Jagged Alliance Center - Forum

Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1670 ]  Przejdź na stronę   Poprzednia   1 ... 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94 ... 112  Następna

W najbliższych wyborach swój głos oddam na
Czas głosowania minął 10 paź 2007 20:16
Prawo i Sprawiedliwość (PiS) 8%  8%  [ 1 ]
Platforma Obywatelska (PO) 69%  69%  [ 9 ]
Lewica i Demokraci (LiD) 8%  8%  [ 1 ]
Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) 8%  8%  [ 1 ]
Liga Polskich Rodzin (LPR) 8%  8%  [ 1 ]
Samoobrona 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 13
Autor Wiadomość
Len
Post : 06 wrz 2010 16:33
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


GrU pisze:
dobrze że Jarek nie ma przy sobie geniusza propagandy i speca od PR

Podejrzewam, że był i to nie jeden, ale wszyscy zostali zwolnieni za inną od jedynej słusznej wizji pisowskiego PR :D

GrU pisze:
a z zerowych szans dogonił Bronka na kilka % uważa za porażkę.

Z kolei ostatnie wybory do europarlamentu (kiedy PO zgniotło PIS) uznał za sukces. Co w tej małej głowie siedzi wie chyba tylko on... chociaż ostatnio i do tego mam wątpliwości.

Obrazek

xD


*
  WWW
Olinka
Post : 06 wrz 2010 23:20
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M



_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


*
 
Len
Post : 07 wrz 2010 07:53
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Jakby marzyła o karierze w polityce to na wiecu poparcia dla Jarka nie mówiłaby tego, co powiedziała.

Obrazek


*
  WWW
Olinka
Post : 07 wrz 2010 09:03
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


Len pisze:
Jakby marzyła o karierze w polityce to na wiecu poparcia dla Jarka nie mówiłaby tego, co powiedziała.


jakos mam odmienne zdanie,

co wlasnie widac :)

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


*
 
Len
Post : 07 wrz 2010 09:11
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


No taak, wczorajsza bohaterka Solidarności miała czelność stawić się Jarosławowi, co jest niepodważalnym dowodem, że jest sługusem Gazety Wyborczej!















































I TVNu też!


*
  WWW
Olinka
Post : 07 wrz 2010 09:35
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


Len pisze:
No taak, wczorajsza bohaterka Solidarności miała czelność stawić się Jarosławowi, co jest niepodważalnym dowodem, że jest sługusem Gazety Wyborczej!



I TVNu też!
Bardziej, mnie, uderzylo to, ze tak wyszla, ze tak sobie nakrzyczala (abstrahuję czy miala racje czy nie).
Poniewaz tzw opinia publiczna jest bardzo czula np na zachopwanie porzadku, praworzadnosc, spokoj, brak afer, awantur to zdawałob sie, ze taki wybryk, taka manifestacja powinna spotkac sie z ostra krytyka a nie poklaskiem.
I dalej idac tym tropem.
Ta niekonsekwencja mnie zastanawia wlasnie u wiekszosci tejze opinii publicznej.
Bo przeciez odwrócmy sytuacje.
Wyobrazcie sobie, ze w trakcie iventu i przemowienia Tuska na scene wkracza kobieta i obraza go.
Opinia publiczna nie zostawilaby na niej suchej nitki a komentarze typu: oszołomka, bez kultury, nielegalnie się wdarła, nienawistna.... bylyby na porzadku dziennym.
Zwłaszcza ten o zianiu nienawiscia, tak ukochany przez opiniie tzw publiczna

Pani Krzywonos mogla uzyc wielu sposobow by wyrazic swoje niezadowolenie, swoja frustracje wylac na kolejna ksiazke, tak jak zazwyczaj robia to inni, napisac na blogu.
Czy teraz wszyscy niezadowoleni maja wpadac na sceny wiecow rocznicowych?
Wyglaszac od czapy tekty?
Wiem co pani Krzywonos chciala powiedziec ale sluchajac wczesniej Jarka, przypiąc jej wypowiedzi pod te Jarka nijak mi nie idzie.


Dodano: 07 wrz 2010 10:35

https://www.youtube.com/watch?v=d3IH9opS ... _embedded#!


Lubie go :)

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


Ostatnio zmieniony 07 wrz 2010 09:33 przez Olinka, łącznie zmieniany 2 razy

*
 
Len
Post : 07 wrz 2010 09:37
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Bo to są emocje i podejrzewam, że gdybym tam był to też nie umiałbym zachować spokoju. Najlepiej wypadł tam Tusk, który mimo emocji nie nawoływał do likwidacji Solidarności a do nawiązania do tych wartości, które ją tworzyły 30 lat temu... i został wygwizdany. Tak naprawdę jedynym mądrym okazał się Wałęsa, bo w ogóle nie poszedł, i jak widać - bardzo słusznie.


*
  WWW
Olinka
Post : 07 wrz 2010 09:48
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


Len pisze:
Bo to są emocje i podejrzewam, że gdybym tam był to też nie umiałbym zachować spokoju. Najlepiej wypadł tam Tusk, który mimo emocji nie nawoływał do likwidacji Solidarności a do nawiązania do tych wartości, które ją tworzyły 30 lat temu... i został wygwizdany. Tak naprawdę jedynym mądrym okazał się Wałęsa, bo w ogóle nie poszedł, i jak widać - bardzo słusznie.
Czyzby sie bal ze i jego wygwizdza?
Bardzo prawdopodobne.
No i widzisz ja własnie o tym.
Kiedy mówisz o nieautoryzowanym wejsciu pani Krzywonos, zlamaniu czegos tam w kawestiach prawa, spolecznych obyczajow to mowisz "bo to byly emocje"...
takie same emocje posiada kazdy z nas i co ciekawsze ma do nich prawo.
Z tymze, emocje jakokolwiek nie sa ani dobre ani zle tak jesli przeradzaja sie w zle zachowania to juz nie halo.


Tylko tyle.
Teamat pani krzywonos jest dla mnie tematem zupelnie pobocznym i w zasadzie nieistotnym.
taka ciekawostka spoleczna, ktora obserwuje.

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


Ostatnio zmieniony 07 wrz 2010 09:57 przez Olinka, łącznie zmieniany 1 raz

*
 
Len
Post : 07 wrz 2010 11:53
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Ależ ja tego nie usprawiedliwiam, najlepiej by było gdyby po prostu wyszła w ciszy. Rozróżniam natomiast wykazywanie dobrej woli poprzez zapraszanie prezydenta i premiera Rzeczypospolitej a następnie wyśmiewanie ich i wytykanie palcami przez tych samych ludzi OD przyjścia w zamiarach popatrzenia, ale wkurwienia się całą tą sytuacją, którą się zastało. Dlaczego to rozróżniam? Bo to pierwsze wygląda jakby było zaplanowane, a to drugie na spontaniczne.

Ja się spodziewałem, że chociaż ten jeden dzień będą gadali jak ludzie, a to się zamieniło w jakiś antyplatformowy manifest. I gdybym ja tam był, to Kaczyńskiemu przerwałbym w czasie przemówienia i zasadził porządnego spontanicznego kopa w tyłek. I pewnie bym się tym zniżył do poziomu ludzi, którzy krzyczeli na tych, których sami zaprosili, ale może przynajmniej to dotarłoby do tych zatrzymanych w czasie umysłów.

Olinka pisze:
Czyzby sie bal ze i jego wygwizdza?

Gdzie tam, przecież każdy lubi jak się go wygwizduje. Podejrzewam, że bardzo chciał przyjść i usłyszeć obelgi na swój temat ale po prostu nie mógł, interesy i te sprawy.


*
  WWW
Olinka
Post : 07 wrz 2010 14:31
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


Len pisze:
Olinka pisze:
Czyzby sie bal ze i jego wygwizdza?

Gdzie tam, przecież każdy lubi jak się go wygwizduje. Podejrzewam, że bardzo chciał przyjść i usłyszeć obelgi na swój temat ale po prostu nie mógł, interesy i te sprawy.

Ale daj spokoj to przeciez czlowiek, ktory obelgi je na sniadaie w koncu wielki przywodca.
Ale masz racje interesy i te sprawy...

Nie ma to jak dac noge :-D

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


*
 
Stridingshadow
Post : 07 wrz 2010 15:05
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Olinka pisze:
Bo przeciez odwrócmy sytuacje.
Wyobrazcie sobie, ze w trakcie iventu i przemowienia Tuska na scene wkracza kobieta i obraza go.

Ja kurna Jaśniepaństwa przepraszam.
Co to znaczy 'odwróćmy sytuację, wyobraźcie sobie, że podczas eventu i przemówienia Tuska'?
A co to było? Event i przemówienie Jarosława?
Jarosław powinien siedzieć cicho bez prawa głosu, jego tam zwyczajnie nie było, tymczasem niemal przywłaszczył sobie zasługę za podpisanie porozumień.

Olinka pisze:
Cytuj:
Len napisał(a):
Bo to są emocje i podejrzewam, że gdybym tam był to też nie umiałbym zachować spokoju. Najlepiej wypadł tam Tusk, który mimo emocji nie nawoływał do likwidacji Solidarności a do nawiązania do tych wartości, które ją tworzyły 30 lat temu... i został wygwizdany. Tak naprawdę jedynym mądrym okazał się Wałęsa, bo w ogóle nie poszedł, i jak widać - bardzo słusznie.
Czyzby sie bal ze i jego wygwizdza?

Lech Wałęsa wyjaśnił, że jego obecność na obchodach byłaby przyzwoleniem czy aprobatą, dla tego co się tam dzieje.

I wybacz Olinka, sam bym nie przyszedł na rocznicę wydarzenia, do którego się przyczyniłem, nie dlatego że bałbym się wygwizdania przez bydło, ale po to aby nie zaszczycić rzeczonego bydła swoją osobą.

Wszyscy wiemy, jak to było z Solidarnością.
Najpierw na fali protestów Solidarności udało się przeforsować wolne wybory, dzięki którym powoli zaprowadzono w Polsce demokrację ORAZ kapitalizm.
Obecnie Solidarność jedzie na swojej kuloodpornej opinii zbawców ludzkości, i zajmuje się ochroną komunistycznych wartości 'mało robię, dostaję tyle co reszta'.

Obecnie są to idee wspierane również przez PiS, który kieruje swój program do osób 'pokrzywdzonych przez przemiany ustrojowe 1989-1990' (czyt. tych, które nie potrafiły odnaleźć się w kapitalizmie i winią za to wszystkich oprócz siebie) oraz różnej maści nierobów, którzy wolą żeby razem z podatkami ktoś inny opłacił ich składki (obecnie tak to wygląda że wiele osób płaci małe składki i nigdy nie spłaca swoich świadczeń, podczas gdy bogate osoby płacą wysokie składki, których sami nigdy nie spożytkują, krótko mówiąc: pracowity pracuje na nieroba, co demotywuje obu od pracy).

Dlatego właśnie, Jarosław nie mógł sobie pozwolić na kulturalną krytykę tego, że jego przedmówcy zostali wygwizdani.
Wiadomo przecież, że żyjemy w wolnym kraju, i każdy ma prawo wyrazić swoje słowo krytyki o wszystkim i każdym, ALE NIE O ŚWIĘTEJ PAMIĘCI PREZYDENCIE RP LECHU KACZYŃSKIM WIELCE ZASŁUŻONYM DLA NARODU ZA ŚMIERĆ W KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ ORAZ JEGO RÓWNIE WSPANIAŁYM BRACIE JAROSŁAWIE.

Chamstwo ze strony PiS i jego pomagierow/pachołów/popleczników/parobków i innych takich, jest OK.
Ale krytyka PiSu (a szczególnie jaśnie umęczonego eśpe prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego) to wielkie, złe, burackie chamstwo.

Równi i równiejsi, to byli za komuny, a teraz komuny nie ma, więc dziękujemy p. prezesowi Jarosławowi za współpracę.

_________________
Obrazek


*
 
GrU
Post : 07 wrz 2010 15:44
Offline
Awatar użytkownika
Sierżant
Sierżant
  • Posty: 258
  • Dołączył: 04.03.2008


Ktoś kto widział monolog Stuhra młodego na temat polskich tłumaczeń zrozumie
dla Jarka mam tylko jedno słowo "Terefere"

a Tusk to taki sam kłamca jak reszta tych świń, jeden kłamał że się zmienił na lepsze, drugi że jest super i nie podniesie podatków, i jak tylko społeczeństwo oddało swoje głosy to chu* z społeczeństwem.

WC dobrze gada mimo że sam jak nie-mężczyzna modły pod krzyżem odprawiał
i Palikot też dobrze gada, tak dobrze gada że jego "ziomki" chcą się go pozbyć

_________________
Jeżeli historia nas czegoś uczy, to tego, że każdego można zabić


*
 
Olinka
Post : 07 wrz 2010 16:01
Offline
Awatar użytkownika
Podporucznik
Podporucznik
  • Posty: 958
  • Dołączył: 26.08.2008
  • Skąd: A.I.M


Stridingshadow pisze:
Olinka pisze:
Bo przeciez odwrócmy sytuacje.
Wyobrazcie sobie, ze w trakcie iventu i przemowienia Tuska na scene wkracza kobieta i obraza go.

Ja kurna Jaśniepaństwa przepraszam.
Co to znaczy 'odwróćmy sytuację, wyobraźcie sobie, że podczas eventu i przemówienia Tuska'?
A co to było? Event i przemówienie Jarosława?
Jarosław powinien siedzieć cicho bez prawa głosu, jego tam zwyczajnie nie było, tymczasem niemal przywłaszczył sobie zasługę za podpisanie porozumień.
No własciwie masz racje, on tylko pomagał od strony prawnej rozgryzc problem ale to maly Miki, faktycznie :)

Stridingshadow pisze:
Olinka pisze:
Len napisał(a):
Bo to są emocje i podejrzewam, że gdybym tam był to też nie umiałbym zachować spokoju. Najlepiej wypadł tam Tusk, który mimo emocji nie nawoływał do likwidacji Solidarności a do nawiązania do tych wartości, które ją tworzyły 30 lat temu... i został wygwizdany. Tak naprawdę jedynym mądrym okazał się Wałęsa, bo w ogóle nie poszedł, i jak widać - bardzo słusznie.
Czyzby sie bal ze i jego wygwizdza?

Lech Wałęsa wyjaśnił, że jego obecność na obchodach byłaby przyzwoleniem czy aprobatą, dla tego co się tam dzieje.

I wybacz Olinka, sam bym nie przyszedł na rocznicę wydarzenia, do którego się przyczyniłem, nie dlatego że bałbym się wygwizdania przez bydło, ale po to aby nie zaszczycić rzeczonego bydła swoją osobą.
Ale, ale zdaje sie, że to bydlo to własnie ta siła, która wywalczyła i wyniosla LW na wyzyny... tak jakby (?)

Stridingshadow pisze:
Wszyscy wiemy, jak to było z Solidarnością.
Najpierw na fali protestów Solidarności udało się przeforsować wolne wybory, dzięki którym powoli zaprowadzono w Polsce demokrację ORAZ kapitalizm.
Obecnie Solidarność jedzie na swojej kuloodpornej opinii zbawców ludzkości, i zajmuje się ochroną komunistycznych wartości 'mało robię, dostaję tyle co reszta'.
ano tu równiez upatruje zaslugi LW, ktory swoja Solidarnosc olał i pozostawil w tamtym ustroju


Stridingshadow pisze:
Dlatego właśnie, Jarosław nie mógł sobie pozwolić na kulturalną krytykę tego, że jego przedmówcy zostali wygwizdani.
Wiadomo przecież, że żyjemy w wolnym kraju, i każdy ma prawo wyrazić swoje słowo krytyki o wszystkim i każdym, ALE NIE O ŚWIĘTEJ PAMIĘCI PREZYDENCIE RP LECHU KACZYŃSKIM WIELCE ZASŁUŻONYM DLA NARODU ZA ŚMIERĆ W KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ ORAZ JEGO RÓWNIE WSPANIAŁYM BRACIE JAROSŁAWIE.
Uczono mnie, ze o zmarlych zasadniczo sie zle nie mowi. Ja wiem obyczaje sie zmieniaja ale wiesz trudno je komus zmieniac na stare lata.

Stridingshadow pisze:
Chamstwo ze strony PiS i jego pomagierow/pachołów/popleczników/parobków i innych takich, jest OK.
Ale krytyka PiSu (a szczególnie jaśnie umęczonego eśpe prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego) to wielkie, złe, burackie chamstwo.

Równi i równiejsi, to byli za komuny, a teraz komuny nie ma, więc dziękujemy p. prezesowi Jarosławowi za współpracę.
A ja bym powiedziała, kazdemu po równo lub "mieczem wojujesz od miecza giniesz", lub "co siejesz to zac bedziesz" etc :)

_________________
Pozdrawiam, Olinka

Moja mała "pasja"


*
 
Stridingshadow
Post : 07 wrz 2010 17:37
Offline
Awatar użytkownika
Pułkownik
Pułkownik
  • Posty: 2260
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Skąd: Bejrut


Olinka pisze:
No własciwie masz racje, on tylko pomagał od strony prawnej rozgryzc problem ale to maly Miki, faktycznie :)

Mylisz się, to Lechu siedział w stoczni i uczył robotników prawa pracy, Jarka tam nie było.

Olinka pisze:
Ale, ale zdaje sie, że to bydlo to własnie ta siła, która wywalczyła i wyniosla LW na wyzyny... tak jakby (?)

I co? Teraz mają mu pluć w twarz w swojej wielkiej łasce?
I co? Jak Wałęsa nie godzi się z tym, żeby pluli mu w twarz to jest tchórzem i ucieka?

Olinka pisze:
ano tu równiez upatruje zaslugi LW, ktory swoja Solidarnosc olał i pozostawil w tamtym ustroju

Wybacz, ale Solidarność zawsze była ruchem o profilu socjalistycznym, sęk w tym że socjalizm nie działał, i nie potrafił zapewnić tego co naobiecywał.
Robotnicy zawsze będą zarabiać mniej niż ludzie wykształceni, bo każdy zdrowy człowiek może pracować fizycznie, a nie każdy zdolny do pracy fizycznej może wykonywać jakąkolwiek inną pracę, kwestia popytu i podaży.
Robotnicy zawsze będą chcieli żyć na poziomie, a ich związki zawodowe będą zawsze bić się o większe pensje i więcej socjalu.
Robotnicy i socjalizm to nieodłączna jedność, nie ma dobrego kapitalistycznego rozwiązania dla robotników, poza takim, które zakłada żeby dać ambitniejszym robotnikom szansę wyrwania się z klasy robotniczej.
Solidarność zawsze miała profil socjalistyczny, jako że wywodziła się z idei robotniczego związku zawodowego.
Więc nie ma co mówić, że Wałęsa zostawił Solidarność.
Po prostu Solidarność została wykorzystana do zmiany ustroju, na taki który jej nie odpowiada, ponieważ ten który miałby jej opowiadać, zwyczajnie nie działał (w zw. z czym zaistniała potrzeba utworzenia NSZZ).
To nie wina Wałęsy, że 'zostawił Solidarność', dla niej zwyczajnie nie ma miejsca w nowym ustroju, tak samo jak nie było miejsca w socjalizmie (zakładając że socjalizm działa, niepotrzebne są związki zawodowe, bo każdy robi tyle ile może, a dostaje tyle ile potrzebuje).

Olinka pisze:
Uczono mnie, ze o zmarlych zasadniczo sie zle nie mowi. Ja wiem obyczaje sie zmieniaja ale wiesz trudno je komus zmieniac na stare lata.

A mnie uczono, że bzdurne, objawione i niczym niepodparte zasady można sobie wsadzić między bajki.
Nie mówmy o zmarłych źle:
Hitler: przyjaciel zwierząt, człowiek rodzinny, wielki mówca i charyzmatyczny przywódca.
Stalin: człowiek zdeterminowany, mistrz kontroli społeczeństwa, ktoś kto ma swoich ludzi do wszystkiego.
JPII: Człowiek wielkiego serca*.

A teraz powiedzmy więcej prawdy
Hitler: co wyżej + rasista, zbrodniarz wojenny, prześladowca narodów i dysydentów a także wszystkich wrogów klasowych narodowych i układowych, najprawdopodobniej chory psychicznie, żałosny taktyk. Oczywiście dochodzą zapędy imperialistyczne i takie tam.
Stalin: co wyżej + zbrodniarz wojenny, prześladowca własnego narodu oraz wszelkiej maści dysydentów, przyczynił się do śmierci milionów Rosjan podczas IIWŚ (nieprzemyślana strategia i wykorzystywania niemal nieuzbrojonych oddziałów celem związania Niemców walką i zyskania czasu) i Wojny Zimowej. Człowiek okrutny jak ten powyżej itd... itp...
JPII: Jak w poprzednim opisie JPII + konserwatysta (dla młodego pokolenia to nierzadko zła cecha), przyczynił się do obalenia komuny (*przedtem o tym nie pisałem, bo angażowanie się duchownych w politykę jest z założenia naganne).

I co? Lepiej mówić całą prawdę, czy tylko wychwalać zmarłych pod niebiosa?
Zły przykład?
Nie, zły tok myślenia, w życiu powinno stosować się zasady które działają zawsze i w każdej sytuacji, wyjątki są tylko wymówkami dla tych, którzy z jakiegoś powodu nie potrafią trzymać się własnych zasad, bądź stworzyć zasad bardziej uniwersalnych.

Olinka pisze:
A ja bym powiedziała, kazdemu po równo lub "mieczem wojujesz od miecza giniesz", lub "co siejesz to zac bedziesz" etc :)

Chciałbym zobaczyć jak Kurski ginie od oszczerstw, a Kaczyński od zakłamania i hipokryzji, nie dlatego że źle im życzę, ale dlatego że Cię lubię, i chciałbym żebyś miała rację.
Ale nie masz racji, na świecie nie zawsze jest sprawiedliwie.
Patrz na w.wym Hitlera i Stalina: każdy jest winien śmierci i męczeństwa milionów, ale każdy umarł tylko raz, i nie męczył się przedtem za wiele.

_________________
Obrazek


*
 
Len
Post : 08 wrz 2010 09:31
Offline
Awatar użytkownika
Generał broni
Generał broni
  • Posty: 4016
  • Dołączył: 02.06.2006


Stridingshadow pisze:
Mylisz się, to Lechu siedział w stoczni i uczył robotników prawa pracy, Jarka tam nie było.

Jeśli spojrzycie na życiorys Jarosława K. to zobaczycie, że nie walczył o jakieś wyższe idee, którymi chwalił się podczas wyborów prezydenckich, ale po prostu leciał wszędzie tam gdzie kasa. I tyle. Podczas, gdy Lech miał jakieś tam zasługi to Jarosław nie zrobił nic.

Ja się zastanawiam co on sobie myślał, kiedy Krzywonos powiedziała, że dzieli ludzi. Podczas tych słów spuścił głowę co wyglądało trochę tak jakby dobrze wiedział o czym ona mówi. Za to na pewno nie wiedziała ta obok, jak jej tam było, Szczypińska? Możliwe. Głupkowato się uśmiechała jakby nic do niej nie docierało (i pewnie tak było).


*
  WWW
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów. Przejdź na stronę   Poprzednia   1 ... 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94 ... 112  Następna