Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2
Autor Wiadomość
hasan_talib
Post : 23 mar 2012 21:49
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Starszy sierżant
Starszy sierżant
  • Posty: 328
  • Dołączył: 25.08.2010


NEO DARK LORD pisze:
A ja konkluduję z przykrością i rozżaleniem, że wykonanie pełnego tłumaczenia jednego przedmiotu to od 10-15 minut w zależności od sprawności palców i znajomości języka (:P), gdyby przez tych parę lat jedna osoba codziennie tłumaczyła tylko 1 przedmiot, to wszystko byłoby wykonane w 100% a potem na bieżąco. Gdyby za pracę zabrała się grupa osób, to zajęłoby to kilka tygodni, może nawet tydzień choć z wywieszonymi językami (nie wiem, spekuluję orientacyjne jednostki czasu).



Wiesz, nie jestem zawodowym tłumaczem, ale przez ostatni rok bawiłem się trochę w tłumaczenia i to nie idzie tak szybko, jak się wszystkim wydaje. Tydzień? Prawdopodobnie kilkuosobowy skład tłumaczy przetłumaczyłby JA2 1.13 w około dwa miesiące. Uwierz mi, mówię to z własnego doświadczenia. Oczywiście nie dyskutujemy tu o tłumaczach zawodowych, tylko amatorskich, takich, którym za to nie płacą i którzy robią to w wolnym czasie. To naprawdę nie jest takie hop-siup jak się każdemu wydaje ;-)

_________________
Wszystkim lubiącym pograć po polsku.
http://ironsquad.pl/


*
 
Stridingshadow
Post : 23 mar 2012 23:20
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


NEO DARK LORD pisze:
A ja konkluduję z przykrością i rozżaleniem, że wykonanie pełnego tłumaczenia jednego przedmiotu to od 10-15 minut w zależności od sprawności palców i znajomości języka (:P)

Co daje 10-15 000 minut tłumaczenia 1000 przedmiotów, lub 30-45 000 min tłumaczenia 3000 przedmiotów.
45 000 min to 750h, czyli 93.75 dni pracy.
Gdyby wziąć zespół 6 porządnych tłumaczy, to zeszłoby im się w ok 16 dni pracy po 8h dziennie.

Nie wiem skąd chciałbyś wziąć takich 6 ochotników z dobrą znajomością jężyków, którzy oddaliby Ci tyle swojego czasu wolnego (zazwyczaj każdy z nich ma swoje życie prywatne, najczęściej także studia lub pracę).

Odnośnie do reszty Twojej wypowiedzi wypowiem się jak niżej: ładna przemowa, ale ciężko się w niej doszukać jakiejś głębi.
Z drugiej strony uwagę zwracają wpływy hipsterskie, a mianowicie pseudo cyniczny styl wypowiedzi przesycony rzekomym poczuciem wyższości autora, oraz nawiązywanie do jakiejś objawionej oldschool'owej alternatywy (sam termin jest aż tak obrzydliwie wewnętrznie sprzeczny, że palce mnie bolą od pisania).

Proponuję, żebyś skanalizował swoje wysiłki literackie w kierunku upragnionego tłumaczenia (będziesz miał zajęcie na 3 miechy), bo tym przesyconym pseudo-intelektualnym* żargonem tekstom o blowjobach bliżej do wypocin 17-latka w rogowych Ray-Ban'ach zerówkach, niż do czegokolwiek choć odlegle podobnego do felietonu.

*terminy techniczne, do których zaliczają się także terminy stosowane w komentowaniu literatury pięknej, powstały aby zastąpić zlepek słów pojedynczym słowem, np. "Colles" (czyt 'koles') zamiast 'izolowane grzbietowo-pronacyjne złamanie 1/3 dystalnej kości promieniowej'.
Mają wyjściowo służyć ułatwieniu komunikacji, choć posiadają długą historię bycia stosowanymi przez bufonów, którzy posługują się nimi celem wywołania wrażenia na osobach trzecich, oraz podbudowania tym samym własnej samooceny.

Żeby było jasne, nic do Ciebie nie mam, ale zastanawiam się, co próbowałeś osiągnąć tą stylistyką, bo chyba nie chodziło o zjednanie sobie rozmówcy.

_________________
Obrazek


Ostatnio zmieniony 24 mar 2012 00:01 przez Stridingshadow, łącznie zmieniany 3 razy

*
 
M'cin
Post : 23 mar 2012 23:49
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 753
  • Dołączył: 18.11.2009


Żeby się wyżalić i dać upust wenie King Konga. Ale z jednym się zgodzę - Contra wymiata :P Tak poza tym, to już nawet wykracza daleko poza ramy mojego naiwnego idealizmu, świat gier nie dostosuje się pod Ciebie (sad but trve) i być może zainteresować się grami niezależnymi/freeware, bo sam mam podobne zdanie na temat gier i tam znajduję świetne pozycje.


*
 
aszek
Post : 24 mar 2012 03:44
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 260
  • Dołączył: 13.11.2009


Cytuj:
Proszę podejść do jego lektury z dystansem, acz nie szczędzić krytyki, jeśli jest zasłużona.


Nie zamierzam krytykować, bo rozumiem ten okres w życiu kiedy to następuje atak z motyką na słońce. Każdy tak ma, ale niektórych epizodów można uniknąć, czasami nawet z pożytkiem dla siebie i otoczenia. Tu będę odrobinę sentymentalny, bo

Cytuj:
Dlaczego nikt tego nie zrobił? Zrobił, ale niekompletnie i popełniając literówki. Możemy tu mówić o efekcie psychologicznym konfrontacji z przerastającą możliwości pojedynczej osoby ilością tekstu.


to mi coś przypomina... jakbym widział siebie samego parę lat temu kiedy to też zachciało mi się tłumaczenia pewnej gierki. Nawet znalazło się kilka osób, które również podzieliło moją fantazję i... los galernika. Po pół roku wspólnej pracy zapał zespołu jakby osłabł (przetłumaczone ~0,6MB tekstu), i przynajmniej ja już nie mogłem patrzeć na tą gierkę, do tego stopnia, że nigdy więcej w nią już nie grałem. To mnie skutecznie wyleczyło z ideologi charytatywnej.

Dlaczego to mówię ? Ażebyś, nigdy przenigdy nie nakłaniał nikogo do takich poświęceń, bo nie masz nawet pojęcia ile to czasu kosztuje (no chyba że masz zamiar wypłacać regularną gażę ?) :P Może raczej ciesz się, że ktoś tam wogóle zadał sobie trud choć częściowego, amatorskiego tłumaczenia i wyślij mu coś przelewem - to może go w ten sposób zmotywujesz i ktoś taki skończy tłumaczyć :D

Cytuj:
i wzdychania nad... 56 zastrzeleniem Deidrany


Dla mnie historia skończyła się na trzecim czy czwartym razie,

Cytuj:
Klepiemy tą samą historię od 10 lat, jak Kaczyński tragedię w Smoleńsku! (...) Dość powiadam!


bo od dawna pogrywam w coś innego, czego i koledze polecam spróbować :D

_________________
Obrazek kogo by tu jeszcze sprać, no kogo... ? - Wojmił (brat księcia Mirmiła)


*
 
NEO DARK LORD
Post : 24 mar 2012 07:03
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem


Taki mam styl wypowiedzi Stringshadow, rubaszny i mało sympatyczny. Nie interesuje mnie kolegowanie się z nikim tylko poruszenie konkretnego tematu. Możesz nieudolnie próbować deprecjonować (ooo... trudne słowo :P ) moją osobę, ale podobnie jak tymi próbami, jak i samą opinią na temat zbyt trudnego języka, który na pewnym poziomie staje się nieogarnialny - bo aż zasługujący na mechanizm obronny pod postacią zbluzgania go "pseudointelektualizmem", nie robi na mnie wrażenia.

Jeśli naruszyłem czyjeś terytorium smarkając w jego moda, smarkając w jego niedopracowane teksty czy też smarkając w cokolwiek innego, z czym nie powinno się wiązać emocjonalnie jak ze zdechłym chomikiem to... co mnie to obchodzi? Odpowiedź uzyskałem. Polemikę uruchomiłem (właśnie dzięki takiemu a nie innemu tonowi). Część ludzi podeszła do tematu z dystansem, część zaczęła bić piąstkami i płakać pod łóżkiem, bo zbyt przykro i zbyt skomplikowanie pisane (a nie starałem się specjalnie co widać po niedbałej gramatyce i stylistyce). To zupełnie nieistotne, afiliacyjne (uuu, znowu trudne słowo) poboczne i bzdurne skutki różnic indywidualnych i zróżnicowanego poziomu tolerancji na nazbyt ofensywnie wypowiadane własne zdania.


Dziękuję za wypowiedzi, zabiorę się więc za to po swojemu i nie mam żalu. Ani za próby nawiązywania do idealizmu, ani za krytykę - mniej lub bardziej merytoryczną. ;)

Mam czyste, tak zwane sumienie, że spróbowałem się skontaktować z miłośnikami gry.


PS: posmarujcie sobie jeszcze kilka razy po tym jak brzydko napisane, jak agresywnie, jak szrostko, jak płytko, jak głęboko, jak niezrozumiale, jak zrozumiale i co komu tam przyjdzie ochota. Spokojna głowa, nie będzie sprzeczki, bo spowodowawszy zaognienie i ferment wiem kiedy się wycofać.


Ostatnio zmieniony 24 mar 2012 07:06 przez NEO DARK LORD, łącznie zmieniany 1 raz

*
 
aszek
Post : 24 mar 2012 07:31
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 260
  • Dołączył: 13.11.2009


Obrazek

_________________
Obrazek kogo by tu jeszcze sprać, no kogo... ? - Wojmił (brat księcia Mirmiła)


*
 
Stridingshadow
Post : 24 mar 2012 08:03
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


NEO DARK LORD pisze:
Taki mam styl wypowiedzi Stringshadow, rubaszny i mało sympatyczny. Nie interesuje mnie kolegowanie się z nikim tylko poruszenie konkretnego tematu. Możesz nieudolnie próbować deprecjonować (ooo... trudne słowo ) moją osobę[...]

Nie chodziło mi o Twój język, tylko o postawę, jaką nim wyrażasz.
Wydaje Ci się, że używanie terminów typu 'deprecjonować' (bo czemu np. nie 'umniejszyć'?) dodaje jakiejś wartości Twojej wypowiedzi, tymczasem moim zdaniem to zwykłe efekciarstwo.
IMHO mylisz rzekome niezrozumienie używanej przez Ciebie terminologii ze zwykłym brakiem zachwytu ową (krótko mówiąc: nie zaimponowałeś).
Większość Twoich obecnych rozmówców (ograniczając się do tego wątku) to tzw. stara gwardia JACenter, mają dwadzieścia parę- trzydzieści lat, robią lub skończyli studia, pracują, nierzadko mają rodziny.
Ponieważ czas nie płynie wstecz, to nierzadko mają starą maturę (albo inną, np. międzynarodową).
Oni (my) znają wykorzystywaną przez Ciebie terminologię, ale jej nie stosują, nie z powodu jakiejś ociężałości stylistycznej, czy braku wprawy, tylko z braku takiej potrzeby (tak samo jak ja nie jeżdżę komunikacją miejską w masce gazowej, choć z drugiej strony to średni przykład, bo ludzie się nie myją).

I, jak już mówiłem, nie chodzi mi o to, żeby Cię zdeprecjonować (ani Twoją wypowiedź), tylko o to, że ten Twój styl jest pretensjonalny, co nie ma żadnego odzwierciedlenia w samej treści wypowiedzi.

NEO DARK LORD pisze:
[...]ale podobnie jak tymi próbami, jak i samą opinią na temat zbyt trudnego języka, który na pewnym poziomie staje się nieogarnialny - bo aż zasługujący na mechanizm obronny pod postacią zbluzgania go "pseudointelektualizmem", nie robi na mnie wrażenia.

Mój drogi, jak już pisałem powyżej, większość z nas ma już swoje lata i wykształcenie.
Ja np. studiowałem na przydługim i mało ciekawym kierunku, gdzie trzeba było czytać dużo, dużo zapamiętać, i dużo zrozumieć.
Niecałe 2m za moim biurkiem stoi przeładowana opasłymi tomiskami biblioteczka, z których przynajmniej część solidnie przetrzepałem.
Dość wcześnie zdałem sobie sprawę, że książki dzielą się na te napisane dobrze, i niedobrze (odkrycie na miarę koła i prochu strzelniczego).
Dobrze znaczy: prosto i oszczędnie (podobnie jak w szermierce), niedobrze to inaczej niż dobrze.

Wracając do zarzutów rzekomego zbluzgania Cię.
Odpowiedz sobie na pytania "po co?" i "dlaczego?".
Uraziłeś moją dumę?
-Sam nie gram obecnie w JA2, bo mam dość.
Chcę Ci dokopać?
-Wyrobiłem sobie o Tobie zdanie, i zaszufladkowałem Cię, tak, mam do tego tendencję, i doceniam to, (podejście co najmniej szowinistyczne, ale w diagnostyce i terapii pomaga, takie skrzywienie zawodowe).
Przed moimi oczami maluje się obraz faceta maskującego brak indywidualizmu za maską Ray Banów Wayfarer (koniecznie zerówki), kapelutka a la fedora (tani syntetyk z H&M, żaden filc), rzekomo intelektualnego/cynicznego stylu wypowiedzi, i notebooka apple, na którym piszesz to w jakiejś zawszonej klubokawiarni (to jest 'ma klimat').
Nie obchodzi mnie, czy to prawda czy fałsz, tak Cię widzę, i nie potrzebuję dodawać niczego od siebie, żeby umniejszyć Twojej wartości.

NEO DARK LORD pisze:
To zupełnie nieistotne, afiliacyjne (uuu, znowu trudne słowo) poboczne i bzdurne skutki różnic indywidualnych i zróżnicowanego poziomu tolerancji na nazbyt ofensywnie wypowiadane własne zdania.

No i znów pudło, bo tu nie chodzi o ofensywność.
Jak już napisałem, nikogo nie obraziłeś.
Jesteśmy dorośli, nie rusza nas, że ktoś nie lubi gry, w którą czasem grywamy, tak samo jak nie rusza nas, że ktoś nie lubi placków ziemniaczanych (albo kotletów schabowych).
IMHO istota Twojej tragedii polega na tym, że pomimo niewątpliwie bogatego, acz niezbyt eleganckiego stylu (pimp up ma stylez?) nie dysponujesz umiejętnością komunikacji międzyludzkiej.
Posądzasz nas o wrogie nastawienie, jakieś negatywne nastroje, przesadne przejęcie Twoim wywodem.
Przeczytaj jeszcze raz, zauważysz że część się otwarcie z Ciebie śmieje.
Co ciekawe, nie potrafisz komunikować się z samym sobą, zamiast wziąć się za inną grę urządzasz sobie katharsis na łamach.
Na Litość Boską, taki post to do Hyde Parku!

NEO DARK LORD pisze:
Mam czyste, tak zwane sumienie, że spróbowałem się skontaktować z miłośnikami gry.

Zachęcamy do dalszych prób kontaktu, nas to małe nieporozumienie bynajmniej nie zraża.
Wielu stałych bywalców forum miało swoje zgrzytające etapy, bo gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, i nie ma dialogu bez nieporozumień.

Fajny acz nieco wulgarny filmik.

_________________
Obrazek


*
 
Whisper
Post : 17 kwie 2012 13:58
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 11
  • Dołączył: 17.04.2012


Stridingshadow pisze:
Co daje 10-15 000 minut tłumaczenia 1000 przedmiotów, lub 30-45 000 min tłumaczenia 3000 przedmiotów.
45 000 min to 750h, czyli 93.75 dni pracy.
Gdyby wziąć zespół 6 porządnych tłumaczy, to zeszłoby im się w ok 16 dni pracy po 8h dziennie.



Pozwolę sobie się podpiąć pod wypowiedź i dorzucić kilka groszy od siebie. Otóż wydaje mi się, że wyliczenia są wręcz nadmiernie optymistyczne. Kapkę liznąłem temat komercyjnego tłumaczenia gier i obok "zwykłej" walki z językiem dochodzi jeszcze choćby kombinatorstwo w tematyce "jak tu się zmieścić z tekstem tak, żeby dalej miał sens?". Jeśli dobrze pamiętam, to właśnie JA2 swego czasu błysnęło mi bardzo profesjonalnym i zgrabnym tłumaczeniem na ojczysty język. Choćby taki "speedloader .38". Ok, tłumaczymy na "szybki ładowacz .38", albo nawet "szybki ładowacz do rewolweru .38" dla laika, który będzie narzekał na stopień skomplikowania i natarczywości specjalistycznych terminów rusznikarskich odbierających mu radość z gry (ludzie potrafią narzekać na wszystko, poza własną wiedzą). I co się okazuje? Otóż koderzy przewidzieli rozmiar okna opisowego na ilość znaków ze słowa oryginału - czyli 15. Zrobiono w tłumaczeniu "szyb. ład. .38" (jeśli mnie pamięć nie myli), a w instrukcji, czyli tam gdzie miejsce było wbrew knowaniom wrażych koderów, znalazło się rozwinięcie i objaśnienie skrótu.

Swoją szosą, to gdybym miał się podjąć w pojedynkę takiego zlecenia i oddać je wychuchane, negocjowałbym mniej więcej 4 miesiące na wykonanie przy koszcie w okolicach 25 000 pln. Długo, drogo, a w dodatku i tak by ktoś narzekał. Można to natomiast rozwiązać w drugą stronę - uczyć się języka. Nie dość, ze polonizacja potrzebna wtedy nie będzie, to jeszcze znajomość angielskiego może się przydać w przyszłości (choćby do stwierdzania "ja bym to przetłumaczył lepiej" przy innej grze lub filmie). W przeciwnym razie pozostaje cieszyć się tym, że komuś się jednak chciało poświecić swój prywatny czas i wysiłek dla innych i zrobił tłumaczenie fanowskie (lepsze czy gorsze, a nawet częściowe).


*
 
JollY_BeAsT
Post : 26 lut 2013 00:55
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Awatar użytkownika
Kapral
Kapral
  • Posty: 42
  • Dołączył: 09.11.2011
  • Skąd: Warszawa teraz Olsztyn potem może Tokyo


Co do tłumaczenia to z moim podstawowym nie rozwijanym Angielskim było by ciężko ... Co gorsza ostatnio łapię się na łączeniu języków , polskiego z Japońskim i Angielskim , mam taki problem że często popełniam błędy z czasownikami ... Ja cieszę się gdy angielska jest dostępna . Jakoś nie zależy mi żeby Jagged Allance 2 1.13 było w 3d . Stary Shogun Total War ma grafikę bez wodotrysków a mnie kręci ... Chodzi o stare skostniałe przyzwyczajenia ... " Ale co wy młodzi możecie o tym wiedzieć ... " : P

_________________
Moje nogi są jak SKS tactical , próba zrobienia z antyka AR LKM . Ciągle się zacina i wymaga ciągłej uwagi . Ale walczę dalej aby żyć ...


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie Przejdź na stronę   Poprzednia   1, 2