Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1670 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1 ... 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95 ... 112  Następna

W najbliższych wyborach swój głos oddam na
Czas głosowania minął 10 paź 2007 20:16
Prawo i Sprawiedliwość (PiS) 8%  8%  [ 1 ]
Platforma Obywatelska (PO) 69%  69%  [ 9 ]
Lewica i Demokraci (LiD) 8%  8%  [ 1 ]
Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) 8%  8%  [ 1 ]
Liga Polskich Rodzin (LPR) 8%  8%  [ 1 ]
Samoobrona 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 13
Autor Wiadomość
Olinka
Post : 08 wrz 2010 12:12
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


Stridingshadow pisze:
Mylisz się, to Lechu siedział w stoczni i uczył robotników prawa pracy, Jarka tam nie było.
Mea culpa

Stridingshadow pisze:
Olinka pisze:
Ale, ale zdaje sie, że to bydlo to własnie ta siła, która wywalczyła i wyniosla LW na wyzyny... tak jakby (?)

I co? Teraz mają mu pluć w twarz w swojej wielkiej łasce?
I co? Jak Wałęsa nie godzi się z tym, żeby pluli mu w twarz to jest tchórzem i ucieka?
jest Tchórzem i nie chodzi o godzenie sie na plucie w twarz ale o to, że brakuje pomyslu na to by nie pluli.

Stridingshadow pisze:
Olinka pisze:
ano tu równiez upatruje zaslugi LW, ktory swoja Solidarnosc olał i pozostawil w tamtym ustroju

Wybacz, ale Solidarność zawsze była ruchem o profilu socjalistycznym, sęk w tym że socjalizm nie działał, i nie potrafił zapewnić tego co naobiecywał.
Robotnicy zawsze będą zarabiać mniej niż ludzie wykształceni, bo każdy zdrowy człowiek może pracować fizycznie, a nie każdy zdolny do pracy fizycznej może wykonywać jakąkolwiek inną pracę, kwestia popytu i podaży.
Robotnicy zawsze będą chcieli żyć na poziomie, a ich związki zawodowe będą zawsze bić się o większe pensje i więcej socjalu.
Robotnicy i socjalizm to nieodłączna jedność, nie ma dobrego kapitalistycznego rozwiązania dla robotników, poza takim, które zakłada żeby dać ambitniejszym robotnikom szansę wyrwania się z klasy robotniczej.
Solidarność zawsze miała profil socjalistyczny, jako że wywodziła się z idei robotniczego związku zawodowego.
Więc nie ma co mówić, że Wałęsa zostawił Solidarność.
Po prostu Solidarność została wykorzystana do zmiany ustroju, na taki który jej nie odpowiada, ponieważ ten który miałby jej opowiadać, zwyczajnie nie działał (w zw. z czym zaistniała potrzeba utworzenia NSZZ).
To nie wina Wałęsy, że 'zostawił Solidarność', dla niej zwyczajnie nie ma miejsca w nowym ustroju, tak samo jak nie było miejsca w socjalizmie (zakładając że socjalizm działa, niepotrzebne są związki zawodowe, bo każdy robi tyle ile może, a dostaje tyle ile potrzebuje).
Ja nie dyskutuje o tym gdzie jest miejsce Solidarnosci. Ja dyskutuje o tym co jest faktem.
Oczywiscie, że nei ma miejsca dla Solidarnisci w dzisiejszym swiecie. I o tym dobrze LW wiedzial. Przez caly czas i nic z tym nei robił. Nie pomógł Stoczni i stoczniowcom w sposob w jaki mogl. ByL Prezydentem. Mial duzo czasu by wspierac, dawac pomysly jak przygotowac Stocznie do istnienia w kapitalistycznym swiecie. To byl winien tym milionom Solidarnosciowcow.
Palcem nie kiwnal.

Stridingshadow pisze:
Olinka pisze:
Uczono mnie, ze o zmarlych zasadniczo sie zle nie mowi. Ja wiem obyczaje sie zmieniaja ale wiesz trudno je komus zmieniac na stare lata.

A mnie uczono, że bzdurne, objawione i niczym niepodparte zasady można sobie wsadzić między bajki.
Nie mówmy o zmarłych źle:
Hitler: przyjaciel zwierząt, człowiek rodzinny, wielki mówca i charyzmatyczny przywódca.
Stalin: człowiek zdeterminowany, mistrz kontroli społeczeństwa, ktoś kto ma swoich ludzi do wszystkiego.
JPII: Człowiek wielkiego serca*.

A teraz powiedzmy więcej prawdy
Hitler: co wyżej + rasista, zbrodniarz wojenny, prześladowca narodów i dysydentów a także wszystkich wrogów klasowych narodowych i układowych, najprawdopodobniej chory psychicznie, żałosny taktyk. Oczywiście dochodzą zapędy imperialistyczne i takie tam.
Stalin: co wyżej + zbrodniarz wojenny, prześladowca własnego narodu oraz wszelkiej maści dysydentów, przyczynił się do śmierci milionów Rosjan podczas IIWŚ (nieprzemyślana strategia i wykorzystywania niemal nieuzbrojonych oddziałów celem związania Niemców walką i zyskania czasu) i Wojny Zimowej. Człowiek okrutny jak ten powyżej itd... itp...
JPII: Jak w poprzednim opisie JPII + konserwatysta (dla młodego pokolenia to nierzadko zła cecha), przyczynił się do obalenia komuny (*przedtem o tym nie pisałem, bo angażowanie się duchownych w politykę jest z założenia naganne).

I co? Lepiej mówić całą prawdę, czy tylko wychwalać zmarłych pod niebiosa?
Zły przykład?
Nie, zły tok myślenia, w życiu powinno stosować się zasady które działają zawsze i w każdej sytuacji, wyjątki są tylko wymówkami dla tych, którzy z jakiegoś powodu nie potrafią trzymać się własnych zasad, bądź stworzyć zasad bardziej uniwersalnych.
Porownanie Lecha Kaczynskiego do Stalina, Hitlera ora JPII uwazam za grubo przesadzone. Chocby z powodu roznicy w formacie i nie chodzi mi tu o wzrost a raczej wplyw na to co sie dzieki ww dzialo i dzieje w Swiecie.
Wg mnie nei ma czegos takiego jak zasady uniwersalne.

Stridingshadow pisze:
Olinka pisze:
A ja bym powiedziała, kazdemu po równo lub "mieczem wojujesz od miecza giniesz", lub "co siejesz to zac bedziesz" etc :)

Chciałbym zobaczyć jak Kurski ginie od oszczerstw, a Kaczyński od zakłamania i hipokryzji, nie dlatego że źle im życzę, ale dlatego że Cię lubię, i chciałbym żebyś miała rację.
Ale nie masz racji, na świecie nie zawsze jest sprawiedliwie.
Patrz na w.wym Hitlera i Stalina: każdy jest winien śmierci i męczeństwa milionów, ale każdy umarł tylko raz, i nie męczył się przedtem za wiele.

Shadow, to bylo z usmiechem na koncu, wiem, że nie ma sprawiedliwosci i to co piszesz o umieraniu raz, tak oczywiscie masz racje, nikt nie poniesie wlasciwej zadoscuczynieniowej kary jesli dopuscil sie tego co Hitler i Stalin.

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


*
 
GrU
Post : 08 wrz 2010 14:46
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


zależy od punktu widzenia dla nas Piłsudski to bohater dla Ukraińców niekoniecznie, dla 95% świata Hitler to zbrodniarz a 5% Niemców jest mu wdzięczna za 3 mercedesy w garażu (w statystykach pomijam tych śmiesznych neo-pseudo-nazistów), Stalin też dla mas to przestępca a rząd Rosji składa kwiaty pod jego pomnikiem, Jarek wspierał solidarność zza biurka, na walkę z stołków było dużo czasu, wtedy był czas gdy trzeba była stanąć w pierwszym szeregu przeciwko zbrojnym.

Pani Krzywonos zatrzymała tramwaj, jakiś tam symbol, ale nieee teraz jakiś pacan stara się udowodnić że tramwaje nie jeździły, Wałęsa skakał przez mur, ale nieeee kolejny pacan pokazuje że mur był za wysoki po co to wszystko, a największy pacan z pacanowa mówi że on (i jego R.I.P. brat) to Solidarność a reszta stała tam gdzie ZOMO, to ja się pytam, ale o co chodzi ?

pewno że nie można porównywać Jarka do tamtych
Hitler walczył za czystość rasową
Stalin za socjalizm
JPII za wiarę
Jarek za ..., hmm o co on walczy ?

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Stridingshadow
Post : 08 wrz 2010 15:39
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Olinka pisze:
jest Tchórzem i nie chodzi o godzenie sie na plucie w twarz ale o to, że brakuje pomyslu na to by nie pluli.

Jedyne rozwiązanie, to dać im hajs/komunę.
I jedno i drugie odpada.

Olinka pisze:
Oczywiscie, że nei ma miejsca dla Solidarnisci w dzisiejszym swiecie. I o tym dobrze LW wiedzial. Przez caly czas i nic z tym nei robił. Nie pomógł Stoczni i stoczniowcom w sposob w jaki mogl. ByL Prezydentem. Mial duzo czasu by wspierac, dawac pomysly jak przygotowac Stocznie do istnienia w kapitalistycznym swiecie. To byl winien tym milionom Solidarnosciowcow.

Skończyłaś studia wyższe, masz coś w głowie, zaproponuj rozwiązanie dla kwestii stoczni i stoczniowców.
Wałęsa to tylko elektryk, skąd on ma się znać na ekonomii?

Olinka pisze:
To byl winien tym milionom Solidarnosciowcow.
Palcem nie kiwnal.

Co on jest?
Ich przedstawicielem czy niańką?
Przedstawiciel mówi w imieniu tych, których reprezentuje, a nie prowadzi ich jak pasterz trzodę.

Olinka pisze:
Porownanie Lecha Kaczynskiego do Stalina, Hitlera ora JPII uwazam za grubo przesadzone.

Nie porównuję ich dla samego porównania, a jedynie dla ukazania Ci bezsensu Twojej zasady wedle której 'o zmarłych się źle nie mówi'.
Pokazałem Ci, że o niektórych zmarłych mówi się źle, i jest to społecznie akceptowane.
Jest to nawet uważane za konieczne, aby młode pokolenia uczyły się na naszych błędach.
Wybraliśmy sobie (my Polacy) prezydenta cierpiącego na megalomanię i posiadającego zapędy imperialistyczne.
Jedyne co nas uratowało przed losem powojennych Niemiec, czy powojennej Japonii to fakt, że nasz 'wielki wódz' był niekompetentny do bólu.
Jego sztab był bardziej podporządkowany poglądowo i jeszcze mniej kompetentny niż sztab Stalina po czystkach, które zarządził gdy doszedł do władzy.
Stalin miał choćby Żukowa, Kaczyński nie miał w swoim sztabie ŻADNEGO talentu, jego interesują ludzie wierni, rozgarnięci i subiektywni jak psy.
Stalin przyczynił się do IIWŚ, do śmierci milionów ludzi, ale przynajmniej wojnę tę wygrał (nieco Pirrusowo, ale zawsze).
Kaczyński spieprzył wszystko, do czego się nie dotknął.
O tym trzeba mówić, szczególnie jeżeli się okaże, że było 'ląduj dziadu'.

Olinka pisze:
Wg mnie nei ma czegos takiego jak zasady uniwersalne.

Bo jeżeli ktoś ma proste i przemyślane zasady, to nie ma wymówki, żeby się ich nie trzymać.
Taki ktoś musi być konsekwentny "Okradł mnie, musi iść do więzienia, ale ja nikogo nie okradnę, bo musiałbym iść do więzienia".
Z jakiegoś powodu niektórzy ludzie wolą mieć fory, i nie być konsekwentni.
Przypomina mi to ludzi, którzy nie chcą pracować, a chcą mieć.

Każda reguła powinna być możliwie jak najbardziej uniwersalna.
Np. 'z założenia szanuje każdą napotkaną osobę' zakłada że z założenia szanuję tak samo profesora jak i salowego.
Jeżeli tak po prostu kogoś nie szanuję, to nie powinienem spodziewać się szacunku.

Jeżeli tak po prostu o kimś źle nie mówię, to nie powinienem się bać, że ktoś będzie mówił źle o mnie.
Jeżeli mówię o kimś źle, to nie powinienem się dziwić, że ktoś może mówić źle o mnie.

Po prostu niektórzy ludzie nie chcą być odpowiedzialni "Masz kasę do ręki, rób co chcesz, możesz przehulać, oddać dzieciom w sierocińcu czy psom w schronisku, a możesz też kupić za to jedzenie, spłacić raty kredytów, opłacić składkę emerytalną a resztę wrzucić na konto".

_________________
Obrazek


*
 
Len
Post : 09 wrz 2010 09:02
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Nie przesadzacie? Dlaczego prezydent miałby pomagać stoczniom w odnajdywaniu się w nowoczesnym świecie? Może miałby też pomóc tysiącom innych firm, które upadły? (a na ich prochach powstały nowocześniejsze i szybko rozwijające się). Jeśli coś przez prawie 20 lat jest beznadziejnie zarządzane i nie ma światowego popytu (czyt. firma jest nierentowna) to MUSI upaść. Oczywiście, państwo może sobie trzymać w kieszeni niedochodowe firmy takie jak stocznie czy TVP, nie ma problemu, ale ktoś za to zapłacić musi - zgadnijcie kto. I kosztem kogoś - zgadnijcie kogo.

A co do pomocy prezydenta - ani pierwszy Lech, ani drugi Lech, ani jeden Aleksander nie mogli nic zrobić. Prezydent po prostu nie jest od zajmowania się nierentownymi przedsiębiorstwami.

Olinka pisze:
Porownanie Lecha Kaczynskiego do Stalina, Hitlera ora JPII uwazam za grubo przesadzone. Chocby z powodu roznicy w formacie i nie chodzi mi tu o wzrost a raczej wplyw na to co sie dzieki ww dzialo i dzieje w Swiecie.
Wg mnie nei ma czegos takiego jak zasady uniwersalne.

On nie porównywał Kaczyńskiego do zbrodniarzy wojennych. Porównywał owszem, ale sposób myślenia o ludziach, a jako przykład podał właśnie Hitlera i Stalina. Poza tym, zobacz że Jan Paweł II też jest na jego liście.


Na koniec chciałem dodać, że jestem strasznie uczulony na takie stwierdzenia, że "ktoś jest ciotą, bo nie przyszedł". I nie ważne, że ktoś mógł nie przyjść, bo czuł się tym zażenowanym, na pewno miał nogi z galarety! Od razu mi się kojarzy z penerstwem, miłośnikami ortalionu z pobliskich bloków. Ktoś, kto tak mówi - plus 10 pkt. do poczucia własnej wartości (i premia - plus jeden pasek na ramieniu i nogach).

Mnie choć wielu ludzi wkurza, ot choćby Kaczyński to nigdy nie mówiłem, że "gościu speniał, bo mu pokazałem moje bicepsy", a przez 5 lat jego prezydentury było wiele takich powodów. U Jarka jeszcze więcej, ostatni - na zaprzysiężeniu Komorowskiego na prezydenta. Nie przyszedł, bo na pewno ma tak słabą psychę, że nie mógł na to patrzeć... cieniaaaaassss.


*
  WWW
Stridingshadow
Post : 09 wrz 2010 15:23
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Len pisze:
Nie przesadzacie? Dlaczego prezydent miałby pomagać stoczniom w odnajdywaniu się w nowoczesnym świecie?

Bo jak już ustaliliśmy, nie był ich przedstawicielem, tylko niańką.

Len pisze:
Może miałby też pomóc tysiącom innych firm, które upadły?

Oczywiście że tak, ale wtedy to nazywałoby się państwo opiekuńcze, a prościej mówiąc komuna.

Len pisze:
Oczywiście, państwo może sobie trzymać w kieszeni niedochodowe firmy takie jak stocznie czy TVP, nie ma problemu, ale ktoś za to zapłacić musi - zgadnijcie kto. I kosztem kogoś - zgadnijcie kogo.

Dlatego podczas komuny stocznia działała, zrzucaliśmy się na nią wszyscy.
Gdyby to miało trwać nadal, oberwalibyśmy sporym podatkiem po kieszeni.
Ale to i tak wina PO, że stocznia upadła za ich rządów.
Zgadnijcie co wywalczył dla stoczni Kaczyński.
Otóż wywalczył prolongatę, żeby stocznia mogła upaść za rządów konkurencyjnej partii, a on mógł na nią zrzucić winę :P

Len pisze:
Prezydent po prostu nie jest od zajmowania się nierentownymi przedsiębiorstwami.

Jest, ale wtedy mówi się na niego per 'panie sekretarzu'.

Len pisze:
U Jarka jeszcze więcej, ostatni - na zaprzysiężeniu Komorowskiego na prezydenta. Nie przyszedł, bo na pewno ma tak słabą psychę, że nie mógł na to patrzeć... cieniaaaaassss.

Po prostu zhiperwentylował się, stracił przytomność, i oddał stolec do bielizny, a nie mógł przyjść bo nikt mu majtek nie uprał, i nie miał się w co przebrać.
Wow, ale można po kimś pojechać, można jeszcze bardziej.
Można go wyzwać od maminsynków i siusiumajtków (właść. kakamajtków), co nie zmienia faktu, że między nieobecnością Wałęsy na 30 leciu porozumień a nieobecnością Kaczyńskiego na zaprzysiężeniu Bronka jest przepaść.
Wałęsa był jedną z głównych figur porozumień, Kaczyński nie był NIKIM na zaprzysiężeniu Komorowskiego.
Nieobecność Wałęsy coś wniosła, nieobecność Kaczyńskiego wniosła tylko foch starego dziecka, nie umiejącego grać, ani tym bardziej przegrywać.

_________________
Obrazek


*
 
Olinka
Post : 09 wrz 2010 18:11
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


GrU pisze:
zależy od punktu widzenia dla nas Piłsudski to bohater dla Ukraińców niekoniecznie, dla 95% świata Hitler to zbrodniarz a 5% Niemców jest mu wdzięczna za 3 mercedesy w garażu (w statystykach pomijam tych śmiesznych neo-pseudo-nazistów), Stalin też dla mas to przestępca a rząd Rosji składa kwiaty pod jego pomnikiem, Jarek wspierał solidarność zza biurka, na walkę z stołków było dużo czasu, wtedy był czas gdy trzeba była stanąć w pierwszym szeregu przeciwko zbrojnym.
Kazdy walczy jak umie,. jasne dla mnie jest to ,że nie dla wszystkich Bohater oznacza to samo :)

GrU pisze:
Pani Krzywonos zatrzymała tramwaj, jakiś tam symbol, ale nieee teraz jakiś pacan stara się udowodnić że tramwaje nie jeździły
nie tyle ile nie jezdziły tylko, że zatrzymała bo pradu nie było

GrU pisze:
Wałęsa skakał przez mur, ale nieeee kolejny pacan pokazuje że mur był za wysoki
znalzł sie tez taki pacan, który wiózł LW do Stoczni, a wiozł go jako oficer SB

GrU pisze:
a największy pacan z pacanowa mówi że on (i jego R.I.P. brat) to Solidarność a reszta stała tam gdzie ZOMO, to ja się pytam, ale o co chodzi ?
ja tez

GrU pisze:
pewno że nie można porównywać Jarka do tamtych
Hitler walczył za czystość rasową
Stalin za socjalizm
JPII za wiarę
Jarek za ..., hmm o co on walczy ?

Własnie dlatego uwazam, że nie ma tu płaszczyzny porównawczej o czym pisałam wczesniej i zaznaczyłam, że nie chodzi tu tylko o niski wzrost. Czego panowie Len iShadow nie zauwazyli chyba :)
Szczerze nei widze sensu takiego porównania bo mówimy o ludziach, którzy mieli dobry lub zły ale na pewno duzy wpływ na Swiat. Jarek nie ma wpływu na cokolwiek w swoim kraju.


Dodano: 09 wrz 2010 19:09

Stridingshadow pisze:
Skończyłaś studia wyższe, masz coś w głowie, zaproponuj rozwiązanie dla kwestii stoczni i stoczniowców.
Wałęsa to tylko elektryk, skąd on ma się znać na ekonomii?
Pomijajac fakt ,że normalnie Prezydent nei zajmuje sie takimi sprawami, to robota Rzadu, to jednak inicjuje i podsuwa pomysły.
Od samego LW nie oczekiwałam niczego oncepcyjnego, no prosze Cie :).
Ale oczekiwałam lojalnosci wobec ludzi, z którymi walczył.
On nie byłekonomista ale miał do dyspozycji takowych.
Ja nie jestem ekonomista i nawet nei bede wymyslała rozwiazan dla Stoczni.
Stocznie dobiła "umowa" z ZSRR w temacie wysyłania statków do nich.
Msciło sie to bardzo długo.

Stridingshadow pisze:
Nie porównuję ich dla samego porównania, a jedynie dla ukazania Ci bezsensu Twojej zasady wedle której 'o zmarłych się źle nie mówi'.
Pokazałem Ci, że o niektórych zmarłych mówi się źle, i jest to społecznie akceptowane.
Jest to nawet uważane za konieczne, aby młode pokolenia uczyły się na naszych błędach.

Alez ja sie z tym zgadzam i powtórze, ja w ukazywaniu Lecha nie widze nic ozytecznego.

Stridingshadow pisze:
O tym trzeba mówić, szczególnie jeżeli się okaże, że było 'ląduj dziadu'.
ponoc jednak obecny był w wiezy kontroli lotów pewien wysoki oficer

Stridingshadow pisze:
Bo jeżeli ktoś ma proste i przemyślane zasady, to nie ma wymówki, żeby się ich nie trzymać.
Taki ktoś musi być konsekwentny "Okradł mnie, musi iść do więzienia, ale ja nikogo nie okradnę, bo musiałbym iść do więzienia".
Z jakiegoś powodu niektórzy ludzie wolą mieć fory, i nie być konsekwentni.
Przypomina mi to ludzi, którzy nie chcą pracować, a chcą mieć.

Każda reguła powinna być możliwie jak najbardziej uniwersalna.
Np. 'z założenia szanuje każdą napotkaną osobę' zakłada że z założenia szanuję tak samo profesora jak i salowego.
Jeżeli tak po prostu kogoś nie szanuję, to nie powinienem spodziewać się szacunku.

Jeżeli tak po prostu o kimś źle nie mówię, to nie powinienem się bać, że ktoś będzie mówił źle o mnie.
Jeżeli mówię o kimś źle, to nie powinienem się dziwić, że ktoś może mówić źle o mnie.

Po prostu niektórzy ludzie nie chcą być odpowiedzialni "Masz kasę do ręki, rób co chcesz, możesz przehulać, oddać dzieciom w sierocińcu czy psom w schronisku, a możesz też kupić za to jedzenie, spłacić raty kredytów, opłacić składkę emerytalną a resztę wrzucić na konto".
W tymsensie mówisz o zasadach uniwersalnych, ok.


Dodano: 09 wrz 2010 19:11

Stridingshadow pisze:
Wałęsa był jedną z głównych figur porozumień, Kaczyński nie był NIKIM na zaprzysiężeniu Komorowskiego.
Nieobecność Wałęsy coś wniosła, nieobecność Kaczyńskiego wniosła tylko foch starego dziecka, nie umiejącego grać, ani tym bardziej przegrywać.
Dokładnie

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


*
 
Len
Post : 10 wrz 2010 08:20
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Olinka pisze:
Szczerze nei widze sensu takiego porównania bo mówimy o ludziach, którzy mieli dobry lub zły ale na pewno duzy wpływ na Swiat. Jarek nie ma wpływu na cokolwiek w swoim kraju.

Owszem ma, i to bardzo duży - na politykę. Obniża jej poziom ale to już dorobek nie tylko jego ale i jego sługusów (czyt. Pisiorów), którymi on kieruje. Kiedy w maju wszyscy milczeli, polska polityka w końcu była normalna, choć na ten jeden miesiąc. Kiedy Kaczyński wrócił - stare kabarety również.

Dla zwolennika PIS druga partia opozycyjna, czyli SLD, mogą być postkomunistami albo nawet komuchami. Ale maj bieżącego roku dobitnie pokazał, że te komuchy mają więcej oleju w głowie niż PISowcy.


Dzisiaj mija 5 miesięcy od katastrofy Smoleńskiej. Kiedy ginie ktoś z naszej rodziny to z reguły idziemy na cmentarz, tam gdzie pochowano bliską nam osobę, a nie tam gdzie pracowała przez kilka lat. A gdzie idzie Jarosław? Rzecz jasna - tam, gdzie będzie miał profity, prawie 300 km od miejsca w którym spoczywa jego brat. Dla mnie to jest chore.


*
  WWW
Olinka
Post : 10 wrz 2010 13:53
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M



_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


*
 
Len
Post : 11 wrz 2010 22:40
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Dług Gierka spłacono dopiero w zeszłym roku. A nowy nie dziwi mnie nic a nic, jeśli co chwila zmienia się ekipa rządząca z czego żadna nie podejmuje radykalnych działań to czego innego oczekiwać?


ZAGADKA
Znajdź jedną różnicę:

Obrazek Obrazek

*Podpowiedź: Nie mają kapturów.


Jeszcze należy dodać, że sekta Jarka też niosła swój własny krzyż, którym machali na wszystkie strony ale nie udało mi się znaleźć zdjęcia na którym byłoby widać i pochodnie i ten krzyż. Wierzcie lub nie, ale ja naprawdę mu w tym kibicuję, jak i pisiorom. Goście są bardzo mądrzy i inteligentni, dobrze robią. Z życia wiem, że jak człowiek za dużo kombinuje to potem wychodzą tylko z tego niepotrzebne problemy, a oni nie kombinują - wybrali najprostszą drogę do samozniszczenia w czym mają moje pełne poparcie.

I jednocześnie muszę przyznać rację - Wałęsa to ciota, ale Jarek jaki odważny ziom! Odnoszę wrażenie, że koleś mógłby wbiec pod pędzącego tira i nawet brew by mu nie drgnęła, takich ludzi nam trzeba. Na koniec solidaryzuję się z tymi prawdziwymi Polakami, łączę się z nimi w cierpieniu nad ślepotą narodu w dostrzeganiu jednej jedynej prawdy i zamierzam to uczcić poprzez jakże apolityczne okrzyki: JAROSŁAW!!! JAROSŁAW!!! JAROSŁAW!!! JAROSŁAW!!! JAROSŁAW!!! JAROSŁAW!!!


*
  WWW
Wigen
Post : 11 wrz 2010 23:18
Offline
Awatar użytkownika
Kapitan
Kapitan
  • Posty: 1330
  • Dołączył: 30.01.2007
  • Skąd: Warszawa


Len pisze:
I jednocześnie muszę przyznać rację - Wałęsa to ciota, ale Jarek jaki odważny ziom! Odnoszę wrażenie, że koleś mógłby wbiec pod pędzącego tira i nawet brew by mu nie drgnęła, takich ludzi nam trzeba. Na koniec solidaryzuję się z tymi prawdziwymi Polakami, łączę się z nimi w cierpieniu nad ślepotą narodu w dostrzeganiu jednej jedynej prawdy i zamierzam to uczcić poprzez jakże apolityczne okrzyki: JAROSŁAW!!! JAROSŁAW!!! JAROSŁAW!!! JAROSŁAW!!! JAROSŁAW!!! JAROSŁAW!!!


Mnie intryguje natomiast to ile razy Jarkacz był pod krzyżem, a ile na grobie własnego brata, którego ponoć tak kochał, że aż chce kontynuować jego dzieło.


*
 
GrU
Post : 12 wrz 2010 01:27
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008



_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Stridingshadow
Post : 12 wrz 2010 08:17
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


GrU pisze:
http://www.joemonster.org/filmy/11233/Z ... Kaczynskim

Myślę, że Kaczyński dowiódł już swego męstwa na tyle, aby mianować go naczelnikiem całej planety.
Niestety nasza jest zbyt mała i kaprawa na tak wielki talent, może zatem wysłać go w kosmos aby nieustraszenie przewodził odpowiednio wielkim i majestatycznym światem?

_________________
Obrazek


*
 
Len
Post : 12 wrz 2010 13:24
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


GrU, ty lepiej uważaj z takimi filmikami, bo zwolennicy PISu są w stanie w to uwierzyć.

O tym, co Kaczyński wczoraj wygadywał można by bardzo wiele napisać ale widzę, że nie tylko mi ręce opadły.

Wigen pisze:
Mnie intryguje natomiast to ile razy Jarkacz był pod krzyżem, a ile na grobie własnego brata, którego ponoć tak kochał, że aż chce kontynuować jego dzieło.

Odpowiedź:
Pod krzyżem - pięć razy
Pod grobem brata - ani razu.

A jego dzieło chce kontynuować tak bardzo, że aż przekłamuje jego własne słowa. Na przykład na ostatnim zjeździe Solidarności, gdzie powoływał się na słowa Lecha, podczas gdy ten jasno wyrażał zupełnie inne zdanie.


*
  WWW
Jaahquubel
Post : 14 wrz 2010 09:43
Offline
Awatar użytkownika
Kapitan
Kapitan
  • Posty: 1160
  • Dołączył: 28.05.2007
  • Skąd: Z Trakony


Zostawić Was na chwilę w tym wątku, a napiszecie tekstu na 500 stron. ;)
Wobec powyższego, odpowiadanie na post Stridingshadowa skierowany do mnie to chyba przesada?


*
  WWW
Stridingshadow
Post : 14 wrz 2010 12:59
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Jaahquubel pisze:
Zostawić Was na chwilę w tym wątku, a napiszecie tekstu na 500 stron. ;)

Bo to forum dynamiczne ;)

Jaahquubel pisze:
Wobec powyższego, odpowiadanie na post Stridingshadowa skierowany do mnie to chyba przesada?

Nie zmuszaj się, i tak Cię lubię :D

_________________
Obrazek


*
 
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów. Przejdź na stronę   Poprzednia   1 ... 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95 ... 112  Następna