| Pułkownik |
 |
-
Posty:
5322
-
Dołączył:
31.05.2006
|
Niby tak, niby nawet statystyki w zestawieniu z zeszłym rokiem są bardzo optymistyczne: statystyki.php?i=periodic&mode=monthly
Ilość postów / rejestracji w ciągu roku: 2006: 4321 / 72 2007: 9399 / 110 2008: 11745 / 157 2009: 6640 / 122 2010: 5042 / 122 (do dzisiaj)
Wygląda na tendencję wzrostową, ale jakoś tego "nie czuję". Gdy robiłem podsumowanie 2009 stwierdziłem, że rok tamten był naprawdę NUDNY. Ten również póki co taki jest, a JA3 z pewnością jeszcze w nim nie zobaczymy. Polska scena modów już praktycznie nie istnieje (a pamiętacie jak kiedyś dziennie było 20-30 postów dotyczących np. samej Nowej Kaledonii?). Chodzi mi po prostu o to, że choć poziom pisanych na forum postów poszedł do góry, to odejście pewnych tematów, pewnych osób, dotkliwie wpłynęło na klimat całego naszego serwisu. Przynajmniej ja mam takie wrażenie i "coraz gorzej" mi się odwiedza JACenter :|
Ja rozumiem powody tej sytuacji: wiek gry (jak cholera ważny przy tym klimacie), zmiana zainteresowań dotychczasowych graczy, inne podejście tych młodszych (po tym jak są zawalani najnowszymi fpsowymi i rpgowymi bublami), bo i obecnie naprawdę trudną dostępność. Gdyby producent zechciał uznać JA2 za abandomware, to jeszcze dzisiaj mielibyście w downloadzie JA2 i po polsku i po angielsku + sporą reklamę tego faktu i możliwości JA2 1.13 (w tym trybu multi). Szansą na większe zainteresowanie jest pewien rodzaj "kupy" czyli przeglądarkowe Jagged Alliance. Nie znoszę takich gier, ale dobrze wiem, jak bardzo są popularne no i że byłaby to szansa dla nas. Niestety, póki co nic na ten temat nie widać, nie słychać... Sporo złego narobił nam też filtr otrzymany od google'a, ale od prawie roku go nie ma dzięki zmienionemu adresowi i znowu cieszymy się najważniejszą pozycją w szukajkach.
Sam w wyniku obecnej sytuacji wpadam na pomysły istnych "rewolucji" serwisu, które w praktyce wymagałyby najprawdopodobniej sporego wkładu technicznego i czasu, a które wcale nie musiałyby przynieść oczekiwanych skutków (mało tego, mogłyby przynieść skutek odwrotny, mogłyby się Wam, jako weteranom i stałym bywalcom nie spodobać). Szukam coraz to dziwniejszych sposobów na przywrócenie dawnej świetności... de facto bezskutecznie. Na szczęście Len i moteel dzielnie już od ponad roku znoszą te moje stuknięte idee i (prawie) zawsze są w stanie jakimś cudem odciągnąć mnie od ich wdrożenia. Mimo to moja "depresja" związana z serwisem pogłębia się z miesiąca na miesiąc - wiecie, że obecnie pisząc newsa niemalże się do tego zmuszam i to pomimo faktu, że robię to 1, max 2 razy na miesiąc? Co się stało z tym pisaniem "od siebie" sprzed jeszcze kilkunastu miesięcy? Podobnie wygląda pisanie artykułów, czy ostatnio nawet sprawy czysto techniczne - chcę coś zrobić, zastanawiam się "dla kogo ja to w ogóle piszę?" no i rzucam w kąt... Oczywiście nie będziemy się tu nad niczym rozczulać, ani załamywać. Zresztą jak słusznie z pewnością stwierdzi Len czy Jaahquubel, zapewne przedstawiam sytuację w zbyt szarych barwach.
No ale taka moja natura, takie podejście i rezultaty przemian zachodzących w serwisie :| Sory za oftopa, ale jak już zacząłem pisać, musiałem skończyć.
|
|