lukasamd pisze:
Omerta -> Dressen -> San Mona -> Chitzena -> cd.
Kiedy jestem w San Monie, najpierw ratuję siostrę Angela, potem dostaję kasę za jego sklep, potem najczęściej w godzinach wieczornych idę do sektora z jego rezydencją i w klubie gdzie można walczyć na ringu robi się mała rozróbka (jego ludzie dosłownie tracą z wrażenia głowę), potem powolne dobijanie się aż do jego rezydencji.
Ma skurczybyk dobrą broń (Steyr Aug w JA2) i wysokie doświadczenie więc w jego wypadku walczę metodą quick save & quick load, za to później znacznie łatwiej jest w innych miastach jak ma się karabinek z tak sporym zasięgiem (50).
Dlaczego tak robię? Nigdy go nie lubiłem, raz tylko zabrałem mu kasę to zaczęli mnie ścigać jego małpy, złożyłem mu więc wizytę aby wytłumaczyć, iż miało dobre powody aby kasę pożyczyć.
Robie tak samo. Fajnie jest sobie "buchnać" kase z kopalni, opuszczonej hehe.
Walka na ringu jest fajnym urozmaiceniem 
Kielich (zadanie jakie zleca) i tak zawsze oddaje ludnosci.