Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
Luk - Astek
Post : 16 sty 2014 11:59
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 21
  • Dołączył: 12.01.2014


W kwestii formalnej informuje ze prawa autorskie do nazwy tematu naleza do micand1989.
Informuje ze temat tyczy sie JA2 build 1.12.07.25 ANG na modzie 1.13 build 4870 PL

Prosze aby tresc postow odnosila sie do tej wersji gry i moda (ewentualnie jesli ktos pisze o innej to prosze aby to wyraznie zaakcentowac).

W temacie prosze o sugestie, propozycje, opinie, pomysly dotyczace zdobycia tytulowego sektora bez wszczynania alarmu. Innymi slowy jak zdobyc prototyp karabinu rakietowego.

Czekam z niecierpliwoscia na wasze wypowiedzi.


*
 
micand1989
Post : 16 sty 2014 13:14
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Major
Major
  • Posty: 1585
  • Dołączył: 30.12.2010
  • Skąd: Łagiewniki Nowe


Z nazwą tematu była tylko sugestia żeby nie wyszło znowu "kilka pytań...".

Mój sposób na H13 v1.13 4870:
*tylko wyciszona broń (Five-Seven, C7CT, P90, SL9SD)
*wł. skradanie w trybie rzeczywistym
*po każdym zabiciu oddać turę żeby się na tury nie bawić
*tylko noc
*6 najemników (2 snajperów, 4 szturm)
*noktowizory tylko dla snajperów

1) 2 przy bramie, szybko w jednej turze poza wzrokiem tego z pkt 2.
2) 1 po prawej za bramą
3) każdy kto wyjdzie przez frontowe drzwi musi być załatwiony poza światłem, za rogiem albo daleko od drzwi (będzie ich w zależności od stopnia trudności od 2 nawet do 6 na INSANE)
4) od strony strzelnicy kręcą się 2-3 też w ciemności z dala od bram
5) chwila oddechu i ostro do przodu
6) Grupa szturmowa spod drzwi frontowych rozbijają w pomieszczeniu narożnym siatkę w oknach i wbijają się do środka, ale z dala od drzwi bo za chwile wpadnie tam koleś i zamknie za sobą drzwi. Wtedy można go rozwalić i ustawić się pod drzwiami do korytarza grupę szturmową. Czekać na znak. Jeden zawsze zostaje na zewnątrz i czeka na portiera zza drzwi frontowych albo snajpera z dachu.
7) Ekipa od strony strzelnicy zostawia snajpera przy strzelnicy i czeka na snajpera z góry albo na bramę od hangaru.
8) Pozostali wchodzą na prawo i czyszczą pokuj po pokoju. Pierwsze drzwi po prawej to kibel, zwykle tam nikogo nie ma. W korytarzu i stołówce będzie ze dwóch.
9) Ustawiam ekipę w stołówce przed drzwiami do korytarza i wchodzę jak najbliżej sali dowodzenia.
10) wchodzą obie ekipy naraz do wejścia do sali dowodzenia
11) niezła jadka. Na pewno ktoś przeżyje...z wrogów. Gra po tym jak Cię usłyszą wariuje. Każdy wróg bedzie biegł ile sił do włącznika alarmu.
12) Na przerwaniach przy włączniku dokańczamy wycinanie sektora.
13) Snajper z dachu zejdzie do środka kompleksu albo przy drzwiach frontowych i tak zakończysz zdobycie.

Snajper na dachu jest opcjonalny. Nie zawsze on tam jest. Ja go miałem może ze 2 razy na dziesiątki przejść.

Zawsze tak przechodzę i zawsze karabin rakietowy jest mój i Sierżant Krott jest nienaruszony.

_________________
Obrazek
Obrazek


*
 
Luk - Astek
Post : 25 sty 2014 19:50
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 21
  • Dołączył: 12.01.2014


Mialem problemy internetowo-sprzetowe ostatnimi czasy (w zasadzie nadal mam ale nie az tak uciazliwe). Z tego tez powodu nie odzywalem sie.

Co do tematu - troszke zasmucila mnie sytuacja, mianowicie brak postow, rozmowy, pomyslow. Ogolnie aktywnosci w tym temacie. Bardzo liczylem na szersza aktywnosc. Dzieki Micand ze zamiesciles swoja strategie.

Oto moja wersja Twojej metody :)

* mp7a1 + tlumik + kolimator + LAM200 + celownik optyczny 2x - znakomita bron i bardzo cicha a przy tym szybkostrzelna i na dodatek mozna do niej kupic amunicje AEP (wybaczcie skrot, ciagla myle te literki... chodzi o te rozowa amunicje)
* oczywiscie skradanie w trybie rzeczywistym
* tez preferuje oddanie tury po kazdym zgonie wroga
* Oczywiscie noc
* 1 IMP - Sniper, operacje nocne, ukratkowosc 9 lvl expa 92hp 99 strzelanie 90 zwinnosc 94 zrecznosc (nie wiem czy to ma duze znaczenie ale wysokosc cech jakies na pewno ma... oczywiscie nie liczac strzelania bo to jasne)
* noktowizor IV generacji 90% kamuflazu (z ciuchow gallie)

1) 2 przy bramie tak jak napisales (2x headshot)
2) tutaj tylko raz mialem go tak jak piszesz (zazwyczaj stal dalej przy drewnianych blokadach lub gdzies blisko nich)
3) Tutaj NIGDY (na jakies 30-40 rozpoczatych podejsc) nie wychodzili. Zawsze konczylo sie moim podejsciem (likwidacja wroga stojacego miedzy wejsciem a malym budynkiem na lewo od szlabanow glownego wjazdu). Nastepnie otwarciem drzwi i przerwaniem podczas ktorego likwidowalem dwoma headshotami 2 wrogow w przedsionku.
4) Niestety probujac isc tak jak napisales zawsze dostawalem komunikat ze zwloki zostaly znalezione i efekt chyba znamy. Dlatego tez otwieram drzwi na glowny korytarz i do niego wchodze.
5) Probowalem isc na polnoc do stolowki lecz konczy sie to zawsze w jakims momencie znalezieniem zwlok i dalej wiadomo.
6) Pozostaje mi tylko szturm na pomieszczenie dowodcze. Tutaj jest klopot niestety. Jak bym nie kombinowal to nie jestem w stanie rozwalic 3 wrogow (plus czwarty wbiegajacy od strony magazynu).
Po prostu przerwanie dostaje dla 1 lub 2 wrogow. Likwiduje ich strzalami w glowe. Aby zalatwic trzeciego musze sie ruszyc by miec go w polu widzenia a to kosztuje punkty akcji. Moge oddac strzal, nawet mierzony ale dziwnym trafem na tyle podejsc NIGDY ten strzal w glowe nie byl smiertelny. Nie wiem czy to taka kalkulacja utrudniajaca czy tak duzy moj pech czy co...
7) Ocalaly wrog podbiega do przycisku i robi kiche :/ Nie wiem tez czemu ma na to energie mimo ze nie raz po trafieniu ma stan krytyczny a do przycisku jest kawalek.
8) W zwiazku z powyzszym zdecydowalem sie zmienic strategie i po punkcie 4 poszedlem do sierzanta by zdobyc karabin. Gdy to nastapi przechodze do punktu 6. Alarm sie wlacza ale nic sie nie dzieje. Niedobitka zalatwiam, a nastepnie tego ktory wybiega od zaplecza.
9) Tutaj pozostaje juz proste przejscie sie po bazie i wybicie pozostalych wrogow. Zaden nawet nie wie co go trafilo.
10) Pogadanka z generalem. Konczy sie walka a ta konczy sie headshotem w glowe generala (wlasciwie dwoma bo ma helm)
11. Pogadanka z Conradem Konczy sie albo jak u generala albo go werbuje dla jaj.
12. Przeszperanie wszystkiego i opuszczenie miejsca zbrodni.

Snajpera na dachu mialem jakos w 50% podejsc czyli ze 20 razy moze. Czasem byl w polnocnym koncu dachu a czasem twardo pilnowal okolicy drzwi glownych. Zawsze tez mialem taka babke w kamuflazu (zdaje sie ze z dragunowem SVD. Zawsze ta babka byla ostatnim wrogiem ktorego zabijalem bo zawsze nie mozna jej bylo znalezc. Strzasznie irytujace jak przez 10 minut po bitwie trzeba "lazikowac" po sektorze i szukac ostatniego wroga.

Karabin zdobylem zadanie w historii zostalo odnotowane ale alarm jak pisalem zawsze jest uruchomiony. Czy ktos wie jak tego uniknac ? Oczywiscie chodzi o gre solowym IMP'em bo w 2-3 osoby to bez klopotu mozna uzyskac. Teraz jak juz wiem co i jak robic hehe
Raz jeszcze podziekowanie Micand za pomysl na strategie :)


*
 
Stridingshadow
Post : 25 sty 2014 22:21
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Luk - Astek pisze:
Karabin zdobylem zadanie w historii zostalo odnotowane ale alarm jak pisalem zawsze jest uruchomiony. Czy ktos wie jak tego uniknac ?

Zabić każdego, kto spróbuje podejść do włącznika alarmu, nim go dotknie?

O ile pamiętam, kilka razy mi się udało, choć rzeczywiście prościej jest, kiedy robi się to w kilka osób.

_________________
Obrazek


*
 
Riczik
Post : 26 sty 2014 03:40
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 24
  • Dołączył: 01.02.2012


Panowie
naszła mnie na taka refleksja-przeszliście dany sektor w taki czy inny sposób i podzieliliście się w bardzo szczegółowy sposób(jak dla mnie aż za bardzo szczegółowy) jak rozwiązać pewne utrudnienie, które da się przejść jeżeli gracz trochę się pomęczy.Moim zdaniem trochę za dokładnie opisujecie pewne kwestie, bo pewna część graczy ślepo skorzysta z " łapotolagicznej" instrukcji jak przejść dany sektor i odbierze im tą satysfakcję( z elementem frustracji) ze zdobycia tego sektora bez alarmu.Trochę tak to wygląda jakbyś czytał kryminał z biblioteki i w połowie natknął byś się na napis poprzedniego użytkownika że zabił ten gościu.Moim zdaniem wystarczy napisać o tym ,że przy użyciu takiej broni i,taktyki np.noc czy dzień da się to zrobić. Zbyt szczegółowy opis w stylu zabij strażnika numer 2 w ten i w ten sposób odbiera graczom fun.


*
 
Stridingshadow
Post : 26 sty 2014 10:02
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


"Moim zdaniem wystarczy napisać o tym ,że przy użyciu takiej broni i,taktyki np.noc czy dzień da się to zrobić. Zbyt szczegółowy opis w stylu zabij strażnika numer 2 w ten i w ten sposób odbiera graczom fun."
True story.
Jestem ciekaw, kto przeszedł ten sektor choć 100 razy, żeby być tak pewnym każdego możliwego rozmieszczenia wojsk.

_________________
Obrazek


*
 
M'cin
Post : 26 sty 2014 11:28
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Starszy chorąży sztabowy
Starszy chorąży sztabowy
  • Posty: 777
  • Dołączył: 18.11.2009


Bez przesady. Średnio rozgarnięty człowiek widzi w nazwie, a przynajmniej w pierwszym poście wielki "spoiler alert". Kto chce samodzielnie przechodzić, niech nie czyta :P


*
 
micand1989
Post : 26 sty 2014 12:03
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Major
Major
  • Posty: 1585
  • Dołączył: 30.12.2010
  • Skąd: Łagiewniki Nowe


Stridingshadow pisze:
Jestem ciekaw, kto przeszedł ten sektor choć 100 razy, żeby być tak pewnym każdego możliwego rozmieszczenia wojsk.

Może nie 100, ale ponad 20 razy to tak. Za każdym razem tak samo.

Wracając do tematu to 1 IMPowi ciężko by było, aczkolwiek jakby na szybko wejść od razu do Sierżanta Krotta to się da zdobyć Karabin rakietowy. Tylko jak się go puści w trakcie walki to się gra posypie. Sierżant Krott będzie gadał że "już pójdzie" a nie wyjdzie z pokoju. To jest jakiś błąd gry, chyba?

_________________
Obrazek
Obrazek


*
 
Luk - Astek
Post : 26 sty 2014 14:53
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Starszy szeregowy
Starszy szeregowy
  • Posty: 21
  • Dołączył: 12.01.2014


Micand to wlasnie tak ja robie jak czytales w moim wczesniejszym poscie.
Nie zwrocilem uwagi na to ze on nie wychodzi. Myslalem ze po walce sobie pomaszeruje w swoja strone. Twierdzisz ze to jest blad w grze ze on o tym mowi ale nie wychodzi.

Czyli co ?
Karabin mam, zadanie jest odnotowane w historii, ale w rzeczywistosci nie spelnia sie bo sierzant nie opuszcza sektora ?
To ma jakies skutki w dalszej grze ?
Wplywa na fabule ?
Mam rozumiec ze nie da rady jedna postacia wykonac misji ?
(Jak pisalem jesli nie zagadam z nim w tym momencie to po alarmie zginie razem z karabinem. Testuje kolejne podejscia wiec moze za ktoryms razem uda mi sie zabic wszystkich w centrali i alarm sie nie wlaczy i bede mogl pogadac z sierzantem po walce tak jak nalezy. Jesli mi sie uda to dam znac)
Czy to ma zwiazek z tym ze po alarmie nic sie nie dzieje bo juz z nim rozmawialem i karabin mam ?

Hmmm Sporo tutaj powstaje pytan.

Dalsza czesc posta nie jest dyskusja bezposrednio na temat wiec jak ktos nie chce to zaoszczedzi czas nie czytajac :)

Stridingshadow - "Zabić każdego, kto spróbuje podejść do włącznika alarmu, nim go dotknie?" - To ma byc ironia, sarkazm, docinek czy moze od tak oczywista oczywistosc. Nie wiem jaki sens Twojej wypowiedzi i jaka wartosc. Moje pytanie odnosi sie do kontekstu mojej calej wypowiedzi i nie wierze abys tego kontekstu nie zrozumial oraz kwintesencji mojego pytania.... To tak tylko mala dygresja z mojej strony.

Moglbys dodac cos wiecej co ma wieksza wartosc niz "O ile pamiętam, kilka razy mi się udało, choć rzeczywiście prościej jest, kiedy robi się to w kilka osób." Przeciez napisalem ze w 2-3 osoby jest to jak najbardziej wykonalne i stosunkowo proste. Oczywiscie to tylko moja skromna sugestia.

Co do Twojej nastepnej wypowiedzi to powiem ze sam osobiscie sektor ten zaczynalem przynajmniej ze 20-40 razy zanim ten temat na forum podjalem. Nastepnie jak pisalem kolejne 30-40 podejsc juz po zapoznaniu sie z postem Micanda i testowanie podanej przez niego taktyki oraz roznych wariantow tejze. Lacznie wiec jestem blisko wspomnianych 100 przejsc.
Jak zauwazasz nawet przy takiej liczbie nie jest pewne czy gracz bedzie rozeznany we wszystkich mozliwych wariantach (ja nie jestem co chyba dobitnie widac hehe).
To wlasnie jest moj punkt do ktorego odniose sie w dalszej czesci wypowiedzi. Taki tez jest jak sam widzisz sens tego tematu. Mozliwosci jest duzo i tym bardziej smutne ze jedynie Micand zechcial podjac temat.

Riczik - Doskonale zdaje sobie sprawe z refleksji-przemyslenia o ktorym napisales. Chcialbym zauwazyc ze temat jest jasny. Kazdy gracz podejmuje decyzje swiadome jako osoba swiadoma. Skoro wiec ktos uczyni tak jak to napisales i na "slepo" postanowi zrobic jak przeczytal nawet jesli gra pierwszy raz i samemu nie podjal zadnych prob rozwiazania problemu to przeciez jest jego i tylko jego decyzja. Nie ma ZADNEJ podstawy aby odnosic sie z powsciagliwoscia czy tez wrecz powstrzymywac sie przed rozmowa na powyzszy temat w sposob w jaki to czynimy. Ani ja ani Micand ani nikt kto zechce wlaczyc sie do dyskusji czy wymiany doswiadczen nie jest odpowiedzialny za zachowanie i wykozystanie informacji przez osoby trzecie ktore ten temat przeczytaja.

Jesli ktos odbiera sobie przyslowiowy Fun to TYLKO i wylacznie sam gracz. Gdyz to on podejmuje suwerenne decyzje co do tego. Sa jak slyszalem, czy czytalem osoby ktore potrafia ogladac "Let's Play" z danej gry i potem uwazac ze te gre przeszly. Coz... Co komu pasuje, jak to mowia.

Przy okazji dodam ze temat jest nie tak szczegolowy jak to opisujesz. Rozlokowanie wrogow jest zmienne (w takim czy innym stopniu). Sam sposob przechodzenia nawet opisany tak jak widac nie gwarantuje otrzymania tego samego rezultatu (czyli wygranej bez alarmu). Zmienne ktore maja tutaj wplyw na rezultat koncowy oraz sytuacje podczas walki sa zroznicowane i ilosc mozliwych ich kombinacji calkiem spora.

M'cin - O to chodzi... Rozwinalem swoja mysl w wypowiedzi wyzej wiec nie ma co spamowac.

Od siebie dodam jedno. Skupmy sie na wymianie pomyslow i doswiadczen zgdonie z tematem w rownym stopniu w jakim zaczelismy dyskutowac czy dywagowac w kolo niego. To chyba bardziej "do rzeczy" bedzie.


*
 
micand1989
Post : 26 sty 2014 16:56
Cytowanie selektywne Odpowiedz z cytatem
Offline
Awatar użytkownika
Major
Major
  • Posty: 1585
  • Dołączył: 30.12.2010
  • Skąd: Łagiewniki Nowe


Luk - Astek pisze:
Czyli co ?
Karabin mam, zadanie jest odnotowane w historii, ale w rzeczywistosci nie spelnia sie bo sierzant nie opuszcza sektora ?
To ma jakies skutki w dalszej grze ?
Wplywa na fabule ?
Mam rozumiec ze nie da rady jedna postacia wykonac misji ?

Opuszczając sektor Sierżant Krott podbije lojalność w Almie o kilka procent.

--------------------------------------------------------
Można też dojść do przełącznika drogą "niekonwencjonalną" (ale rzadko skuteczna):

Wyburzyć ścianę od strony środka kompleksu i wpaść do sali generała od wschodu.

_________________
Obrazek
Obrazek


*
 
Nowy temat Odpowiedz w temacie


cron