniejszych) rozwiązań.

Grałem ostatnio w 7.62, na zagięciu serpentyny ukryci za skałami stali moi dwaj podwładni.
Z obu stron drogi (góra i dół) nadbiegali zza skał bandyci.
Wiedziałem, że z jednej strony biegnie dwoje, a z drugiej kilkoro.
Najbardziej realistyczne rozwiązanie? -Tych nadbiegających od góry obsypałem ogniem zaporowym z pepeszy, tych nadbiegających z dołu obrzuciłem granatami.
Mogłem próbować wdawać się w walkę ogniową 1 kontra 4, i liczyć na wygraną, ale to wymagałoby techniki sejw-lod-sejw-lod do u**anej śmierci.
Nie bawię się już w stosowanie broni typu pm z tłumikiem, bo wiem, że kiedy wszystko szlag trafi, to pm zapewni mi żałosną siłę ognia w walce obronnej.
Nie noszę ze sobą kilku rodzajów broni, tylko jeden uniwersalny, i dbam o jego czystość.
Po kieszeniach nie mam dziesiątek magazynków, tylko kilka dodatkowych granatów, bo paczkę amunicji zawsze można wyjąć z plecaka, a granat przydaje się często 'na wczoraj'.
Bez save'ów jest lepiej.

_________________
Obrazek


*
 
M'cin
Post : 30 lis 2010 22:27
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 777
  • Dołączył: 18.11.2009


Bez save'ów jest lepiej.
Co kto lubi :P


*
 
Len
Post : 30 lis 2010 22:37
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Cytuj:
Mi chodziło o system walki, który dzięki swojej budowie rzadziej będzie prowadził do sytuacji w których będziesz musiał wczytywać (co zwiększa realizm walki), a przy tym zachowa poziom trudności. Spróbuję to wytłumaczyć:
No cóż, próbowałeś, nie wyszło. Im więcej razy przegrywasz, tym więcej razy wczytujesz i tym gra trudniejsza, tak na logikę. Jak przechodzisz wszystko z marszu, to nie jest trudna.

To oczywista oczywistość... pod warunkiem, że jest po co wczytywać. Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałem.


*
  WWW
M'cin
Post : 30 lis 2010 23:15
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 777
  • Dołączył: 18.11.2009


Przeczytałem, ale podany przez Ciebie przykład jest taki sobie. W 7.62 przeciwnikom zdawało się używać opcji mierzenia w dany punkt, wiec jeżeli jesteś wystarczająco blisko, w zasadzie nie żyjesz ;) A jeśli dysponujesz jednym najemnikiem... load ;)


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2, 3, 4, 5  Następna