Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
marcinl0
Post : 23 kwie 2026 17:30
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 260
  • Dołączył: 03.03.2012


W nadal niedopracowanym Wildfire - a niby piszą v 6.08 GoG - jak rozwiązać problem z nieuchronnymi crashami w Wildfire do pulpitu Windows 10 - miałem już kilka takich. Mam swoje rozwiązanie - ale może znacie lepsze.


*
 
marcinl0
Post : 01 maja 2026 20:31
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 260
  • Dołączył: 03.03.2012


Czy naprawdę nadal ten problem crashy do pulpitu Wildfire MUSI wystąpić i to w każdej wersji Wildfire - i nadal od lat nie ma na to kompleksowego rozwiązania - nie istnieje na to patch.


*
 
Starchris
Post : 01 maja 2026 20:55
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2096
  • Dołączył: 25.06.2010


Trzeba najpierw doprecyzować kilka rzeczy.

1. Oficjalna najnowsza wersja twórców to 6.04 i nie ma nowszej, natomiast każda wyższa wersja, to jest tylko i wyłącznie na zasadzie dodatków graficznych, dźwiękowych, dostosowania gry na nowe platformy i Windowsy, które dodały portale, na których można kupić tę grę. Oni samodzielne podwyższyli numer wersji, ale to nie ma żadnego znaczenia.

2. Historia Wildfire jest prosta, a jednocześnie brutalna. Twórcy ostatecznie nie dogadali się z deweloperem w kwestii finansowych i wypuścili projekt, taki jaki mieli, z mnóstwem błędów i niedociągnięć. Te problemy i wynikające z nich crashe, siedzą bezpośrednio w pliku EXE, którym uruchamiamy grę. A plik EXE to skompilowany kod źródłowy i to w nim jest ogrom bugów, powodujących te crashe.

Tego nie da się poprawić, ponieważ Twórcy nie udostępnili kodu źródłowego, który można by poprawić, a następnie skompilować nowy plik EXE.

Niestety aktualna cyfrowa technologia, nie pozwala w żaden sposób na dekompilację pliku exe, do pierwotnego kodu źródłowego, jest to po prostu fizycznie i matematycznie nie możliwe nawet dla komputera kwantowego.

_________________
Obrazek
Poradniki Modera


*
 
willi344
Post : 02 maja 2026 06:05
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Kapral
Kapral
  • Posty: 31
  • Dołączył: 17.08.2015
  • Skąd: Warszawa


Problem może leżeć po stronie np. sprzętu autora bo ja gram w wersję 6.04 z płyty CD, tą samą co kilkanaście lat temu, tylko że teraz gram na windows 10 64bit i żadnych błędów nie mam (poza oczywistym z uruchomieniem gry, który łatwo można rozwiązać :) ).

Co do dekompilowania pliku .exe, są możliwości typu BinaryNinja lub Ghidra ale to trzeba się znać, że ho ho i mieć kupę czasu.

_________________
D: "Elliot! Ty idioto! Powtórz! Powtórz, "Jestem idiotą!" No, Elliot."
E: "Ahem... jesteś idiotą, Wasza Wysokość."


*
 
marcinl0
Post : 02 maja 2026 13:56
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 260
  • Dołączył: 03.03.2012


"Problem może leżeć po stronie np. sprzętu autora" - od 2004 roku jak kupiłem Wildfire użytkowałem kilka komputerów / laptopów i kilka OS Windows i było to samo w czasie gry w Wildfire przynajmniej z 5 razy wysypał się do pulpitu po przyspieszeniu czasu - to raczej masz jakąś specjalnie poprawioną wersję Wildfire w temacie crashy. Może wskaż skąd taką pobrać ?


*
 
willi344
Post : 02 maja 2026 16:14
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Kapral
Kapral
  • Posty: 31
  • Dołączył: 17.08.2015
  • Skąd: Warszawa


Mam zwyczajną wersję: Jagged Alliance 2 Wildfire PL v6.04 (build 25.10.05) z płyty Komputer Świat Gry.


Crashe po kompresji czasu mówisz? Chyba wiem jak ci pomóc. Jak znowu będziesz miał crash i po nim uruchomisz grę znowu i wczytasz grę to nie kompresuj czasu tylko wejdź do jakiegoś sektora, w którym masz najemników na ekran taktyczny (najlepiej taki sektor bez wrogów, żeby czas swobodnie tam płynął) i poczekaj chwilę, żeby godzina na zegarku zmieniła się o minutę lub dwie. Wtedy wróć na główną mapę i włącz kompresję czasu. Powinno działać już bez crashy.

Kiedyś coś podobnego przytrafiło się też mi kiedy zapisałem grę w trakcie komunikatu Skyridera, że doleciał do celu ale w sektorze są wrogowie.

_________________
D: "Elliot! Ty idioto! Powtórz! Powtórz, "Jestem idiotą!" No, Elliot."
E: "Ahem... jesteś idiotą, Wasza Wysokość."


*
 
marcinl0
Post : 02 maja 2026 16:32
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 260
  • Dołączył: 03.03.2012


Ależ właśnie dokładnie tak jestem zmuszony czynić aby w ogóle dalej pograć w Wildfire - inaczej nigdy bym nie ukończył - ale chodziło mi o to aby takie denerwujące crashe w ogóle nie występowały.

A może jakoś udostępnisz swoją wspaniałą wersję obraz płyty itd. - to sprawdziłbym jeśli naprawdę jest pozbawiona tej wady.


*
 
willi344
Post : 02 maja 2026 20:29
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Kapral
Kapral
  • Posty: 31
  • Dołączył: 17.08.2015
  • Skąd: Warszawa


Wybacz ale nie mam zamiaru udostępniać obrazu płyty bo to jest nielegalne. Gdzieś na allegro pewnie można kupić używaną płytę jeśli ci zależy.

U mnie te crashe też są tylko że bardzo rzadko bo nauczyłem się nie zapisywać gry w trakcie rozmów, jak Skyrider jest w drodze itp. :).
Z tego co pamiętam to są one wywoływane przez zrobienie zapisu gry w momencie kiedy dzieje się jakaś akcja na mapie Arulco (działa jakiś skrypt) np. dialog Skyridera. Jeśli nie poczekamy aż np. Skyrider skończy gadać tylko zapiszemy w trakcie to potem tak się dzieje. Analogicznie jest z komunikatami, że wróg przejął jakiś sektor. Jak ktoś ma pecha i zrobi zapis akurat w momencie kiedy ma się pojawić komunikat to potem jest crash.

Nie rozumiem cię. Skoro znasz magiczną sztuczkę na obejście crashy to w czym problem? Gra jest bardzo stara a studio jej twórców już dawno nie istnieje więc nie będzie patchy. To i tak cud, że można w nią grać na windows 10.

_________________
D: "Elliot! Ty idioto! Powtórz! Powtórz, "Jestem idiotą!" No, Elliot."
E: "Ahem... jesteś idiotą, Wasza Wysokość."


*
 
marcinl0
Post : 02 maja 2026 21:16
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 260
  • Dołączył: 03.03.2012


Udostępnienie archiwalnej płyty i to tylko celem sprawdzenia - chyba nie byłoby nielegalne. Oczywiście nie naciskam - to dobrowolne udostępnienie.

I jak rozumiem i tak w tej wersji jednak te crashe występują - więc to nie jest jakaś specjalna wersja WF bez crashy.

Co do rozumienia - "To i tak cud, że można w nią grać na windows 10" - można tylko w/w się zadowolić i grać nawet jak oficjalna wersja kupiona na gog (na gog też nie widzą co z tym zrobić) - ale bez w/w crashy byłoby chyba lepiej. Ale jak muszą być crashe to trudno - jakoś i tak się gra w Wildfire i to od 2004 r.


*
 
willi344
Post : 03 maja 2026 07:40
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Kapral
Kapral
  • Posty: 31
  • Dołączył: 17.08.2015
  • Skąd: Warszawa


Tak jak mówiłem wcześniej, u mnie też się zdarzają takie crashe ale bardzo rzadko. Nie mam porównania w drugą stronę bo nie grałem na innej wersji i nie wiem jak często tam są crashe.

"Udostępnienie archiwalnej płyty i to tylko celem sprawdzenia - chyba nie byłoby nielegalne."
To nie jest rzadna "archiwalna płyta" a "sprawdzenie" sądu nie będzie interesowało. Żeby móc sobie robić kopie i udostępniać je gra musiałaby być abandonwarem czyli porzucona przez twórców a chyba żadna część serii Jagged Alliance taka nie jest. Jagged Alliance 2 Wildfire jest w sprzedaży cyfrowej i jest firma, która przejeła prawa od oryginalnego twórcy, który już nie istnieje więc każde kopiowanie gry i jej udostępnianie bez zgody właściciela, nawet za darmo, jest nielegalne.

"można tylko w/w się zadowolić i grać nawet jak oficjalna wersja kupiona na gog (na gog też nie widzą co z tym zrobić) - ale bez w/w crashy byłoby chyba lepiej."
Niestety musimy się pogodzić z tym w jakim stanie jest Jagged Alliance 2 Wildfire. Ktoś już o tym wspominał na tym forum, że ta gra na premierę była, z różnych przyczyn niedopracowana i ma mnóstwo niedociągnięć. Nie udostępniono też kodu źródłowego gry więc moderzy nie mają jak tego naprawić sami.

Pozostaje nam cieszyć się tym co jest.
Jeśli tak bardzo cię denerwują te crashe to zagraj może w Jagged Alliance 2 bez Wildfire. Ja nie grałem bo mam duży sentyment do Wildfire ale podobno jest bardziej stabilna no i jest jeszcze ten mod 1.13, który dużo dodaje i ulepsza, to może być coś dla ciebie :)

_________________
D: "Elliot! Ty idioto! Powtórz! Powtórz, "Jestem idiotą!" No, Elliot."
E: "Ahem... jesteś idiotą, Wasza Wysokość."


*
 
marcinl0
Post : 08 sie 2026 19:17
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 260
  • Dołączył: 03.03.2012


A może pomocna byłaby metoda stosowana m.in. w King's Bounty: Warriors of the North: frequently crashes on modern systems due to memory leaks, issues with specific units like Ice Dragons, or engine incompatibilities on Windows 10/11. Apply community fixes like DXVK wrappers, changing language settings, or avoiding problematic unit types to stabilize gameplay - Install DXVK: Use a DirectX-to-Vulkan wrapper (like DXVK version 2.5) placed in the game’s main directory to bypass BMRender and driver timeout crashes


*
 
willi344
Post : 29 sie 2026 09:48
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Kapral
Kapral
  • Posty: 31
  • Dołączył: 17.08.2015
  • Skąd: Warszawa


marcinl0 pisze:
A może pomocna byłaby metoda stosowana m.in. w King's Bounty: Warriors of the North: frequently crashes on modern systems due to memory leaks, issues with specific units like Ice Dragons, or engine incompatibilities on Windows 10/11. Apply community fixes like DXVK wrappers, changing language settings, or avoiding problematic unit types to stabilize gameplay - Install DXVK: Use a DirectX-to-Vulkan wrapper (like DXVK version 2.5) placed in the game’s main directory to bypass BMRender and driver timeout crashes


Twój ostatni komentarz coś mi przypomniał. Może to nie zasługa wersji gry, że mam mniej crashy tylko tego, że używam programu dgvoodoo2, żeby w ogóle uruchomić grę na Windows 10. dgvoodoo2 ma w sobie właśnie coś jakby wrapper, który zamienia sygnały z DirectX i współczesnej karty graficznej na takie jakie były w sprzęcie i oprogramowaniu w latach kiedy gra była wydawana. Zupełnie o tym zapomniałem, bo w przypadku tej gry nic nie ustawiałem w dgvoodoo2 tylko skopiowałem pliki i cieszyłem się grą bo sposób z forum u mnie nie działał :)

Mam też pewne podejrzenia co konkretnie może powodować crashe do pulpitu po włączeniu kompresji czasu na mapie Arulco. Z mojego innego postu możecie wiedzieć, że spędziłem dużo czasu na szukaniu różnych błędów w grze ale też na "graniu w nieskończoność" (aktualnie mam dzień ok 270) co za tym idzie od dłuższego czasu patrole wroga idą powtarzalnymi drogami a ja ich pokonuje prawie zawsze w tych samych miejscach. Daje to możliwość ocenienia po jakiej sytuacji następuje crash. Dalsze rozważania opieram na rozgrywce w końcowej fazie z odkrytą całą mapą oprócz Meduny i bez rzadnych wrogów oprócz nowych patroli wychodzących ciągle z Meduny. Doszedłem do wniosku, że winny może być skrypt odpowiedzialny za patrole lub ogólnie za wrogów na mapie Arulco. Nie wiem jak u innych ale ja natrafiłem tylko na kilka crashy podczas przebywania na ekranie taktycznym (oprócz tych, które sam wywołałem używając błędów w grze ;) ), stąd zakładam, że problemem są przeciwnicy na mapie Arulco. Najpierw musicie wiedzieć, że intencjonalnie lub nie, patrole potrafią zmienić swoją trasę kiedy wczytamy grę szczególnie jeśli zapiszemy w momencie kiedy patrol jest jeszcze nie widoczny i znajduje się w ciemnym sektorze. Można w ten sposób trochę oszukać i jeśli patrol idzie np. do Grumm z zamiarem atakowania H3 od dołu to wystarczy zapisać grę jak będzie jeszcze w drodze a następnie sprawdzać gdzie będzie atakować i wczytywać i tak aż do pożądanego skutku. Zamiast atakować H3 może zaatakować G2 albo w ogóle pójść dalej do innego miasta. Wpływ na zachowanie patrolu mają również inne czynniki np. mając wyszkoloną samoobronę we wszystkich miastach na maksa i mając najemników w H2 Grumm patrole atakują prawie zawsze H3 Grumm od dołu, natomiast jeśli przemieszczę najemników do H3 Grumm wtedy patrole omijają H3 i atakują G2 albo w ogóle idą do następnego miasta z kopalnią.
Crash tuż po włączeniu kompresji czasu (z pominięciem wymienionych poniżej przykładów) jest najprawdopodobniej wywoływany przez błąd w obliczeniach komputera co do lokalizacji, celu itp. nowego lub istniejącego już patrolu, który jest jeszcze niewidoczny w nieodkrytych sektorach Meduny. W uproszczeniu, chodzi o losowanie zachowania patrolu po każdorazowym wczytaniu gry. Za którymś razem wartości wylosowane są błędne i gra się crashuje, w dodatku w tak perfidny sposób, że ciągłe wczytywanie nie naprawia tego błędu. Mam też pomysł jak sprawdzić czy dobrze myślę. Skoro problem jest związany z patrolami to powinno wystarczyć przejąć całą mapę Arulco włącznie z Meduną tak żeby nowe patrole przestały się pojawiać a jednocześnie tak żeby nie ukończyć gry i móc dalej obserwować zachowanie gry.

Jedna z sytuacji kiedy często crashuje grę jest wtedy gdy patrol idzie z Meduny do Tixa. Crash następuje kiedy patrol jest na drodze w sektorze K9 tuż pod Tixa i "przejmuje" sektor J9 (Tixa), ale crash może też wystąpić w sektorze K8 lub rzadziej w K10. Na crash w tych miejscach nie działa sposób z wejściem gdzieś na ekran taktyczny a potem powrotem na mapę Arulco. Trzeba stosować tu strategię prewencyjną i zaatakować ten patrol zanim dojdzie do sektora, w którym występuje crash lub w ostateczności w tym samym co crash ale przed crashem (jest to jeden z powodów, dla których zawsze mam jeden oddział w Balime).

Innym miejscem, które powoduje crash jest więzienie w N7. Za pierwszym razem jest tam sporo wrogów ale jak je zostawimy to po jakimś czasie jeden z patroli się tam zatrzyma. Liczba wrogów może być różna, najczęściej jest to 5 ale czasem jak jest bieda to wysyłają tam tylko 2 ;). Jak mamy szczęście to ten patrol będzie tam siedział wieki i nie wywoła to crashu ale jak mamy pecha to w nieokreślonym momencie wywoła crash. W tym przypadku tak jak w przypadku crasha pod Tixa trzeba zaatakować ten sektor zanim crash się wydarzy, tylko że tu jest gorzej ze względu na położenie tego sektora w strefie rakiet Z-P oraz przez to że nie ma żadnego ostrzeżenia w postaci maszerującego znaku zapytania po mapie przed crashem. Tu pomaga jedynie nawyk z gry Gothic i robienie regularnych zapisów na oddzielnych slotach. Co ciekawe od dłuższego czasu nie miałem crasha wywołanego patrolem w tym sektorze, więc może mieć na to wpływ jakiś jeszcze inny czynnik. Tak czy siak najlepiej jest załatwiać ten patrol od razu jak się pojawi bo szansa na wystąpienie crasha rośnie z każdym dniem (ok 5 pierwszych dni jest bezpieczne).

Kolejnym miejscem jest sektor L4. Patrol idący z Meduny w linii prostej z południa na północ, żeby przejąć K4 Orta atakuje właśnie z L4 i też wtedy następuje najczęściej crash. Jak mamy szczęście to nic się nie stanie i wróg po prostu zajmie Orta. Jak mamy pecha to mamy dosłownie kilka minut (w grze) na reakcję bo patrol wyłania się z nieodkrytych przedmieści M4 od razu w L4 i początkowo wygląda jakby tam sobie stał ale po chwili następuje crash... Jest to najbardziej znienawidzone przeze mnie miejsce ze względu na zasięg rakiet Z-P, teren sektora L4 nie ma dobrego miejsca z osłonami i wrogiem na widoku oraz co najważniejsze z jakiegoś durnego powodu mimo że w nazwie sektora K5, na mapie Arulco i na ekranie taktycznym jest DROGA to nie można dojechać do Orty samochodem a np. do bazy Z-P w D15 można mimo że na mapie nie dość że nie ma tam drogi to po drodze jest jeszcze rzeka. Przy okazji takich miejsc gdzie nie ma drogi na mapie a mimo to można tam pojechać samochodem jest więcej.

Najrzadziej crashe występują kiedy patrol idzie drogą z Meduny z M2 w kierunku Grumm. Tu jest różnie, raz crash jest wtedy jak patrol za długo siedzi w M2, a czasem występuje gdzieś po drodze do Grumm. Rozwiązanie jest takie samo jak wcześniej, załatwić ich wcześniej.

Osobnym czynnikiem crashogennym jest nakładanie się na siebie dwóch patroli w tym samym sektorze np. w M2 lub N7. Jeden patrol przejmuje sektor i w nim zostaje a za jakiś czas drugi patrol, który miał iść dalej atakować np. jakieś miasto, pewnie z powodu błędu, również zostaje w tym samym sektorze co poprzedni patrol, co powoduje crash.

Konkluzja jest taka że na niektóre crashe nie pomoże żaden zewnętrzny program.

_________________
D: "Elliot! Ty idioto! Powtórz! Powtórz, "Jestem idiotą!" No, Elliot."
E: "Ahem... jesteś idiotą, Wasza Wysokość."


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie